Gość: ecik
IP: *.innsoft.com.pl
21.09.04, 12:43
... ryby oczywiście. Jadłam Turbota w tym roku nad morzem. Niebo w gębie -
bije wg mojego smaku na głowę karmazyna czy flądrę. Jednak nigdzie nie
widziałam go w Warszawie. Czy ktoś wie gdzie można dostać tę dość rzadką
rybę ?
Acha - poszukuję także łososia surowego i wedzonego, ale fińskiego, nie
Norweskiego.