Dodaj do ulubionych

Powidła - jaki garnek?

09.10.09, 12:32
Hej. Zostałam obdarowana koszem śliwek, z których chcę zrobić
powidła. Mam płytę ceramiczną i garnki z podwójnym dnem, tylko nie
wiem czy da się w nich smażyć powidła. Z lat dziecięcych pamiętam,
że moja mam smażyła w aluminiowym garze. Pomocy
Obserwuj wątek
    • alinka_li Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 12:41
      Im grubsze dno, tym lepiej, rzadziej trzeba będzie mieszać by uchronić przed
      przypaleniem:)
      Ja właśnie zrobiłam swoje pierwsze powidła w życie, bez grama cukru, są pyszne:)
      Użyłam szerokiego stalowego garnka z grubym dnem, smażyłam w sumie z 4- 5
      godzin, często mieszając.
    • reniatoja Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 12:45
      Pozwól, że podzielę się niezawodną radą, która sama otrzymałam od nieznajomej kobiety na targu, a którą stosuje od lat i zawsze się sprawdza niezawodnie. Spokojnie możesz zrobic powidła w takim garnku jaki masz. Nie garnek, lecz mieszanie jest ważne, a własciwie jego brak. wydrylowane sliwki zasypujemy cukrem (kilogram na 6 kg niewydrylowanych śliwek) i zostawiamy na całą noc, aż puszczą sok. Następnie zagotowujesz to i zmniejszasz granie do minimum. I zostawiasz BEZ MIESZANIA na kilka godzin, aż powidła sie zrobią same, az cały płyn wyparuje, zostanie ok 1/3 objętości. wtedy wystarczy porządnie zamieszać i powidło gotowe. Nie wolno powidła mieszac i wtedy nigdy się nie przypali. A to dlatego, ze owoce wypływają na wierzch soku i tam pozostają dopóty, dopóki płyn nie odparuje. Jeśli zaczniesz to mieszać w trakcie gotowania (pokusa jest zawsze ogromna, ale trzeba się powstrzymać)do zmieszasz śliwki z płynem i wtedy już bardzo łatwo taka masa zaczyna przywierać do dna.
      • default Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 13:36
        Renia, święta racja, ABSOLUTNIE NIE MIESZAĆ ! W tym roku miałam
        nadspodziwany urodzaj węgierek i robiłam tak jak piszesz -
        wydrylowane zostawiałam na noc zasypane niewielką ilością cukru
        (węgierki są słodkie same w sobie) + 2-3 łyżeczki octu. Na drugi
        dzień kilka godzin duszenia - BEZ MIESZANIA, odstawić, na kolejny
        dzień - znowu kilka godzin duszenia, zamieszać dopiero pod koniec,
        jak się już zamierza przelewać w słoiki. Robiłam w stalowym garnku z
        niezbyt grubym dnem na płycie elektrycznej.
        • Gość: baba Re: Powidła - jaki garnek? IP: *.acn.waw.pl 10.10.09, 21:54
          To c robicie,to nie powidła,ale dżem śliwkowy,POWIDŁA,To wysmażone
          bez cukru śliwki,gęste,ze skórkami dosładzane w ostateczności,gdy
          śliwki nie były dojrzałe/Takie smażenie bez mieszania,ale z
          odlewaniem i odparowywaniem soku,to z kolei klasyczny przepis na
          konfitury/.Dzem ze śliwek jest pyszny,ale nie umywa się do
          klasycznych powideł,smażonych bez cukru w płaskim garnku,byle nie
          aluminiowym.Można smażyć w piekarniku w temp poniżej 100st.,ale
          mieszać i tak trzeba,bo robi się skórka i woda nie odparowuje.Na
          powidła nalepsze są przejrzałe,bardzo słodkie węgierki,mogą być
          lekko przywiędnięte.Smaży się ok 3-4 godziny i ewentualnie jak są za
          kwaśne dodaje cukier i dalej smaży,żeby były gęste.Nie ma porównania
          z dżemem śliwkowym,czyli smażonym od razu z cukrem
    • bene_gesserit Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 13:10
      A aluminiowe garnki wywalic na smietnik i zapomniec.
      Naukowcy bowiem dowiedli, ze tlenek aluminium odkladajacy sie w
      ciele podwyzsza ryzyko zachorowania na Alzheimera. Tlenek
      przedostaje sie do zywnosci wlasnie podczas gotowania. Niby w
      sladowych ilosciach, ale jesli sie te sladowe ilosci pomnozy przez
      20 lat uzytkowania aluminiowego garnka ryzyko jest.
      • Gość: Alu Re: Powidła - jaki garnek? IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.17, 00:06
        TAK, to dotyczy sie rowniez pieczenia w folii aluminoowej oraz grilowania na aluminiowych tackach. Aluminium TAK ale na zimno :)
    • Gość: gościa Re: Powidła - jaki garnek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 13:21

      Mam na to niezawodna metodę. Garnek z metalowymi uszkami. Do
      środka sliwki bez cukru i pestek i całość do piekarnika. Jak
      zakipia zmniejszyc temperaturę by tylko pyrkotały. I po robocie.
      Zero mieszania,zero roboty,zero przypaleń.Garnek z nierdzewki albo
      emaliowany(robiłam w tym i tym)Po kilku lub nawet kilkunastu
      godzinach można powidła kroić nożem .Nie zasypywać w garnku pod
      wierzch bo sliwki gdy zaczynają sie gotować troche kipią.
      Lepiej sliwki dokładać(tak też robiłam). Te same powidła
      robiłam też dwa albo trzy dni.Po prostu wyłączałam na noc grzanie
      piekarnika i na nastepny dzień od nowa. Trochę drożej to wychodzi.
      Do dobrych węgierek cukier jest niepotrzebny.
      • Gość: goscia Re: Powidła - jaki garnek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 13:22
        grzałam od dołu,od dołu i góry i z termoobiegiem. Jak kto woli.
        • Gość: gościa Re: Powidła - jaki garnek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 13:31
          skleroza mnie dotyka (może to te aluminiowe łyżki na stołowkach
          studenckich)
          Garnek ma byc otoczony ciepłem. Nie moze stać na żadnej grzałce
          i nie powinien być tuz pod górną grzałką. Jak wysiadł mi garnek
          emaliowany zaczęłam do powideł używać nierdzewną brytfannę
          (gęsiarkę)bez pokrywki. Okazała się najlepszą.
      • jagoda85 Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 20:13
        Robię dokładnie tak samo. Dodatkowo, czysta kuchnia, bo nic mi nie
        pryska.
    • marghe_72 Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 17:09
      wszystkie dżemy, powidła itp robię na porządniej teflonewej,
      ciężkiej patelni :)
      • domifil Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 21:08
        Dzięki za pomoc i wszystkie rady. Zaraz zabieram się za te śliwki i czeka mnie z
        nimi upojny wieczór. Trzymajcie kciuki. Pozdrawiam
        • reniatoja Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 21:14
          to napisz jak w końcu zrobiłas i jakie wyszły, bo co post to inna rada :)
          • wilowka Re: Powidła - jaki garnek? 09.10.09, 21:42
            Kusi mnie żeby jutro śliwkową nutellę tylko czy i tu opcja bez
            miąchania będzie ok? Ta z puszczaniem soku ?
            • domifil Powidła cymes - relacja 12.10.09, 08:53
              No to zdaję relację z moich poczynań. Powidła robiłam wg przepisu
              podanego przez reniatoja (wielkie dzięki). W piątek wieczorem
              zasypałam śliwki cukrem. Sypałam "na oko", ponieważ nie wiedziałam
              ile kg mam śliwek a poza tym robiłam je w 3 garnkach bo nie
              dorobiłam się takiego dużego. W sobotę rano zagotowałam i
              zmniejszyłam moc by sobie pyrkotały. Potem zrobiłam im przerwę bo
              nie było mnie w domu i znowu je włączyłam pod wieczór. Chyba mam
              jakieś rewelacyjne garnki, bo w sobotę rano powidła były już gotowe.
              Zamieszałam dopiero pod koniec jak już nie było soku. Zapakowałam do
              wygrzanych w piekarniku słoików a dzisiaj rano już zaczęłam robić
              nową partię. Rodzina się wczoraj dorwała do mych powideł więc
              podejrzewam że szybko znikną. Nie sądziłam, że to takie proste.
              Pozdrawiam
              • cilantre Re: Powidła cymes - relacja 12.10.09, 12:57
                No tak. Tylko, że to nie powidła ...
                • reniatoja Re: Powidła cymes - relacja 12.10.09, 13:31
                  jak nie powidła? Twoim zdaniem wyszedł jej smalec ze skwarkami, czy mielone?
                  • Gość: baba Re: Powidła cymes - relacja IP: *.acn.waw.pl 12.10.09, 19:03
                    To jest coś pośredniego między dżemem ,a konfiturami.Jak we
                    wcześniejszym poście pisałam powidła smaży się BEZ CUKRU.Czyli
                    odpestczone śliwki gotujesz mieszając od czasu do czasu,aż
                    zgęstnieją.Jeżeli są kwaśne,to dodajesz trochę cukru i jeszcze
                    smażysz.Ich smak jest zupełnie INNY niż robionego przez ciebie
                    dżemu/równie smacznego/.Generalna zasada,to,że dżem,konfitury są
                    smażone od początku z cukrem,a powidła bez/nie nazywajmy dżemem
                    galaretek z substancjami żelującymi/.A powidła właściwie same się
                    smażą w piekarniku.Smaku powideł nie można porównać ze smakiem
                    dżemu,są zupełnie inne.W powidłach jest jedno ważne ,owoce muszą być
                    bardzo dojrzałe i słodkie,bo wtedy smaży się krótko i nie trzeba
                    dodawać cukru.Odpowiadam na pytanie.Jej wyszedł pyszny dżem śliwkowy.
                    • reniatoja Re: Powidła cymes - relacja 13.10.09, 15:47
                      Przyznaję, ze to mnie zaskoczyło. Jakim więc prawem na etykietach sprzedawanych w handlu "powideł" śliwkowych podawana jest ilośc sukru w stosunku do il. owoców? Ew. jakim prawem te dżemy są sprzedawane pod etykietką powideł?

                      może kiedys spróbuję zrobić tkaie powidła bez cukru, o jakich piszesz w piekarniku...
                      • Gość: baba Re: Powidła cymes - relacja IP: *.acn.waw.pl 13.10.09, 16:43
                        To wszystko dla kasy.Klient jest przyzwyczajony do nazwy i zamiast
                        dżemu dostaje galaretkę/dużo większa wydajność ,bo nie odparowuje
                        się wody/koszt/ i z 1 kilograma owoców masz 1,5 kg wyrobu.A w
                        klasycznym dżemie,powidłach z 1 kg owoców masz np 0,5 kg wyrobu,albo
                        i mniej.to samo mozna powiedzieć o szynce w której,jak dopatrzysz
                        się składu jest np. 60 procent mięsa,a powinno być że na 1kg wyrobu
                        użyto 1,5 kg mięsa.Liczy się kasa i tylko kasa.Trafiłam np na
                        parówki w których o zgrozo było 15 procent mięsa.Ale skład możesz
                        znaleźć na wyrobach paczkowanych,bo to obowiązek producenta.Dlatego
                        kupuję tylko takie,w domu tnę na plastry i zamrażam,bo nie mam
                        ochoty płacić za wypełniacze,wodę i uzdatniacze.A i tak wychodzę na
                        swoje,bo nie płacę za wodę.Wystarczy porównać ilość np 10dkg salami
                        i 10dkg o mało co szynki za 10 czy 15 zł.Tak samo jest z
                        pseudodżemami,bo zawartość owoców jest niewielka ,a reszta jak
                        lepszy,to pektyny,lub inne substancje żelujące i cukier lub słodziki
                • smutas13 Re: Powidła cymes - relacja 12.10.09, 14:19
                  cilantre napisała:

                  > No tak. Tylko, że to nie powidła ...
                  Jak, Twoim zdaniem powinna sporządzić powidła?

                  Moim zdaniem to są powidła.
                  Mała ilość cukru, ze skórkami, nie przecierane.



                • Gość: yśty Re: Powidła cymes - relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 14:28
                  Powidła, odmiana dżemu przyrządzanego z dojrzałych śliwek węgierek,
                  bez dodatku cukru. Dawniej powidła wysmażane były w specjalnych
                  żelaznych kotłach, a następnie zapiekane w kamiennych garnkach.
                  Wykorzystywano je do przekładania placków, smarowania naleśników lub
                  chleba oraz jako dodatek do bigosów i sosów.
                  Obecnie powidłami nazywa się przeciery z różnych owoców, produkuje
                  się je z pulp owocowych z dodatkiem cukru i pasteryzuje.

                  Konfitura to produkt spożywczy uzyskiwany poprzez gotowanie owoców
                  lub części owoców w syropie cukrowym lub zagęszczonym soku winogron.
                  Do przygotowania konfitur selekcjonuje się najlepszej jakości owoce.
                  Nie nadają się owoce uszkodzone, niedojrzałe lub niewybarwione.
                  Ponadto owoce używane do sporządzenia konfitur muszą być bardzo
                  słodkie (zawierać ponad 60% cukru). W konfiturach nie używa się
                  środków konserwujących, wystarczającym konserwantem jest cukier.
                  Przeciętnie na 1 kg owoców stosuje się nawet 2 kg cukru. Syrop
                  cukrowy przyrządza się poprzez rozpuszczenie w wodzie dużej ilości
                  cukru a następnie odparowywanie wody aż do uzyskania gęstego syropu.
                  Podobnie odparowuje się soki wyciśnięte z winogron. Najszybsza
                  metoda polega na gotowaniu syropu w szerokich, płaskich garnkach. W
                  trakcie gotowania należy usuwać pojawiającą się pianę (szumowinę).
                  Syrop powinien mieć taką konsystencję by tworzył nitki w czasie
                  powolnego przelewania. Do gotowego syropu dodaje się powoli
                  wyselekcjonowane, umyte i koniecznie osuszone owoce. Jednorazowo
                  dodaje się tyle, żeby ustało wrzenie, ale tak by temperatura syropu
                  nie spadła zbytnio. Konfiturę mieszamy co pewien czas poprzez
                  poruszanie kolistymi ruchami naczyniem. Jeśli zbiera się piana
                  należy ją bardzo delikatnie usunąć. Owoce nie powinny być uszkodzone
                  dlatego do mieszania nie używamy narzędzi a zbieranie szumowin
                  przeprowadzamy bardzo ostrożnie. Konfitura jest gotowa gdy owoce
                  zajmują całą objętość syropu i nie wypływają. W niektórych
                  przepisach można znaleźć zalecenie, by gotowanie konfitur przerywać
                  na parę godzin a następnie ponownie podgrzewać przez kilka do
                  kilkunastu minut. Konfitury przechowujemy w małych słoikach
                  wypełnionych gorącymi konfiturami po same brzegi. Nakrętki i brzegi
                  słoików warto zabezpieczyć poprzez posmarowanie koniakiem.

                  Marmolada – przetwór owocowy z przetartych owoców, które są gotowane
                  z dużą ilością cukru (powyżej 50% masy składników).
                  Słowo "marmolada" pochodzi od francuskiego "marmalade" zapożyczonego
                  od portugalskiego "marmelo", które oryginalnie oznaczało rodzaj
                  przetworu owocowego sporządzanego z pigwy.
                  • jacek1f ano... 12.10.09, 14:47
                    Powidła, odmiana dżemu przyrządzanego z dojrzałych śliwek węgierek,
                    bez dodatku cukru.
              • reniatoja Re: Powidła cymes - relacja 12.10.09, 13:32
                To bardzo się cieszę :)
                • domifil Dyskusja o wyższości powideł 13.10.09, 09:59
                  O ludzie! Jaka tu wywiązała się dyskusja czy zrobiłam powidła czy
                  dżem a może konfiturę. Jak zwał tak zwał. To co zrobiłam jest
                  przepyszne i zdecydowanie lepsze niż powidła sklepowe. I jestem z
                  siebie dumna i zadowolona. Nie jestem mistrznią kucharską, więc
                  każdy sukces cieszy. Pozdrawiam spcjalistów ds. powideł
    • ampolion Re: Powidła - jaki garnek? 13.10.09, 18:47
      Tradycyjnie to chyba kamionkowy i w piecu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka