Przedawnienie długu

09.05.08, 19:18
W ubiegłym roku moja dziewczyna przegrała w sądzie sprawę o spowodowanie
wypadku komunikacyjnego z pijanym rowerzystą.Po wyczerpaniu drogi
odwoławczej,zapadł wyrok o utracie prawa jazdy na rok,ograniczenie wolności w
zawieszeniu i odszkodowanie na rzecz "poszkodowanego" w kwocie 10 tys.W
związku z tym ,że wyrok w tej sprawie zapadł z powodu zeznań fałszywych
świadków,a sprawa miała od początku znamiona wyłudzenia pieniędzy,tzn.próby
dogadania się poza sala sądową,fałszywe zeznania i podstawieni
świadkowie,powzieliśmy decyzję o niepłaceniu żadnych pieniędzy za coś czego
sie nie zrobiło.Więc czy tego typu dług ulega kiedyś przedawnieniu lub umorzeniu?
    • zoska7777 Re: Przedawnienie długu 09.05.08, 20:13
      pewnie 10 lat od momentu wycofania od komornika. Każde kolejne złożenie sprawy
      do komornika przerywa bieg przedawnienia i rozpocznie się ono na nowo - kolejne
      10 lat
    • Gość: a Re: Przedawnienie długu IP: *.blt.pl 10.05.08, 07:19
      Decyzja niepoważna a rozmowa z prawnikiem uświadomi cię, dlaczego tak myślę.
    • Gość: EmiM Re: Przedawnienie długu IP: *.elartnet.pl 01.06.08, 02:27
      Cóż, jeśli pojawiły się już po wydaniu ostatniego wyroku jakieś nowe niezbite dowody w sprawie, świadczące o tym, że wyrok nie uwzględniał faktycznego stanu sprawy - możecie walczyć ALE musicie mieć świadomość: przegracie - zapłacicie koszty (a to nie jest już I ani II instancja - ale wyższa szkoła jazdy: czytaj: o niebo wyższe wynagrodzenie adwokata); od zasądzonej kwoty cały czas biegną odsetki; jak zapłacicie przez Komornika - to będzie dużo, dużo więcej. Są ludzie , którzy całymi latami bawią się w kotka i myszkę z komornikiem i wierzycielem, ale na to trzeba mieć zdrowe nerwy (albo nie mieć niczego), a wy jesteście chyba jeszcze całkiem młodzi?
    • real_mr_pope Re: Przedawnienie długu 01.06.08, 20:56
      Znaczy Twoja dziewczyna nie wjechała w pijanego rowerzystę?
      • Gość: alexs0 Re: Przedawnienie długu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 12:08
        Nie..To on zjechał z chodnika pod koła...
    • wichura Re: Przedawnienie długu 04.06.08, 12:59
      Czyżby coś było "nie tak" z Twoją dziewczyną, że to jej a nie
      ubezpieczycielowi w zakresie OC zasądzono odszkodowanie?
      Niepłacenie z prawomocnego wyroku - cóż, komornik też człowiek, z
      czegoś żyć musi. Ale jeśli nie jesteście profesjonalnymi
      naciągaczami (czyli: ewakuacja majątku, praca na czarno, działalność
      gospodarcza zarejestrowana na kogoś innego) nie wróżę Wam sukcesów w
      tej zabawie.
      Termin przedawnienia: 10 lat. Ale skoro poszkodowany jest "fachowcem
      w swojej dziedzinie", to do przedawnienia nie dopuści.
      • Gość: alexs0 Re: Przedawnienie długu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 12:13
        Hmm..No właśnie tego nie rozumiem,ze nie pociągnał sprawy z oc..Ja nie drązyłem
        tego tematu gdyz mógł by sie nachapac z dwóch źródeł.Lepsza zabawa w kotka i
        myszkę niż placenie oszustowi..Ochroną są zarobki w kwocie najniższej
        krajowej..Chyba nie mogą ściagac z tego..
Pełna wersja