Dodaj do ulubionych

upieklam chleb, no i

20.08.04, 21:05
kruszy sie! Wedlug przepisu miala byc woda pol na po z mlikiem, tyle ze mleka
akurat w domu nie bylo a pieczenie chleba wyniklo z lenistwa i niecheci
wizyty w markecie. Chlebowych watkow zapewne sporo, ale czas na kompa mam
ograniczony. Przepis opiewal na make pszenna, razowa, otreby, drozdze, woda z
mlekiem i troche oleju. Tylko bardzo prosze bez polecen zakupu maki razowej,
taka tutaj nie wystepuje, to co jest osiagalne pod nazwa"integral" to biala
maka z otrebami, ktore po dlugich poszukiwaniach znalazlam solo:), robienia
zakwasu, bo niby z czego? no i zakupu maszyny do chleba, nie pieke az tyle a
zreszta nie rzucilo mi takie ustrojstwo w oczy:) Wsi z rolnikami w naszym
rozumieniu to tak w promieniu kilkuset kilometrow tez nie znajde. Wiec
pozostaje pszenna biala maka ( bez okreslen typu ) drozdze no te otreby.
Wszelkie nasionka mam jak kochana mamcia podesle:))
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: upieklam chleb, no i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 21:10
      Upiecz go w formie bulek!
      wtedy nie powinien sie kruszyc ;-)

      Moim zdaniem pszenna plus otreby daje chleb jak najbardziej ok.
      A w jakiejs temperaturze pieklas i ile czasu?
      • mysiulek08 Re: upieklam chleb, no i 20.08.04, 21:21
        Kochana bulek to ja mam po dziurki w nosie! NAM CHCE SIE CHLEBA!!!! piekarnik
        okolo 200 st (niestety kuchenka w wyposazeniu kuchni bez termometru) czas
        okolo 40 min. Moje podejrzenia ida w kierunku ilosci drozdzy, dysponuje tylko
        suszonymi, zreszta rodem z Argentyny, zbyt mocno bylo je czuc a i ciasto
        wyroslo za szybko i duzo. Kruszyl ssie wlasnie w miejscach "popekania"
        Normalnie gdy pieke ciacho drozdzowe nie ma tego problemu.
        • Gość: Cynamoon Re: upieklam chleb, no i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 21:47
          Hmmm...
          Nie wiem, co ci poradzic...
          a moze to wina maki?
          Do maki w niektorych krajach juz w procesie produkcji dodaje sie proszku do
          pieczenia lub czegos podobnego. Moze jest tak w przypadku Twojej maki?

          Mozesz tez sprobowac takich proporcji:
          13 łyżek mąki
          17 łyżek otrąb
          2,5 dkg drożdży
          łyżka oliwy
          1/2 łyżeczki soli
          2 łyżeczki cukru
          Z drożdży ,cukru i ciepłej wody zrobić rozczyn
          pozostałe składniki do miski + rozczyn + 1-1,5 szklanki wody.
          do blaszki niech podrośnie . Piec 45 minut.

          Przepis skopiowany z forum, autorstwa Krysty, dzieki temu przepisowi zaczelam
          sama piec chleb.

          Proponuje dodac tam kminku, jak masz, oraz/lub siemienia lnianego- bedzie
          bardziej "chlebowy" i moze ociupine wiecej soli.
          • mysiulek08 Re: upieklam chleb, no i 20.08.04, 22:39
            make kupuje bez proszku do pieczenia, na szczescie rozdzielaja te dwa!
            rodzaje. Jest inna niz krajowa, taka malo "aksamitna" i jakas "rzadka"
            Drozdze jak pisalam najlepse okazaly sie suszone, argentynskie, wiec sypie je
            suche bo rozczyn nijaki z nich nie wyrasta, metoda porcjowa doszlam ile
            lyzeczek to 1 dkg i tyle chyba starczy w ekwiwalencie 2,5 dkg. Kminek wlasnie
            doszedl a siemie jeszcze mam. Sprobuje, o wynikach poinformuje:) Dziekuje
            • linn_linn Re: upieklam chleb, no i 21.08.04, 09:32
              Ja pieke w maszynie, wiec powiem tylko, ze maka "integral" /
              wloska "integrale" / powinna byc dobra. Tyle, ze nie jest to maka razowa, jak
              znamy w Polsce. Wg mnie jest raczej grahamkowa, ale ja bardzo ja lubie.
              Oczywiscie chcialabym miec i razowa.
              Co do drozdzy suchych, mam je zawsze w zapasie. Staram sie jednak piec ze
              swiezych, gdyz chleb jest troche inny.
              Sprobuj czesc maki zastapic tzw. manitoba / amerykanska, kanadyjska - roznie
              bywa nazywana /. Jest to maka wysokoglutenowa / choc mozliwe, ze prawie kazda
              jest tam taka /.
              • Gość: Cynamoon Re: upieklam chleb, no i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 10:10
                Znalazlam jeszcze fajny przepis na chleb autorstwa Kwiety, wklejam:
                1/2kg maki
                1szkl czubata otrab
                1szkl cieplej wody
                1/2 szkl mleka
                3 dkg drozdzy
                lyzeczka soli
                lyzeczka cukru
                2 lyzeczki siemienia lnianego i 1,5 lyzeczki kminku zmielic, a raczej tylko
                zesrutowac w mlynku(ja uzywam stary mlynek do kawy)

                drozdze rozpuscic z letnim mlekiem, wymieszac lyzka z pozostalymi skladnikami
                (wszystko naraz)i odstawic do wyrosniecia (juz w keksowej foremce). piec 1 godz
                na wolnym ogniu (160-180stC


                Oraz jeszcze moj stary przepis,co prawda na bulki ale oczwiscie mozesz zrobic z
                tego ciasta w formie chlebka. Z tego co pamietam bulki te byly dosyc
                elastyczne :
                13 lyzek maki pszennej
                10 lyzek otrab owsianych (mysle, ze moge byc zamiast tego platki owsiane)
                pol szklanki corneflakesow
                3 dkg grozdzy swiezych
                1 jajko
                2 lyzki oliwy
                1- 1,5 szklanki wody
                2 lyzeczki cukru
                1,5 lyzeczki soli
                opcjonalnie garsc rodzynek, garsc lubianych ziarenek
                Drozdze pokruszyc posypac lyzeczka cukru i lyzeczka maki, zalac okolo 0.5-0.75
                szklanka cieplej wody (moze byc pol na pol z mlekiem), pozostawic az zaczna
                rosnac.
                Suche skladniki wymieszac, corneflakesy wlsoyc do woreczka i rozgniesc, dodac
                do reszty. Nastepnie oddac oliwe, jajko i rozczyn drozdzy. Wymieszac dokladnie,
                pogniesc chwileczke reka.
                Nastepnie pooliwkowanymi rekami uformowac buleczki, ulozyc na blasze, mozna
                psypac ziarenkami i piec okolo 40-45 minut w 180-190 stopniach.

                I jeszcze: nie wiem, czy zerknalas do tego watku
                jak nie to zajrzyj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=12924116&v=2&s=0
                moze i stamtad cos podlapiesz.


                Ufff...
                Moze teraz bedzie lepiej :-)

                Btw, a koniec swiata przepiekny! Ja tez chce takich widokow na zywo!!!
            • Gość: Wojciu Re: upieklam chleb, no i IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.08.04, 11:47
              jak się kruszy to może za suche ciasto robisz, albo za krótko je wyrabiasz. To
              z mojego doświadczenia. Chodzą słuchy, że to też może być od zbyt długiego
              pieczenia albo od zbyt wysokiej temperatury
              • Gość: krasnowo Re: upieklam chleb, no i IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 12:00
                chleb piecze się właśnie w wysokiej temperaturze, tylko nie za długo. Co masz
                na myśli mówiąc o za suchym cieście ?
                • Gość: wojciunio Re: upieklam chleb, no i IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.08.04, 13:10
                  mam na myśli, że za duzo w nim mąki w stosunku do wody. Co do temperatury, to
                  rzeczywiście piękę w wysokiej, ale jak się będzie całe pieczenie w 220C
                  trzymało, to może się właśnie kruchy chleb robić. No chyba że to nie była wina
                  temperatury ale czego innego. w każdym razie 180-200C wydaje mi sie optymalne
                  • Gość: krasnowo Re: upieklam chleb, no i IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 13:13
                    Wg moich doświadczeń dopóki ciasto da się ugniatać - nie jest za suche, wiem co
                    to znaczy w teorii za suche, myślałam raczej że odpowiesz opisując konsystencję.
                    • Gość: Wojciunio konsystencja IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.08.04, 13:38
                      odpowiem tak :) jeśli chleb się kruszy to bardzo prawdopodobne, ze ciasto jest
                      za suche :) No i właśnie, jak z tą konsystencją jest to nie wiem, bo na
                      przykład koleżanka mojej matki dała mi taki przepis, gdzie ciasto jest lejące
                      się właściwie, takie błoto. Nie wiem czy to można nazywać jeszcze chlebem.
                      • Gość: krasnowo Re: konsystencja IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 18:37
                        ciekawe to, co piszesz - do głowy by mi nie przyszło, żeby eksperymentować z
                        konsystencją ciasta. dopóki piekłam sama - teraz mam maszynę, zawsze dwie
                        rzeczy pozostawały niezmienne: konsystencja ciasta - glina i czas jego
                        wyrabiania - ok. godziny, wtedy gdy coś było nie tak, wiedziałam, że winy mogę
                        szukać w jakości i proporcjach pozostałych składników.
                        zaobserwowałam też, że zarówno w piekarniach, jak i przy wypieku domowym na
                        wsi, trzymają się gęstej konsystencji ciasta i wtedy wychodzi chleb, który
                        pozostaje świeży i smaczny przez tydzień (oczywiście na zakwasie).
                        zresztą w maszynie do chleba ciasto też jest gęste.
                        tak sobie myślę, że z żadkiego ciasta można zrobić wypiek, który raczej nadaje
                        się do zjedzenia na ciepło.
                        • linn_linn Re: konsystencja 22.08.04, 15:32
                          Spotkalam sie z przepisami, z ktorych wychodzi ciasto wymagajace wlewania do
                          foremek / inaczej nie da sie go przelozyc z maszyny /, a mimo wszystko chleb
                          wychodzi jest dobry.
    • Gość: krasnowo Re: upieklam chleb, no i IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 11:57
      Cześć. Moim zdaniem wina leży w drożdżach, chleb robiony na nich miewa
      tendencje do kruszenia - jaka była konsystencja ciasta ? Piekąc na drożdżach
      ciasto powinno być dość zwięzłe, jeżeli nie wyrabiasz i pieczesz w maszynie,
      najlepiej żeby ciasto miało konsystencję plasteliny/gliny i trzeba wyrabiać je
      przynajmniej pół godziny, a najlepiej godzinę. Długie wyrabianie przyczynia się
      właśnie do zapewnienia zwięzłej konsystencji. Tylko nie wiem jak to wszystko
      się ma do drożdży suchych :o( Acha - takie ciasto na chleb trzeba zostawić na 3-
      4 godziny do wyrośnięcia.
      • linn_linn Re: pieczenie i temperatura 21.08.04, 13:42
        Ja na razie pieke w maszynie, ale caly czas zbieram przepisy i porady, ktore
        wykorzystam w ziemie. Zajrzalam do niektorych przepisow i widze, ze chleb
        najczesciej piecze sie przez 10- 20 minut w temperaturze wyzszej / od 225 do
        nawet 260° /, a potem trzeba ja zmniejszyc do 190°. Sam czas i temperatury sa
        rozne w roznych przepisach, ale taki jest sposob postepowania. Jeszcze jedno:
        piekarnik i sam chleb spryskuje sie woda.
        • Gość: Cynamoon Re: pieczenie i temperatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:36
          Mozna tez wstawic do piekarnika naczynie z woda, wtedy chleb nie wysycha tak
          bardzo.
          • mysiulek08 Re: pieczenie i temperatura 21.08.04, 20:59
            o wodzie w piekarniku zapomnialam, a co do wyrabiania to byl ciasto bylo
            wyrobione zgodnie ze sztuka drozdzowa:) czyli do momentu odchodzenia od reki.
            Sklaniam sie ku brakowi lepiszcza, czyli choc odrobiny mleka i zbytniej ilosci
            drozdy, wyroslo za szybko w misce i za szybko w piekarniku. Temperatura raczej
            dobra, nie spiekl sie, byl wypieczony w srodku. Maka tez nie jest bez winy, w
            domu pieklam chlebus i nie bylo klopoty kruszonkowego , ba byl raczej
            za "gesty" co do innych rodzajaow maki to bieda, widzialam tylko semole w
            torebkach, czyli jak kolacze mi sie w glowie wysokoglutenowa maka makaronowa.
            Jak narazie grzecznie kupilam bulki, na szczescie tym razem moje ulubione pan
            italian wyszly im calkiem znosnie a i jakis nowy gatunek baardzooooo zdrowotny
            ( w mniemaniu tubylcow ) da sie pokroic bez wielkich strat. Niestety bolem tego
            przecudownego kraju jak i reszty ameryki poludniowej jest totalny brak poczucia
            jakosci o jakosci jedzenia nie wspomne.
            A co do widokow na zywo, to sniegi na andyjskich szczytach widocznych z okna
            mojej sypialni juz topnieja, nawet czuje sie wiosne:)) Cynamoon to nie jest
            takie trudne podziwiac Patagonie:)
            • Gość: krasnowo Re: pieczenie i temperatura IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 21:50
              co do mleka - to się nie zgodzę - klasyczny chleb, taki zwykły,piecze się z
              mąki, wody zakwasu/drożdży i soli.
              • linn_linn Re: pieczenie i temperatura 22.08.04, 09:32
                Do chleba mozna ddwac to, co sie chce: najwazniejszy jest rezultat. Mleko,
                jogurt, maslanke itp.
                • Gość: krasnowo Re: pieczenie i temperatura IP: *.sejny.sdi.tpnet.pl 22.08.04, 13:17
                  Linn, nie złapałaś kontekstu - wiem doskonale, że do chleba można dodać
                  wszystko - piekę chleb od prawie 10 lat, chodziło mi o to, że mleko nie wpływa
                  jakoś szczególnie "zlepiająco", że zwykły chleb pieczony tylko z dodatkiem wody
                  wcale się nie kruszy i że raczej to nie brak mleka spowadował, że chleb
                  mysiulki się nie udał.
                  • linn_linn Re: pieczenie i temperatura 22.08.04, 13:44
                    Nie powinien sie kruszyc. Z mlekiem czy bez mleka. Powodow moze byc wiele i bez
                    przepisu trudno cos powiedziec. Czasem chleb kruszy sie tylko dlatego, ze jest
                    za wczesnie krojony.
            • linn_linn Re: semola 22.08.04, 09:30
              Semola / po polsku semolina / nie jest maka wysokoglutenowa: to maka z pszenicy
              twardej.
          • linn_linn Re: pieczenie i temperatura 22.08.04, 09:20
            Skrapianie scianek piekarnika i chleba przynosi podobno lepsze rezultaty /
            szczegolnie jesli chodzi o skorke /.
    • Gość: figa Re: upieklam chleb, no i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:13
      Nie pieke chleba sama , ale czytam o Waszych wyczynach.
      Zacytuje porady z XIXw "Porady Babuni czyli o urokach zycia w dworku polskim"
      "Dobry chleb powinien miec nastepujace zalety:smak zytni z lekkim kwaskiem,
      drobne dziureczki prawie jednakowej wielkosci,zapach kminku lub czarnuszki,
      trwalosc i wilgotnosc ,ktora sprawia,ze choc dobrze wypieczony,tydzien trzyma
      sie swiezo.
      Proporcja natepujaca daje doskonale wyniki:6kilo maki zytniej i pol kilo
      pszennej,10 dkg swiezych drozdzy,3 litry serwatki(nie mleka, gdyz na mleku
      chleb sie kruszy), lyzka stolowa czarnuszki lub kminku,lyzka soli,1 jajko
      Wydajnosc ok.8 kg chleba"
      Potem nastepuje szczegolowy opis samej pracy recznej, ale nie cytuje dalej
      poniewaz uzywacie maszyn.
      Zastanowila mnie po prostu ta uwaga o serwatce , a nie mleku.
      Moze tajemnica tkwi tu , a tez i w proporcjach.
      Powodzenia!
      • linn_linn Re: upieklam chleb, no i 22.08.04, 09:35
        Roznica, mysle, tkwi we wszystkim, poczynajac od maki. No i najwazniejsze:
        piec, w ktorym pieczono chleby kiedys. Kto nim dzisiaj dysponuje?
    • melmire Re: upieklam chleb, no i 22.08.04, 13:55
      Jak zrobic zakwas na chlebek?
      Znalazlam przepis ale z maslanka, a tej nie posiadam. Moze jest jakas inna
      mozliwosc?
      • linn_linn Re: upieklam chleb, no i 22.08.04, 14:06
        Ja na zakwasach nie pieklam, a gdzie pieka i sie na nich znaja, nie moge
        powiedziec. Znowu sie zaczna dyskusje / chyba, ze sama sie domyslisz /.
      • Gość: Cynamoon Re: Zakwas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:06
        czyli zur czyli kwas zytni.
        Make razowa zytnia (1/2 kg) zalac wrzatkiem (tyle, zeby powstala gesta papka).
        Postawic w cieplym miejscu. Po dwoch dniach, gdy papka zacznie fermentowac i
        rosnac, zalac zimna woda i trzymac w chlodnym miejscu. Tworzaca sie plasn
        zbierac.

        Mozna zrobic tez zur owsiany, z maki owsianej (aby ja uzyskac, wystarczy
        zmielic platki owsiane)
        Trzeba zalac go woda, zeby mailo konstystencje raczej rzadka, postawic w
        cieplae miejsce. Za jakies 4 dni bedzie gotowy. ponic im gestszy tym, lepszy.
        Gotowy zalewa sie wrztakiem i robi na nim np. zupe- zurek ;-)

        Troche moze enigmatyczne te przepisy, ale to dlatego ze sa ze starej ksiazki z
        dziwna skladnia, wiec troche przerobilam stylistycznie :-)))
        • melmire Re: Zakwas 22.08.04, 14:10
          A ile potrzeba zakwasu na jeden-dwa chleby?

          Linn, przyznam sie ze jestem na etapie testow chlebowych, i drozdzowe na raiz
          nie sa idealne, myslalam ze moze zakwas cos pomoze :)
          • linn_linn Re: Zakwas 22.08.04, 14:28
            Zakwas daje przede wszystkim inny smak. Kiedys i ja dojde do tego etapu.
          • Gość: Cynamoon Re: Zakwas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:50
            Ile, tego niestety nie wiem, ale poczekaj mam gdzie dokladny przepis na chleb z
            zakwasem, tam powinno byc. Mam ten przepis skads z netu.

            Zakwas to ten zurek w przepsie ;-)

            (Składniki na 3 średnie bochenki)

            Rozczyn

            1 kg mąki pszennej, 0,7 l letniej wody, 5 dag drożdży

            Ciasto właściwe

            50 dag mąki żytniej razowej, 3 dag soli (2 1/2 łyżki), 10 dag drożdży, 3 dag
            cukru (2 1/2 łyżki), 1 szklanka żurku domowego lub z butelki, 1/3 kostki
            margaryny, nasiona kminku, słonecznika, soi, kolendry lub zioła, np. tymianek
            lub rozmaryn

            1. Do głębokiej miski wsypujemy sypkie składniki ciasta właściwego i mieszamy.
            Dodajemy margarynę i siekamy. Następnie wlewamy żurek i dokładnie mieszamy, aż
            do uzyskania jednolitej masy.

            2. Przygotowujemy rozczyn. Drożdże rozpuszczamy w letniej wodzie, dodajemy mąkę
            i starannie mieszamy. Rozczyn przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w
            ciepłe miejsce (ok. 28°C) do wyrośnięcia.

            3. Wyrośnięty rozczyn mieszamy z ciastem właściwym i dodajemy rozdrobnione
            drożdże. Możemy też dodać do smaku nasiona lub zioła. Starannie wyrabiamy
            ciasto na gładką masę i odstawiamy je na 15 min, aby "odpoczęło".

            4. Foremki do pieczenia natłuszczamy i wysypujemy je mąką. z ciasta formujemy
            niezbyt wysokie bochenki (po włożeniu do foremek powinny wypełniać je do
            połowy). Możemy posypać je tym samym ziarnem lub ziołami, które dodaliśmy do
            ciasta.

            5. Uformowane bochenki wkładamy do foremek i ponownie odstawiamy w ciepłe
            miejsce na 30-45 min. Kiedy ciasto urośnie do krawędzi foremek, możemy zacząć
            wypiek. Chleb pieczemy 40 min w piekarniku nagrzanym do temp. 220°C.

            Upieczony chleb powinien być rumiany i mieć lekko popękaną skórkę. Po wyjęciu
            foremek z piekarnika trzeba odczekać ok. 20 min. i dopiero wtedy ostrożnie
            wyjąć z nich chleb.

            • Gość: melmire Re: Zakwas IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 22.08.04, 15:03
              Heheh, widze ze trafilam na specjalistke, to nie odpuszcze :) Jaki jest
              NAJPROSTSZY przepis na chleb? Bo ja robie co mi w reke wpadnie, a to moze jest
              porywanie sie z motyka na slonce dla poczatkujacego piekarza?
              • Gość: Cynamoon Re: Zakwas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 15:34
                Eeee... ja nie specjalistka... Tez robie z tego co mi w rece wpadnie ;-)_
                Najprostszy jest ten na gorze watku: 13 lyzek maki, 17 lyzek otrab itd...
                plus koniecznie kminek albo slonecznik czy inne takie...
                Ja od tych przepisow wychodzilam, potem zaczelam sama wymyslac dodajac co mi
                sie nawinelo wlasnie...;-)
                • melmire Re: Zakwas 22.08.04, 15:47
                  Lyzki czubate czy plaskie? :)
                  Kupilam pake kminku, wiedziona kobieca intuicja :)
                  • Gość: Cynamoon Re: Zakwas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 16:06
                    Czubate, zdecydowanie ;-)
    • mysiulek08 zakwasu 22.08.04, 20:53
      nie zrobie, bo nie mam z czego, maslanki tez nie, chyba ze po zrobieniu sera
      zostanie mi serwatka, pojde w eksperymentach z tym co mam, czyli otreby, maka
      pszenna, mleko i drozdze suche, inne trudno kupic. Teoretycznie moge mamcie
      prosc o podeslanie maki razowej, ale czy dotrze do mnie nie wiem, jeszcze wezma
      ja za jakies prochy i beda klopoty:) Wiem, ze i tak smaku chleba jak z
      ulubionej piekarni nie otrzymam, te moje proby chlebowe to bardziej tesknica
      niz koniecznosc. Nawet rosol musi byc bez selera, no ale w zamian mnostwo
      innych wspanialych smakow i widokow ktorych gdzie indziej nie spotkasz:)
      • Gość: melmire Re: zakwasu IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 22.08.04, 21:06
        A w sklepach bio nie ma maki razowej? Ja wlasnie tam znalazlam, zytnia-prawie-
        do-konca-razowa.
      • skarolina Re: zakwasu 22.08.04, 21:22
        Maślanki nie mają, ale ocet winny to chyba się znajdzie, co?
        Ja piekę chleb z mąki pszennej i żytniej, oleju nie dodaję wcale, za to
        półtorej łyżki octu winnego. Wychodzi pyszny, sprężysty. Z tego co wiem, mój
        patent z octem stosują dziewczyny z innego forum do samego pszennego chleba też.
        Nigdy nie daję żadnego mleka ani maślanki.
    • Gość: Teresa Re: upieklam chleb, no i IP: *.tvsat364.lodz.pl 22.08.04, 21:17
      Ja piekę chleb od dawna i zawsze daję żurku czy barszczu jak go gdzie nazywają
      na 1 kg mąki100-150 ml plus wodę.Bez oleju czy innego tłuszczu.Mleko do białych
      bułek.Żurek daje specyficzny chlebowy smak i dłużej jest świeży.Przed
      wsadzeniem do piekarnika musi dobrze wyrosnąć najlepiej 2 razy?trzeba go
      przemieszać po pierwszym wyrośnięciu/SMACZNEGO!
      • mysiulek08 zurek 23.08.04, 04:53
        to mam tylko w postaci zupy w proszku:) ocet winny istnieje, innego nie
        uswiadczysz. Niestety sklepow BIO lub ze "zdrowa zywnoscia" brak, owszem
        stoiska w marketach sa ale maka tylko pszenna zmieszana z otrebami, ktora moge
        wymieszac w domu. Make razowa, bialy ser i kilka innych domowych smakow
        znajdzie sie w Argentynie, Urugwaju, ale niestety na granicy skonfiskuja,
        zadnej zywnosci wwozic nie wolno.
        Z przepisow w wolnej chwili skorzystam z przyjemnoscia:))
        • linn_linn Re: zurek 23.08.04, 13:44
          Ocet moze byc balsamiczny. Daje dobry rezultat.
    • Gość: dzi Re: upieklam chleb, no i IP: *.crowley.pl 23.08.04, 13:32
      Do poszukujacych maki na chleb!!!
      Znalazlam taka - na targu w Puławach!!!!
      Precz z otrebami ;-)
      ale kminek i ziarna jak najbardziej - pestki dyni - luskane, slonecznik, siemie.



      • mysiulek08 Re: upieklam chleb, no i 23.08.04, 19:27
        Do Pulaw to ja mam Skarbie jakies 15000 tys km i 16 godzin lotu samolotem:))
        • linn_linn Re: upieklam chleb, no i 24.08.04, 10:24
          Wczoraj nareszcie moglam obejrzec te Patagonie w spokoju: przepiekne strony!
          • Gość: Renata Re: upieklam chleb, no i IP: 192.39.188.* 24.08.04, 10:35
            Też sobie pooglądałam. Ładnie tam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka