Dodaj do ulubionych

Jedliście jajko zaplężone?

22.11.04, 00:18
Czasami podobno można było przypadkiem takie dostać. Wśrodku jest coś w
podobiu kurczaka. I właśnie nie wiem, czy to można uważać za jajko, czy za
kurczak. Czy znaleźliście kiedyś takie jajko? i co zrobiliście z nim? a może
niechcący zdarzyo się wam takie jajko ugotować, a potem dpiero stwierdzić
kontrowrsyjną zawartość?

i czy uważacie takie jajko za obrzydliwosć, czy pszysmak
Obserwuj wątek
    • baky Nie jadłem, ale parę razy wysiadywałem_n/t 22.11.04, 11:27
    • Gość: paratha Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.mrl.uiuc.edu 23.11.04, 04:18
      Ugh, toż to zbrodnia tak żywego kurczaka ugotować, bo rozumiem że jesli by on
      martwy był (jeszcze przed ugotowaniem rzecz jasna)to juz wonieć pewnie miał by
      prawo.

      Swoja drogą mój dziadek miał raz taka wpadkę - z obrzydzenia przez jakis potem
      nie mógł jadać jajek :((
      • giezik Re: Jedliście jajko zaplężone? 23.11.04, 07:21
        martwe nie wonieje. spotkalo mnie to kilka mies temu o czym pisalem na forum. Ale obrzydzenie w sobie zwalczylem
    • Gość: landsbergk Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 09:20
      Ja zawsze miałam szczęście do jajek, zbuki się mnie nie imały itp... Straciłam
      czujność i któregoś dnia wbiłam do misy - jako ostatnie z kilku - jajko, w
      którym było pełno krwi i jakichś szczątków. Bleeeeee. Nie muszę mówić, że tego
      dnia zrezygnowałam z jajecznicy?
    • brunosch Re: Jedliście jajko zaplężone? 23.11.04, 09:46
      Czy ten wątek będziesz wklejać regularnie, czy według widzimisię? Już parę razy
      tu się pojawiał i mam nadzieję, że w końcu ci się znudzi.
      Ale jeśli masz zamiar go powtarzać to bądź dobra i popraw błędy.
    • tropiciel_blednego_aha Re: Jedliście jajko zaplężone? 23.11.04, 09:50
      a co to znaczy do licha zaplężone???!!!
      • brunosch Re: Jedliście jajko zaplężone? 23.11.04, 10:19
        > a co to znaczy do licha zaplężone???!!!

        Jeszcze nie wiadomo, ale jak wątek pojawi się jeszcze kilka razy, to będziemy
        mieć uzus.
        • invicta1 Re: Jedliście jajko zaplężone? 27.11.04, 08:41
          Brunosch ja Cię bardzo przepraszam, ale jestem łacinnikiem: USUS Kochany USUS!
    • Gość: mwookash Zalężone IP: *.man.polbox.pl 23.11.04, 10:31
      Koleżanka kiedyś wbiła do jajecznicy i wylała do śmieci. Zdarza mi się czasem z
      odrobiną krwi ale się tym nie przejmuję
      • bedada Re: Zalężone 23.11.04, 10:56
        Aż mi dreszcze z obrzydzenia przeleciały przez plecy.Rany chyba sobie na jakiś
        czas podaruje jajka.
      • Gość: p102 Re: Zalężone IP: *.net-serwis.pl 23.11.04, 12:27
        ta odrobina krwi to tzw. plamy krwawe (bywaja tez o ile dobrze pamietam miesne)
        i z kurczakiem nie maja totalnie nic wspolnego. to poprostu kropelka krwi z
        nablonka macicy (moze byc tez kawaleczek sluzowki), ktora spada na zoltko w
        trakcie tworzenia sie jaja, to wada jajka, ktora go nie dyskwalifikuje:)
        • Gość: mwookash No właśnie tak myślałem IP: *.man.polbox.pl 23.11.04, 12:30
          Dzięki za objaśnienie
        • Gość: landsbergk Re: Zalężone IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.04, 12:34
          To, co ja widziałam to nie była krwawa plama, tylko jakaś krwawa masakra! Brrrr.
          • Gość: p102 Re: Zalężone IP: *.net-serwis.pl 23.11.04, 14:32
            nooo to skutki kupowania jajeczek "od baby", od tych szczesliwych kurek... nie
            swietlone, kogucik chedozny biega po podworku, a jego potomstwo umiera w
            jajeczku w lodowce:) tylko jaja z fermy i nie ma problemu.
          • magdooha Re: Zalężone 25.11.04, 00:36
            MASAKRA????!!! czyli nie kurczak w całości??? może efekt promieniowania
            radioaktywnego albo jakichś innych świństw, fuuuj!
        • Gość: Kreska Re: Zalężone IP: *.olsztyn.mm.pl 27.11.04, 14:39
          Ptaki mają macicę? Zglupialam, a nie mam zadnego atlasu zwierzakowego pod reką.
          • Gość: p102 Re: Zalężone IP: *.net-serwis.pl 01.12.04, 13:33
            ojoj moj blad oczywiscie, ale wstyd chodzi o jajowod a nie o macice,
            przepraszam:) reszta jest zgodna z prawda:)
    • margala Re: Jedliście jajko zaplężone? 23.11.04, 11:19
      a swoją drogą to ciekawe jak smakuje taki młody kurczaczek..........
      • Gość: szopen Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: 204.79.89.* 25.11.04, 02:30
        Moze zabrzmi to drastycznie ale takie wlasnie rzeczy sa powiedzmy przysmakiem w
        niektorych zakatkach swiata.

        W Chinach jest to znane jako "mao dan" znaczy sie jajko z puszkiem.
        Na pewien czas przed wykluciem sie ptaszka (2-3 dni chyba) jajka sie rozbija i
        takie nie do konca rozwiniete kurczaki smazy sie, gotuje albo piecze na patyku.

        W Filipinach jednym z lokalnych przysmakow jest tzw "balut". To zwykle sa kacze
        jajka (ale kurze tez) ktore sa gotowane w calosci na chyba 3-4 dni przed
        wykluciem sie pisklaka. Sprzedaja to na ulicy, rozbija sie skorupke i wysysa
        zawartosc cos jakby ostrygi.
        • Gość: zmieniają mi IP? Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.piotrkow.net.pl 25.11.04, 15:17
          czyli MAO to kulinarne nazwisko ;)
          • Gość: szopen Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: 204.79.89.* 27.11.04, 03:32
            Tak sie akurat sklada ze jest to nie tylko to samo slowo ale i ten sam znaczek
            oznaczajacy puszek/piorko/meszek.
            • Gość: zmieniają mi IP? Re: Jedliście jajko zaplężone? IP: *.piotrkow.net.pl 01.12.04, 12:52
              Dzięki za ciekawostkę :) Faktycznie, w Chinach znaczek oznacza słowo, a nie
              głoskę :) Mao to chyba popularne nazwisko, a Chińczycy lubią drób.
            • brunosch mao 01.12.04, 12:59
              per analogiam do "puszka, puszystości": [kot] po chińsku to przecież też [mao] -
              może inaczej akcentowane niż [pióro], ale coś w tym jest.
              • Gość: szopen Re: mao IP: 204.79.89.* 02.12.04, 01:57
                Fakt Mao nazwisko popularne, nie az tak jak Zhang, Li, Chen ale czesto
                spotykane.

                No i w tym jezyku slowo/gloska nawet w tym samym tonie (akcencie) moze miec
                bardzo wiele roznych znaczen. Tylko znaczek ma swoje znaczenie (aczkolwiek tez
                moze byc pare wtedy kombinacje zanczkow daja dane znaczenie).
              • Gość: zmieniają mi IP? Re: mao IP: *.piotrkow.net.pl 05.12.04, 00:04
                Kot też podobno smaczny :)
    • Gość: sławek A ciebie nikt nie zaplężył? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 12:51
      • cynik5 Mloda malpka w Hong Kongu 05.12.04, 04:09
        Sciaga sie gore czaszki z mlodej malpki a mozg sie je, najlepiej paleczkami i
        bez przypraw.
        Dosyc drogie danie.
        Jajek nie probowalem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka