Dodaj do ulubionych

mrożone grzyby

IP: *.chello.pl 14.02.05, 07:57
W ubiegłym roku zamroziłam surowe kurki. Po rozmrożeniu i uduszeniu ich np w
śmietanie stwierdziłam że mają gorzkawy smak. Pomimo przegotowania ich w
wodzie gorycz pozostała. Może macie jakiś pomysł jak pozbyć się posmaku
goryczy, oczywiście oprócz wyrzucenia do kosza.
Obserwuj wątek
    • Gość: KarolaDeluxe/kags Re: mrożone grzyby IP: *.futuro.pl 14.02.05, 08:21
      A czy przegotowalas je PRZED zamrozeniem?
      My zawsze zamrazamy grzyby juz przegotowane, nie sa wtedy lykowate czy tez
      gumowe i maja smak ok.
      Zdazylo mi sie wrzucic wlasnie kurki surowe do zamrazarki, ale byly potem do
      kitu.
      • Gość: sasanka Re: mrożone grzyby IP: *.chello.pl 14.02.05, 08:23
        niestety nie poddałam ich blanszowaniu, gdyż dostałam zapewnienie że są bardzo
        dobre. Z reguły przed zamrażaniem zawsze je gotowałam.
        • Gość: KarolaDeluxe/kags Re: mrożone grzyby IP: *.futuro.pl 14.02.05, 08:28
          Wiec to moze byc przyczyna...
          W zeszlym roku zamrozilam fasolke szparagowa, tez nie zblanszowana i niestety
          po ugotowaniu miala "rybi" posmak. Wszystko musialam wyrzucic :(.
          • Gość: sasanka Re: mrożone grzyby IP: *.chello.pl 14.02.05, 08:29
            czyli z podtekstu twojej wypowiedzi wynika,że mam wyrzucić je do kosz. A co do
            fasolki to masz rację
            • Gość: KarolaDeluxe/kags Re: mrożone grzyby IP: *.futuro.pl 14.02.05, 08:37
              Nie no... ;). Moze dasz rade jednak je zjesc :).
              Co do fasolki, prawdopodobnie mialam takie same odczucia jak Ty teraz...
              • Gość: sasanka Re: mrożone grzyby IP: *.chello.pl 14.02.05, 08:47
                powalczę trochę z nimi tak łatwo się nie poddam.
        • Gość: giezik Re: mrożone grzyby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 08:52
          no niestety taka uroda kurek, ze mogą być gorzkawe po mrożeniu.
    • Gość: sasanka Re: mrożone grzyby IP: *.chello.pl 14.02.05, 09:07
      A w taki razie co z grzybami mrożonymi np: prawdziwkami, podgrzybkami i kurkami
      sprzedawanymi w sklepach, które są bardzo drogie!
      • Gość: KarolaDeluxe/kags Re: mrożone grzyby IP: *.futuro.pl 14.02.05, 09:56
        Zawsze zastanawiam sie kto je kupuje.
        Lepiej nazbierac samemu i samemu zamrozic... Przynajmniej naklad finansowy nie
        bedzie tak porazajacy...
        Moze sa poddawane jakiejs specjalnej obrobce?
        • jacek1f tu jeszcze o gorzkości... 14.02.05, 10:12
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=19801976&a=19805421
          I powalcz, powalcz - mniej soli (sol wzmacnia smaki gorzkie),
          ratuj wiecej cukrem i śmietana (slodki obniza gorzki).
          Ale i tak juz beda gorzkawe:-(
        • giezik Re: mrożone grzyby 14.02.05, 22:06
          ja kupuje, co wiecej bylem zachwycony ze 2-3 lata temu jak je odkryłem. Ale tylko podgrzybki i borowiki, wlasnie ze wzgeldu na te goryczke kurek (choc czaasem jest w porządku)
        • hania55 kags 15.02.05, 12:24
          Tak, są zamrażane w nieosiągalnej dla zamrażarek domowych temperaturze. W tej
          chwili nie pamiętam dokładnie, czy 70 czy 80 stopni. Domowymi sposobami lepiej
          chyba suszyć grzyby.
          Te mrożone sklepowe polecam!
    • Gość: sasanka Re: mrożone grzyby IP: *.chello.pl 14.02.05, 20:41
      dziękuję za wszystkie porady, a szczególnie za link od jacka1f -
      przestudiowałam i spróbuję.
      Pozdrawiam wszystkich
      Sasanka
    • Gość: Jarek Re: mrożone grzyby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 21:19
      Ja mrożę z powodzeniem grzyby dopiero od 5lat wcześniej miałem podobne
      problemy.grzyby do mrożenia muszą być świerze i ważny jest sprzęt czyli dobra
      zamrażarka stara którą miałem nie dawała radynowa na wyświetlaczu pokazuje mi
      temperaturę -28 ale ,ogę jeszcze zjechać w dół. przed mrożeniem grzybów
      nastawiam na maxa i nie otwieram pod żadnym pozore przynajmniej przez trzy dni
      gdy już jest dobrze zmrożona w środku jak najszybciej wkładam uprzednio
      przygotowane grzyby(oczyszczone wymyte i osuszone)po zamknięciu zamrażarki nie
      otwieram jej pod żadnym pozorem przynajmniej przez kolejne trzy dni. w zeszłym
      tygodniu otworzyłem paczkę kurek były jak świerze, chociaż wolę borowiki i rydze
      ,ale te trzymam na specjalne okazje
      • smilena Re: mrożone grzyby 14.02.05, 23:13
        No i w tym tkwi cały problem właśnie,w odpowiednio niskiej temperaturze.Z tego co wiem mało która "zwykła" zamrażarka da sobie z grzybkami rade,bo ponoc i -30 to jeszcze dla nich za cieplo.Słyszałam,że idealna temp to -70.To cos tak jak z mrożonymi szparagami.
        A tak na marginesie...to kurki uwielbiam jeść odrazu jak je zbiorę i pewnie dlatego tak je uwielbiam,ze nie mam mozliwosci jedzienia ich przez okrągły rok ;)
        Pozdraiwam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka