Gość: MAX
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.08, 22:31
Witam. Prosze o poradę jeśli to możliwe. Oto moja sprawa.
Jestem zadłużony w pewnej firmie na 10tys zł z tytułu niezapłaconej faktury.
Oczywiśnie mam zamiar to splacić w pewnym terminie i takie informacje
prekazywałem wlascicielowi firmy. Ten jednak wieczorami pisze maile do mojej
rodziny, do mnie, do moich współpracowników w których padają groźby lub
nękające teksty. Np do żony pisze: "zobaczysz zrobie wszystko by zamknęli tego
twojego faceta, kutasa, złodzieja a moze ciebie też oszukał? Niech szykuje
wyprawke dla coreczki bo niedlugo nie będzie go w domu dlugie lata". Do
współpracownikow pisze "ten oszust, złodziej, przeżeracz długów", ja otrzymuje
maile ze strasznymi epitetami typu: "wycisnez ciebie wszystko ty... a jak nie
to ZDYCHAJ"... itd
NIGDY nie otrzymałem od gościa oficjalnego pisma a codziennie mi pisze że
dziśzłożył zawiadomienie do prokuratury i jutro rano policja do mojego
mieszkania wparuje i mnie zabiorą na oczach córki i żony...
OK.. nie wiem jak to wygląda bo pierwszy raz w 4 letniej historii mojej
działalnosci mam zadłuzenie i nie wiem jak wszystko przebiega. Z całym
szacunkiem... wiem że ja tujestem ten ZŁY i zdaję sobie sprawę z odsetek i
odpowiedzialności, ale czy ktoś ma prawo tak mnie nękać? Proszę o poradę co
mogę zrobić by przyciąć mu język? :(