Gość: Spider
IP: 165.72.200.*
03.04.08, 13:24
Witam wszystkich serdecznie,
Mam nadzieję że mi ktoś pomoże jeśli nie to przynajmiej się
wygadam :)
Zacznę więc od początku: W 2003 roku rozwiadłem się i wyprowadziłem
od byłej żony. W tamtym czasie czyli w 2003 roku obiecała mi 5 tyś
złotych na pokrycie naszych zobowiązań ktore powstały w trakcie
trwania małżeństwa. Oczywiście nigdy tych pieniędzy nie zobaczyłem.
Za to komornika i o owszem ... przez 5 lat spłaciłem praktycznie
wszystkie zobowiązania 75tyś złotych. Został mi CitiBank (negocjuje
ugodę z nimi ale o tym za chwilę) i niestety ULTIMO.
Moje pytanie jest następujące: W ULTIMO jest weksel który
podpisałem razem z żoną ale ścigają tylko mnie dlaczego ją nie??
I drugie czy mogę wystapić na drogę prawną i żądać od niej połowy
kwoty którą splaciłem przez komornika?? Mam wszystko udokumentowane.
Zastanawiam się czy jest po prostu jakikolwiek sens takiego
działania.Jestem troche zdesperowany.Po 5 latach myslałem że mam już
spokój ze smutnym panem komornikiem a tu bach zajęcie pensji przez
CitiBank( notabene spłacałem ich cały czas oprócz zeszłego roku-
przez utratę pracy- oczywiście żadnej korenspondecji z banku nie
otrzymałem ponieważ trafiła do kosza ach te byłe żony.)napisałem
prośbę o ugodę do Citi ale jak narazie cisza z ich strony...może
komuś się kiedyś udało zawrzeć z nimi ugodę?? niech da znać...
To chyba na tyle.
Pozdrawiam