Gość: miki202
IP: *.limes.com.pl
14.12.09, 20:33
Pracowicie ćwiczę naukę pieczenia. Ale jeszcze wszystkich rozumów
nie pozjadałam. Więc kiedy wyguglowanych pierwsze siedem przepisów
na keksa okazało się różnych w dość zasadniczych kwestiach, lekko
zgłupiałam. Jeden w ogóle bez tłuszczu. Drugi - dużo masła. Trzeci -
mało margaryny. Do kolejnego - olej. Do innego - mleko. Mniej jajek.
Więcej jajek. O cukrze to już w ogóle nie wspominam. Fachowiec rzuci
okiem i wyciągnie średnią, ja liczę na Waszą pomoc. Pewnie każdy
przepis jest dobry, ale któryś wybrać trzeba.