Gość: mniammniam IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 14:37 Czy ktoś jadł lub przyrządzał JAMBALAJĘ?? Dobre to jest? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pichciarz Re: JAMBALAJA... IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 02:34 Jambalaya to coś w stylu risotta na podstawie ryżu i nieskończonej ilości wariantów. Jest to danie luizjańskie. Jest mnóstwo linków angielskojęzycznych pod hasłem JAMBALAYA RECIPES. Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: JAMBALAJA... 11.03.04, 04:04 jeszcze dodatkowe slowo wprowadzenia nazwa potrawy wywodzi sie od francuskiego slowa jambon czyli szynka, ktora obok ryzu i krewetek stanowi podstawe potrawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: JAMBALAJA... IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 05:06 Nie. Słowo jest prowansalskie "jambalaia" znaczące "stewed mixture of rice and fawl". Jambalaya to ryż i różne mięsiwa plus owoce morza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kluba1 Re: JAMBALAJA... IP: *.we.client2.attbi.com 11.03.04, 20:18 dobre , powinno byc ostre . Ryz(lepiej sypki) , pomidory ( swieze obrane lub z puszki , pociete na kawalki lub przecier pomidorowy )poszatkowana papryka, cebula , kawalki kielbasy , kury , ryby , mieso z krabow , krewetki - moze byc jeden rodaj lub wszystko razem, tymianek, papryka, mozna dodac cayene dla zaostrzenia smaku - to chyba bardzo podstawowy przepis, z pewnoscia moze duzo roznych wersji. Smacznego ! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota1974kr Re: JAMBALAJA... 11.03.04, 20:57 Czy to nie jest to samo co hiszpanska paelia? Pozdrawiam Dorota, mama Olivii nowe zdjecia Olivki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8989771&a=11005163&t=1077799899840 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: JAMBALAJA... IP: *.proxy.aol.com 11.03.04, 23:07 W zasadzie są to rzeczy bardzo podobne, ale mają bardzo wiele wariantów tak, że zależnie które z nich się porównuje, potrawy mogą być bardzo zbliżone lub całkiem różne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Camille Re: JAMBALAJA... IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 11.03.04, 23:55 Nigdy nie robilam, ale za to jadlam w Nowym Orleanie-troche przypomina hiszpanska paelle, ale jednak ostrzejsze. Ponizszy przepis pochodzi z jednej z moich amerykanskich ksiazek kucharskich- 2 kurczaki, pokrojone na 10 kawalkow kazdy, natrzec sola i pieprzem. 1 dosc gruby palster surowej szynki pokroic w kostke. W ciezkim garnku rozpuscic 4 lyzki smalcu lub tluszczu spod boczku i podsmazyc kazdy kawalek kurczaka, az skorka bedzie zlota. Wyciagnac kurczaki na talerz, a w garnku kontynuowac robienie zasmazki- do pozostalego po kurczakach tluszczu dodac 1/2 szklanki maki i mieszac az nabierze pieknego zlotego koloru. Kawalki kurczaka znowu wsadzic z powrotem do garnka, dodac kawalki szynki, 3 posiekane cebule, 2 posiekane w kostke zielone slodkie papryki,3/42 kg pomidorow w kostke, 3 roztarte zabki czosnku oraz 2 lyzeczki swiezego lub 1 suchego tymianku. To wszystko gotowac 10 minut, potem dodac 24 krewetki. Nastepnie wrzucic do garnka 3 szklanki dlugiego ryzu, oraz 4.5 szklanki wody. wszysko doprawic Tabasco, sola i pieprzem. Gotowac kilkanascie minut, dopoki ryz nie wchlonie calej wody/jesli za malo, to dolac troche goracej/. Posypac zielona cebulka i zielona pietruszka, natychmiast podawac. Przepis na 10 osob. Odpowiedz Link Zgłoś