pole_koniczyny
22.01.13, 14:49
Egzemplarz męski, dosyć wszystkożerny, ale twierdzący, ze nie przepada za rybami. Po kilku pytaniach okazało się, że jego spotkania z rybami ograniczały się do standardowych polskich przepisów: smętny kawałek ryby obtoczony w gotowej przyprawie i zesmażony na patelni na wiór, ewentualnie łosoś w punktach żywienia zbiorowego.
Sama lubię ryby, ale jakoś tak się złożyło, że nie mam dużego doswiadczenia w ich przygotowaniu. Jaki przepis polecalibyście, żeby kogoś zachęcić do jedzenia ryb? Mile widziane przepisy na ryby morskie, mieszkam na wyspach i mam łatwy dostęp do dorsza, okonia morskiego itd.