IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 30.09.04, 15:09
wiecie co?
weszłam na stronę gazeta kuchnia (nie forum ;-) a tam obok wielu informacji i
motywów kuchennych - ogłoszenie. kot. mały bury. co autor miał na mysli
proponując kota ludziom zajętym gotowaniem...?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: kot :-) 30.09.04, 15:11
      że przy tej ilości stołowników i mały kotek sie wyżywi:)
    • brunosch Re: kot :-) 30.09.04, 15:16
      że gotujący bardzo lubią koty.
      że kuchnia bez kota jest zimna
      ***
      tłuściutki?
    • emka_1 Re: kot :-) 30.09.04, 15:18
      kot najlepszym przyjacielem, ostrzeże przed nieświeżym, dobre jedzonko doceni,
      udekoruje stół przy każdym posiłku. kuchnia bez kota jest szara i pusta.
      • Gość: kags Re: kot :-) IP: *.futuro.pl 30.09.04, 15:23
        bo lubiacy gotowac dobre serduszka maja :)

        co do dekoracji kotem stolu... fakt piekne dwie, figurki sepiace o cos dobrego,
        i te oczeta w 7 kilogramowych cielskach, a w nich glod... ;)
        • Gość: Cynamoon Re: Zwizualizowalam to sobie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 21:11
          z moim kotem sklonowanym, zeby dwa byly w roli glownej (on wazy wiecej niz 7
          kilo, jest snieznobialym kotem gigantem pelnym wdzieku proporcjonalnie do swej
          masy) i zaplulam monitor herbata rooibos.
          • Gość: kags Re: Zwizualizowalam to sobie, IP: *.futuro.pl 01.10.04, 14:28
            hihi ;)
            a ja mam tak codziennie... wystarczy, ze wyjmuje noz do krojenia miesa
            (specyficzny odglos), a oni z najglebszego snu sie zerwa (nawet jak spia na
            pietrze) aby cos wysepic... dzisiaj karkoweczke... chociaz tluste kawaleczki
            jakos im nie wchodzily ;). zjadlli po kawalku z mina "co ty nam tu wciskasz
            kobito.." ;) i dalej w objecia Morfeusza...
    • marghot Re: kot :-) 30.09.04, 15:20
      dobry kot nie jest zły

      masz kota na punkcie gotowania, ale czy masz zwierze "kot" się zowiące?
      • linn_linn Re: kot :-) 30.09.04, 15:31
        No chyba, ze byl to mieszkaniec wloskiej Vicenzy / tam lubia, za
        przeproszeniem, jesc koty; nawet ich nazywaja "mangiagatti" /.
        • brunosch Re: kot :-) 30.09.04, 15:34
          No nie. Kot ma 9 żyć. Może wstać z talerza i dać po ryju. I tak 8 razy.
          • linn_linn Re: kot :-) 30.09.04, 16:38
            Wiele bym dala, zeby taka scenke zobaczyc.
    • Gość: Pichciarz Re: kot :-) IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 15:37
      A może znalazł ten link?...
      www.ooze.com/ooze13/cats.html
      • Gość: Tuśka Re: kot :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 15:57
        Potworne! Okropne! Fuj!
      • Gość: Nobullshit Re: kot :-) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 30.09.04, 16:07
        Pichciarz, zabieraj to stąd natychmiast,
        bo przemycę mojego kota do New Yorku i oczy ci wydrapie
        albo jeszcze co odgryzie!
        • linn_linn Re: kot :-) 30.09.04, 16:39
          Pisalam juz dzisiaj, ze Amerykanow w sprawach kulinarnych nie nalezy nasladowac.
        • Gość: Pichciarz Re: kot :-) IP: *.proxy.aol.com 30.09.04, 16:47
          A dlaczego ta wściekła (hm...) nagonka na mnie? Nie ja zaczynałem ten wątek,
          nie ja propaguję toto. Jakbyście nie wiedzieli, że i psy są przysmakiem w tej
          waszej ukochanej kuchni tajskiej. A wątki z okropnościami kulinarnymi były
          tutaj wcale popularne, jest też coś tam takiego gdzieś w pobliżu.
          W Kuchni miejsca na jady być nie powinno.
          • jottka Re: kot :-) 30.09.04, 17:33
            Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

            > Nie ja zaczynałem ten wątek, nie ja propaguję toto.


            nikt nie zaczynał ani nie prowadził wątku o 'okropnościach kulinarnych'.
            wątkodawcę rozbawiło zestawienie ogłoszeń, a udzielający się w tym wątku - w
            większości zdeklarowani przyjaciele kotów - też potraktowali temat
            humorystycznie. niewielu jednak jest takich, których bawią zdjęcia oskórowanych
            przyjaciół




            > W Kuchni miejsca na jady być nie powinno.

            natomiast wszędzie zalecany jest takt i wyczucie sytuacji
        • Gość: Pichciarz Re:Beware - cat! IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 22:19
          Tego poślesz?...
          www.postthisinc.com/attackcat.jpg
      • Gość: landsbergk Re: kot :-) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 10:02
        Obrzydliwe! Juz Cie nie lubie :(((((((((((((((((
        • Gość: Pichciarz Re: kot :-) IP: *.proxy.aol.com 01.10.04, 14:02
          A ja nie lubię kiedy forum KUCHNIA schodzi na psy, przepraszam, koty. A psik!!!
          Nie tutaj, jest pewnie jakieś forum typu "ulubieńcy".
          • jottka no 01.10.04, 14:06
            to będziesz musiał cierpieć:)
            • Gość: Pichciarz Re: no IP: *.proxy.aol.com 01.10.04, 14:11
              Jottka znowu - czy ty masz obsesję na moim punkcie? A może "kto się czubi ten
              się lubi"?
              • jottka Re: no 01.10.04, 14:36
                nie mam natury przesadnie maniackiej, natomiast nie lubię pozostawiać postów
                bez odpowiedzi, jeśli jestem zainteresowana tematem

                a w tym wypadku ferowany przez ciebie zakaz rozmowy jest ciut absurdalny
      • Gość: aka Re: kot :-)-do Pichciarz IP: *.we.client2.attbi.com 01.10.04, 18:48
        chyba oszalales umieszczaja takie zdjecia!! To juz nawet nie chodzi o koty -
        tak samo bym zareagowala na baranka, koze, czy inne zwierze!! Za duzo czasu
        spedzasz wyszukujac linki !! Opamietaj sie !!!
        • Gość: Nobullshit Re: kot :-)-do Pichciarz IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 01.10.04, 19:09
          Pichciarz zrehabilitował się św. Franciszkiem,
          wszystko jest ok.
        • Gość: Pichciarz Re: kot :-)-do Pichciarz IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 05:47
          Języczek, języczek...
    • Gość: Liska Re: kot :-) IP: 81.210.125.* 30.09.04, 16:32
      może liczył na to, że serca gotujących są miękkie i czułe i przygarną kocisko,
      co by sobie przy piecu mogło futro wygrzać
    • dziuunia Kotki do oddania:) 30.09.04, 17:45
      A może ktoś z Trójmiasta chciałby przygarnąć chociaż jednego kotka.Zobaczcie
      jakie piękne:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=16256961&v=2&s=0
      • jottka Re: Kotki do oddania:) 30.09.04, 17:55
        miałam psa z trójmiasta:) teraz zaczajam sie na innego przepięknego kociaka,
        ale - oftopik - na jakim to ciastku pasie się ten uroczy kicuś?
        • dziuunia Re: Kotki do oddania:) 30.09.04, 20:47
          Było to ciasto ze śliwkami,chyba kruche.Śliwkami kiciuś wzgardził,a ciasto,a w
          zasadzie większe jego okruchy,bardzo mu smakowało:)
          • jottka Re: Kotki do oddania:) 30.09.04, 20:52
            kruche jest tłuste:) upatrzony przeze mnie kiciuś jest natomiast amatorem
            keksów oraz ciasteczek anyżowych, trzeba będzie podjąć produkcję
            • dziuunia Re: Kotki do oddania:) 30.09.04, 20:57
              Tak tak,kotki lubią tłuste:)Moja Kicia też wcina czasem kruche jak
              jest,drożdżowym maślanym też nie pogardzi.
              • emka_1 Re: Kotki do oddania:) 30.09.04, 21:02
                czarnego demona nikt nie pokona, i śliwkę, i czosnek, i skórkę z pomidora zji.
                raz się zdarzyło, że odmówił jedzenia, po wyłamaniu sobie kła mlecznego na
                kamieniu :)
    • emka_1 dla tych co mają 30.09.04, 22:50
      kota:)
      gdzie jest kot?
      www.ratemykitten.com/ratemy/kitten?image=157505
      • jottka Re: dla tych co mają 30.09.04, 23:03
        obecna

        od razu wiedziałam, gdzie spojrzeć:)
        • Gość: Nobullshit Re: dla tych co mają IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 01.10.04, 00:17
          Mój wchodził do lodówki - kiedy jeszcze miałam taką normalną,
          bez zamrażarki na dole. Raz niechcący zamknęłam go w środku.
          Trochę skruszał.
          • Gość: Camille Re: dla tych co mają IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 01.10.04, 00:32
            Moj tez gustowal w lodowkach jak byl maly-dopoki mu nie zamknelam drzwi na
            glowie. Siedzial tak chwile, oczy mu lataly, po zyciu #1 po chwili weszlo w
            niego zycie #2. Od tego czasu zmadrzal i juz nie zaglada.....
            • emka_1 Re: dla tych co mają 01.10.04, 00:48
              jeden kretyn wlazł do piekarnika, na szczęście się nie poparzył, innego kota nie
              można było odkleić od pasztetu, był skłonny wraz z pasztetem iść do piekarnika.
              przeganiany właził pod piekarnik. mamusia dostawała histerii, bo kot i gęsiarka
              w której był pieczony pasztet były zbliżone gabarytami i kolorystyką, więc
              trzeba było co chwilę sprawdzać czy paszczak podstępnie nie wślizgnął sie do
              piekarnika.

              z obecnie posiadanych tylko jeden opanował sztukę otwierania lodówki, ale
              wszystkie otwierają szafki. ostatnio wiluś sprawdzał zawartość cukru w cukrze:(

              • jottka Re: dla tych co mają 01.10.04, 01:00
                a nie wciągał słomką białego proszku?:)
                • emka_1 Re: dla tych co mają 01.10.04, 01:21
                  nie, dosypał maki ziemniaczanej do cukru. słomkami zajmuje się kto inny. ten
                  sam, co kapsle od piwa do łożka przynosi:(
                  • Gość: Nobullshit Re: dla tych co mają IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 01.10.04, 01:47
                    Gdy mój kot był młodszy i lżejszy, i mieszkaliśmy jeszcze oboje
                    w rodzinnym gnieździe, uwielbiał leżeć na kuchennym okapie.

                    I kiedyś omal nie uzupełnił nam menu o wkładkę - rzucając z góry
                    pawia. Na szczęście nie trawił do garnka.
              • siostraheli Re: dla tych co mają 02.10.04, 21:59
                Czytalam kiedys o kobiecie, ktora zarzadala odszkodowania od producenta
                mikrofalowki, bo zapragnela wysuszyc kota w mikroweli, a ten bezczelnie zdechl.
                I dostala to odszkodowanie, bo w instrukcji nie bylo napisane, ze nie wolno
                suszyc kotow! Ale to bylo w Stanach.
                • Gość: Nobullshit Re: dla tych co mają IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 02.10.04, 22:07
                  Sąd powinien zasądzic, żeby sama włożyła głowę do mikrofalówki,
                  ale może Sąd nie czyta Manueli Gretkowskiej (ja zresztą tez już nie)

                  Ps. Mój by się nie zmieścił.
                • Gość: okrent Re: dla tych co mają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 02:50
                  Ludzie, zlitujcie się :))) już nie wiem, czy się śmiać czy płakać!
    • Gość: landsbergk Re: kot :-) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 10:22
      Swierdzam, że kot, pomimo tego wnerwiającego plątania się pod nogami, jest w
      procesie gotowania niezbędny. Oczywiście nie jako ingrediencja, ale wierny
      towarzysz. Czasem zagada, czasem coś podkradnie, czasem strasznie żebrze, ale
      wynagradza to wszystko kocim mruczeniem i przymilnością. Bardzo miło się z
      kotem gotuje! Kot jest po prostu niezastąpiony. Poza tym w mig wykrywa
      nieświeże mięsko lub rybkę ;)
      • Gość: taka jedna a co najbardziej lubią wsze koty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:52
        • jottka Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 11:55
          wsze koty uwielbiaja swieza wolowine:) oraz zielone oliwki
        • Gość: taka jedna Re: a co najbardziej lubią wsze koty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 11:55
          oczywiście nie wsze tylko wasze:) Moje uwielbiają: jajka - ale tylko gotowane,
          brokuły i zielony groszek, kot nr 2: szaleje za fasolką szparagową, a 3 kicia
          za bigosem i kapuśniakiem

          pozdrówka:)))
        • funana Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 12:00
          Oliwki zarówno czarne jak i zielone, parmezan, sery pleśniowe (im bardziej
          cuchnący tym lepszy),chleb, makarony z sosami na bazie pomidorów.
        • brunosch Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 12:04
          czosnek, sałatę i kiszone ogórki.
        • Gość: landsbergk Re: a co najbardziej lubią wsze koty? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 12:15
          Surowe miesko, dracene, sypka karme (totalny szal), jogurty oraz miazsz orzecha
          kokosowego. W porownaniu z Waszymi kotami, moja Kula jest bardzo konserwatywna.
          • default Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 12:25
            Gotowany bób i placki kartoflane. Oraz słodką bitą śmietanę, kiedyś ogołociła
            całkowicie przygotowane w kuchni do podania wuzetki z tych śmietanowych kleksów
            na wierzchu. Zjedliśmy takie łyse :)))
            • jottka Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 12:39
              aaa, krem do tortu to jest przysmak osobny:) pamiętam miskę z kremem postawioną
              na parapet do schłodzenia - po jakimś czasie przez środek miski biegł równo
              wylizany wąwóz

              reszte kremu bydlę dostało na podwieczorek
              • Gość: Cynamoon Re: a co najbardziej lubią wsze koty? IP: 217.153.235.* 01.10.04, 14:14
                surowe ryby
                surowe kurze piersi
                zielone oliwki
                ciastka z platkow owsianych
                cukier puder
                • iwu Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 17:32
                  Banany, brokuły, pizzę, twarożek, sernik, jabłka, obierki od ziemniaków, surowe
                  kopytka... Czasem się dziwię, że kocio jeszcze żyje.
                  • Gość: Pichciarz Re: a co najbardziej lubią wsze koty? MYSZY! IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 22:31
                    www.mondaymorningmuse.com/archive/thingsfun.jpg
                    • nobullshit Re: a co najbardziej lubią wsze koty? MYSZY! 02.10.04, 22:44
                      I jak mamy nie pisać o kotach, kiedy nam takie śliczności
                      podrzucasz?
                  • szycha80 Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 04.10.04, 07:10
                    gotowaną pietruchę i buraki, :)
        • ela.tu-i-tam Re: a co najbardziej lubią wsze koty? 01.10.04, 17:39
          Pic wode stagnujaca. Na tarasie stoi stara miska, do ktorej albo my albo deszcz
          dolewa. Jak juz dno tej miski jest zielone mocno to czyszcze, ale kotce -
          Morgane dla intymnych - nie przeszkadza, wrecz przeciwnie, ona chce wode
          stagnujaca.

          Siedziec zwinieta w klebek na roznych krzeslach czy fotelach, takze na
          dzieciach czy mezu.

          Turlac sie po podlodze, a jeszcze lepiej po goracym tarasie, przeciagajac sie i
          wyciagajac lapy.

          Stac w oknie-drzwiach kuchni, z kawalkiem ogona w domu, a z glowa na zewnatrz,
          zwlaszcza gdy jest zimno, gdy ja juz bym te drzwi zamknela.

          Siedziec na siedzeniu pasazera w samochodzie, gdy go wjezdzamy do garazu.

          Lezec pod samochodem stojacym na zewnatrz gdy jest albo bardzo cieplo, albo
          bardzo zimno.



          A czego moja kotka nie cierpi:

          1. halasu odkurzacza: odkurzac w ruch, Morgane za drzwi
          2. halasu (szelestu) plastikowych workow na smiecie: wystarczy dotknac worek, a
          Morgane juz nie ma
    • marghe_72 Re: kot :-) 01.10.04, 14:11
      Oliwki, bób.. i TYLKO I WYŁACZNIE jeden rodzaj pokarmu dla kotów (notabene
      najdrozszy)

      a do lezenia najlepszy był monitor komputera..

      Był:(
      • jottka Re: kot :-) 01.10.04, 14:38
        oj:(

        mój kocur, też w kocim niebie, najbardziej lubił kurze flaczki, a do leżenia
        rozgrzany telewizor, puchaty ogon zwisajął koniecznie pośrodku ekranu
        • marghe_72 Re: kot :-) 01.10.04, 14:40
          Ja nie wiem co sie stało z moja kotą.
          Uciekła z samochodu.
          Przepadła.
          A to było takie strachliwe stworzenie :(
          • Gość: taka jedna Re: kot :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.04, 14:43
            smutne, ale się zdarza - przygarnij inną kicię:)
            • marghe_72 Re: kot :-) 01.10.04, 14:45
              nie mogę.. w tzw miedzyczasie dorobiłam sie dziecka. Ma alergię.. mąz zresztą
              też, ale Nim sie specjalnie nie przejmuję ;)
              m.
      • Gość: Pichciarz "Gdzie ta mysz?..." IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 22:55
        www.angelfire.com/ga2/kittenkaboodle4/images/insidecomp.gif
    • ampolion St. Francis animal blessing 01.10.04, 15:49
      W niedzielę tradycyjnie w kościołach błogosławią zwierzęta z okazji święta Św.
      franciszka. Zatem wszystkim kociarzom, psiarzom, oślarzom, królikarzom,
      świnkarzom itd. -
      www.catholicgreetings.org/Create.asp?card=654
      • Gość: Camille Re:apropos kotow..... IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 01.10.04, 17:19
        jak juz taki piekny watek sie zawiazal/komentarz mojego malzonka dzisiaj rano,
        popijajac kawe-co wy tak o tych kotach ciagle piszecie na forum? / musze sie
        pochwalic, ze mam 2 /zywe/koty zapisane w testamencie.....calkiem powaznie.

        • Gość: Pichciarz Re:apropos kotow..... IP: *.proxy.aol.com 01.10.04, 19:43
          Nie potrzeba być mężem aby zadać to samo pytanie; a KUCHNIA to kuchnia.
          • Gość: aka Re:apropos kotow..... IP: *.we.client2.attbi.com 02.10.04, 05:39
            wic wlasnie ..Pichciarz.. odwal sie od glupich linkow w koncu..
            • Gość: Pichciarz Re:apropos kotow..... IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 05:46
              To jest forum KUCHNIA. Odwal się od kotów!
              • siostraheli Re:apropos kotow..... 02.10.04, 22:04
                Koty sa niezbedne w kuchni. Trzeba miec kota na punkcie gotowania. Dlaczego te
                koty tak za oliwkami przpadaja? Czy to tak jak z waleriana?
                • Gość: Nobullshit Re:apropos kotow..... IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 02.10.04, 22:09
                  Nie wiem, dlaczego koty lubią oliwki, ale nasz weterynarz to pochwala,
                  mówiąc, że oliwki są dobre na nerki. A nerki są u cykrzyków ważne.
    • Gość: Pichciarz Re: gdzie ten kot?... IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 22:13
      www.edugraphics.net/ga3-domestic/ga3-cats/posters/ga310-my.jpg
    • Gość: Pixciarz Re: kot :-) (głównie w kuchni) IP: *.proxy.aol.com 02.10.04, 22:52
      www.hdw-inc.com/sink.jpg
      www.side7.com/art/mgnowak/no-cat_in_the_kitchen.jpg
      www.cooksite.com/ImgUpload/P_417162_1126766.JPG
      members.aol.com/mattbluhm/kitchen.jpg
      www.angelfire.com/ga2/kittenkaboodle2/page5.html
      • Gość: okrent Re: kot :-) (głównie w kuchni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 03:01
        ten jest fajny:

        www.angelfire.com/ga2/kttenkaboodle3/images/pears8.gif
        :))
        • Gość: okrent Re: kot :-) (głównie w kuchni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 03:10
          a tutaj ten sam po kilku latach w kuchni któregoś z forumowiczów kochających
          koty ;P

          www.angelfire.com/ga2/kittenkaboodle/images/giantcat003.gif
          • Gość: okrent Re: kot :-) (głównie w kuchni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 03:20
            a tutaj coś a la Magritte ;)

            "Mleko kipi"

            www.angelfire.com/ga2/kittenkaboodle4/images/catpot.gif
            • Gość: Pichciarz Re: kot :-) (głównie w kuchni) IP: *.proxy.aol.com 03.10.04, 03:31
              Nie gotuj kota bo ci dołożą...
              • Gość: okrent Re: kot :-) (głównie w kuchni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 02:25
                nie, no co Ty... od gotowania kotów jak najdalszam ;) Ta fotka z "kotem
                kipiącym" po prostu podoba mi się "artystycznie" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka