Dodaj do ulubionych

zerwanie umowy ustnej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:10
Witam,
Chciałabym także wypowiedzieć się w sprawie niedotrzymania umowy
ustnej,jednakże nie z pozycji konsumenta. Zawarłam jakiś czas temu tego typu
umowę z moim klientem(chodziło o wykonanie usługi). Umówiliśmy się na
konkretny termin oddania pracy i na konkretną kwotę wykonania usługi.W
międzyczasie, na życzenie klienta, wykonane zostały dodatkowe prace, w związku
z czym ustalona kwota uległa podwyższeniu, o czym zainteresowany został
poinformowany.Praca została oddana w terminie, wszelkie życzenia zrealizowane
wg. ustaleń. W momencie regulowania należności klient zapłacił tylko część
kwoty (1000zł mniej)oświadczając,że jego zdaniem "to wystarczy" (tym samym
zerwał naszą umowę).Jakie są szanse na wyegzekwowanie należnej zapłaty za
wykonana usługę? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aniol_stroz1 Re: zerwanie umowy ustnej 25.09.08, 14:15
      Nie ma szans na wyegzekwowanie pieniędzy z ustnej umowy. Bez
      podkładki w postaci podpisanej umowy nic nie uzyskasz. Chyba, że
      byli jacyś świadkowie przy tym.

      Pozdrawiam
      • Gość: mea Re: zerwanie umowy ustnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 14:50
        Tak właśnie myślałam. Cóż, za naiwność trzeba zapłacić...prędzej czy później;)
        pozdrawiam
        • aniol_stroz1 Re: zerwanie umowy ustnej 25.09.08, 14:53
          Niestety taką sprawę ciężko udowodnić przed sądem.

          Pozdrawiam
        • real_mr_pope Re: zerwanie umowy ustnej 25.09.08, 18:56
          Możesz się spotkać z pojęciem 'gentlemen's agreement' (niektórzy
          błędnie używają gentleman's agreement). Nie daj sobie jednak wmówić,
          że tu miałaś z czymś takim do czynienia. Gentlemen's agreement to
          nieformalna (zwolennicy kolokwializmów w prawie używają
          zwrotu 'wirtualna') umowa, oparta o wzajemne zaufanie, bez podstaw
          prawnych. Takie umowy zawierają na przykład kibole, gdy ustawiają
          się na bójkę bez użycia sprzętu.
          Tutaj zaś mamy do czynienia z realną umową, która wywołuje skutki
          prawne i będącą podstawą do roszczeń. Umowa o dzieło, bo zdaje się o
          taką chodziło, nie musi być zawarta na piśmie, w związku z tym
          dopuszczalny jest dowód ze świadków lub z zeznań stron.
          Jeżeli jednak świadków nie było, a cena jaką zapłacił klient nie
          odstaje od cen zwyczajowo przyjętych przy tego typu usługach, to
          szans na wyegzekwowanie brakującej kasy raczej nie masz.
          Jeżeli zaś ten 1000 złotych jest przy tego rodzaju umowie drastyczną
          obniżką wynagrodzenia (np. 50% zwyczajowo przyjmowanych pieniędzy)
          to szanse na wyciągnięcie kasy masz. Umowa pisemna nie jest tutaj
          potrzebna, klient się tego nie wypiera, a o ile nie jesteś kucharką
          to masz dowód w postaci wykonanego przedmiotu umowy.
          • Gość: mea Re: zerwanie umowy ustnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.08, 22:49
            Dowód na szczęście skonsumowany nie został, tylko nie wiem jak "wyciągnąć kasę"
            od klienta. Sądownie? jeśli tak, to jaki sąd?
            pozdrawiam
            • aniol_stroz1 Re: zerwanie umowy ustnej 25.09.08, 23:38
              Wszystko pięknie jest, tylko ciężko będzie udowodnić przed sądem
              kwotę jaka była uzgadniana. No chyba, że porówna się ją z innymi
              tego typu usługami, gdzie wyjdzie, że nie podjąłbyś się wykonania
              tej usługi za cenę, którą zapłacił Tobie zleceniodawca. Ale i tak
              słabo to widzę.

              Pozdrawiam
            • real_mr_pope Re: zerwanie umowy ustnej 26.09.08, 18:27
              Sąd rejonowy właściwy miejscowo. Jako dowód podajesz zeznania stron
              i/lub świadków (wskazując ich). Szczegółowych informacji udzieli Ci
              profesjonalny prawnik, ewentualnie zajączek, qlka lub ktoś innych ze
              stałych bywalców i praktyków tego forum, o ile takowi zechcą się tu
              pojawić.
    • Gość: mea Re: zerwanie umowy ustnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 07:27
      To jaki jest sens zawierania umów ustnych (ponoć pełnoprawnych), skoro potem
      nie można niczego udowodnić? I jak w takim razie na przyszłość uchronić się od
      tego typu sytuacji? Potrzebny świadek zawarcia umowy?(i czy mąż lub pracownik
      jest wiarygodnym świadkiem?).Czy pozostaje mi tylko pisemna forma zawierania umów?
      pozdrawiam
      • aniol_stroz1 Re: zerwanie umowy ustnej 26.09.08, 11:10
        Najlepszym sposobem było by formułowanie i podpisywanie umów.
        Świadkiem może być każdy człowiek, który był przy dogadywaniu
        warunków umowy ustnej.

        Pozdrawiam
        • Gość: mea Re: zerwanie umowy ustnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 11:53
          Zostaje mi więc umowa pisemna.
          Dziękuję za radę.
          Pozdrawiam
        • Gość: mąż zajączka Re: zerwanie umowy ustnej IP: *.centertel.pl 26.09.08, 12:56
          Ten, kto był przy dogadywaniu warunków, będzie świadkiem dogadywania warunków.
          Świadkiem zawarcia umowy będzie ten, kto był przy jej zawarciu.
      • real_mr_pope Re: zerwanie umowy ustnej 26.09.08, 18:23
        > To jaki jest sens zawierania umów ustnych (ponoć pełnoprawnych),
        > skoro potem nie można niczego udowodnić?

        Jeżeli nie widzisz sensu to zrób zakupy w hipermarkecie, ale zażądaj
        spisania umowy kupna-sprzedaży. Po stracie czasu na szukanie
        formularza lub, co bardziej prawdopodobne, bo zetknięciu się z
        negatywną opinią klientów i personelu, odnajdziesz sens.

        > Potrzebny świadek zawarcia umowy?

        Świadek nie jest potrzebny. Jest jakiś efekt, jest kasa za ten
        efekt, prosta droga do konkluzji, że umowa jakaś była. Inną sprawą
        jest dochodzenie wynagrodzenia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka