Dodaj do ulubionych

czy to sie kiedys skonczy

IP: *.subscribers.sferia.net 08.10.08, 22:40
Witam wszystkich czytajacych! ok 8 lat temu wzialem kredyt na auto i
go nie splacilem mimo ze byl ubezpieczony to ubezpieczyciel umyl
rece. sprawa w sadzie a raczej sadowy nakaz zaplaty i byl komornik
ktory nic nie w skoral bo nic wartosciowego nie mam. potem bank
jeszcze probowal a potem sprzedal do znanej firmy windykacyjnej
ktora znow mnie straszy komornikiem i sadem. czy maja do tego prawo?
czy takie sprawy ulegaja przedawnieniu? ile rzy moga pozywac do sadu
o to samo? z gory dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • Gość: zxz Re: czy to sie kiedys skonczy IP: *.chello.pl 08.10.08, 23:22
      bedą nekac sprawdzaja czy ci sie juz lepiej nie powodzi i egzekucja
      juz jest mozliwqa, to nie jest tak jak myslisz ze raz sprawdzili ze
      nie jestes w stanie splacac i koniec oj nie z nakazem to sie
      przygotuj na duzo wiecej
      • aniol_stroz1 Re: czy to sie kiedys skonczy 09.10.08, 07:16
        Na pewno nie mogą dochodzić tego sądownie po raz drugi. Im wystarczy
        nowa klauzula wykonalności i komornik znowu może wkroczyć do akcji.
        Taki dług przedawnia się po 10 latach. Jeżeli firma skorzysta z w/w
        klauzuli to przedawni się po 10 latach od jej uzyskania.

        Pozdrawiam
        • nastassia_2 Re: czy to sie kiedys skonczy 09.10.08, 08:54
          taki dług przedawnia się po 10 latach o ile nie następi przerwanie biegu
          przedawnienia...a bieg przedawnienia przerywa np. każde skierowanie sprawy do
          egzekucji. W czasie jej trwania przedawnienie nie biegnie, zaczyna na nowo swój
          bieg 10-letni od daty umorzenia egzekucji...tym sposobem tak na prawdę
          wierzytelność może nie ulec przedawnieniu w ogóle jeśli wierzyciele operują
          tytułem wykonawczym ;)
          • aniol_stroz1 Re: czy to sie kiedys skonczy 09.10.08, 13:22
            Na pocieszenie napisze Tobie, że firma windykacyjna raczej ograniczy
            się do własnych metod windykacyjnych, bo jakoś nie chcę mi się
            wierzyć, że będą chcieli bawić się w sąd, po pierwszej nieudanej
            egzekucji. Ale zawsze trzeba mieć na uwadze taką ewentualność.

            Tak na marginesie, pytasz kiedy to się skończy, a ja zapytam, czy
            robiłeś cokolwiek aby to spłacić?? Bo dopiero spłata doprowadzi do
            tego o co zapytałeś w temacie swojego postu.

            Pozdrawiam
            • Gość: zmeczony Re: czy to sie kiedys skonczy IP: *.subscribers.sferia.net 10.10.08, 09:33
              a wiec spoczatku walczylem bez skutecznie zeby ubezpieczyciel
              kredytu zaplacil bo tak powinno byc ale odsetki rosly i rosly teraz
              kwota do zaplaty to 300% tamtej kwoty a dla mnie to nie realna suma.
              jezeli zaczne placic im po 100zl to bedzie mozliwe to beda to
              zrzerac odsetki a dlug bedzie taki sam...Dziekuje i pozdrawiam
              • Gość: zmeczony Re: czy to sie kiedys skonczy IP: *.subscribers.sferia.net 13.10.08, 19:34
                Dziekuje wszystkim za odpowiedzi za udzial w dyskusji. jeszcze raz
                dziekuje i pozdrawiam
        • Gość: mąż zajączka Hola! IP: *.centertel.pl 09.10.08, 15:04
          Złożenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności na następcę(czyli to co
          nazwałeś "nową klauzulą") nie przerywa biegu przedawnienia. Są tacy (ja się do
          nich nie zaliczam), którzy promują pogląd, że złożenie wniosku o nadanie
          klauzuli wykonalności w ogóle nie przerywa biegu przedawnienia, nawet gdy
          występuje z nim wierzyciel, który "widnieje" w tytule egzekucyjnym.
          • Gość: zmeczony Re: Hola! IP: *.subscribers.sferia.net 10.10.08, 09:37
            mezu zajaczka chcesz mi powiedziec wbrew poprzednim wypowiedziom ze
            10 lat to max ? ze ten licznik sie nie zeruje?
            • nastassia_2 Re: Hola! 10.10.08, 09:56
              mąż zajączka mówił o wniosku o nadanie klauzuli, który to wniosek nie przerywa
              tego biegu (choć i tu opinie doktryny i praktyki są niespójne, jest orzeczenie
              SN, w którym sąd jednak uznał, że przerywa)..zawsze jednak przerywa wszczęcie
              egzekucji...najlepiej sam poczytaj KC
              Art. 123. § 1 Bieg przedawnienia przerywa się:
              1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do
              rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem
              polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo
              zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia

              Art. 124. § 1. Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.
              • Gość: zajączek Re: Hola! IP: *.centertel.pl 10.10.08, 10:42
                Mąż mówił o klauzuli na następcę (cesjonariusza np). Ja również nie dostrzegam
                bezpośredniości w dochodzeniu roszczenia i uważam, że taki wniosek nie przerywa.
                • aniol_stroz1 Re: Hola! 10.10.08, 11:46
                  Rzeczywiście "mąż zajączka" ma rację, tkwiłem w błędzie, tylko, że
                  moja wiedza opiera się na chyba poważnych portalach typu "e-
                  prawnik", a to co napisałem, wyczytałem właśnie na jednym tego typu
                  portali. Zwracam honor "mężowi zajączka" no i "zajączkowi", który
                  wiernie stoi przy jego boku :))).

                  A więc podsumowując, biegu przedawnienia nie przerywają takie
                  czynności jak zwrócenie czy cofnięcie pozwu, umorzenie zawieszonego
                  postępowania sądowego oraz czynności przygotowawcze, takie jak np.
                  wniosek o nadanie klauzuli wykonalności, czy wniosek o zwolnienie od
                  kosztów sądowych.

                  Pozdrawiam
            • aniol_stroz1 Re: Hola! 10.10.08, 11:56
              A więc "zmęczony", aby wyprostować sytuację, powiem tak skoro sprawa
              ma 8 lat, to zostało jeszcze 2 lata do przedawnienia, ale to nie
              znaczy, że jest to ostateczny termin. Wszystko w gestii wierzyciela,
              bo jeżeli po 10 latach uzna, że dalej chce dochodzić swoich
              należności, licznik znowu zacznie bić na 10 lat i tak w kółko.

              Pozdrawiam
              • aniol_stroz1 Jeszcze jeden aspekt sparwy!! 10.10.08, 12:05
                No właśnie, zapomieliśmy jeszcze o jednej rzeczy, o której nic nie
                wiadomo w tej sprawie. Mogło dojść również do uznania przez
                komornika, że dłużnik jest niewypłacalny i umarza postępowanie
                egzekucyjne z w/w powodu. "Mężu zajączka" taka sytuacja przerywa
                bieg pzredawnienia, czy również tkwie w błędzie ?

                Pozdrawiam
                • Gość: zajączek do anioła IP: *.centertel.pl 10.10.08, 12:31
                  Z tym eprawnikiem to ironia była?

                  1. Jak wierzycielowi przypomni się PO 10 latach, to już nie przerwie - bo bieg
                  terminu upłynął.
                  2. Zaś co się tyczy umorzenia postępowania egz - umorzenie powoduje rozpoczęcie
                  biegu terminu przedawnienia (przedawnienie nie biegnie na nowi, dopóki
                  postępowanie nie zostanie zakończone), każda czynność przed komornikiem podjęta
                  bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia (złożenie wniosku egzekucyjnego)znów
                  go przerwie. Można tak się huśtać.
                  • aniol_stroz1 Re: do anioła 10.10.08, 13:29
                    To w takim razie napisz mi "zajączek", co ma zrobić wierzyciel,
                    wtedy kiedy zbliża się 10 lat egzekucji, ale nie zostały zaspokojone
                    jego roszczenia, a nadal chce podtrzymać egzekucję. Napisz to
                    własnymi słowami bez prawniczego języka. Bo ja to napisałem własnymi
                    słowami i prostym językiem zrozumiałym dla ludzi. A widzę, że
                    czepiasz się słówek :).

                    Co do e-prwanika, niestety nie jestem prawnikiem, więc czasem muszę
                    się "podszkolić" na tego typu portalach, a jak widać nie zawsze
                    piszą prawdę :)).

                    Pozdrawiam

                    • Gość: zajączek Re: do anioła IP: *.centertel.pl 10.10.08, 13:59
                      Wierzyciel nic nie musi robić - wydawało mi się to jasno napisane, ale jeszcze
                      raz. Nie czepiam się słówek, różnica między "przed" a "po" jest zasadnicza.
                      Bieg terminu przedawnienia przerywa każda czynność przed m.in. organem
                      egzekucyjnym przedsięwzięta bezpośrednio (!) w celu m.in. dochodzenia
                      roszczenia. Taką czynnością jest wniosek o wszczęcie egzekucji. Bieg terminu
                      przedawnienia zostaje wtedy przerwany i nie rozpocznie się na nowo, dopóki
                      postępowanie egz nie zostanie zakończone. Egzekucja może trwać kilka lat i z
                      reguły tyle trwa, w szczególności jeśli nie chodzi o orzeszki. Oczywiście
                      windykatorzy obiecają Wam coś innego, a eprawnicy może jeszcze coś innego, za to
                      w "języku zrozumiałym dla ludzi".
                      • aniol_stroz1 Re: do anioła 10.10.08, 15:54
                        Dalej piszesz niezrozumiale, bo z tego co piszesz wynika, że
                        wierzyciel nic nie musi robić, aby przedłużyć egzekucję na kolejne
                        10 lat, jeżeli po przebiegu pierwszej egzekucji nadal jest
                        niezaspokojony. Tak to wygląda w małym skrócie :)). Zajączek
                        siedzisz przed kompem z KC?? Bo wygląda na to, że walisz formułkami
                        na lewo i prawo :)) (oczywiście bez obrazy).
                        Jeszcze raz, jestem wierzycielem zbliża się dużymi krokami termin 10
                        lat egzekucji, nie mam zamiaru odpuścić dłużnikowi, więc, co
                        robię??? Nic robię??? Albo się nie rozumiemy, albo nie wiem co się
                        dzieje.

                        Pozdrawiam
                        • Gość: mąż zajączka Re: do anioła IP: *.centertel.pl 10.10.08, 16:59
                          Czytaj uważnie. Wszczęcie egzekucji powoduje przerwę biegu terminu
                          przedawnienia. Termin ten nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie egz się nie
                          zakończy - dopóki trwa postępowanie egz wierzyciel w ogóle nie przejmuje się
                          terminem przedawnienia, gdyż ten nie biegnie.
                          Co do posługiwania się KC - tym się różnimy od pewnie większości z tego forum,
                          że jesteśmy praktykującymi prawnikami (aczkolwiek różne branże). Nie udajemy
                          lekarzy ani szewców.
                          • aniol_stroz1 Re: do anioła 10.10.08, 17:18
                            Skoro jesteście praktykującymi prawnikami, to miło, że za free
                            udzielacie się na forum i czasem wyprowadzacie z błędów :))). Wielki
                            pokłon w Waszą stronę. Tylko mam prośbę, jeżeli możecie pisać
                            zrozumiałym językiem dla innych. Pewnie dla Was to co piszecie jest
                            normalne i zrozumiałe, ale założę się, że dla zwykłego człowieka
                            jest to niezrozumiałe, a forum jest dla zwykłych ludzi przede
                            wszystkim, formułki często nie wystarczają, a jeżeli nie, to piszcie
                            po swojemu, bo i tak jesteście pożyteczni na tym forum :))).

                            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka