Dodaj do ulubionych

Za twarde gołąbki

19.01.11, 19:07
Znów mam jakiś problem :)))
Zrobiłam dziś gołąbki. Pierwsze w życiu :D Nie przyszło mi jakoś nigdy do głowy, żeby je zrobić, aż nagle zażądał ich Mąż, więc oto powstały. Wszystko pięknie, ładnie, wyszły bardzo smaczne [dwóch speców oceniało ;)], ale jest jeden szkopuł - farsz wyszedł strasznie twardy i zbity [jakby komuś przywalił takim gołąbkiem to gwarantuję siniaka], a wiem, że można zrobić bardziej miękki. Do tego kapusta się trochę poodwijała [więc w sumie dobrze, że ten farsz był zbity - mogłam powyławiać te kotlety z wody...]. Gotowały się dość długo, więc powinna dodatkowo odpowiednio zmięknąć i uelastycznić się, a tak się nie stało. Robiłam z białej kapusty. Bardzo prosiłabym o rady i złote myśli - jak ulepszyć gołąbeczki? :)

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Za twarde gołąbki 19.01.11, 19:13
      napisz co bylo w farszu, bo tak to trudno zgadnac
      jesli samo mieso to nic dziwnego ze zbite wyszly, zazwyczaj dodaje sie
      cos spulchniajacego - kasze, ryz,
      dodatki smakowe - przesmazona cebula, ziola
      mieso mozna zastapic soczewica, grzybami

      wiec?
      • jaszczur.ka_87 Re: Za twarde gołąbki 19.01.11, 19:41
        O, racja. Farsz zrobiłam tak standardowy, że nie pomyślałam, żeby napisać. Mianowicie łopatka wieprzowa i ryż.
        • Gość: aqua48 Re: Za twarde gołąbki IP: 77.236.25.* 19.01.11, 20:07
          to nic dziwnego, dodaj następnym razem cebuli usmażonej na złoto i wymieszaj dobrze z ryżem i mięsem, cebula z tłuszczem nada farszowi tej niezbędnej lekkości.
    • Gość: yśty z gołąbkami jak z puzonem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 20:42
      toto co się suwa musi wyjść.
      Po pierwsze-ryz musi byc ugotowany ( do zjedzenia,czyli min. 20 minut) i nie suchy
      po drugie-mieso (może byc mieszanka ) musi byc luźne. Zawsze podlewam farsz rosołem
      po trzecie- mięso nie powinno być chude.Jak nie jest poprzerastane tłuszczem to trzeba wmielic do środka kawałek słoniny(nie wędzonej).Ja daję tzw wojskową prasowaną,ale odrapuję ją z papryki bo się pali i nadaje goryczy..
      po czwarte-do farszu dodaje zezłoconą (nie przypaloną) cebulę. Wlewam razem z tłuszczem i skwarkami ze słoniny.
      po piąte-jak dodaję grzyby to po ich ugotowaniu mielę i mieszam z bulionem grzybowym w którym sie gotowały.Całość wlewam do farszu.
      Farsz musi mieć taką konsystencję ,by po złapaniu go w garść przeciskał się przez palce jak średniej twardosci...
      Kapusta winna byc sparzona i to dokładnie, by juz nie piła wody w czasie duszenia gołąbków.
      Układam je ściśle w brytfannie(gesiarce) na ruszcie,na liściach kapusty,na wierzchu przykrywam kapustą. Do środka wlewam około pół litra bulionu,rosołu lub wywaru z grzybów.
      Brytfannę przykrywam pokrywka bardzo szczelną i całość wędruje do piekarnika na jakieś 4-5 godzin,tak w temperaturze około 150 stopni.
      Sosu, jaki w trakcie duszenia się wywtorzył nie odlewam. On tkwi w tych gołąbkach. W trakcie duzszenia ani nie zaglądam,ani nic nie dolewam.
      • Gość: roseanne doskonala wypowiedz IP: *.45-179-173.mc.videotron.ca 19.01.11, 20:53
        ze szczegulami, jak trza

        jedyne ale - czasami podlewam tylko sokiem pomidorowym lub nawet woda od parzenia kapusty
    • magdalena2lbn Re: Za twarde gołąbki 19.01.11, 21:24
      • bogna71 Re: Za twarde gołąbki 19.01.11, 21:37
        Ile osób, tyle z pewnością patentów na gołąbki:)
        Moja teściowa sprzedała mi taki - u mnie się sprawdza, bom leniwa:))
        Podsmażam cebulkę z pieczarkami, zalewam ją na głębokiej patelni bulionem, jak się zagotuje, to wsypuję SUCHY ryż (w proporcjach 2:1 - np. 4 szklanki bulionu na 2 szklanki ryżu). Zostawiam na małym ogniu mieszając od czasu do czasu, aż ryz wchłonie cały płyn. Wtedy mieszam ten ryż z SUROWYM mięsem mielonym (łopatka + kawałek boczku). Doprawiam solą i pieprzem. Kapustę sparzam w mikrofali, ścinam twardy nerw liścia i gołąbki zwijam podobnie jak nalesniki - u dołu liścia kupka farszu, zaginam boki liścia do środka i to od dołu roluję. Układam ścisle w brytfance na lisciach kapusty, zalewam bulionem grzybowym, przykrywam pokrywką i na godzinę lub półtorej lądują w piekarniku.
        Do tego jeszcze sos pomidorowy z pomidorów krojonych i można zajadać.
    • matylda1001 Re: Za twarde gołąbki 19.01.11, 23:29
      A jajka czasami nie dodałaś? jajko powoduje to, że farsz staje się zbity, twardy. Może ryż był surowy i wyciągnął całą wilgoć z mięsa? Czy to będą gołąbki gotowane czy pieczone, to ryż nalezy najpierw podgotować, chociaż z 10 min.
      • mhr-cs Re: Za twarde gołąbki 21.01.11, 07:30
        ryz(niegotowany)
        dodaje do cebuli
        tam tez przyprawy
        juz wszystko podsmazone
        do miesa,
        jajka nie dodaje
      • jaszczur.ka_87 Re: Za twarde gołąbki 22.01.11, 22:10
        Tak, dałam jajko i surowy ryż :) Zagadka rozwiązana ;) Chociaż zdziwiona jestem, bo przepis wziełam ze strony, na której były zachwalane ;)
        Dziękuję za wasze przepisy, na pewno skorzystam! :)
    • Gość: lika Re: Za twarde gołąbki IP: *.toya.net.pl 22.01.11, 01:32
      Jaszczurko.Najlepsze golabki sa z karczku wieprzowego przekreconego przez maszynke,
      To, ze golabki byly twarde mysle,ze dalas za duzo ryzu.Ja ryz tylko podgotowuje/ma byc lekko twardy/ ,przeplukuje go zimna woda ,podgrzewam ,az zacznie sie robic mleczna woda ,znowu przeplukuje i znowu podgrzewam chwile gotuje.Zdejmuje z ognia i przeplukuje goraca woda,wrzucam do farszu.
      • mhr-cs Re: Za twarde gołąbki 22.01.11, 12:06
        Gość portalu: lika napisał(a):

        > To, ze golabki byly twarde mysle,ze dalas za duzo ryzu

        troche dziwne stwierdzenie,

      • matylda1001 Re: Za twarde gołąbki 22.01.11, 14:09
        Gość portalu: lika napisał(a):

        >Ja ryz tylko podgotowuje /ma byc lekko twardy/ ,przeplukuje go zimna woda ,podgrzewam ,az zacznie sie robic mleczna woda ,znowu przeplukuje i znowu podgrzewam chwile gotuje.Zdejmuje z ognia i przeplukuje goraca woda,wrzucam do farszu.<

        Czemu mają służyć te wszystkie zabiegi wokół ryżu?
        • Gość: lika Re: Za twarde gołąbki IP: *.toya.net.pl 22.01.11, 16:25
          Matyldo
          Ryz skleja farsz ,jezeli go dobrze nie wypluczyczesz.
          Nie moze go byc za duzo bo golabki sa twarde.
          Sprobuj sama ,a sie przekonasz.
          • matylda1001 Re: Za twarde gołąbki 23.01.11, 00:49
            Gotuje ryż w woreczku. Półtwardy wrzucam do mięsa. Daję jeden woreczek na mniej więcej kilogram (przeważnie) łopatki. Gołąbki wychodzą takie jak trzeba, miękkie i soczyste. Może dlatego, że ja gotuję a nie piekę. Są zalane wodą i ryż pije tę wodę, nie wyciąga wilgoci z mięsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka