Dodaj do ulubionych

Śledzący windykator

04.09.09, 16:11
Mój brat kilka tygodni temu dostał wyrok z sądu gosp. za nie spłacenie długu.
Przedwczoraj zajechaliśmy na chwilę do niego do domu. Zauważyliśmy, że za
rogiem ulicy, w krzakach stoi samochód a w nim obserwujący nas ludzie... Niby
nic dziwnego. Wyszliśmy z domu, wsiadamy do samochodu, a auto przejeżdża przy
nas. Zawraca. Potem jeździ za nami po całym mieście, a nawet do odległego o ok
90 km innego miasta. Brat dowiedział się, że to był komornik i wierzyciel w
samochodzie służbowym wierzyciela. Dodam, że komornik do tej pory w żaden
sposób nie kontaktował się z bratem.

Czy to jest normalna sytuacja? Czy tylko nam wydaje się, że coś nie gra?
Obserwuj wątek
    • mr_orbit Re: Śledzący windykator 04.09.09, 16:13
      Tytuł postu mylący, zauważyłem dopiero po wysłaniu. Miało być oczywiście
      "śledzący komornik".
      • jumanji_7 Re: Śledzący komornik 04.09.09, 17:40
        A czy widzisz cos w tym złego, że komornik z wierzycielem
        samochodem służbowym się wożi i tak pewnie nie uciekniesz z długami, a być może
        dobijali już targu twojej chałupy ? ;)
        • mr_orbit Re: Śledzący komornik 08.09.09, 18:50
          Widzę, że ich znajomość może mieć wpływ na niezbyt uczciwe podejście do sprawy
          komornika. Może przeczytałbyś, to co napisałem? Sądzę, że nie jesteś analfabetą.
          Chcesz się wyżyć, to się wyżyj grając w strzelanki on-line ;) Zachowujesz się
          jak sfrustrowany nastolatek. Nie możesz pomóc odpowiadając na moje pytanie, to
          lepiej nic nie pisz.
          • real_mr_pope Re: Śledzący komornik 08.09.09, 19:17
            > Widzę, że ich znajomość może mieć wpływ na niezbyt uczciwe
            > podejście do sprawy komornika.

            Czyli najlepiej, gdyby wierzyciel nie znał komornika w ogóle (miałby
            problem, gdyby znał wszystkich na terenie apelacji), a jeżeli
            komornik wybierałby się na wizję, to lepiej żeby generował koszty i
            jechał własnym samochodem a wierzyciel swoim?

            Prawdę mówiąc nie wiem czy jest to sytuacja normalna, w sensie jedna
            z tysięcy podobnych. Ale to, że komornik jedzie samochodem
            wierzyciela, jeszcze nie świadczy o przekręcie.
            • mr_orbit Re: Śledzący komornik 08.09.09, 20:05
              Jeszcze nie świadczy o przekręcie. Nie twierdze, że do przekrętów musi dojść.
              Twierdzę jedynie, że sytuacja jest dziwna, podejrzana. Zamiast spotkać się z
              bratem-dłużnikiem jakieś śledzenie, dziecinada. To, że wierzyciel wozi komornika
              może świadczyć jedynie o ich zażyłości, która może skutkować naciąganiem prawa w
              odzyskiwaniu długu. Komornik czy zna czy nie zna wierzyciela ma takie samo prawo
              i obowiązek w ściąganiu długu. Postępowanie komorników nie zawsze jest zgodne z
              prawem...
    • follow_white_rabbit Re: Śledzący windykator 05.09.09, 11:47
      Widocznie twój brat ma jakieś istotne długi i sprawa trafiła do
      komornika który coś robi.Ciesz się że tego samochodu wam nie zabrał
      i mogliście jeszcze pojechać do tego jak piszesz oddalonego o 90 km
      innego miasta.Koszty tego śledzenia również doliczą,:))
      • mr_orbit Re: Śledzący windykator 08.09.09, 18:56
        Z tego co wiem, to długi w setkach tyś. Spore. Tylko dziwi mnie takie podejście
        do sprawy komornika. Śledzenie. Jak w filmie kryminalnym. Dzięki za
        zainteresowanie. A czy jeśli majątek brata należał do mnie, to komornik mógłby
        ściągać ze mnie z racji bliskiego pokrewieństwa? Czy to nie ma znaczenia?
        • aniol_stroz1 Re: Śledzący windykator 08.09.09, 20:36
          Jeżeli rzeczywiście majątek brata należy do Ciebie i masz na to stosowne kwity
          typu rachunki imienne na ruchomości. Jakiś akt własności mieszkania itp. to
          komornik nic nie może zrobić.

          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka