Dodaj do ulubionych

Tarty - problem

IP: *.chello.pl 17.04.10, 19:49
Co robię nie tak z tartami, jeśli cisto po wyjęciu z piekarnika po raz
pierwszy (po schłodzeniu i pieczeniu np 15 minut z fasolkami) w celu zdjęcia
fasolek, zaczyna odchodzić przyklejone do papieru? Używam papieru do pieczenia
woskowanego. Doklejam zostawionym ciastem te niedoróbki, ale już mi mniej
radochy sprawia pieczenie... Za pierwszym razem jak piekłam liczyłam się z
porażką, ale wszystko wyszło świetnie, z każdym kolejnym razem jest gorzej :(
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Tarty - problem 17.04.10, 20:08
      Za niska temp. pieczenia. Podkrec piec, a po zdjeciu papieru mozesz
      spod jeszcze wysuszyc bez niego. A - lepszy jest papier
      silikonowany.
      • nocarka Re: Tarty - problem 18.04.10, 13:39
        No włąśnie ja piekę według prepisu - 30 min chłodzenia (nawet więcej trzymam),
        potem 15 min z fasolkami, 5 min bez, i kolejne minuty z nadzieniem.

        Dzięki za radę, spróbuję jeszcze z wyższą temp.
    • Gość: Anna Re: Tarty - problem IP: *.nyc.res.rr.com 18.04.10, 04:19
      Nigdy nie uzywalam papieru ani fasolek to pieczenia tarty. Moze sobie
      odpusc i tylko podziurkuj widelcem ciasto. Ja uzywam tylko papieru
      PACLAN obustronnie powlekanego naturalnie brazowego.Nigdy mnie nie
      zawiodl. Przywiozlam sobie zapas z Polski do USA, bo tutejsze sa
      beznadziejne.Moze wyprobuj wlasnie ten.
    • Gość: kwaśna śmietana Re: Tarty - problem IP: *.chello.pl 18.04.10, 09:02
      Ja też tylko nakłuwam ciasto przed pieczeniem, ale mam inny problem. Otóż ciasto
      nałożone na bok tortownicy (w celu utworzenia wysokiego rantu, w którym będzie
      się trzymało nadzienie) po prostu z niego spływa. A więc zamiast otrzymać ładną
      "miseczkę" z ciasta, mam właściwie placek z nieco wyższym (na jakieś pół
      centymetra, choć ciasto nałożyłam na wysokość 3 cm) brzegiem. Można coś na to
      poradzić? Oczywiście formy nie smaruję tłuszczem, bo ciasto kruche po ostudzeniu
      idealnie się od niej odkleja.
      • bene_gesserit Re: Tarty - problem 18.04.10, 10:37
        po prostu z niego spływa. A więc zamiast otrzymać ładną
        > "miseczkę" z ciasta, mam właściwie placek z nieco wyższym (na
        jakieś pół
        > centymetra, choć ciasto nałożyłam na wysokość 3 cm) brzegiem.
        Można coś na to
        > poradzić?

        Dwa sposoby, najlepiej do zastosowania razem:
        1. zamrozic ciasto w wylepionej nim formie (jesli piec jest dobrze
        nagrzany, sztywne z zamrozenia boki zaczną sie ścinać, zanim sie
        zsuną)
        2. fasolki :) - nie slusza jedynie do tego, zeby dno sie nie
        purchlowalo, ale i do przytrzymywania bokow na swoim miejscu (forma
        z ciastem musi byc jednak nimi wypelniona po brzegi).


    • Gość: gość Zuza Re: Tarty - problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 17:07
      Ja od zawsze używam mięciutkiego rękawa do pieczenia.Duży kawałek
      kładę na gęsto nakłute widelcem ciasto.Wypełniam po brzegi fasolą i
      piekę w 190 C 15 minut.Zdejmuję fasolę,folię i wstawiam na jeszcze 5
      minut.Folię wycieram ręcznikem papierowym z tłuszczu i chowam do
      następnego razu.Raz popełniłam błąd bo posmarowałam ciasto jajkiem
      pod folią i to była katastrofa.
      • Gość: miki202 Re: Tarty - problem IP: *.limes.com.pl 21.04.10, 15:57
        Widziałam wczoraj w Kuchni TV. Facio ciasto wywinął na zewnątrz, tak
        do połowy formy. Później je obciął. Chytre i rozwiązuje problem.
        • bene_gesserit Re: Tarty - problem 21.04.10, 16:45
          To chyba slodki James tak robi. Sprytne, ale naprawde duzo ciasta
          sie przy tym marnuje - ja zawsze resztkami wylepiam male foremki i
          mrozę - zawsze sie przydają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka