Gość: barba50 Re: proweniencja nicków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:53 Podciągam wątek o nickach, bo od wczoraj wiemy, że jest nas duuużo. Odpowiedz Link Zgłoś
orissa Re: proweniencja nicków 22.10.04, 13:57 A ja się nie przyznam jak wpadłam na pomysł ze swoim nickiem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
fiordilligi Re: proweniencja nicków 22.10.04, 14:14 a ja mam na nick tak samo jak miała na imię jedna z córek pewnych bohaterów książki. Dla ułatwienia powiem że druga córka była dorabella. Książka nie jest rodzimego gryzipióra. Ciekawe , kto zgadnie z jakiej to książki. P.S. Osobiście książki tej nie lubię zanadto, ale imiona córek mnie rozwaliły. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka no 22.10.04, 14:17 ale to są postacie z 'cosi fan tutte" - może ty masz libretto na myśli?:) Odpowiedz Link Zgłoś
fiordilligi Re: no 22.10.04, 15:04 Libretto to wszakże nie książka, choć w książce nie przypadkiem ta dwójka dzieci nosiła te imiona .Książka ściśle wiąże się z Europą, głównie Wiedniem i przeplata się tam wątek o rożnych rodzajach sztuk pięknych. A ja to nie jestem koneserem z dziedziny muzyki poważnej, choć bardzo mi tego żal, :-( Ale po raz kolejny to forum mnie zadziwia, inspiruje, uczy i znieeeewala ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: proweniencja nicków IP: *.pentor.com.pl / *.pentor.com.pl 22.10.04, 14:55 wszystkie nicki porezerwowane, nie miałam siły wymyslać a ten jest z innego portalu ale go polubiłam i tak się smacznie kojarzy a wymyslił się sam, po prostu wpisałam wtedy, co mi w palcach grało no i jakoś tak się do niego poczuwam Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: proweniencja nicków 22.10.04, 15:03 kicior to moj kot. Anna Kicior - ulubiona siatkarka. 99 to numer hokeisty wszechczasow Wayne'a Gretzky'ego. Odpowiedz Link Zgłoś
vanella barba - czuje sie zobowiazana 22.10.04, 15:44 odpowiedziec - wszak mam numer 86! kombinacja jednej z bardziej lubianych przypraw i imienia no i nie chciałam zannych cyferek dokładać :) Odpowiedz Link Zgłoś
tekisk Re: proweniencja nicków 22.10.04, 18:26 Mój nick , to kombinacja pierwszych liter imienia , nazwiska i miasta , w którym mieszkam . Odpowiedz Link Zgłoś
lilimarlene1 Re: proweniencja nicków 22.10.04, 18:27 tak się nazywa moja koteczka-pers szynszylowy, a cyferka dlatego,że login bez cyferki był zajęty. A poza tym mój kotek jest nr 1 przed wszystkimi innymi koteczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: proweniencja nicków 22.10.04, 19:44 kombinacja pierwszych liter moich trzech imion. na pierwszy rzut oka męsko brzmi, a tu niepozorna panna - baaardzo mi się to podoba ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pimienta Re: proweniencja nicków 22.10.04, 20:20 Mojemu sercu bliskie są klimaty iberyjskie. Dwa lata temu spedziłam z rodziną zimę w Hiszpanii. Stąd właśnie wzięła się Pimienta. W zeszłą zimę zaszyliśmy sie na południu Portugalii. No i z tego zimowania przywieźliśmy sobie kolejne dzieciątko :)))) Dopiero co się urodziło. Ogromnie sentymentalna ze mnie Pimienta. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: proweniencja nicków 22.10.04, 22:33 Krystyna Agnieszka Melania? Jesli tak, to ladne ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: proweniencja nicków 22.10.04, 22:34 To powyzej bylo do Kragmel, ale komputer uznal za stosowne pod Pimiente wrzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: proweniencja nicków 22.10.04, 22:39 > Krystyna Agnieszka Melania? ano prawie :) na pierwsze mi dali Karolina, ale a wypadło z nicka. > Jesli tak, to ladne ;-) :) Odpowiedz Link Zgłoś
mifsc Re: proweniencja nicków 22.10.04, 22:28 To skrócona nazwa naszejz żoną firmy (stąd sc). Kiedyś, przez 10 lat pracowałem w sprzedaży bezpośredniej (m - jak Marketing), a teraz pomagam kredytować ich sprzedaże i nie tylko (f - jak Finanse). Jak nie jestem zalogowany podpisuję się mif Rzadko pojawiam się tutaj, ale czytam Was niemal od dechy do dechy. Urocze Towarzystwo z niepowtarzalnym klimatem dyskusji. Zawsze pod wrażeniem na tym Forum. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gocha221 Re: proweniencja nicków 22.10.04, 22:47 a pochodzenie mojego nicka jest zupelnie zwyczajne. potzrebowalam szybko konta email, mialam wtedy 22 lata, ale gocha 22 byla juz zajeta, wiec dorzucilam szybko 1 i tak zostalo. na forum zaczelam pisac 2 lata pozniej dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: proweniencja nicków 22.10.04, 23:08 A moje to juz banalne do kwadratu, ale skoro mija siostra jest Hela to ja jestem siostra heli. Choc mlodsza duzo, to sie jej nie wyparlam. Odpowiedz Link Zgłoś
pynjeck Re: proweniencja nicków 22.10.04, 22:54 Pyniek - niezalogowany, Pynjeck - gdy zalogowany i zweryfikowany. Pyszczek kiedys przeksztalcil sie w Pyńka. Tak mowią na mnie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: proweniencja nicków 22.10.04, 23:02 He, he, a ja pyńkiem nazywam buzie mojego dziecka ;-) bo na mpja tez tak mowili jak bylam mala. Odpowiedz Link Zgłoś
pynjeck Re: do cynamoon 22.10.04, 23:22 Cynamoon, bo niektorzy maja buzie, a niektorzy pyńki:))) I obydwie z cynamoonką tez macie pyńka, widziałam na zdjęciu. Zrobilam dzis twoje ciasteczka, z przewaga orzeszków, jakżeby inaczej, pyńkowych. Super sa, wiec obawiam sie, ze jeżyk w nocy bedzie grasował w kuchni:))))Bo jak jest cos dobrego, to przychodzi i wszystko wyjada. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: do cynamoon 24.10.04, 09:47 ;-) U mnie tez byly ciastka i jezyk tez grasowal ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEVEN Re: proweniencja nicków IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.10.04, 23:10 no nie, a liczylem, ze chociaz tutaj wyczytam skad sie wziela jottka, a tu taki zawod !!! Odpowiedz Link Zgłoś
jottka właśnie 22.10.04, 23:11 dlatego nic nie napisałam:) no ale za to wiesz, skąd sie wzięła bottka, może byś oddał Odpowiedz Link Zgłoś
seven Re: właśnie 23.10.04, 11:53 ale nie pamietam hasla, jak sobie przypomne to oddam z checia! tak przy okazji to masz niesamowita pamiec, zeby pamietac takie rzeczy, ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
bottka proweniencja mojego nicka 23.10.04, 11:57 moj nick to polaczenie slowa bot i jottka. prawda ze pasuje?:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TGIF Re: proweniencja nicków IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 23.10.04, 21:09 SEVEN czy to Ty jestes ten 7 z KR? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: proweniencja nicków IP: *.chello.pl 22.10.04, 23:14 Kiwi to taki ptak który nic sobie nie robi z tego, co POWINIEN jako porządny ptak. Na przykład nie lata, bo mu się nie chce. Łazi tu i tam i żyje sobie przyjemnie. To także zabawny i psotny owoc, taki niby kartofelek,ale z zamszową skórką, taki niby burasek, a w środku oszałamiajaco zielony, tak się niby prosi z tym dekoracyjnym wyglądem w plasterkach do galaretki, a tu proszę, proszę - spróbujcie go dodać, a galaretka tak się w niego zapatrzy, że zapomni sie zsiąść. Cała ja. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: a dlaczego Poughkeepsie nie pisze?!? 22.10.04, 23:19 Nie ja jedna jestem ciekawa, zwlaszcza, ze jak wczoraj wzdychalam do Adriena Brody'ego bo byl pociagajacym psychopata w tv, to wlasnie na ulicy Poughkeepsee rozgrywaly sie jakies znaczace sceny w tym filmie... Chyba opanowuje tan watek, wkrotce przejme nad nim kontrole... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: a dlaczego Poughkeepsie nie pisze?!? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 22.10.04, 23:40 wiem tyle, że Poughkeepsie to miasto w stanie Nowy Jork. Taki synonim Pcimia i Wąchocka - z całym szacunkiem dla mieszkańców wszystkich trzech miast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100 Re: proweniencja nicków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 01:18 Moja 100 miała być chwilowa , tak jak chwilowy miał być mój pobyt tutaj. I choć 100 okazała sie rzeczywiście chwilowa , bo ważę już 25 mniej , to pobyt na tym forum okazał się wręcz niewolniczy , że się tak wyrażę :))) A 100 zostawiłam , bo mi się spodobała i chyba już zawsze będzie mi się kojarzyła z Forum Kuchnia i Wami wszystkimi :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ela.tu-i-tam Re: a dlaczego Poughkeepsie nie pisze?!? 23.10.04, 13:57 Gość portalu: Nobullshit napisał(a): > wiem tyle, że Poughkeepsie to miasto w stanie Nowy Jork. > Taki synonim Pcimia i Wąchocka - z całym szacunkiem dla mieszkańców > wszystkich trzech miast. Stan Nowego Yorku jest takze stanem gdzie IBM jest (byl?) solidnie ulokowany. On polnocy: Cornell University, gdzie byly ich super duze maszyny (w koncu lat 1980s), potem Kingston z centrum technicznym, Yorktown Hills ze wspanialym osrodniem badan naukowych, i Poughkeepsie z produkcja (jesli sie nie myle). Inzynier z IBMa ktory byl moim przewodnikiem na wlosciach powiedzial mi ze caly stan IBM zyje czesciowo z ich produkcji. Teraz prawdopodobnie duzo sie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: proweniencja nicków IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 23.10.04, 01:44 senin - po malajsku "poniedzialek" w poniedzialek konto chyba zakladalam, nie pamietam, daaawno bylo Odpowiedz Link Zgłoś
surtout Re: proweniencja nicków 23.10.04, 13:27 Co prawda, częściej Was czytam (i korzystam :)), niż piszę, ale też się dołączę. Kiedy parę lat temu zaczynałam naukę francuskiego, największe kłopoty miałam z zapamiętaniem takich słówek, jak TEŻ, JUŻ, NAPRAWDĘ, PONIEWAŻ, PRZEDE WSZYSTKIM itp. Używałam ich więc, gdzie popadnie, żeby je sobie wreszcie wbić w głowę. Surtout to właśnie PRZEDE WSZYSTKIM, NAJPIERW. Wybrałam je, bo ładnie brzmi [czyta się mniej więcej: sir-tu], a jego znaczenie dodaje animuszu i pewności siebie. Poza tym, ktoś mi kiedyś powiedział, że brzmi jak imię żeńskie, a ja jestem przecież dziewczynką ;) Pozdrawiam, Surtout Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela detektyw Poughepsee IP: *.bb.online.no 23.10.04, 19:22 Intryguje mnie nick Poughepsee, i po zapoznaniu sie z tym, co pisze posiadaczka nichu mysle co nastepuje. Posiadaczka jest mloda prawniczka, tak jak Ally Mc Beal w serialu o takiej wlasnie nazwie. W serialu wystepowala postac JOhna Cage'a, ktory jak nie wiedzial co powiedziec, mowil wlasnie POughepsee. MOja teoria jest taka, ze posiadaczka nicku posluzyla sie powiedzonkiem Cage'a, gdy tworzyla swojego nicka, bo nie wiedziala co wybrac. A Jotka z Emka moglyby wyjsc z otchlani zapomnienia, bo sie kamufluja, nawet sie nie ujawnily w watku poznajmy sie, zaostrzajac apetyty publicznosci! Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Poughepsee 23.10.04, 19:34 Amen. I sie zaslonily kotami na blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re 23.10.04, 19:34 Gość portalu: Hela detektyw napisał(a): > A Jotka z Emka moglyby wyjsc z otchlani zapomnienia że sobie wypraszamy, w niczym podobnym nie siedzimy:( > bo sie kamufluja, nawet sie nie ujawnily w watku poznajmy sie, zaostrzajac apetyty publicznosci! jak publiczność sie zjawi na sabat, to sie dowie, czego trzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit A ja się zastanawiam, czy one (Emka i Jottka) IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.10.04, 20:01 mówią do siebie po imieniu czy po nicku :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: A ja się zastanawiam, czy one (Emka i Jottka) 23.10.04, 20:03 zazwyczaj 'no cześć, to ja' :) Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: A ja się zastanawiam, czy one (Emka i Jottka) 23.10.04, 22:25 jak rówież - ej tyyyyy -i tu następuje znaczące spojrzenie - bo siem rozumiemy bez słów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Będę drążyć IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.10.04, 22:38 Ale załóżmy, że jedna wypatrzy drugą na ulicy albo innym placu (w sensie bazaru) i chce ją zawołać. To jak woła? Czy może nie musi wołać, bo porozumiewacie się całkowicie brain to brain? Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Będę drążyć 23.10.04, 22:43 na bazar jeździ emka, a ja sie stawiam po odbiór, drapiąc w okno w ustalonym rytmie i dla pewności kumkam trzy razy Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Będę drążyć 23.10.04, 23:00 nie jeżdzę na bazar, tylko na plac targowy!!! poza tym jottka miauczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Będę drążyć 23.10.04, 23:19 to dopiero wtedy, jak nikt nie chce zwrócić na mnie uwagi:( miauuu Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Będę drążyć 23.10.04, 23:26 wcależenieprawda. miauczałaś w celu wystraszenia mnie ze skutkiem smiertelnym. plecyma obrócona byłam do okna, widziec cię nie mogłam:( Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Będę drążyć 23.10.04, 23:43 no przecież mówie, że nie zwracałas na mnie uwagi:( czytać nie umie:(( MIAU Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Będę drążyć 23.10.04, 23:59 było bramką trzaskać, tupać zamiast się skradać i miauczeć podstępnie:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Bazar IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 23.10.04, 23:38 emka_1 napisała: > nie jeżdzę na bazar, tylko na plac targowy!!! Domniemuję, że Jottka napisała "bazar", żeby warszawistka zrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Bazar 23.10.04, 23:57 aha, ale mną wstrząsa:))) poza tym jak z galicyjska to powinnaś do stópek padać szanownej pani radczyni:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela Re: Bazar IP: *.bb.online.no 24.10.04, 00:08 Moje galicyjskie panie i nie tylko takie, zwolajmy ten sabat, to sobie bedziemy padac do nozek z miotel prosto. Odpowiedz Link Zgłoś
emka_1 Re: Bazar 24.10.04, 00:16 nieno, z mioteł padać? nie, ale akrobacje na miotłach jak najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Bazar 24.10.04, 00:18 nooo:( z miotły to mozna co najwyżej na pysk spaść, ale to wracając z sabatu Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: Poughepsee 24.10.04, 09:51 Hela ;-) A moze Ty biuro detektywistyczne zalozysz? Szkoda, zeby sia taki talent marnowal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela detektyw Re: Poughepsee IP: *.bb.online.no 24.10.04, 13:43 Wiesz Cynamonko, z miotly lepiej widac! Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie Re: Poughepsee 25.10.04, 13:34 A już myslałam, że mi się upiecze ;-) Nie no, tak podle mnie rozgryźć :P Chyba się obraże normalnie ;-) No, rzeczywiście, większość się zgadza :) prawnikiem jestem, młodym takoż, aczkolwiek ze swoim wykształceniem mam do czynienia jednynie pośrednio :) Teoria się nie zgadza, bo wybrałam tego nicka w pełni sił umysłowych ;-) Jest po prostu na tyle oryginalny, że likwiduje problem męczenia się z wyborem kiedy po raz czwarty propozycja nicka jest zajęta :) No i sama idea takiego powiedzonka jest dla mnie genialna - tyle, że Ziółko mówił tak gdy był zdenerowany, a nie kiedy nie wiedział co powiedzieć -to miało być takie słówko na uspokojenie, co i mnie by się czasem przydało ;-) Ciągle się nie mogę otrząsnąć z szoku po tak brutalnym zdemaskowaniu, chyba będęto musiała jakoś odreagować ;-) No i chciałam zauważyć, że nadal jottka i giezik się nie wytłumaczyli!Proszę ich też porządnie przepytać :) pzdr, P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela detektyw Re: Poughepsee IP: *.bb.online.no 25.10.04, 15:57 Ale moja droga, ja Cie zdemaskowalam przyjaznie, miedzy nami slaskimi kobitami! Wypije dzisiaj wieczorem szklanke tyskiego za Twoje zdrowie, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
poughkeepsie Re: Poughepsee 26.10.04, 07:15 ani przez chwile nie wątpiłam, że jest inaczej ;-) mam nadzieję, że piwko smakowało. Tylko trochę mi szkoda, że diabli wzięli moją "tajemniczość" hihi pzdr, P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hela detektyw Re: Poughepsee IP: *.bb.online.no 26.10.04, 11:40 Nic nie wzieli, pomysl ze ten post spadnie w otchlan forumowa, a Ty dalej pozostaniesz zagadkowa! Piwko smakowalo, dzien wczoraj byl ciemny i ohydny, a dzisiaj znow swieci slonce! Idziemy z corka w gory! Odpowiedz Link Zgłoś
malwis19 Re: proweniencja nicków 23.10.04, 19:43 Niezalogowana-goska,po zalogowaniu malwis19,tak banalne,że aż nudne.Poprostu zlepek imienia i nazwiska,a 19 to nr.domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doremi Re: proweniencja nicków IP: *.dial.proxad.net 23.10.04, 22:34 bo slowo pisane to "petite musique" jak to powiedziala Françoise Sagan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijanka Re: proweniencja nicków IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.10.04, 17:08 Dziadek mówił na moja Mamę Żabcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl Re: proweniencja nicków IP: 84.97.114.* 25.10.04, 00:01 krystyna to moje imie, a jl to inicjaly nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
opiumm Re: proweniencja nicków 25.10.04, 12:12 Opium, bo "trudno jest żyć bez opium gdy sie je raz już poznało". Mówią, że ze mną też tak jest... Chociaż teraz myślę, że nick średnio pasujący do forum kuchnia. Odpowiedz Link Zgłoś
cynamoon6 Re: proweniencja nicków 25.10.04, 16:06 Bylo juz opium w rosole w literaturze to znaczy ze do kuchni sie nada :-) Zreszta np. perfumy opium, jedne z moich ulubionych wyraznie pachna cynamonem, a to juz bardzo kuchennie! Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: proweniencja nicków 26.10.04, 09:40 Z Gretkowskiej, 'a' na początku "dlaniepoznaki", normalnie jestem agnieszka :o) Odpowiedz Link Zgłoś
apolka Re: proweniencja nicków 26.10.04, 09:41 giezik, po takim dobrym śniadanku mógłbyś się wreszcie ujawnić Odpowiedz Link Zgłoś
bedada Re: proweniencja nicków 26.10.04, 10:22 Mój brat jak był mały mówił na mnie bedada,a na imię mam Beata.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lilika Re: proweniencja nicków 26.10.04, 19:02 Lilika - tak mówił mój synek na swoją młodszą siostrę, jak jeszcze nie umiał wypowiedziej poprawnie jej imienia ( Weronika). Wydawało mi się to wtedy tak urocze, że postanowiłam to wykorzystać. I tak właśnie powstał mój nick. Odpowiedz Link Zgłoś
e_katt Re: proweniencja nicków 29.10.04, 01:14 najpierw było "katt" (niezalogowane) potem - przy zakładaniu konta, tradycyjnie (jak z postów wyżej wynika..) - "katt" był już zajęty no to dodałam na początek "e" (pierwsza litera imienia mego) dlaczego "katt"? cóż, chyba nie jestem tu jedyną, która lubi kotki!! ;-D Odpowiedz Link Zgłoś