Dodaj do ulubionych

Pytanie techniczne - piekarnik.

29.08.10, 21:40
Jako że los pozbawił mnie niedawno ukochanej kuchenki z piekarnikiem,
stargałam ze strychu zakurzony piekarnik (piecyk? diabli wiedzą, jak to się
nazywa), takie stare, metalowe pudło podłączane do prądu. Kilka prób z
ciastami wyszło w miarę pomyślnie, ale dziadostwo nagrzewa się, jak sądzę, do
max.150 -160 stopni. Zastanaiam się, czy da radę z pieczeniem mięs (np.
faszerowanego kurczaka) albo nieobgotowanych ziemniaków, pod przykryciem, żeby
nie uschły na wiór? Na czasie mi nie zależy, ale czy w ogóle w takiej
temperaturze, nawet po 3-4 godzinach w piekarniku mięcho będzie jadalne,czyt.
nie surowe?
Miał ktoś doświadczenia z takim ustrojstwem?
Obserwuj wątek
    • Gość: x oczywiście, że pieczeń się uda. IP: *.unitymediagroup.de 29.08.10, 21:52
      jeżeli jesteś nieufna, to obsmaż ze wszystkich stron a potem wsuń do piekarnika.
    • Gość: pasqda Re: Pytanie techniczne - piekarnik. IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.10, 22:05
      Mieliśmy kiedyś takie cuś i na pewno nagrzewało się do wyższej
      temperatury. Pieczone były w nim wszelkie ciasta i chleb.
      Skoro nie masz pewności co do temperatury to może spróbuj najpierw z
      samymi ziemniakami, albo z ciastem wymagającym wyższej temperatury,
      jeśli nie chcesz ryzykować z mięsem.
      • nexstartelescope Re: Pytanie techniczne - piekarnik. 29.08.10, 22:25
        Próbowałam z kruchym, siedziało prawie godzinę, zamiast 20 min. i w efekcie
        wyszło twarde, z ptysiami to w ogóle porażka, rosły godzinę, po czym zmieniły
        się oklapnięte próchno :) Natomiast biszkopt wyszedł o.k, siedział trochę
        dłużej, ale był dobry, podobnie drożdzówki - przy czym te się prawie w ogóle nie
        zarumieniły, chociaż nagrzewa się od góry. Po tych eksperymentach doszłam do
        wniosku, że więcej niż 160 to ten piekarnik nie wyciąga. Nie ma żadnej regulacji
        temperatury, ma swoje lata i raczej nie działa tak, jak powinien :)
    • wadera3 Re: Pytanie techniczne - piekarnik. 29.08.10, 23:08
      Moim głównym doświadczeniem z takim piecykiem, były przeogromne rachunki za
      prąd......aż mi słabo jak sobie przypomnę.
      Prawie 1000zł dopłaty.
      • nexstartelescope Re: Pytanie techniczne - piekarnik. 30.08.10, 00:05
        Haha :D No nie, ten argument sprawił,że pięciogodzinne pieczenie mięcha jednak
        zaczeka. Za kasę zaoszczędzoną na rachunkach kupię sobie nowy piekarnik :)
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
        • wadera3 Re: Pytanie techniczne - piekarnik. 30.08.10, 08:51
          Ja wcale nie żartuję, zrobiłam awanturę w STOEN-ie, i dopiero po niej
          uświadomiłam sobie, że w piecyku suszyłam grzyby:(
          A żeby było śmieszniej, w związku z prognozowaniem, przez następny okres
          rozliczeniowy miałam zawyżone prognozy(więc i rachunki).
    • tannat Re: Pytanie techniczne - piekarnik. 30.08.10, 09:25
      Oczywiście, że upieczesz. 160 stopni to spokojnie (oczywiście jeszcze trzeba się przyjrzeć rozłożeniu tego ciepła w objętości piekarnika. A tak na marginesie to wiele mięs świetnie się przyrządza przez tzw. próżenie - czyli długi pieczenie w temp 100 stopni a często i mniej
    • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:23
      1.Piekarnik kuchenny nie jest tanim rozwiązaniem bo ma zbyt dużą objętość w
      stosunku do potrzeb.Tą zbędną przestrzeń musisz nagrzać i utrzymywać w
      stosownej temperaturze przez cały czas pieczenia
      2.Stare modele kuchenek i innych opiekaczy były obliczone na stare ceny
      energii. Nie były izolowane,były prądożerne,miały(o ile miały) nieszczelne
      drzwiczki
      3.Stare mikrofalówki nie miały funkcji termoobiegu czyli nie działały jak
      piekarnik. Teraz można kupić mikrofalówkę jaką się chce i jest to wg mnie
      rozwiązanie w miarę optymalne.Można w niej piec mięso,ciasto ryby,ziemniaki,a
      także wykorzystywać dwie funkcje jednocześnie, co znacznie skraca czas
      oczekiwania na gotową potrawę.
      4.Dobrym(w pewnym stopniu rozwiązaniem był prodiż,który dawał przestrzeni
      roboczej tyle ile potrzeba. Miał on jednak kilka wad- był z aluminium co nie
      jest dla zdrowia obojętne i miał azbestową wkładkę izolacyjną w pokrywie,a
      ta siała drobiny azbestu zabójcze dla organizmu. Obecnie produkowane
      prodiże nie mają spirali tylko rurkowy element grzejny ,nie mają wkładek
      azbestowych,ale nadal są produkowane z aluminium. Jest jednak możliwość kupienia
      takiego samego prodiża wyłożonego wewnątrz teflonem, co zabezpiecza potrawę
      przed kontaktem z aluminium.
      Prodiż zżera 600 Wat,pracuje szybko i pozwala upiec praktycznie
      wszystko.Robią prodiże z grzałkami od dołu i góry przez co obróbka cieplna
      potrawy jest szybsza,a więc jest on ekonomiczniejszy.
      5.Dla miąs dłuższa obróbka cieplna w niższej temperaturze jest zdecydowanie
      korzystniejsza,pod warunkiem,że mięso na początku podda się obróbce w
      temperaturze wyższej , by pozamykać w mięsie pory.Wystarczy,jak napisał X
      mięso obsmażyc na gorącym tłuszczu.
      Długie pieczenie w niskiej temperaturze czyni mięso bardziej
      aromatycznym,kruchym i po ludzku rzecz nazywając-smaczniejszym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka