labellaluna
29.05.10, 11:06
Proszę o pomoc w znalezieniu błędu, jaki zapewne popełniłam przy robieniu kremu do tiramisu. Pierwszy raz robiłam to ciasto i niestety krem wyszedł bardzo rzadki, nie stężał nawet po całonocnym leżakowaniu w lodówce (znaczy całe ciasto było w lodówce). Gdzie jest błąd? Jajka były pierwszej klasy (wsiowe, od gospodarza), wyjęłam je prosto z lodówki, serek też prosto z lodówki, cukru dałam ile trzeba. Gdy ukręciłam masę żółtkową to była ok - puszysta i dość gęsta, ale po dodaniu serka już jakaś rzadsza się zrobiła i nie pomogło dodanie mocno ubitej piany z białek.
Czy to wina serka? Dałam 500g na 6 jajek. Doradźcie proszę, bo generalnie ciasto jest pyszne w smaku, tylko ta konsystencja mało apetyczna - wszystko się rozlewa na talerzu.