monicany
04.12.07, 14:42
Znajomy chwali sie, ze wkrotce bedzie wlascicielem domu o wartosci
miliona zlotych poniewaz oszukal banki i wierzycieli.
Tlumaczy to tak:
Nie placilem podatkow, bralem kredyty bankowe, zalegalem z
platnosciami swojej firmy aby wybudowac dom. Kiedy go wybudowalem
dom przepisalem na znajoma z obowiazkiem zaplaty opozniona o 3 plus
2 lata. Sam wyjechalem za granice. Obecnie mija 5 lat przedawnienia
sie wszystkich moich zobowiazan. Znajoma nie zaplacila za dom wiec
nasza umowa wygasla lub to ona moze sprzedac nieruchomosc dla mnie.
Czy to jest mozliwie? W ktorch sprawach moj znajomy klamie lub jest
nieswiadomy, ze i tak go zlapia?