galtom
24.09.11, 22:04
Moze ktos "kto cos moze" czytuje forum. A moze komus jeszcze tego brakuje. Piszcie, moze jak zobacza, że chemy kupic to zaczną sprowadzać? (marzenia.....)
Dlaczego do jasnej cholery ne moge jak normalny czlowiek kupic u Was na wage świeżych papryczek chilli (male, czerwone [i inne], nie zajma duze mejsca) lub jalapeno. A najlepiej i jednych i drugich bo to nie to samo.
To zdechle pepperoni, ktore sie czasem pojawia na Waszych polkach sie do niczego nie nadaje!!!! Jest malo ostre (bardziej slodkie) a co najgorsze czesciej go nie ma niz jest. Jak juz jest to musze kupic wielka paczke - a ja bym wolal po dwie - trzy papryczki codziennie. Przynajmniej by mi sie wydawalo, ze sa swieższe.
Jak to jest, że macia jalapeno w slokiach, kilka rodzai (ale, w plasterkach, zielone, czerowne, itd) a ze świeżym taki problem.
Przy okazji.... jak to jest, że u nas "brazowy" cukier musi byc aż tak drogi...? Jakos mam wrażenie, że w UK (nawet po obecnym kursie wymiany) jest taniej.