11.08.11, 14:47
Proszę Was bardzo o radę.
Zaopatrzyłam się wczoraj w 8 niewielkich, zwartych karczochów. Rzecz w tym, że karczochy jadłam raz, na pizzy i smakowały... wcale nie smakowały. Zniknęły między sosem pomidorowym, serem i innymi dodatkami.
Wiem już jak kwiatki przygotować do dalszej obróbki. Google podał też trylion przepisów, ale nie wiem który wybrać. Jako że chciałabym się rozsmakować, zależy mi aby danie miało niewiele dodatków, albo wcale (poza przyprawami).
Jak najlepiej przyrządzić moje karcioszki żeby jak najlepiej wydobyć ich smak? Zgrillować z oliwą i ziołami i podać z sosami, a jeśli tak, to jakimi? Udusić i posypać parmezanem? Nafaszerwać (czym)? Po prostu ugotować? Upiec?
Pomocunku!
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: Karczochy 11.08.11, 15:14
      Jesli nie smakowaly na pizzy, to jest obawa, ze dalej nie beda smakowaly.
      Tu masz grilowane i alla romana:
      kuchniapodwulkanem-anthony.blogspot.com/2011/05/carciofini-alla-griglia-czyli-grilowane.html
      italia-od-kuchni.blogspot.com/2011/03/carciofi-alla-romana.html
      • houhou Re: Karczochy 11.08.11, 15:34
        Karczochy na pizzy były niewyczuwalne, dlatego nie smakowały:)
        Przepisy znam, nie wiem tylko który wybrać, żeby karczochy były najbardziej karczochowe:)

        linn_linn napisała:

        > Jesli nie smakowaly na pizzy, to jest obawa, ze dalej nie beda smakowaly.
        > Tu masz grilowane i alla romana:
        > kuchniapodwulkanem-anthony.blogspot.com/2011/05/carciofini-alla-griglia-czyli-grilowane.html
        > italia-od-kuchni.blogspot.com/2011/03/carciofi-alla-romana.html
    • kijek82 Re: Karczochy 11.08.11, 15:48
      wzrok nieco leciutko w dol i...

      forum.gazeta.pl/forum/w,77,127417725,127417725,Pomysl_na_karczocha.html
    • lashqueen Re: Karczochy 11.08.11, 16:05
      Karczochy na pizzę daje się raczej marynowane/w oleju. Surowe by raczej nie doszły w piecu w trakcie pieczenia pizzy. Smak marynowanych różni się znacznie od świeżych. Z karczochami jest trochę tak, jak ze szparagami, żeby je w pełni docenić, najlepiej zjeść je jak najprościej zrobione, np. z patelni, doprawione cytryną, oliwą i natką pietruszki. Tak zrobione łączę często z makaronem, do tego starty parmezan.
      Pyszna jest też zupa (wywar) z karczochów
      italia-od-kuchni.blogspot.com/2011/04/zupa-z-karczochow.html
      • houhou Re: Karczochy 11.08.11, 16:20
        I o to mi chodziło! Bardzo Ci dziękuję:)
        • jacek1f wczoraj tez 6 srednich mialem. 11.08.11, 16:39
          ale prawie darmo, to jak nie korzystac:-)

          Duzy gar wody, sol i ocet (lub sok z cytryny).
          nie oberam, nie skrajam kolcow.
          Gotuje 45-50 minut.
          Studze.
          Sciałem wierzchy ostre, ale nie wiem po co... bo i tak placami sie skubie po calosci bezpiecznie i smakowicie.
          Do nich sosy ulubione do maczania i wino.
          mmmm
          Lubie skubac skubańca i ten smak. Na koniec nagroda, po listkach do serca...
          • houhou Re: wczoraj tez 6 srednich mialem. 11.08.11, 16:58
            mam z tego samego źródła:) Cytrynowo-miodowy winegret będzie pasował?

            Przy okazji... Jacku, pamiętasz nazwy "sałat" na wagę u Pana Z.? Dostałam pół dużej papierowej torby mixu, ale nie mogę jednego zielska zidentyfikować. Mam rukolę, mizunę, rukiew, roszponkę, buraka liściowego, musztardowca i COŚ... Kupiłam też główkę sałaty podobnej trochę do rzymskiej trochę do lodowej, z czerwonawymi liśćmi, też mi nazwa uciekła:/



            jacek1f napisał:

            > ale prawie darmo, to jak nie korzystac:-)
            >
            > Duzy gar wody, sol i ocet (lub sok z cytryny).
            > nie oberam, nie skrajam kolcow.
            > Gotuje 45-50 minut.
            > Studze.
            > Sciałem wierzchy ostre, ale nie wiem po co... bo i tak placami sie skubie po ca
            > losci bezpiecznie i smakowicie.
            > Do nich sosy ulubione do maczania i wino.
            > mmmm
            > Lubie skubac skubańca i ten smak. Na koniec nagroda, po listkach do serca...
            • anthonyb Re: wczoraj tez 6 srednich mialem. 11.08.11, 19:55
              ja osobiscie uwielbiam czastki karczochow smazone tzw. indorate e fritte
              karczochy nalezy oczyscic i pokroic na czastki lub plastry. nastepnie obtacza sie w mace i macza w roztrzepanym jajku. tak aby jajko "wdarlo" sie pomiedzy listki. potem smazy sie je na dosc glebokiej oliwie. odsacz ana papierowym reczniku i podaje osolone z zewnatrz.

              Male karczochy nie za bardzo nadaja sie do duszenia, ale i tak przygotowane sa dobre. Ja karchochem w calosci, wale czubkiem kwiata w zlew. chodzi o to , aby listki latwiej sie rozchylaly . Pozniej sole, pieprze, i wpycham w srodek posiekana natke i posiekany grubo czosnek. Polewam kwiat oliwa , aby dostala sie do srodka i ustawiam w garnku. Dobrze tez jest wepchac do srodka kawalek pecorino czy parmezanu. podlewam woda i przykrywam pokrywka. dusze do miekkosci. pozniej odrywa sie po listku i odgryza sie iekka czesc karczocha.
              • anthonyb Re: wczoraj tez 6 srednich mialem. 11.08.11, 20:11
                a i cudowne sa tez upieczone w calosci na weglach, np na grilu. jesli kogos interesuje to wytlumacze jak je zrobic.
                • jacek1f o, pieczone... poprosze oczywiscie! 11.08.11, 21:15
                  A nazw nie pamietam, zaskoczyl mnie musztradowcem i tak:-)
                  Next time zapisac musimy nazwy:-)
    • houhou Re: Karczochy 12.08.11, 09:56
      Karczochy pożarte. Połowę po prostu ugotowałam, połowę poddusiłam z czosnkiem na oliwie z odrobiną masła.
      Wiedziałam, ze spora część kwiatków będzie niejadalna, ale żeby aż tyle?! Tyle dłubania i czekania żeby poskrobać ząbkiem liście i dokopać się do serca. Co ja mówię, do serduszka!
      Niezłe były a oliwno-maślano-cytrynowo-czosnkowy sos przepyszny, ale tak malusio...:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka