Dodaj do ulubionych

dwie lekcje pieczenia po wlosku

25.03.04, 09:32
zaintrygowaly mnie te przepisy, zdjecia zapowiadaja cos ciekawego. zna ktos?
ciasto na Wielkanoc
www.annamariavolpi.com/page60.html
Fettuccine Tart
www.annamariavolpi.com/page58.html
Obserwuj wątek
    • marghot Re: dwie lekcje pieczenia po wlosku 25.03.04, 09:34
      o ile mnie pamięć nie myli, to colomba jest wielkanocnym odpowiednikiem
      panettone
      • Gość: Linn Re: dwie lekcje pieczenia po wlosku IP: *.dialup.tiscali.it 25.03.04, 09:42
        Slusznie. Colomba / golebica / jest najbardziej popularnym ciastem wielkanocnym
        we Wloszech. Tort z "fettuccine" jest raczej wypiekiem regionalnym.
      • Gość: Marghe_72 Re: dwie lekcje pieczenia po wlosku IP: *.acn.waw.pl 25.03.04, 10:08
        Nie myli :)
        • Gość: Liska Re: dwie lekcje pieczenia po wlosku IP: 81.210.125.* 25.03.04, 10:43
          No to u mnie chyba będzie dziś panettone...
          Dam Wam znać, czy wyszło.
          Zastanawiam się tylko, czy nie zmniejszyć o połowę propocji.
          I jedno pytanie: co to jest "corn starch"?
          :)
          • kwieta4 Re: corn starch 25.03.04, 10:52
            juz znikam, ale nie moge Cie zostawic w niewiedzy - bez obaw zastap te
            kukurydziana skrobie maka ziemniaczana(chyba, ze mozesz kupic corn starch:))
            • Gość: Liska Re: corn starch IP: 81.210.125.* 25.03.04, 10:54
              To jeszcze jedno (ostatnie) pytanie. Mam świeże drożdże, masz pomysł, ile
              świeżych dać zamiast suszonych? Hmn.
              :)
              • kwieta4 Re: drozdze 25.03.04, 11:02
                mam w swoim zeszycie zapisane, ze 7g suchych = 30g swiezych, ale zabij mnie -
                nie wiem skad ten przelicznik. kiedys mnie to dreczylo, wiec pewnie jak gdzies
                zlapalam info - wpisalam w okolicy 'ciast drozdzowych'. tyle tylko moge pomoc.
                jutro wroce do tematu. jak masz swieze drozdze to i lepiej, bo na drozdzowy
                placek (na oko) trzeba ich dac ok 7-8dkg na 1kg maki:)), wg.starej szkoly.
                • Gość: Liska Re: drozdze IP: 81.210.125.* 25.03.04, 11:31
                  Dziękuję i zabieram się za robotę!
                  • lunatica wrzućcie przepis, proszę! 25.03.04, 11:57

    • Gość: Liska Melduję, że upiekłam! IP: 81.210.125.* 25.03.04, 15:18
      Gołębicę czy też panettone. Zwał jak zwał, wyszło... rozkoszne.
      Przede wszystkim zachwycająca jest skorupka, która powstaje po zapieczeniu masy
      z cukru, migdałów i białka.
      Środek wilgotny i maślany. Wcześniej owoce kandyzowane i rodzynki namoczyłam na
      1/2 godz w Amaretto. Upiekłam w tortownicy, bo blaszki w kształcie gołębia
      jeszcze się nie dorobiłam.
      Jedyny minus tego ciasta to to, że jest z nim naprawdę kupa roboty. Ale, co tam!
      • lunatica Re: Melduję, że upiekłam! 25.03.04, 15:27
        Lisko, a gdzie przepis? proszę, proszę...
        • Gość: Liska Re: Melduję, że upiekłam! IP: 81.210.125.* 25.03.04, 15:31
          W pierwszym poście Kwiety, adres nr 1:-)
          • lunatica Re: Melduję, że upiekłam! 25.03.04, 15:37
            przepraszam, przeoczyłam :-)
            • Gość: Liska Re: Melduję, że upiekłam! IP: 81.210.125.* 25.03.04, 15:40
              :-)
      • Gość: Linn Re: colomba i panettone IP: *.dialup.tiscali.it 25.03.04, 15:44
        Ciasto jest podobne, ksztalt rozny. Colomba jest wielkanocna, panettone na Boze
        Narodzenie. Wersji jest wiele: rozne kremy, dodatek bakalii, polewa czekoladowa
        lub inna. Najladniejsze i tak sa opakowania.
        • Gość: Liska Re: colomba i panettone IP: 81.210.125.* 25.03.04, 16:50
          Oj nie opakowania, samo ciasto też wygląda niczego sobie:-)))

          Linn, ale panettone i colomba są z tego samego ciasta, tzn drożdżowe, prawda? W
          Polsce swobodnie można kupić teraz panettone (a co to ma do rzeczy, że to nie
          Boże Narodzenie!;-), ale to chyba "dzięki" ilości środków konserwujących i
          innych E-podobnych składników...

          A czy gołębicę mogę przełożyć jakimś kremem?
          :)
          • Gość: Linn Re: colomba i panettone IP: *.dialup.tiscali.it 25.03.04, 17:13
            No nie chcialabym, aby to byly zwroty z wloskich hurtowni. Panettone zaczyna
            sie produkowac zaraz po powrocie z wakacji, czyli pod koniec sierpnia. Termin
            waznosci powinien byc wiosenny. Ciasto jest drozdzowe.
            Tu mozna zobaczyc, jak wygladaja:
            www.pasticceriaprovenzano.it/ddf.htm
            Ciasto mozna nafaszerowac kremem przy pomocy szprycy. Klasyczna colomba nie ma
            kremu, ale producenci co roku wypuszczaja nowe m.in. z kremem / w tym roku
            widzialam juz okolo 20-u, m.in. z kremem limoncello.
            • Gość: Marghe_72 Re: colomba i panettone IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.03.04, 17:41
              Ja tam kocham PAndoro:)
              M.
              • kwieta4 Re: Pandoro 25.03.04, 18:30
                'pandoro' mozna kupic w wielu miejscach, nawet w polskim sklepie u nas:). stoi
                na polce czasem dobrych pare tygodni, w ladnym pudelku. znajomi poczestowali
                nas podczas ostatnich swiat(lubia 'kupne swieta':). mialam wrazenie, ze to
                esencja konserantow, strasznie nasmaczone olejkami(zeby zabic smak chemii?).
                ale...wiem, ja jestem pokrecona na punkcie pieczenia:)))
                jesli jednak natura tego ciasta jest taka ("pachnaca"+trwalosc do roku), to na
                swoje usprawiedliwienie dodam, ze kiedy pewna Wloszka obdarowala nas w pracy
                tym ciastem (kupionym pewnie w jej rodzimych delikatesach), nikt nawet pudelka
                nie otworzyl. dodam tez, ze wszyscy pieka dobre ciasta, a jesli kupuja, to
                swierze.
                powiedzcie mi wiec Wy - wloscy specjalisci - czy babka 'pandoro' z pudelka
                smakuje tak, jak to ciasto powinno smakowac w oryginale? jesli tak - nie bede
                szukac przepisu:((
                acha, Lisce dziekuje za apetyczne wrazenia:)
                • Gość: Linn Re: Pandoro IP: *.dialup.tiscali.it 26.03.04, 09:36
                  Pandoro, panettone i inne tego typu ciasta wymagaja dlugiego wyrabaiania,
                  wyrastania i dlatego takim powodzeniem ciesza sie wyroby przemyslowe / lepesze
                  i gorsze /. W Polsce tradycja pieczenia ciast drozdzowych jest dluga, a i
                  umiejetnosci spore. Nie widze powodu, aby Polacy mieli zachwycac sie ich wloska
                  wersja. Nie znaczy to, ze takich ciast nie piecze sie we wloskich domach, ale
                  porywaja sie na to wyjatkowo odwazni.
                  Przyklad:
                  www.coquinaria.it/cgi-bin/ubb/ultimatebb.cgi?ubb=get_topic;f=3;t=003490
                  Stron jest 6, ale na wklejonych zdjeciach mozna zobaczyc, jak sobie radza.
                  • Gość: Liska Re: Pandoro IP: 81.210.125.* 26.03.04, 09:43
                    Porwałam się wczoraj na ten przepis i może nie powinnam się dziwić, że ciasto
                    wielkanocne potrzebuje aż tyyyyle czasu. Łączny czas wyrastania to 2,5 godz., a
                    roboty też chyba z godzina, ale myślę, że warto było (został mały kawałeczek do
                    herbatki:)
                    Zgadzam się, że polskie baby drożdżowe są pyszne, sama je uwielbiam, ale ta
                    Colomba smakowała zupełnie inaczej. Zupełnie nowe doznanie i nie mogłam oprzeć
                    się wrażeniu, że jest prawdziwie włoskie... (takie inne było niż to, co robiłam
                    do tej pory).
                    Kiedyś robiłam równie pracochłonne "Ciasto z Urbino" z gotowanym ryżem i kawą.
                    Myślałam, że zwątpię w trakcie, ale znowu się okazało, że efekt wart był
                    wysiłku. Uwielbiam takie wyzwania!
                    :))
                    • Gość: Linn Re: Pandoro IP: *.dialup.tiscali.it 26.03.04, 10:07
                      Tak robi sie tego typu ciasta w cukierniach Mediolanu:
                      36 godzin na przygotowanie i odpoczynek zaczynu / nazywanego we Wloszech
                      drozdze-matka /
                      - 12 godzin na przygotowanie wlasciwych drozdzy
                      - 8 godzin na przygotowanie tzw. 1° ciasta / maka, cukier, maslo, woda /
                      - 3 godziny na przygotowanie i wyrosniecie tzw. 2° ciasta / mak, woda,
                      drozdze /
                      - 6 godzin na przygotowanie i wyrosniecie tzw. 3° ciasta / dodatki i
                      wyrosniecie w papierowej "obreczy"
                      Na koniec pieczenie i 16 godzin stygniecia.

                      • cardamomo Re: Pandoro 26.03.04, 10:15
                        Wow!!!
                        Ja bym na pewno poległa;-)
                        No i podejrzewam, że nie jest to to samo ciasto, które pół roku później
                        sprzedają w polskich sklepach...
                        • Gość: Linn Re: na pewno nie te same IP: *.dialup.tiscali.it 26.03.04, 11:00
                          Wystarczy spojrzec na ceny: ponad 50 euro za sztuke.
                          Dodam, ze wiekszosc Wlochow kupuje w supermarketach / 5- 10 euro za sztuke /.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka