Gość: wb IP: *.umig.busko.pl / *.umig.busko.pl 14.01.05, 09:10 proszę o podpowiedź czy do marynowania szynki musi być stosowana saletra w opisach marynowania określa sie czas marynowania na trzy tygodnie czy mięso w tym czasie się nie zepsuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dispell Re: marynowana szynka 14.01.05, 09:20 przyrządzanie szynek "na sposób westfalski" z kuchni staropolskiej. "Niech poleżą świeże bez nasolenia ze dwa dni. Potem dla kruchości po mięsnej stronie należycie wybić je trzeba. Do 30 funtów mięsiwa bierze się zwykle 2 funty soli i łut saletry. Sól wysuszona na piecu albo uprażona, a potem utłuczona miałko, lepiej jeszcze wilgoć wyciąga. Częścią przygotowanej soli natarte szynki trzymają się w roztworze solnym przez cztery tygodnie, potem wyjmują się i kładą w prasę, żeby sos z nich wyciekł. Gdy to nastąpi, znowu je posolić trzeba, lecz tylko po mięsnej stronie i znowu niech dwa dni w roztworze leżą. Na ostatek wędzą się w dymie najlepiej dębowym." Drugi przepis. "Pół funta czystej saletry, pół garnca soli oraz czombru, tymianku, majeranku, bazyliki, liści bobkowych, kolendru, angielskiego ziela, jałowca; każdego po dobrej garści, oraz główkę czosnku - potłuc wszystko w moździerzu. Tej mieszaniny do czterech szynek wystarczyć powinno. Natarte szynki układają się w czystym wąskim naczyniu, przesypując je tąż mieszaniną, coraz obficiej ku wierzchowi. Po ułożeniu przyciskają się krążkami i lekkim ciężarem. Gdy sześć dni upłynie, odlawszy sos utworzony między szynkami, tak je należy przełożyć, ażeby te które były na spodzie na wierzch wypadły, poczem na powrót tymże sosem zalać . W przeciągu trzech tygodni dwa razy przynajmniej tę czynność powtarzać wypada, a jeśli sosu okaże się za mało, można go zastąpić świeżym, to jest roztworu z kwarty soli w garncu wody powstałym. Pomieniony bowiem sos zawsze na cal przynajmniej nad mięsiwem wznosić się powinien. Gdy trzy tygodnie upłyną, każda szynka kładzie się w worek z grubego, rzadkiego płótna i osusza się na powietrzu, a na ostatek w dymie z gałęzi jałowcowych i słomie mierzwiastej zawiesza. W tych nawet workach całe lato szynki zachować można, one je bowiem przed muchami chronią. Westfalskie szynki używają się surowe i ze wszystkich wieprzowin najzdrowszym są pokarmem. Przechowują się najlepiej ułożone w fasie, w suchym pachnącym sianie, szczelnie wiekiem przykryte. Tak zachowane nigdy się nie zsychają i nie twardnieją, a od siana nabierają przyjemnego zapachu utracając dymowy... Szynki pospolite czy to wędzone czy bez wędzenia, albo się gotują, albo oblepieone w ciasto pieką. Dobroć gotowanej najwięcej na tym zależy, ażeby gdy się już należycie ugotuje nie odstawić jej z wodą od ognia i nie czekać ochłonie, lecz pośród ukropu nagle wydobyć samą szynkę ostudzić. Można mieć szynkę i bez wędzenia długotrwałą, gdy dobyta z soli, w której przez tydzień leżała, oskrobie się nożem z lepkiej wilgoci, a potem kilka razy we wrzącej wodzie zanurzy. Skurczy się ona nieco w tym postępowaniu, po czym powiesi się w miejscu przewiewnym... Ażeby starą i oschłą szynkę odświeżyć, potrzeba ją starannie czystym płótnem obwiązać i w ziemię w miejsce nie nadto suche ani też wilgotne zakopać, tak żeby nie wyżej nad dwa cale ziemia ją przysypywała. Wydobyta stamtąd po dwóch godzinach właściwości świeże okaże..." Nie wszystkie rady są przydatne w naszych czasach zwłaszcza gdy brak dużych spiżarni i aromatycznego siana, a już na pewno nie będziemy musieli odświeżać szynki zakopując ją do ziemi.. Możemy skorzystać z kilku rad : - nacieranie szynek wyprażoną na patelni solą powoduje łatwiejsze wnikanie soli w mięso, przez co szynka staje się bardziej krucha; - kilkakrotne przekładanie mięsa w czasie marynowania sprawia, że całe mięso równomiernie nasiąka przyprawami; - gotowanie szynki odbywać się powinno na wolnym ogniu, tak aby rosół tylko "mrugał"; - po wyjęciu z gotowania należy szynkę powiesić w lnianym woreczku w chłodnym przewiewnym miejscu, aby stężała i nabrała jędrności; - jeśli się wędzi, to należy to robić powoli, w chłodnym dymie. Marynaty przygotowano na ok. 5 kg mięsa: DO SZYNKI - WIELKANOCNA 460g soli, po 20 ziarenek ziela angielskiego, pieprzu i jałowca, 4 listki laurowe, 3 goździki, 20g cukru, 10g saletry, 4 ząbki czosnku, 15g kolendry Wykrajać z szynki kość, umyć, osuszyć. 300 g soli wymieszanej z saletrą rozgrzać na patelni i gorącą mieszaninę wetrzeć mocno w mięso. Ułożyć natartą szynkę ciasno w kamiennym garnku i zalać marynatą ugotowaną z 1 l wody, 160g soli i korzeni. Wynieść w chłodne miejsce; codziennie przewracać mięso. Trzymać w marynacie 15-20 dni. DO SZYNKI - ZIOŁOWA 460g soli, 15g saletry, po łyżeczce suszonych ziół: tymianku, majeranku, bazylii, cząbru, po 10 ziarenek jałowca, ziela angielskiego i pieprzu, 2 listki laurowe, 5-6 ząbków czosnku, ćwierć łyżeczki cukru. Utłuc w moździerzu zioła i korzenie, wymieszać z 300g soli, saletrą i cukrem. Z szynki wykroić kość, umyć, osuszyć. W osuszoną szynkę wcierać mieszaninę korzeni, ziół i czosnku; ułożyć ciasno w kamiennym garnku, zalać wodą zagotowaną z resztą soli. Przykryć deseczką, lekko obciążyć. Trzymać w marynacie ok. 20 dni, często obracając mięso. DO SZYNKI BARANIEJ Udziec barani, 3-4 cebule, 4-5 listków laurowych, 150g soli, 10g saletry, 20g cukru, po łyżeczce mielonej kolendry, mielonego jałowca i angielskiego ziela, 6- 8 utłuczonych goździków, włoszczyzna, pół szklanki białego wina Z udźca baraniego wyjąć kość, obkrajać nadmiar tłuszczu, wymyć i mocno zbić wałkiem. DO KARKÓWKI Mój mężczyzna postanowił mnie zaskoczyć i zaserwował mi mięso (chyba karkówkę) w następującej marynacie: 3/4 pojemniczka gęstej śmietany 2-3 łyżki musztardy kremowej (łagodnej) 1 łyżka miodu dużo (prawie cała paczka - 5g) rozmarynu troszkę bazylii, czosnku (to dodajemy chyba do wszystkiego), sól i pieprz przyznaję, że jak mi na początku wymienił składniki marynaty, to słabo mi się zrobiło, ale ku mojemu (i naszych gości) zaskoczeniu wyszło cudownie MARYNATY DO MIĘS RÓŻNYCH Marynata najprostsza to: oliwa, ocet winny, sól i pieprz, a do tego można dodawać najróżniejsze ziółka jak: tymianek, jałowiec, szałwia, czosnek, itd. Można też okładać świeżymi owocami pociętymi w plastry. Najlepszy do tego celu jest ananas (świeży, nie z puszki). Świeże owoce posiadają pektyny, które powoduj, że mięso będzie bardziej kruche i miękkie. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Mały aneks 14.01.05, 10:04 To leżenie dwa dni bez nasolenia tyczy tylko mięsa świeżego tj. dopiero po uboju a nie sklepowego. Ono musi "odparować" czy też "wytchnąć"... Kiedy szykuję wędliny do wędzenia z mięsa ze świeżutkiego uboju (3-4 godziny od tego uboju) to w całym domu unosi się specyficzny zapach inny od tego, który wydziela mięso ze sklepu... Co się tyczy sprawdzania zawartości soli w mieszance do peklowania najprostsza jest metoda "na jajko"... Soli musi być tyle aby włożone do roztworu surowe jajko unosiło się swobodnie w połowie wysokości naczynia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Re: Mały aneks IP: 195.117.255.* 14.01.05, 10:32 kochani a jak mam surowa szynke taką ze sklepu, co mogę z niej zrobić, czy tez nie lepiej najpierw ja zapeklowac - i jak to zrobić - dajcie jakis prosty przepis. To mały kawałek szynki taki okoó 1,5 kg Odpowiedz Link Zgłoś
dispell Re: w takim razie szkoda 14.01.05, 10:45 ...się bawić. proponuję: Szynka po hawajsku Przygotowanie: Masło roztopić, podsmażyć drobno pokrojoną cebulę i pokrojony w kostkę seler, przyprawić curry i pieprzem, dusić na małym ogniu przez 5 min. Do selera i cebuli dodać mąkę ziemniaczaną, podlać sokiem ananasowym, dodać pokrojoną w kostkę szynkę i posiekane migdały, całość dusić jeszcze 2-3 minuty. Szynkę po hawajsku najlepiej podawać w wieńcu z ryżu. Składniki: 30g masła, mała cebula, łodyga selera naciowego, 10 g mączki ziemniaczanej, 5 łyżek soku ananasowego, 250g ananasa, 12 łyżek soku pomarańczowego, 500g gotowanej szynki, 2 łyżki posiekanych migdałów, 1 łyżeczka Curry, szczypta Pieprzu czarnego mielonego. Szynka świąteczna po staropolsku 1,40 kg szynki bez kości, 3 ząbki czosnku, czerwona papryka mielona, sól, 100 ml wina czerwonego wytrawnego, 100 ml oleju, majeranek, pieprz, pieprz ziołowy. Aby przygotować marynatę, należy połączyć olej z winem. Posiekać czosnek i dodać do marynaty. Przyprawić ją przyprawami i dobrze wymieszać. Włożyć szynkę do marynaty, odstawić na półtorej godziny. Wyjąć z marynaty i piec w piekarniku o temperaturze 160 stopni, przez 1 godzinę 20 minut. Wystudzoną szynkę pokroić w cienkie plastry. Podawać jako zimną przekąskę do sałatek, udekorowaną posiekaną kapustą włoską i pomidorami. Wino dodane do marynaty działa zmiękczająco na mięso i nadaje mu subtelny, wykwintny smak. Dawniej do marynat używano również odpowiednio przyrządzonych nalewek miodowych. ...))) Odpowiedz Link Zgłoś