Dodaj do ulubionych

jak długo gotować bigos?n/t

IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.10, 14:49
Obserwuj wątek
    • Gość: yśty Re: jak długo gotować bigos?n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 14:55
      kilka dni,najlepiej mroźnych.
      • Gość: Inka Re: jak długo gotować bigos?n/t IP: *.icpnet.pl 11.10.10, 15:52
        Mówi się: tydzień :)

        Kilka dni trzeba... Zmrozić, gotować, zmrozić, gotować...
        Wtedy bigos jest bigosem ;)
    • qubraq Re: jak długo gotować bigos?n/t 11.10.10, 16:19
      To zależy od koncepcji ale na ogół kilka dni z tym ze pierwszego dnia okolo godziny a w nastepne dni tylko do "zapyrczenia" i odstawiamy z ognia no chyba ze ma sie taki maciupeńki ogieniek na kuchni ze bigos tylko ciut ciut popyrcza i prawie sie nie gotuje to wtedy mozna z kwadrans jeszcze potrzymac "na kuchni" :-)
      • krzysztofsf Re: jak długo gotować bigos?n/t 11.10.10, 21:26
        Ja pierwszego dnia gotuje ze 3 godziny w kapuscie "grube" kawalki typu golonka, zeberka, kosci wedzone.
        Nastepnego dnia rano wyciagam toto, oddzielam kosci od miesa, mieso kroje i wrzucam z powrotem do gara z kapusta dodajac reszte skladnikow, ktore mozna juz od razu wrzucac pokrojone. Kolejne 2-3 godziny, gasze...wieczorem podgotowuje z godzine i juz zaczynam podzerac,
        Nastepnego dnia ostatnie podgotowanie (i konsumpcja), a pozniej lodowka i podgrzewanie porcjami w miare potrzeb, co 2-3 dni zagotowanie calosci.
        Po jakimc tygodniu z "ogonkiem" gotowanie bigosu konczy sie z przyczyn technicznych. :)
        • mhr-cs Re: jak długo gotować bigos?n/t 12.10.10, 15:11
          krzysztofsf

          > Ja pierwszego dnia gotuje ze 3 godziny w kapuscie "grube" kawalki typu golonka,
          > zeberka, kosci wedzone.
          3 godz.to miazga ,

          wole to ugotowac osobno,
          a nastepnego dnia ugotowac kapuste
          dodajac tego wywar,1godz.wystarczy
          potem dodaje te obrane miesko
          i inne dodatki, juz razem ok.1/2godz.
          potem przy odgrzewaniu tez dochodzi,
    • zadumanaa Re: jak długo gotować bigos?n/t 12.10.10, 14:01
      Jeśli bigos tylko ze słodkiej kapusty, to nie da się go gotować zbyt długo, bo będzie totalna breja. Bardziej trzeba dać mu spokojnie postać - dojdzie sam z ewentualnym jednym lekkim podgrzaniem.
      Jeśli z kapusty kwaśnej, lub jeśli z mieszanki słodko-kwaśnej można dłużej i do "technicznego" oporu, czyli do dna:)))
    • floress Re: jak długo gotować bigos?n/t 13.10.10, 10:16
      Bigos tylko z kiszonej kapusty, gotowany kilka dni. Zależy od kapusty, jej ukiszenia, grubości. Trzeba doglądać.
      Mięso dodaję na drugi dzień.
    • canis77 Re: jak długo gotować bigos?n/t 15.12.10, 23:55
      Gotowanie bigosu w moim przypadku to cały proces trwający nawet kilka tygodni.
      Mieszkam na stałe poza Polską. Jestem w Ojczyźnie raz do roku w Czerwcu. Wtedy to też wędzę szynkę i boczek. Bigos gotuje na Wigilię m.in. z zamrożonych pozostałości boczku. Jako, że należę do wielbicieli pieczonej golonki, kilka takich golonek, głównie tłuszcz i skórki ląduje w bigosie. Dodaję również inne gatunki mięs np. schab. Co do kiełbasy ze sklepu, to raczej jej unikam w bigosie. Po prostu nie chcę wrzucać czegoś, o czego składzie tak naprawdę niewiele wiem...
      Jeśli chodzi o grzyby, to tylko prawdziwki. Nadają potrawie swoisty aromat.
      Bigos gotuje za pierwszym razem ok 30 min. Odstawiam na ok. jedna dobe i ponownie podgotowuję. Kolejna przerwa na przemrożenie i spowrotem na ogień. Według mnie bigos potrzebuje czasu aby nabrał swoistego smaku oraz zapachu.
      Gotowanie na gazie może być dość kłopotliwe - dodane skórki a raczej uwalniający się z nich w czasie gotowania klej powodują łatwiejsze przypalanie się i przyleganie do dna garnka. Dobrym sposobem jest położenie np fajerki (tej środkowej) aby płomień bespośrednio nie miał kontaktu z garnkiem. Jeśli nie, pozostaje częstrze mieszanie drewnianą łyżką.
      Bardzo dobre z takiego bigosu są również pierogi.
      Myślę, że każdy ma swój gust i co z tym awiązane – przepis i sposób przyżadzania bigosu. Myślę, że znajdą sie i tacy, którym „bigos” w słoiku ze sklepowej półki będzie smakował.
      Ale o gustach się nie dyskutuje.
      Pozdrawiam.
      Grzegorz Gruba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka