Dodaj do ulubionych

kuchnia a blizny

IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 14.07.04, 09:13
pamietam ze ktos mi kiedys mowil ze na blizny(zagojone) dobrze jest smarowac
kapsulke vit E , przyspiesza to zlagodzenie blizn. MOj synek ma dosc duze
blizny po operacji...
wiem ze to nie to forum, ale tutaj sa normalni ludzie!I wiem ze dostane
normalna odpowiedz.
a jakies inne cuda w kuchni na gojenie?
Obserwuj wątek
    • marghot Re: kuchnia a blizny 14.07.04, 09:15
      Dobra jest też maść Contratubex - mój znajomy smarował nawet starą bliznę i co
      nieco pomogło. Szwagier - szef kuchni - używa namiętnie tej maści i bardzo ją
      chwali i zawsze podczas pobytu w Polsce kupuje.
    • brunosch Re: kuchnia a blizny 14.07.04, 09:24
      Jest świetna polska maść niwelująca blizny - Cenopan (albo Centopan) - temat z
      lekka kulinarny, bo zrobiona na naturalnych składnikach, m.in. cebuli. Dlatego
      trochę zapachu cebulowego się unosi, ale jest wyjątkowo skuteczna. Wielka
      blizna pooperacyjna zniknęła bez śladu. Kosztuje niewiele, ok 15 zł.
      • brunosch Re: kuchnia a blizny 14.07.04, 09:49
        Sprawdziłem - CEPAN.
        • omango Re: kuchnia a blizny 14.07.04, 10:14
          Natomiast i Cepan i Contratubez nalezy zaczac stosowac w miare szybko jak tylko
          rana zagoi sie i blizna jest jeszcz swieza - codziennie systematycznie
          wmasowywac przez kilka minut - samo posmarowanie nie wystarcza.
          • Gość: goska Re: kuchnia a blizny IP: *.gizycko.mm.pl 14.07.04, 12:40
            Potwierdzam,sąsiadka dostała od lekarza CEPAN na blizny po ospie
            i trądziku.Pomaga.
    • egipcjanka15 Re: kuchnia a blizny 14.07.04, 13:21
      Cos mi sie wydaje, ze Cepan i Contratubex maja bardzo podobny sklad. Tylko
      Cepan "wali" cebulka, ale jest znacznie tanszy. Zeby podzialalo nie wystarczy
      nalozyc, tylko wmasowywac w blizne przez pare minut.
      • Gość: marcia.m Re: kuchnia a blizny IP: *.ibs.com.pl 14.07.04, 14:12
        ja stosuje contratubex juz ponad 3 miesiace, zaczelam od razu po operacji. no i
        średnio, blizna zmniejszyla sie troszke. lekarz powiedzial ze widocznie takie
        mam cialo ze sie zle goi (w miedzyczasie jeszcze stosowalam heparyne
        zmiekczenie i alantan zeby zbladlo). czy cepan faktycznie jest taki dobry? bo
        jesli tak to nie ma sensu wydawac tyle kasy na contratubex, ktory jest dosc
        drogi. a moze musze byc cierpliwa po prostu? ktos ma jakies sugestie? wprawdzie
        blizna nie jest wielka i w "wygodnym" miejscu, ale przeszkadza.
        pozdrawiam
        • Gość: Cynamoon Re: kuchnia a blizny IP: *.it / 62.233.189.* 16.07.04, 17:53
          Chyba i ja sie zaopatrze w contratubex. Nie mialam wprawdzie operacji, ale
          regularnie przybywa mi "sznytow" gdy wyjmuje z piekarnika buleczki i jakos tak
          niefortunnie dotykam obrzeza piekarnika, wrrr...
          Ludzie sie na mnie czesto dziwnie patrza, bo wyglada to jakby sie ciela :-)
          No i notorycznie zdarza mi sie oparzac niegroznie, o garnek, pare z czajnika
          itp. ale blizn o tego mam sporo. Czy Wy, czesto gotujacy, tez tak macie?
          • Gość: dill Re: kuchnia a blizny IP: *.acn.waw.pl 17.07.04, 23:23
            ...moja mama tak ma...
            a moje trofea to wyciaganie tart z piekarnika...a tarta miala takie ruchome
            dno...i niefortunne ulozenie i trzeba bylo wybierac...albo wywalam tarte albo
            ratuje...instynkt dziwaczie zadzialal...i ta obrecz narobila mi kilka
            bransoletek...
          • barba50 Re: kuchnia a blizny - do Cynamoona 18.07.04, 15:14
            Gość portalu: Cynamoon napisał(a):

            > Chyba i ja sie zaopatrze w contratubex. Nie mialam wprawdzie operacji, ale
            > regularnie przybywa mi "sznytow" gdy wyjmuje z piekarnika buleczki i jakos
            tak
            > niefortunnie dotykam obrzeza piekarnika, wrrr...
            > Ludzie sie na mnie czesto dziwnie patrza, bo wyglada to jakby sie ciela :-)
            > No i notorycznie zdarza mi sie oparzac niegroznie, o garnek, pare z czajnika
            > itp. ale blizn o tego mam sporo. Czy Wy, czesto gotujacy, tez tak macie?

            Jeżeli zdarza Ci się oparzyć w trakcie gotowania to zaraz po oparzeniu posmaruj
            to niejsce Dermazinem /krem/. Poproś znajomego lekarza o receptę, bo kupić
            można tylko z przepisu lekarza. Żadna zimna woda, tłuszcz - przekonasz się, że
            działa rewelacyjnie. Z tym, że łagodzi ból po oparzeniu, napewno nie działa na
            "stare" blizny...
            Pozdrowienia
            • Gość: Cynamoon Re: do Barby50 IP: *.it / 62.233.189.* 18.07.04, 15:55
              Dzieki, juz sobie zapisalam nazwe i chetnie wyprobuje. Przy najblizszej okazji
              poprosze o to lekarza, bo jak tak sie przygladam tym moim rekom...:-)
    • fuihui blizny a bliny 18.07.04, 13:41
      Blizny bliznami, ale co do blin, to kazdy smakosz powie, iz najlepsze sa w
      trzech wariantach (poza klasycznymi):
      1)gryczane
      2)na piwie
      3)z kapusta i zoltym serem.


      fuihui
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka