IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 14:21
no to jedziem. Wlasnie dochodzi zupa wg takiej receptury (nie moge skorzystac z przepisy pani.Mayes, bo pozyczyłem mój egzemplarz)

Toskańska zupa fasolowa z szałwią
Czas przyrządzania (gg:mm): 00:35
Kuchnia: włoska
Kategoria: Zupy i chłodniki.
Ilość porcji: 4
Składniki:
biała fasola 2 puszki
Obserwuj wątek
    • funana Re: szałwia 21.05.04, 15:05
      Hm...to jest pomysł na jutro!Fasola się namoczyła w nocy - z części zrobię
      pastę na chleb, a z części zupę.Ziółka na oknie.Tylko zrezygnuję z boczusiu-my
      wegetariany...
    • Gość: Liska a coś bez fasoli??? IP: 81.210.125.* 21.05.04, 15:55
      Gieziku,
      ja karmiąca jestem i mam zakaz strączkowych... Może poradzisz jakąś szałwiową
      zupinę bez fasoli??
      :-)
      • Gość: Cynamoon Re: a coś bez fasoli??? IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 17:07
        Lisko, lepiej nie!
        Szalwia hamuje laktacje.
        • Gość: Liska Re: a coś bez fasoli??? IP: 81.210.125.* 21.05.04, 17:15
          Proszę, nie:-((( Tego nie wolno, tamtego nie wolno buuuu. A może ktoś (może
          ja?) założy tu wątek dla karmiących matek? wiem, wiem, na Forum "Dziecko" jest
          coś takiego, ale tam same zakazy i dieta pt ziemniak+marchewka+burak, a ja chcę
          mieć małego smakosza... Ale jak założę taki wątek, to ktoś mnie stąd szybko
          przegoni;-)
          • Gość: Cynamoon Re: a coś bez fasoli??? IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 18:14

            Nie daj sie zwariowac!
            Jedz wszytsko, po trochu i obserwuje malucha.
            Jak zauwazysz jakas negatwyna zmiane, to wycofaj to cos i sprobuj znowu
            pozniej. Zazwyczaj wiekszosc mam przesadza i wpada w panike, ze nie moze nic
            jesc.
            Na poczatku jest najgorzej, zwlaszcza przez pierwszy miesiac, bo trudno sie
            zorientowac, czy maluch ma wysypki hormonalne czy alergiczne (zwykle te
            pierwsze) a kolki i tak ma bo uklad pokarmowy jest niedojrzaly. Faktycznie,
            najlepiej sie wtedy sprawdzaja wymienione przez Ciebie produkty :-)
            Sama mam coreczke 2, lata i 3 miesiace i jeszcze troche ja dokarmiam piersia :-)
            Przez wiele miesiecy bylam na diecie beznabialowej i dzis mam wrazenie, ze
            wlasnie popadlam w przesade. Jak moja mala skonczyla rok, nagle okazlao sie, ze
            moge jesc wszytsko. Nie mniej, wczesniej autentycznie uczula ja jedzony przez
            mnie nabial.
            Probuj wszytskiego, tylko produktow uznanych za alergeny oraz za kolkotworcze
            ostrozniej.
            Wlasciwie szalwia zjedzona raz tez nie powinna zaszkodzic, chociaz rzeczywiscie
            hamuje laktacje. No, ale musialbys ja kilka razy dziennie w tym celu zazywac.
            • Gość: Liska Re: a coś bez fasoli??? IP: 81.210.125.* 21.05.04, 18:48
              Ja właśnie jem wszystko. Mała skończy we wtorek miesiąc i na razie wszystko, co
              w siebie pakuję, wychodzi jej na zdrowie. (Nawet Caipirinha i czerwone wino w
              ilościach rozsądnych:-)
              Chyba bardzo bym cierpiała musząc zrezygnować z nabiału i wszystkich dobrych
              rzeczy...
              :-)
              • Gość: Cynamoon Re: a coś bez fasoli??? IP: *.it / 62.233.189.* 21.05.04, 18:53
                No i tak trzymaj!
                Aha, podobno dzieci mam niejedzacych miesa o wiele rzadziej maja jakies
                problemy tego typu, wiec sama widzisz.
                Twoj maluch najlepszym doradca !
                Ja bardzo cierpialam bez nabialu, ale moglam jesc np. twarozek z tofu :-)
                Ze szczypiorkiem byl nawet ok.
                I kawe pilam z mlekiem sojowym, ryzowym lub owsianym ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka