alexs0
09.05.08, 19:18
W ubiegłym roku moja dziewczyna przegrała w sądzie sprawę o spowodowanie
wypadku komunikacyjnego z pijanym rowerzystą.Po wyczerpaniu drogi
odwoławczej,zapadł wyrok o utracie prawa jazdy na rok,ograniczenie wolności w
zawieszeniu i odszkodowanie na rzecz "poszkodowanego" w kwocie 10 tys.W
związku z tym ,że wyrok w tej sprawie zapadł z powodu zeznań fałszywych
świadków,a sprawa miała od początku znamiona wyłudzenia pieniędzy,tzn.próby
dogadania się poza sala sądową,fałszywe zeznania i podstawieni
świadkowie,powzieliśmy decyzję o niepłaceniu żadnych pieniędzy za coś czego
sie nie zrobiło.Więc czy tego typu dług ulega kiedyś przedawnieniu lub umorzeniu?