Dodaj do ulubionych

jak długo gotować kompot?

IP: 193.33.124.* 26.10.11, 22:31
bo ja gotuję parę minut (12-15), na ogół z pięciu różnych owoców, ale spotkałam się z poglądem, że tylko zagotować i potrzymać na wyłączonej kuchence.
Jestem zwolenniczką jak najkrótszego gotowania, ale chyba kompot trochę powinien się pogotować, aby był smaczniejszy?
Obserwuj wątek
    • tabeletka Re: jak długo gotować kompot? 26.10.11, 23:10
      wybacz, ale 12-15 to nie pare.
    • very.martini Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 00:09
      Mój gotuje się około 2-3 godzin na malym ogniu pod szczelnym przykryciem, ale owoce z niego nie nadają się zupełnie do niczego - za to nie wymaga dosładzania, ewentualnie łyżka miodu. Obowiązkowo delikatnie przyprawiony.

      16%VOL
      22%VAT
    • roseanne Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 01:58
      zazwyczaj do zagotowania tylko robie

      suszone owoce na kompot namaczam na noc, rano zagotowuje i wystarcza
    • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 07:51
      Co z tego, ze z 5 roznych owocow, jak Twoj organizm nie ma z tego zadnej korzysci? Owoce nalezy jesc na surowo.
      • feniks_z_popiolu Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 09:41
        linn_linn napisała:
        > Co z tego, ze z 5 roznych owocow, jak Twoj organizm nie ma z tego zadnej korzys
        > ci?

        Jak to żadnej korzyści? A doznania organoleptyczne?
        • eurytka Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 11:07
          Dla niektórych schorzeń lepszy kompot z jabłek z tymi rozgotowanymi jabłkami
          niż takie i inne owoce na surowo.
          Zagotować tylko, szkoda gazu czy prądu.
          • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 13:12
            Wszyscy forumowi milosnicy kompotow sa chorzy? Na pewno nie. A i wiele chorob bierze sie z tego, ze jemy byle co.
        • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 13:10
          To jest korzysc dla Ciebie: organizm ma inne zdanie na ten temat. Potrzebuje witamin, mikro- e makroelementow itp.
          • sandrasj Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 13:23
            To jest wielka korzyść w porównaniu do kolorowych, dosładzanych nie wiadomo czym napojów... U mnie w domu niedzielny obiad się bez kompotu nie może obejść
            • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 14:08
              Wielka korzysc? Duzych roznic nie ma: no chyba, ze wierzysz w haslo cukier krzepi.
              Ja wole zrobic sobie macedonie, czyli 10 rodzajow owocow pokrojonych w kostke, skropionych liekrem maraschino. A do picia poczciwa woda mineralna.
              • sandrasj Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 15:15
                nie za bardzo chyba rozumiem twoją wypowiedź...
                Przecież kiedy nie dosładzam kompotu, albo daje trochę syropu z agawy, to nie jest to to samo co słodzone napoje?
                • Gość: izzi Re: jak długo gotować kompot? IP: 193.33.124.* 27.10.11, 18:15
                  No, jestem trochę mądrzejsza po Waszych wypowiedziach, bo to znaczy:można i tak i inaczej.Very m., Ty nie żartujesz sobie?Ja owoce wyrzucam, więc długie gotowanie i słodzenie miodem...w moim wieku(66) i przy wrzodach...pomyślę .
                  Lin lin, szczęśliwa i pewnie młoda jesteś, i zdrowa...
                  Czego wszystkim życzę.
                  (przepraszam, że nie cytuje "całych" nicków)
                  • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 06:17
                    Mlodsza od Ciebie, ale nie tak bardzo mloda. Zdrowa raczej tak. Jesli owoce wyrzucasz, to rozsadniej dla zdrowia i portfela byloby pic wode, a owoce jesc w formie pieczonej / np. piec jablka w folii /. Traca mniej witamin. Na wszystko jest sposob, tylko trzeba go poszukac.
              • tin_t Re: jak długo gotować kompot? 27.10.11, 22:00
                wszystko rozumiem, ale wiesz, jak pisze się z daleka, to się zapomina, jak Polska wygląda jesienią i zimą w kwestii owoców. oczywiście, że łatwo zrobić macedonię, jak się ma sporo dobrych owoców pod ręką, na przykład na dobrym włoskim południowym targu. ale może zapomniałaś, w Polsce zimą głównie jabłka i jakieś inne chemią traktowane owoce.
                ja uważam, że wtedy najlepszy ciepły polski kompot z paru jabłek, gruszek czy śliwek...

                ps. gotuję kwadransik, a owoce z kompotu zjadam.
                • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 06:20
                  Nie zapomnialam: 2 lata temu spedzilam jesien i zime w Warszawie. Faktycznie z owocami jest kiepsko, o czym juz kiedys pisalam. Pomarancze, mandarynki sa. Zima wartosciowym owocem sa tez banany / latem nie warto ich jesc /. Macedonie mozna zrobic nawet z 3 rodzajow owocow. Kompot na pewno nie jest najlepszy dla zdrowia, ale Twoje zdrowie...
                  • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 06:35
                    Zapomniala o kiwi i kaki: to jedne z cenniejszych dla zdrowia owocow.
                    • eurytka Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 15:04
                      Dziś na złość linn-linn i innym antykompotowcom,
                      rozgotuje sobie z lekka ze dwa trzy jabłuszka gdyż mi już surowe się znudziły,
                      dodam goździka, szczyptę cynamonu, ciut cukru i zjem wszystko
                      z bułeczką opieczona i chrupką:)
                      Mój żołądek lubi takie papki:)))
                      • linn_linn Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 15:50
                        A ja dzisiaj powitalam wloskie kiwi: samo zdrowie.
                        www.dieta.pl/dzienniki/dziennik_kalorii/kiwi_bez_skorki-2854.html?akcja=info
                        Na pewno nie bede mordowac takiego skarbu: jem na surowo. Do tego moje ulubione kaki.
                        • eurytka Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 17:22
                          Nie słyszałam by ktoś kiwi gotował jako i banany, mandarynki i pomarańcze.
                          dla mnie to zbyt kwaśne, choć wewnątrz słodkie
                          czy na odwrót, ale czasem lubię, jutro sobie kupie.
                          • doral2 Re: jak długo gotować kompot? 28.10.11, 18:59
                            kompot z wiśni gotuję przynajmniej pół godziny.
                            z suszonych śliwek czy jabłek, gruszek z godzinę najmarniej.
                            tylko zagotowanie owoców nie nada kompotowi smaku.
                            a czy jest zdrowy czy nie, to mi to dynda.
                  • Gość: agata Re: jak długo gotować kompot? IP: *.ip.jarsat.pl 29.10.11, 11:16
                    Ale dlaczego kompot jest niby "niezdrowy", a zupa z warzyw uchodzi powszechnie za zdrową? Czemu nie każecie komuś, kto ugotował sobie zupę marchewkową, chrupać marchwi na surowo? Nie rozumiem. Stopień obróbki termicznej pewnie podobny, a nawet w przypadku kompotu jest mniejszy, skoro niektórzy go tylko zagotowują,. No i w ogóle, skąd założenie, że robienie kompotów jest ZAMIAST jedzenia pysznych zdrowych owoców na surowo. NIe można praktykować jednego i drugiego w swoim życiu? Chyba inna jest funkcja kompotu, inna deserów z owocami, inna owoców do musli, inna jabłek i bananów przegryzanych w pracy itd. itp.
                    • asteria007 Re: jak długo gotować kompot? 12.01.19, 20:38
                      Ja dodam jeszcze, że uzdrowiciele medycyny wschodniej bardzo polecają kompoty. Jak dla mnie warunki są dwa - z owoców o sprawdzonym pochodzeniu, bez chemii oraz bez dosładzania. Ile ludzi, tyle recept, wybieram złoty środek - zdrowe kompoty plus zdrowe owoce na surowo, to pierwsze zwłaszcza zimą, a to drugie zwłaszcza latem.
    • Gość: miu Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 27.10.11, 18:27
      Tak przy okazji: czy jest jeszcze jakis kraj gdzie jest znany kompot taki jak w Polsce, czyli duuuuzo wody, wywar z owocow? Spotkaliscie gdzies?
      • eurytka Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 27.10.11, 18:40
        Może to nasza narodowa potrawa?
        Nawet o tym nie wiedzieliśmy?
        • aqua48 We Francji 27.10.11, 19:10
          Ale raczej pod postacią owoców w syropie, jedzony łyżeczką na deser, a nie wodnistego wywaru z wygotowanych i rozciapcianych do popijania obiadu.
          • eurytka Re: kompot = sok czy nektar? 27.10.11, 19:23
            Mnie się wydaje, że te wszystkie soczki w kartonach i nie tylko,
            to jest właśnie kompot uzyskany pod ciśnieniem przy wysokiej temperaturze
            i zakonserwowany czymś tam.
            No bo jak zmierzyć ilość wody w soku?
            • Gość: x Re: kompot = sok czy nektar? IP: *.barn.cable.virginmedia.com 27.10.11, 19:47
              Na Słowacji "kompot" to sałatka owocowa :)
              Co do pytania: nie ma sensu katować tych biednych owoców tak długo. Kompot nie staje się smaczniejszy od dłuższego gotowania, to zależy od proporcji owoce : woda. Gotowanie zabija witaminy i w efekcie masz nieszkodliwy, ale i bezwartościowy wywar do picia.
              • mayme Re: ile? 28.10.11, 19:43
                Za radą mojej Babci, po zagotowaniu 5 min pod przykryciem. Wczoraj robiłam z działkowych winogron i jabłek. Żadnych dodatków w postaci cukru. Wyszedł pełen smaku, słodki i pięknie pachniało w kuchni :)
            • Gość: miu Re: kompot = sok czy nektar? IP: *.play-internet.pl 29.10.11, 13:43
              Soczki w kartonach to po prostu mniej lub bardziej rozwodniony sok owocowy (sok = wiecej soku, nektar = mniej soku wiecej wody), ale w nigdy NIE jest to wywar. Soki produkuje sie z wycisnietych owocow, potem zageszczonych i zakonserwowanych.

              Tam gdzie sa np. pomarancze produkuje sie pulpe, pulpa plynie do nas i te pulpe dopelnia woda w europejskich fabrykach, np. w Tarczynie czy Hortexie. Sok jablkowy z kartonu tez nie ma nic wspolnego z kompotem jablkowym, bo nie opiera sie na wywarze, czyli na gotowaniu owocow.
              • asteria007 Re: kompot = sok czy nektar? 12.01.19, 20:40
                Jeśli są pasteryzowane, to na czym się opierają jak nie na zagotowaniu?
          • Gość: miu Z cala pewnoscia NIE we Francji IP: *.play-internet.pl 29.10.11, 13:31
            Mylisz sie piszac o Francji - francuski kompot to zupelnie cos innego. Tam jest to gesta masa owocowa, czasem mus czasem zblizony do salatki owocowej. Je sie go lyzeczka.
            Tak wyglada kompot fracuski jablkowy:
            images.isaveurs.com/recettes/900X675/110728171/photo-recette-compote_de_pommes.jpg
            A tak z czerwonych owocow:
            KLIK

            Mysle, ze nasz kompot korzeniami wywodzi sie z Francji, bo nawet slowo brzmi identycznie w obu jezykach, ale nasz kompot to troche jakby do francuskiego dolac wiadro wody (czyli litr francuskiego kompotu + 5 litrow wody = polski kompot), w efekcie to sa zupelnie inne potrawy.
      • linn_linn Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 28.10.11, 06:25
        en.wikipedia.org/wiki/Compote
        • Gość: miu Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 29.10.11, 13:37
          Wlasnie pytanie jest takie, Linn, gdzie jest znany komopt jako WYWAR z owocow sluzacy do picia. Kompot francuski to rodzaj deseru owocowego z ogromna iloscia owocow, gotowany bez dodatku wody lub z niewielka iloscia - potem odparowana.

          Moze rzeczywiscie kompot jest wylacznie polska specjalnoscia????
          • linn_linn Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 29.10.11, 13:44
            Jest tam link do kompotu:
            en.wikipedia.org/wiki/Kompot
            • Gość: miu Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 29.10.11, 23:18
              Tylko o ktory link Ci chodzi? W notatce stoi ogolnikowo, ze kompot jest znany w Europie Wschodniej, tymczasem ja sie nie spotkalam z kompotem w panstwach w ktorych bylam, dlatego pytam czy ktos go gdzies pil.

              Za to bardzo ciekawe jest, ze kompot z suszu ma tak szeroki "zasieg". Az na Balkanach??? Czyzby tradycja byla prawoslawna i jako taka trafila na nasze wigilijne stoly?
              • linn_linn Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 30.10.11, 00:10
                To, ze sie nie spotkalas, nie znaczy, ze go nie ma. Wystarczy kliknac:
                www.coolinarika.com/recept/kompot-od-sljiva-i-jabuka/
                • Gość: miu Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 30.10.11, 09:07
                  O wlasnie, ciekawe, ze ten na zdjeciu jest zblizony do francuskiego - podany w miseczce do jedzenia lyzeczka i sporo owocow. Moze sie myle, ale tak wyglada, nie jest to plyn do picia w szklance.
                  • felinecaline Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 01.11.11, 13:26
                    We Francji rozroznic trzeba 2 rozne rzeczy: "les fruits au sirop legèr" - owoce w lekkim syropie, odpowiadajace mniej - wiecej polskiemu kompotowi, spozywane na zimno.
                    Wiecej jest owocow niz plynu, ale kazdy moze sobie ustalic indywidualna proporcje. Francuska "compôte" to w polskim rozumieniu "mus owocowy".
                    Obie wersje rzeczywiscie spozywane z malych kompotierek ceramicznych lub szklanych, ja tez pamietam to slowo z rodzinnego slownika, uzywanego u dziadkow i w domu rodzinnym "od zawsze".
                    • Gość: miu Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 15:11
                      Rzeczywiscie, u mnie w domu tez byly "kompotierki" czyli miseczki, z ktorych oczywiscie picie byloby groteskowe.

                      Opisane przez Ciebie owoce w lekkim syropie znane sa tez we Francji jako salatka owocowa.

                      A co z naszym polskim kompotem do popijania obiadu??? Czyzby to bylo nasze danie narodowe? ;) Wreszcie cos czego nie ma nigdzie poza Polska?
                      • Gość: ak Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.dynamic85963235.ttnet.net.tr 01.11.11, 15:26
                        Gość portalu: miu napisał(a):
                        Rzeczywiscie, u mnie w domu tez byly "kompotierki" czyli miseczki, z ktorych oc
                        > zywiscie picie byloby groteskowe.

                        groteskowe? nie wiem jak wygladaly kompotierki u ciebie w domu, ale w wielu krajach wschodu od wiekow pije sie np. herbate w naczynkach podobnych do miseczek mniejszych lub wiekszych. przypuszczam, ze to wlasnie stamtad przyszly znane nam dzis filizanki, tyle ze dodano ucho dla wygody.
                        • mhr2 ale my z zachodu, 01.11.11, 15:53
                          Gość portalu: ak napisał(a):

                          > groteskowe? nie wiem jak wygladaly kompotierki u ciebie w domu, ale w wielu kra
                          > jach wschodu
                        • Gość: miu Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 22:57
                          Moje kompotierki ani troche nie przypominaly czarek, czyli miseczek uzywanych na Wschodzie do picia herbaty.
                      • felinecaline Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 02.11.11, 00:27
                        Ozywiscie, ze sa znane jako salatka owocowa i znacznie czesciej jako taka konsumowane,oczywiscie po odlaniu tego lekkiego syropku.
                        Albo tez uzywa sie owych owocow do francuskich "szarlotek" nic z nasza polska szarlotka wspolnego nie majacych.
                        Tlumacze: potrzebne sa biszkopty (boudoir), puszka owyc owocow w syropie, smietana do ubicia.
                        I jeszcze dodatkowo specjalna forma z plastiku.
                        Biszkopciki lamie sie na odpowiedniej wielkosci kawalki, tak, by ulozyc z nich warstwe na dnie owej formy, nasacza je lekko syropem i uklada na dnie na to wyklada sie czesc ubitej smietany,na to uklada sie owoce z syropku i tak na przemian az na gore.
                        Uwaga: forma jest karbowana na obwodzie i w te karby uklada sie pionowo biszkopty nasaczone syropem.
                        W ten sposob uklada sie kilka warstw az do wypelnienia formy, zamyka sie ja usuwajac dokladnie powietrze (lekko wstrzasajac i uciskajac przykrywkaà) i odstawia na noc do lodowki.
                        Do konsumpcji na deser dnia nastepnego.
                        Po tej przydlugiej dygresji wracam do kompotu - we Francji nie traktuje sie go jako napoj do posilku, dorosli pija wiono, cydr lub piwo, dzieci soki owocowe a najczesciej wszyscy po prostu wode stolowa.
                        A compôte to jak pisalam wczesniej rodzaj musu owocowego, wyjadanego z "compôtieres", jutro postaram sie to zilustrowac.
                        • Gość: miu Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? IP: *.play-internet.pl 03.11.11, 14:13
                          Jadlam tez szarlotki ze swiezych owocow :)
                          Do opisu Felinecaline dorzucam dwa zdjecia "pogladowe" ;) , pierwsze szarlotki domowej francuskiejKLIK i drugie szarlotki z jakiegos potralu anglojezycznego KLIK - w obu wypadkach nie maja nic wspolnego z pieczonym ciastem z jablkami.
      • beata_ Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 01.11.11, 15:51
        Mnie się wydaje, że kompot w obecnej postaci, to wynalazek "dla ubogich"... Bez obrazy, ale tak mi to wygląda. Z przyczyn dość oczywistych, moim zdaniem, ten jedzony z kompotierek przerobiono na pitny, czyli rzadszy...

        Przyznam, że nie jestem fanką kompotu do obiadu - wolę dobrą herbatę po :-)
        Kompot nieodmiennie kojarzy mi się wyłącznie ze stołówką i barem mlecznym, ale znów - jak w wielu wypadkach - wszystko zależy od pewnej tradycji i przyzwyczajeń domowych.

        A tak już z nieco innej sfery i przy okazji - te nawyki kompotowe wyniesione z domu, dają o sobie znać w różnych sytuacjach i przyznam, dla mnie bywają nie na miejscu. Np. zdarza się, że uczestnicy kursów, które organizuje "moja" firma, w ankietach dotyczących m.in. wyżywienia, zgłaszają brak kompotu do obiadu... Sorry, obiad jedzą w restauracji i jako żywo, nie przyszłoby mi do głowy szukać tego specyjału w menu i oczekiwać, że restauracja mi go zaserwuje.
      • ald-ona Re: Gdzie jeszcze jest znany kompot??? 01.02.19, 19:10
        Cała wschodnia Euuropa. Ukraina, Rosja, Białoruś... W Kijowie w restauracjach kompoty, takie jak u nas, na porządku dziennym.
    • mhr2 znam tylko kompot babci,prababci stare czasy 29.10.11, 12:03
      Gość portalu: izzi napisał(a):

      > bo ja gotuję parę minut (12-15), na ogół z pięciu różnych owoców, ale spotkałam
      > się z poglądem, że tylko zagotować i potrzymać na wyłączonej kuchence.

      wtedy byly gruszki suszone w popiele i inne owoce, wtedy napewno sie tak dlugo gotowalo
      • Gość: dorotkah Re: znam tylko kompot babci,prababci stare czasy IP: *.hsd1.il.comcast.net 01.11.11, 06:14
        W Meksyku jest znany kompot.Wystepuje pod nazwa "ponche" (poncie).Robi sie to z owocow przeroznych,przewaznie z kawalkami cynamonu,trzciny cukrowej,cukru brazowego.Czesto z alkoholem.Serwuje sie w szklaneczkach czy kubkach z kawalkami owocow.Napoj z tamarindo natomiast dla mnie smakuje tak jak polski kompot z suszu.Bardzo mnie to zaskoczylo.
        • Gość: ak Re: znam tylko kompot babci,prababci stare czasy IP: *.dynamic85963235.ttnet.net.tr 01.11.11, 12:26
          w turcji tez jest znany nazywa sie komposto. mniej wodnisty niz polski i najczesciej je sie lyzeczka, ale mozna wypic. zalezy od domu i tradycji. moja tesciowa robi pyszny kompot do picia z rodzynek.
          rowniez w formie pitnej turcy podaja kompot z suszonych moreli kobietom po porodzie w szpitalu.
        • Gość: miu Re: znam tylko kompot babci,prababci stare czasy IP: *.play-internet.pl 01.11.11, 23:00
          Czy meksykanski wyglada tak:
          www.cocinavegetariana.net/wp-content/uploads/ponche-frutas.jpg ?
          • Gość: dorotkah Re: znam tylko kompot babci,prababci stare czasy IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.11.11, 05:20
            Te,ktore ja widzialam tak wygladaja.Moga miec mniej lub wiecej wody,owoce zwykle w calosci,ze skora.
            • Gość: dorotkah Re: znam tylko kompot babci,prababci stare czasy IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.11.11, 05:27
              A propos kompotierek to tez nazwa u nas funkcjonowala.Moja prababcia w nich serwowala kompoty na deser po obiedzie.Jadlo sie lyzeczka.Dla mnie czesto rozwadniano do popicia obiadu.Babcia natomiast zaczela serwowac kompot do picia po wojnie.Przed wojna tez byl jako deser.
    • Gość: Marysia Re: jak długo gotować kompot? IP: 109.241.105.* 30.06.14, 22:49
      Ludzie czytajcie pytanie ze zrozumieniem a nie o jakiś pierdołach piszecie. Pytanie było: ile czsu gotować kompot?
      • chayah Re: jak długo gotować kompot? 14.01.19, 17:04
        Właśnie! Marysia ma rację!
    • mariner4 Proponuję inny przepis. 01.07.14, 19:40
      Sprawdziłem i trzymają się katami.
      W garze zagotować tyllko wodę z cukrem.
      Do wrzącego syropu wrzucić np wiśnie. jak tylko się zagotuje, dosłownie raz przewróci wlać wiśnie z tym syropem do słoików "twist off" do pełna, z meniskiem wypukłym. Zakręcić słoiki aż nadmiar soku się wyciśnie. Te czynności robić najlepiej w misce. Słoiki wytrzeć z syropu i ustawić na starym kocu (kołdrze) i przykryć czymś takim samym. Stara kołdrą, kocami itp. Chodzi o to, żeby kompot stygł b. powoli. I koniec. Uzupełniać w miarę potrzeb wodę z cukrem.
      Kiedyś znalazłem w piwnicy zapomniany słoik sprzed ponad 10 lat (opisuję słoiki). Był klarowny i dobry. Można tak robić z każdym owocem.
      Polecam
      M.
      • Gość: majala Re: Proponuję inny przepis. IP: *.rzeszow.mm.pl 01.07.14, 22:03
        Ja o truskawkowym tylko: Obrane truskawki włożyć do garnka, posłodzić do smaku (czym i tyle, ile kto lubi). Zalać wrzącą wodą, przykryć pokrywką i pozostawić do zupełnego ostudzenia. Najlepiej zrobić poprzedniego dnia. Radzę spróbować, smak kompotu i owoców oraz ich kolor bez porównania do wygotowanych owoców.
        • mariner4 Ja pisałem o kompocie na zimę 02.07.14, 09:29
          Dla mnie wiśnie to nr 1 krajowych owoców na przetwory. Robię też tak jak powidła śliwkowe. Rewelacja.
          M.
    • Gość: Klara Re: jak długo gotować kompot? IP: *.bredband.comhem.se 02.07.14, 13:16
      Tyle odpowiedzi a wlasciwie zadna na zadane pytanie.
      Jesli chcesz dobry kompot to zagotuj wode w w garnku-ogien wylacz i dpiero wloz owoce, ale tylko miekie takie jak-truskawki, maliny, jagody itd. Jesli robisz mieszany kompot to na gotujaca wode wloz najperw twrade owoce i pogotuj max 3-4 min. Wylacz palnik i doloz miekie owoce. Pozostaw do wystygniecia. Owoce beda miekie, ale pozostana w calosci, ktore mozna z przyjemnoscia podjadac.
      • Gość: x kompot IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.07.14, 10:52
        Gość portalu: Klara napisał(a):

        > Jesli chcesz dobry kompot to zagotuj wode w w garnku-ogien wylacz i dpiero wloz
        > owoce, ale tylko miekie takie jak-truskawki, maliny, jagody itd.

        , mysle ze to byly inne czasy!
    • haen2010 Kompot - wspomnienie. 13.01.19, 15:02
      Przepisu nie znam. Mama mojego kolegi robiła kompoty na zimę. Były to ćwiartki jabłek lub gruszek pływające w gęstym słodkim "syropie", pasteryzowane w litrowych słojach Wecka. Poezja smaku owoców i rozcieńczonego płynu. Tak to pamiętam. Nazywała to kompotem.
      • Gość: x Re: Kompot - wspomnienie. IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 13.01.19, 20:02
        w tamtych czasach cukier krzepił, dzisiaj to biała śmierć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka