Gość: sławek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 08:40 Co się dzieje z Qcharzową?Czasami mnie wkurzała,ale teraz to mi brakuje jej trywialnych pytań. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
antycyponek Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 08:46 No właśnie... Qcharzowo, wszystko dobrze z Tobą i z maleństwem? Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa do Antycyponka IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:15 Ale fajny nick teraz masz... dobrze, że znalazłam tą informację o zmianie, bo bym się zapłakała za Twoimi radami na forum. U mnie (nas) wszystko w porządku, tylko dopadła mnie grypa ogólnie panująca, a na forum zaglądam tylko w pracy (ładne tylko, czasem po 8 godzin wypatruję nowych przepisów i porad). Niebawem będę miała internet w domu, więc będę zaglądała siedząc z Maleństwem. Cesarkę mam 9 marca, potem kilka dni w szpitalu i wracam do Was :) Mam nadzieję, że znajdę chwilkę podczas gdy Córeczka (podobno) będzie spała. ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 09:54 O ile pamiętam, Qcharzowa była w ciąży, więc może po prostu urodziła i nie ma teraz ani czasu ani siły, żeby siedzieć w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 12:25 Witam Przychylnych i tych mniej, którzy jednak jak się okazuje tęsknią ;) Otóż, troszkę chorowałam, grypa mnie dopadła, a forum męczę jedynie w pracy i to tu wymyślam te banalne pytania (te trochę mniej też). Miło mi, że pytacie o mnie, nie spodziewałam się :) Tak, tak, w ciąży jestem, jeszcze 3 tygodnie, potem zniknę na trochę, ale na pewno po chwili wrócę, w końcu zatęsknię na pewno za Wami (również tymi, których drażnię i których mniej lub bardziej drażnię. pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 12:37 uuu tylko 3 tygodnie, to wcinaj poki mozesz, bo potem to juz dietka karmiacej ale musisz byc ogromna:) szczesliwego zakonczenia ciazy zycze Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 12:53 Witam Invicto, no właśnie ogromna nie jestem, tylko brzuszka dostałam, jest mnie więcej o 7,5 kg. Kulka przede mną, pozostałe gabaryty bez zmian. Jakoś tak aktywnie w ciąży, dobre samopoczucie sprzyja, wciąż też chodzę ćwiczyć na siłowni (nie dźwigam oczywiście ciężarów, ale bieżnia i rowerek jak najbardziej są przeze mnie używane). Nieciekawie będzie z tą dietą, rzeczywiście, będę wchodziła na forum i czytała o pysznościach, które przyrządzacie i wyogbrażała sobie, że jem razem z Wami,a po cichutku będę odliczała dni do zaprzestania karmienia... jakoś wytrzymam. Myślę, że mała istotka wynagrodzi mi to wszystko :) pozdrawiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 13:04 o to fajnie! mi sie marzy taka ciąża tylko z brzuszkiem........ ale kiedy ja zajde ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa Re: Gdzie jest Qcharzowa??? IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:05 Invicto, zajdziesz, zajdziesz. Sporo ludzi teraz się stara, ale mają problemy, głównie natury psychicznej (zbyt bardzo chcą, zbyt bardzo się na tym skupiają). My nie planowaliśmy, chociaz ja mam 28 lat i w sumie najwyższa pora można by powiedzieć. No i okazało się, pewnego dnia, że będzie nas więcej :) ciążę z samym brzuszkiem mam może dlatego, że cały czas jestem aktywna, nie mam napadów głodu, na przykład słodycze mogłyby dla mnie nie istnieć, Za to ogórki kiszone, czy pikantne cuda - wprost przeciwnie. będzie dobrze, zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 14:07 jestesmy w tym samym wieku Qcharzowo! tylko, ze ja właśnie "z problemami":( dzieki za dobre słowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa do Invicty IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:11 Miło mi, że my w jednym wieku :) A z tym zachodzeniem to najlepiej podobno zapomnieć, że się człowiek stara, chociaż domyślam się, ze to nie takie łatwe. Moja lekarka prowadząca ciążę jest też specem od tych trudności i często mówi o tym problemie psychicznym... sama mam też znajomych, którzy próbują już 5 lat i nic, jedno i drugie zdrowe, a tu dzidzi się nie spieszy. Będzie dobrze, na pewno niebawem zobaczysz upragnioną kreskę na teście. Jakby co, później służę radami. głowa do góry Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: do Invicty 16.02.05, 14:15 dzięki póki co może się od Ciebie "zarażę", jak tak sobie plotkujemy...kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa Re: do Invicty IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:16 No to przesyłam fluidy. I trzymam kciuki, żeby zrobiły swoje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angie Re: Gdzie jest Qcharzowa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 13:07 Jaka dieta karmiącej? W zasadzie nie ma ograniczeń, jeśli dziecko nie jest alergikiem. Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 14:07 Qcharzowo, szczęściara z Ciebie, że tylko piłeczkę masz, a figura bez zmian! Dietą karmiącej się nie przejmuj, bo, o ile maleństwo nie będzie miało uczuleń, możesz jeść normalnie. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa do Hani55 IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:09 Jakoś z tą piłeczką tak się udało, może dlatego, że nie miałam napadów na słodkości, tylko ogórki kiszone, konserwowe i inne kwasoty. No i pikantności wszelkie. Poza tym wciąż pracuję, chodzę też na siłownię pomaszerować na bieżni i pojeździć na rowerku. Wszystko to kwestia zdrowego rozsądku. ściskam mocno :) Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 19:29 W temacie diety, polecam niektóre posty z: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15692462&a=15693407 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? IP: *.acn.waw.pl 16.02.05, 14:00 co to jest dietra karmiącej? I po co od razu sie nastawiać jna jakieś restrykcje jedzeniowe? Ja tam jadłam w zasadzie wszystko Qcharzowa, powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa do Marghe IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:07 Witam Marghe, mam nadzieję, że i u mnie będzie w porządku i obejdzie się bez specjalnych diet. Chodziło pewnie o przypadki, kiedy dziecko ma np. skazę białkową, wtedy trzeba bardzo uważać co się je. Ja na obecną chwilę mam nadzieję jeść też normalnie, zobaczymy co przyniesie życie. buziaczki, moja Podpowiadaczko Forumowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 23:46 Gość portalu: marghe_72 napisał(a): > co to jest dieta karmiącej? No jak to co? Specjalność Matki-Polki :))) Nie wiesz o tym?? Ale swoją drogą, czasem zdarzają się i takie jak moja, czego oczywiście Qcharzowej nie życzymy, no nie, Marghe? Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 12:45 Bo my tak w ogólności i w zasadzie to mili jesteśmy... Wylecz grypę i szcżęśliwa czekaj szczęśliwego "rozwiązania" Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 12:55 Wiem, Pinos, że mili się tutaj zdarzają. Ale ja Skorpion jestem typowy i tych, którzy coś tam szeptali przeciwko, zapamiętam. Chociaż nie żebym miała od razu ich niszczyć. Krytyka jest potrzebna, w końcu twórcza niesamowicie. Grypa już sobie poszła, a 9 marca dzidzia będzie na świecie (cesarskie cięcie, stąd znam termin). pozdrawiam, do przeczytania Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 13:19 Quharzowo trzymam kciuki za szczesliwe przyjscie dzidziusia na swiat. Mam nadzieje ze dbasz o siebie wyjatkowo bo do carskiego juz blisko, no i dlaczego masz to ciecie? Czy wszystko w porzadku? Przepraszam za wscibstwo, ale jestem zawsze zywo zainteresowana narodzinami i ciazami ;-) bo przeciez tez mnie to czeka mam nadzieje ze w ciagu kolejnych 2 lat, oby ;-)) A Twoich pytan brakuje na forum, wiec poki mozesz to pytaj ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa Re: Gdzie jest Qcharzowa??? IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:03 Witaj Moniu, powiem Ci, że cesarkę mam ze wskazań medycznych (2,5 roku temu operacja wyłuszczenia mięśniaka z macicy), ale tak naprawdę to mogłam próbować rodzić naturalnie. Jednak nie chciałam. Wiesz, zbyt dużo niewiadomych, poza tym słyszy się o przypadkach niedotlenienia dzieci, a po co ryzykować. Cesarka jest pewniejsza - dziecko nie jest narażone na przyciśnięcia, przyduszenia czy złamania przy przeciskaniu przez kanał rodny. Stąd decyzja. Trzymam kciuki, żeby Tobie w ciągu 2 lat się udało :) dzięki za słowa otuchy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa ale się mało kuchennie zrobiło ;) IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:17 zaraz nas ktoś zaatakuje, że my tu o ciążach, dzieciach, zamiast o bitkach wołowych w sosie pomidorowym Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 14:21 No ja trzymam tez kciuki i ciekawe czy to bedzie kolejny siusiak na naszym swiecie, bo mi sie strasznie marzy synek ;-)) Ale corcie pieknom tez bym chciala, qurka weszlam chyba juz w "fazę", no przyszla kryska na matyska. Mam juz cala wyprawke bo moja mama bardzo albe to bardzo chce byc babcia i od kilku lat juz kupuje sliczne ciuszki, wiem za sa zabobony i przesady, ale babcia to babcia i chce byc przygotowana ;-)) W kazdym razie dziekuje za twoje "kciuki" i trzymam mocno za Ciebie tez. No i wpadnij z zapytaniem do nas co podac na " pępkowe "? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa do Moni IP: *.ryder.krakow.pl 16.02.05, 14:32 Ano, nie ma to jak babcie... bardzo dobrze, że Twoja zbiera już teraz potrzebne rzeczy, bo lista jest długa. Ja w zabobony też nie wierzę, głupotą byłoby zostawiać wszystkie zakupy na ostatnią chwilę. Strasznie dużo pieniędzy to by kosztowało... a przecież trzeba mieć jeszcze pieniądze na wyczarowanie potraw z tego forum sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antycyponek Re: Gdzie jest Qcharzowa??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.02.05, 15:08 Hm... ja jeszcze nie planuję, ale mój (przyszły) szwagier ze szwagierką otrzymali od nas tytuł "mistrzów aluzji", kiedy Narzeczony wrócił od nich z andrzejkowej imprezy z całym kartonem dziecięcych ubranek... Qcharzowo, dużo zdrowia życzę, dużo siły i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 18:58 Ja też Skorpion, też typowy.. tylko trochę przymaskowany ... cóż, cywilizacja... ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
matemi Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 22:24 Qcharzowo!Ja też jestem skorpionem i też mialam cesarkę:) Trzymam kciuki baaaardzo mocno i życzę wszystkiego dobrego dla was wszystkich. Czekam na wiadomości, odpoczywaj i wysypiaj się póki możesz:):)Pozdrawiam gorąco z mroźnej Gdyni. Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 16.02.05, 23:50 czekamy na sprawozdanie, zycze porodu bez komplikacji Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 17.02.05, 00:03 Ja tylko kota posiadam i wystarczy, :) ale pozdrawiam i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Gdzie jest Qcharzowa??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:21 spokojnych dni i nocy ci życzę.dużo miłości i ciepła. zapamiętaj każdą chwilę. mam cię w sercu moim babcinym 9 marca. wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
el_padre Re: Gdzie jest Qcharzowa??? 17.02.05, 01:26 Qcharzowa, nie pękaj! Jest niezła jazda, ale są takie momenty, że, ach, warto, naprawdę warto. Myśmy to przerabiali 5 miesięcy temu. Dieta jest ważna, bo dzięki temu nie mieliśmy problemów z kolką i wszystkie noce przespane i tak jest do dzisiaj:))) Nie lekceważ tego. A w ogóle to się nie martw, bierz faceta do porodu i niech on też z tego coś ma. Powodzenia. Do zobaczenia za trzy miesiące:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa do El_Padre 17.02.05, 10:11 Dzięki za miłe słowa. Już nie możemy się doczekać. Chociaż to cesarka, to mąż będzie ze mną, baaaardzo się upierał, a jest taka możliwość, więc z niej skorzystamy. Ta dieta to widać warta zachodu rzecz, czego się nie robi dla Maleństwa i przy okazji dla siebie... te przespane noce to coś pięknego, a ja leń jestem, lubię pospać. dużo zdrówka dla Waszej rodzinki do przeczytania wkrótce. Do 4 marca jeszcze tu posiedzę, a potem koniecznie w domu zakładam internet i wrócę. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa do Baby 17.02.05, 10:05 Dzięki Babuniu, miło mi bardzo. Będziesz forumową babcią w takim razie (prawdopodobnie Córuni). ściskam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa do Nobullshit 17.02.05, 10:04 Wiem, wiem, kocurek ważne miejsce w Twoim domu i życiu zajmuje, no i w kuchni często z Tobą urzęduje. Fajne zwierzaki z tych kocurów,jak byłam mała, to w domu zawsze był kot. Ja tymczasem będę się niebawem przytulała najprawdopodobniej do Córuni. Już od 9 marca :) ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa do Siostryheli 17.02.05, 10:02 Dzięki serdeczne Siostroheli. Lubię czytać Twoje przepisy, na pewno w domu podczas macierzyńskiego zajrzę nie raz. Coś skrobnę o Maleństwie przy okazji. ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
qcharzowa do Matemi 17.02.05, 10:01 O, jak miło, bratnia dusza! Wiem, że to forum kuchenne, ale korci mnie, żeby spytać czy cesarka to aż tak paskudna sprawa? Ja jakoś widzę jej wyższość nad porodem naturalnym. Mniej niewiadomych. uściski dla Nadmorskiej Matemi i rodzinki :) Odpowiedz Link Zgłoś