Dodaj do ulubionych

co zrobic gdy zostaną białka?

IP: *.icpnet.pl 01.02.05, 16:04
Piekłam ostatnio pączki (wyszły super), ale zostało mi 10 białek. Nie bardzo
mam pomysł jak je wykorzystać, a nie chciałabym piec znowu banalnych bezów.
Macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam
angel
Obserwuj wątek
    • Gość: mwookash Najpierw poszukać w wyszukiwarce IP: *.man.polbox.pl 01.02.05, 16:06
      bo było ostatnio parę wątkó o tym

      Najlepiej zamrozić i się zastanowić co dalej :)
    • Gość: josik11 Re: co zrobic gdy zostaną białka? IP: 10.10.46.* 01.02.05, 16:06
      Mi zawsze zostaja bialka jak pieke jablecznik.
      Wykorzystuje je do upieczenia oszukanego biszkopta, czyli dodaje cukru i ubijam
      potem maka i proszek do pieczenia. Wszytsko tak na oko. Ciacho jest nawet
      dobre.
    • kocio-kocio Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 16:10
      Bezy nigdy nie są banalne!

      PS.
      Możesz mi oddać, ja sobie bez napiekę, bo uwielbiam!
      • invicta1 Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 16:15
        tak z kremem kawowym-pycha!
    • invicta1 Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 16:16
      aha jeszcze można taka bezowa kokosanke-dodajesz do ubitych z cukrem białek
      wióry i wio do pieca
      • Gość: Cynamoon Re: co zrobic gdy zostaną białka? IP: *.it-net.pl 01.02.05, 17:00
        Moja mama ostatnio wpadla w trans bezowy. Piecze je kilka razy w tygodniu i
        doszla do wprawy godnej cukiernika.
        Niedlugo na jej prosbe zaczne zapewne pisac posty, co zrobic z duza iloscia
        zoltek :-)))
        • invicta1 Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 17:03
          ale masz dobrze z Tą Mamą:)
          • Gość: Cynamoon Re: co zrobic gdy zostaną białka? IP: *.it-net.pl 01.02.05, 17:05
            Nie az tak :-) Od dawna nie mieszkam z mama, wiec nie zalapuje sie na nie zbyt
            czesto za sprawa mojego zarlocznego brata.
          • Gość: Tess Re: co zrobic gdy zostaną białka? IP: *.telia.com 01.02.05, 17:08
            ubijam z cukrem,
            mieszam posiekane rozne orzechy i platki migdalowe
            rozmarowac na papierze do pieczenia i upiec na zloty kolor,
            podzielc zaraz po wyjeciu z pieca,
            po ostygnieciu zajadac;))

            mozna tez lyzka klasc kliki masy na papier,

            lubie psiknac bita smietane i troszke dzemu na dekoracje;))
    • mamaimarta Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 17:11
      Ja tez miałam ten problem dopoki nie zjadłam sosu a la tatarski u mojej
      Tesciowej.
      Robi sie tak:
      białka usmaz na oliwce potem pokrój w drobniutka kosteczke, dodaj do tego
      ogórki konserwowe w kosteczke, papryke w kosteczke, pieczarki marynowane w
      kosteczke (lub usmazone ) wymieszaj z majonezem i podawaj do wedlin lub mięs.
      Ja powiem szczerze ze jem to do wszystkiego PYCHA!
      Dowolnośc jest tu duza - mozna tez dodac szczypiorek lub co kto lubi!
      MiM
      • Gość: KraK Re: co zrobic gdy zostaną białka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 17:36
        Ja podobnie. Białka wlewam do garnuszka, dobrze jest go troche posmarować oliwą
        - łatwiej później odmyć. Wkładam do wiekszego garnka z wodą i gotuje w tzw.
        łaźni wodnej. Gdy sie ugotują, kroję w kostkę i dodaje jako wypełniacza do
        sałatki jarzynowej, takiej klasycznej z majonezem i zielonym groszkiem.
        Oczywiście nie można przesadzić z tymi białkami...
        • siostraheli Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 17:50
          1. Ciastka makaronikowe orzechowe lub kokosanki
          2. "Sniezne jaja" do zup-kremow (serowej albo kremu z kuczaka)
          3. Panierka do kurzych skrzydełek po chinsku (1 bialko/1 lyzeczke maki
          ziemniaczanej: bialka ubic na sztywno, dodac make, dodac troche sezamu), smazyc
          w woku w glebokim tluszczu
    • Gość: liliac babkę makową!!! IP: 213.199.234.* 01.02.05, 19:06
      Moja matka zawsze robiła w takich przypadkach takie ciasto:
      6 białek
      1 szklanka cukru
      1 szklanka maku
      1 szklanka mąki
      1 cukier waniliowy
      0,5 kostki margaryny/masła
      wszystko zmiksować i wylać do podłużnej formy; piec ok. 30-45min.
      Bardzo dobre. A bezy faktycznie mogą się znudzić;-)
      • Gość: makneta Re: babkę makową!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:35
        A jak długo można przechowywać białka w lodówce?
        • Gość: Asia Jak dlugo IP: *.range217-42.btcentralplus.com 01.02.05, 21:44
          Chyba miesiac, ale moje juz sa pare miesiecy. Jakos nie wierze ze moga sie
          popsuc, moze jak kiedys napisze ze szpitala ze mam zatrucie to wtedy sie
          przekonam ;)
          • Gość: makneta Re: Jak dlugo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 22:32
            Jesteś niezastąpiona Asiu. Czy muszę zużyć je tego samego dnia co żółtka, czy
            mogę zostawić w lodówce na dzień lub dwa?
    • narcyza5 Re: co zrobic gdy zostaną białka? 01.02.05, 21:56
      to jest nasz aktualny hit domowy (znów Konemann):
      Płatki kokosowe/migdałowe
      3 białka
      80g wiórków kokosowych albo drobno posiekanych migdałów
      100g miałkiego cukru
      20g mąki
      70g masła, roztopionego i schłodzonego

      Piekarnik rozgrzać do 190 st. Białka lekko roztrzepać widelcem, dodać pozostałe
      składniki, lekko wymieszać. Na wysmarowaną masłem blachę kłaść po łyżeczce
      masy, lekko rozpłaszczając. Zachować spore odstepy, bo rozlewają się w trakcie
      pieczenia. Piec ok. 5 min. do momentu, gdy płatki się lekko zrumienią (zdejmuje
      się je jeszcze elastyczne, można wywinąć na wałku).
    • apolka Re: co zrobic gdy zostaną białka? 02.02.05, 08:30
      zawsze można zamrozić, jak w danej chwili brakuje weny...
    • sagita_74 Taki placuszek milusi polecam 02.02.05, 10:38
      • sagita_74 Re: Taki placuszek milusi polecam 02.02.05, 10:46
        No qurczę, enter wcisnęłam...
        10 białek
        szklanka cukru
        1/2 kostki margaryny
        1 szklanka mąki
        1 szkl suchego maku (ja daję mniej, tak 3/4 szklanki)
        2 łyżeczki proszku do pieczenia.
        Postępujesz jak z biszkoptem, ubijasz białka, cukier usztywnia, dodajesz mąkę z
        makiem (ostrożnie, po trochę. Mak lubi zdusić pianę, dlatego ja daję niepełną
        szklankę) i proszkiem, roztopiony i przestudzony tłuszcz. Na blachę i do pieca
        na jakieś 40 min.
        Po wyjęciu i wystudzeniu kroję na dwa plastry (no, jak do tortu) i ciupię masę
        dowolną.
        kokosową (z budyniu gotowanego z wiórkami, samodzielnie przyrządzonego, mogę
        podać)
        cappuccino
        karpatkową
        taką jak do tiramisu
        Dowolność pełna. Fajnie ten mak strzela w zębach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka