03.12.10, 00:00
Mam prośbę:
Pokazałam mojej przyjaciółce propozycję potrawy dla jej męża.
Pomysł się spodobał, tylko nie wiemy z czego są te kulki. Jak na groszek ptysiowy, to za duże. Więc z czego?

Oto ta potrawa: skrzydełka kurczęce: www.qz.pl/images/wpisy/9179_1.jpg
Dziękuję za podpowiedź,
Żyrafa
.
Obserwuj wątek
    • aniesa Re: prośba 03.12.10, 00:17
      na moje oko to kulki ziemniaczane
    • Gość: x Re: prośba IP: *.adsl.alicedsl.de 03.12.10, 00:31
      krokiety z ziemniakow:)
    • bagatella Re: prośba 03.12.10, 08:42
      pommes dauphine czyli dofinki po naszemu, kulki ziemniaczane:)
      • Gość: miu Re: prośba IP: *.acn.waw.pl 04.12.10, 23:14
        Wprowadzasz ludzi w blad. Pommes dauphinois wygladaja tak:
        mybakingheart.com/2010/11/26/french-fridays-with-dorie-pommes-dauphinois/
        Zas kuleczki na zdjeciu z kurczakiem to po prostu krokieciki ziemniaczane.
    • momas Re: prośba 03.12.10, 09:40
      .
      na marginesie - na zdjęciu sa surowe skrzydelka...
      :(

      (nie lubie takich zdjec, ktore oszukuja)

      trzeba je piec w odpowiedniej "pozycji" by zacchowaly ksztalt. Pewnie mocno opalona dama wyjdzie... :)
      • zyrafa46 Re: prośba 03.12.10, 15:13
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
        Upiec skrzydełka w odpowiedniej pozycji pewnie się da.
        Jednak jak zrobić te kulki?
        Pyzy, czy co? A jak co, to co?
        Żyrafa
        • aka10 Re: prośba 03.12.10, 15:17
          Sadze, ze w najgorszym wypadku mozesz kupic w sklepie.
        • Gość: x Re: prośba IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.10, 15:20
          to sa krokiety z gotowanych ziemniakow.ugotowane ziemniaki przepuszczasz przez praske,dodajesz zoltko,galke muszkatalowa,sol i tyle maki pszennej aby dalo sie formowac krokiety.krokiety obtaczasz w bulce tartej i smazysz na glebokim tluszczu na zloty kolor.na krokiety najlepsze sa maczaste ziemniaki.
          • mhr-cs Re: prośba 03.12.10, 16:24
            no to zna napewno,
            to nie nowosc
          • Gość: aqua48 Dofinki, nie krokiety! IP: 77.236.26.* 03.12.10, 23:24
            To co na zdjęciu to nie są krokiety, tylko jak ktoś słusznie napisał wyżej dofinki. Z wyższej półki jeśli chodzi o łatwość przepisu, ale można spróbować. Robi się je najprościej tak:
            Do 1 objętości tłuszczu (np filiżanki) dodać 2 objętości wody i gdy to się zagotuje wrzucić 3 objętości mąki. Trzeba mieszać intensywnie, bo się przypala jak gęstnieje. Dodać 3 objętości puree z ziemniaków, sól, biały pieprz oraz 7 jajek i intensywnie ubić mikserem. Formować kulki, smażyć na złoto w głębokim tłuszczu jak pączki.
            Duuużo prościej kupić mrożone i usmażyć, ale smak nie będzie ten sam.

            • bagatella Re: Dofinki, nie krokiety! 03.12.10, 23:41
              Dokladnie opisalas lecz w jednym pukncie troche sie nie zgodze, znam taka stara wersje francuska, ze jajka po kolei dodaje sie ale do tej macznej brei, poza ogniem, i dopiero wtedy purée i lekko podgrzac. reszta bez zmian, troche duzo fizycznego wysilku przy mieszaniu ale jaki efekt:):):)
              • pluskotka Re: Dofinki, nie krokiety! 03.12.10, 23:45
                Krokiet to dla mnie naleśnik z nadzieniem do barszczyku, a nie kulka. Czyżbym źle interpretowała to danie? :)
                • bagatella Re: Dofinki, nie krokiety! 03.12.10, 23:55
                  mozna rowniez robic krokiety ziemniaczane, w roznej formie, bez uzycia nalesnikow of course, a jedynie utytlane w bulce tartej i smazone jak kotlety:) tez dobre
                  • nexstartelescope Re: Dofinki, nie krokiety! 04.12.10, 00:21
                    Ale ona ma cellululit! ;)
                • Gość: x Re: Dofinki, nie krokiety! IP: *.adsl.alicedsl.de 04.12.10, 15:32
                  w niemczech mowi sie na te kulki krokiety,w polsce nie mam pojecia jak:)zwal jak zwal,wazne ze wiadomo o co chodzi
                  • kocia_noga Re: Dofinki, nie krokiety! 04.12.10, 15:43
                    A zwykłe małe ziemniaczki ugotowane i podpieczone nie oblecą?
    • mhr-cs Re: prośba 04.12.10, 15:44
      zeczywiscie obejzalam to jeszcze raz,
      masz racje jej to zapronowac
      to jak by zrobic "terapie rodzinna",
      moze podziala tez na inne osoby?
      • mhr-cs Re: prośba 05.12.10, 07:23
        oczywiscie fantazyjne
        podanie potrawy,
        to mialam na mysli
        • zyrafa46 Re: prośba 05.12.10, 20:46

          To jeszcze raz dziękuję wszystkim za wszystko.
          Mam nadzieję, że moja przyjaciółka poradzi sobie z tym wszystkim. Prześlę jej całą tę dyskusję i zobaczymy co z tego wyniknie. To znaczy mam nadzieję, że głównie ON zobaczy :-).
          Pozdrawiam,
          Żyra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka