Dodaj do ulubionych

polskie czy zagraniczne???

IP: *.devs.futuro.pl 13.05.05, 06:39
Jest wiele potraw czy produktów których polski odpowiednik po prostu nie
smakuje tak jak oryginał i odwrotnie. Czego nie przełkniecie jeśli nie
polskie/włoskie/amerykańskie... Ja nawiążę do truskawek oczywiście polskich!
Są najlepsze!!!:)
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 08:40
      oryginalne anchovies i ich polski (moim zdaniem dość paskudny) odpowiednik -
      koreczki helskie...
      • Gość: roll Re: polskie czy zagraniczne??? IP: *.210.177.252.adsl.nextra.cz 13.05.05, 09:00
        Koreczki helskie nie są odpowiednikiem anchois (tak się to pisze jakby co) - to
        po prostu koreczki helskie - nie wprowadzaj ludzi w błąd. Zresztą trudno
        śledzia czy też szprotkę nazwać sardelą, bo do tego ta nazwa się sprowadza. Dla
        Twojej wiadomości anchois to nie nazwa wyrobu tylko ryby właśnie po polsku
        sardelą zwanej.
        www.pk.linux.gda.pl/sardela/sardela.html
        • nchyb Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 12:02
          Ok, może pomyliłam puszeczki od rybek i może nie chodziło akurat o helskie.
          Ale istnieją polskie odpoowiedniki anchois, które do niepolskich mają się tak
          jak masło do najordynarniejszej margaryny, i nie ma tu znaczenia, czy nazwę
          rybkę anchois, czy też sardelą.

          Ja wiedzę na temat rybki czerpałam już dość dawno temu m.in. ze strony:
          www.gastronomie.pl/produkty/anchois/anchois.html
          Natomiast polska sardela to także zdaje się francuskie anchois, ale nie tylko
          bo również włoskie acciuga, jak i wspomniane przez mnie wcześniej (chyba
          hiszpańskie, ale pewności nie mam) achchovies (to tak dla twojej wiadomości :-)

          A oto miły i wielce smakowity przykładzik anchovies:
          www.hipernet24.pl/prodinfo.php?item_id=12749&pkt_id=&pro_id=&char_id=
          Więc miły roll, nie wprowadzaj innych w błąd, jeżeli sporo wiesz, ale nie
          wszystko :-)
          • Gość: Don chichot Re: polskie czy zagraniczne??? IP: 83.206.17.* 13.05.05, 13:43
            Pani Mądralińska - sardele nie występują w basenie Morza Bałtyckiego. Po za tym
            nigdy nie były obiektem połowów polskiej floty rybackiej ze względu na
            szczególnie krótką trwałość tych rybek.
            • nchyb Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 14:27
              A jaki to ma związek z tematem?
        • wydra10 Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 12:35
          Nchyb użyła po prostu angielskiej nazwy, więc po co zaraz to pouczanie? A
          odpowiednikiem anchois chciałby koreczki helskie widzieć producent, bo
          wspomniana jest ta nazwa na opakowaniu. Nie przytoczę teraz dosłownie, ale
          sprawdzę przy najbliższym pobycie w sklepie spoż.
          Co ni zmienia faktu, że nijak się nie umywają do anchois (koreczki, znaczy).
          W
          • jacek1f tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 12:43
            www.hipernet24.pl/katalog.php?kat_id=1658
            uzywaja niestety tej nazwy razem z "koreczki helskie"...Jest to zupelnie co
            innego i tak to traktuje, ale wiele osob przezywa szok po podaniu prawdziwych
            anchois:-(

            A pomidory w Grecji - zawsze! :-)

            • nchyb Re: tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 12:48
              Czyli jednak nie mysliłam się. O helskie chodziło. Pamiętam faktycznie
              rozczarowanie! Te fileciki nijak miały się do znanych mi anchois, anchovies
              itp :-)
              No proszę, wydra pisze, że anchovies to wersja angielska, a ja myśłałam,ze
              hiszpańska... Jak to wiele dzięki internetowi człowiek się uczy :-))
              • wydra10 Re: tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 13:04
                Aż poleciałam w słowniku sprawdzić...
                L. poj. anchovy, l.mn anchovies (ang)

                A po hiszpańsku anchoas - też podobnie.
                Pozdrawiam
                W
                • nchyb Re: tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 13:08
                  No proszę, kulinaria wzbogacają językowo :-)
                  Również pozdrawiam
            • Gość: remina Re: tak Wydra dobrze mowi.... IP: *.hit.bme.hu 13.05.05, 13:48
              Na puszkach jak byk stoi: filet ŚLEDZIOWY - więc Ci co spodziewają się sardeli
              liczą chyba na cud. Nie jest to więc żadna podróba.
              • wydra10 Re: tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 14:53
                Gość portalu: remina napisał(a):

                > Na puszkach jak byk stoi: filet ŚLEDZIOWY - więc Ci co spodziewają się
                sardeli
                > liczą chyba na cud. Nie jest to więc żadna podróba.

                Oczywiście, że to jest podróba, bo najwięszą czcionką jest napisane ANCHOVIES.
                Czyli Sardele - filety śledziowe.
                Kiedyś bywały konserwy rybne o nazwie: Czernik a la łosoś
                I to jest ok.


                • brunosch Re: tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 15:10
                  > Kiedyś bywały konserwy rybne o nazwie: Czernik a la łosoś
                  > I to jest ok.

                  Są nadal. Z tym, że nosi nazwę: "łosoś w oleju". I małymi literkami "skład:
                  czernik, olej, barwnik [...]"
                  • wydra10 Re: tak Wydra dobrze mowi.... 13.05.05, 17:30
                    brunosch napisał:
                    > Są nadal. Z tym, że nosi nazwę: "łosoś w oleju". I małymi literkami "skład:
                    > czernik, olej, barwnik [...]"
                    O, to już gorzej. Widać złe praktyki łatwo się udzielają....
                    W
    • fruwam Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 12:33
      krowki sa dobre tylko te prawdziwe, polskie!

      polskie jedzenie obojetnie w jakiej restauracji za granica nigdy nie smakuje
      jak w Polsce.

      dostane w leb ale najlepiej na swiecie smakuja pomidory greckie w Grecji.

      nigdy nie tykam makaronu w Niemczech (po prostu nie potrafia go podawac -
      ZAWSZE rozgotowany).
      • nchyb Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 13:31
        > dostane w leb ale najlepiej na swiecie smakuja pomidory greckie w Grecji.
        Nie dostaniesz w łeb. Dla mnie przepyszne były rozgrzane słońcem, zrywane
        prosto z drzewa greckie pomarańcze. Te sprowadzane do Polski - to już nie to
        samo...
        • jasmina_tdi chleb!!! 13.05.05, 13:34
          Stanowczo polski, jedyny kraj, gdzie kajzerka przypominała kajzerkę to wg mnie
          Austria (całego swiata nie zwiedziłam niestety, ale tam, gdzie byłam, pieczywo
          zawsze było trudnym tematem...). Uważam równiez, że polskie bagietki sa o niebo
          lepsze, od francuskich.
          • kaiserka Re: chleb!!! szczególnie kajzerki 13.05.05, 14:22

            tylko w Polsce. Zgadzam sie z przedmówca:)
            Pomidory - Grecja i Hiszpania
            Rzodkiewki - Polska
            lista moglaby byc dluga...
          • fruwam Re: chleb!!! 13.05.05, 14:31
            a propos bagietek to absolutnie sie nie zgadzam bo to co jest w Polsce to po
            prosto nie bagietki.
            • jasmina_tdi Re: chleb!!! 13.05.05, 15:32
              no to w takim razie "bagietki" mi nie smakują - wolę tą polską mutację

              fruwam napisała:

              > a propos bagietek to absolutnie sie nie zgadzam bo to co jest w Polsce to po
              > prosto nie bagietki.
      • Gość: michal Re: polskie czy zagraniczne??? IP: *.pharmakol.uni-freiburg.de 13.05.05, 14:07
        no i tu sie nie zgodze jadlem kiedys wlasnie w niemczech taglatelle z owocami
        moza i pomaranczami i bylo ono al dente
        to raczej w polsce rozgotowywuja makaron
        • nchyb Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 14:31
          Myślę, ze to może mieć też związek zrodzajem makaronu, a raczej mąkina tenże
          makaron. Inaczej smakuje ugotowany makaron z polskiej pszenicy, a całkiem
          inaczej z durum. Ten "semolinawaty" aż tak się nie rozgotuje, no, trzeba się
          bardzo postarać :-)
      • Gość: ja Re: polskie czy zagraniczne??? IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 13.05.05, 23:29
        Mieszkam w Niemczech, jestem Polakiem i u mnie makaron jest zawsze al dente.
        Zapraszam na kolacje (sniadanie tez moge przyniesc, nie jestem chamem). :)))
    • ruda_80 Młode ziemniaki :-)))) 13.05.05, 15:18
    • Gość: nesca Re: polskie czy zagraniczne??? IP: *.dsl.pipex.com 13.05.05, 15:57
      bekon w Wlk. Brytanii.
      cudownie chudy, delikatnie uwedzony, pokrojony w cieniutkie plasterki. mmmm!

      jak pierwszy raz zobaczylam ten bekon, to przypomnialy mi sie opory pan sprzedawczyn w Polsce
      poproszonych o poplasterkowanie wedzonej poledwicy, boczku, itp. bardzo rzadko udalo mi sie to
      "wyegzekwowac".
      a jednak mozna...
      • byhanya kielbasa,bialy ser,paczki +tak nawiasem do bekonu 13.05.05, 16:21
        angielski bekon jest przewaznie......produkcji dunskiej
        • Gość: millie Re: kielbasa,bialy ser,paczki +tak nawiasem do be IP: *.lshtm.ac.uk 13.05.05, 16:38
          zupelnie nieprawda, owszem mozna kupic dunski bekon w Anglii, ale jest o wiele
          nizej ceniony od angielskiego, bo naszpikowany chemia i slony jak sam diabel.
          • Gość: magdaa ser.... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.05.05, 17:33
            kiedys, kiedys w Polsce smakowaly mi wedliny i pieczywo. Teraz tylko bialy ser
            i kasza gryczana.Oczywiscie sernik tez.
    • nxo Lody tylko we Włoszech! 13.05.05, 17:28
      Jak byłam we Włoszech to sie nimi opychałam do wypęku, od tej pory nie tykam
      lodów w Polsce, tłusta, mdła obrzydliwość w porównaniu z tamtymi
      • Gość: magdaa Re: Lody tylko we Włoszech! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.05.05, 17:39
        bardzo bardzo smaczne ..... a ile w nich barwnikow i substancji smakowych.
        • nxo Re: Lody tylko we Włoszech! 13.05.05, 17:45
          pojedziesz... spróbujesz... pogadamy
          • Gość: magdaa Re: Lody tylko we Włoszech! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.05.05, 22:03
            nie musze jechac, piechotka bedzie szybciej.
            • nxo Re: Lody tylko we Włoszech! 13.05.05, 23:27
              zazdroszcze :>
    • Gość: Hanna Re: polskie czy zagraniczne??? IP: 206.248.70.* 13.05.05, 21:02
      Mango, papaya-tylko z Puerto Rico, truskawki,bialy ser, szczypiorek i koperek-
      tylko z Polski. Jogurty-nigdy z Polski.
      • kikkera Fondue tylko w Valais;)) 13.05.05, 21:38
        podobnie zresztł jak raclette
        biały ser tylko w Polsce
        sery typu camembert tylko we Francji
        To jeżeli chodzi o nabiał:)
      • Gość: nesca Re: polskie czy zagraniczne??? IP: 212.183.128.* 13.05.05, 22:33
        > Mango, papaya-tylko z Puerto Rico

        o nie, nie. mango, papaya, avocado - tylko z Trynidadu! ;-P
    • camomille Re: polskie czy zagraniczne??? 13.05.05, 23:14
      a ja tam lubie prawdziwe polskie pomidory, takie z grzadki, ale nie bron boze
      spod folii, zreszta tu gdzie mieszkam moj pan rolnik u ktorego sie zaopatruje w
      warzywka na targu w niedziele, od dwoch lat sadzi polskie pomidory, one sa
      zupelnie inne i w smaku i w wygladzie, i robia taka furore, ze trzeba do pana
      przyjsc wczesnym rankiem coby je dostac bo pozniej to tylko zostaja klasyczne.
      ludzie oszaleli na punkcie tych pomidorow, sa b brzydkie w wygladzie i
      nieksztaltne, ale jaki smaakk!!! moj tatus kiedys takie sadzil na dzialce i
      byly pycha.
      a od tamtego roku pomidory z polski podbily ogolny rynek francuski, i jest sie
      czym cieszyc, tak przynajmniej oglosily media
      • Gość: foxie77 Re: polskie czy zagraniczne??? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 14.05.05, 06:55


        Swiete slowa nasze polskie pomidorki sa najlepsze, ze juz nie
        wspomne o kiszonej kapuscie, sledzikach i ogorkach, tez kiszonych.
        a dla mnie zawsze i wszedzie waniliowe lub cytrynowe ptasie mleczko.
        natomiast lody tylko amerykanskie.{podobno ruskie tez sa swietne ale nigdy
        nie mialam okazji sprobowac

        pozdrawiam
        • karmin-cynober Re: polskie czy zagraniczne??? 14.05.05, 10:16
          Szyneczka, poledwiczka, te niemieckie to zupelnie inna wedlina. Bawarska
          czerwona kapusta, ale do jajek niemieckich jakos mnie nie ciagnie chyba ze na
          gotowane naladuje tone majonezu. Pizza wloska i czerwone wino wytrawne tylko we
          Wloszech. To samo wino gdzie indziej juz tak nie smakuje. Bialy ser ale
          znalazlam taki sam jak polski w Nowym Jorku.
          • karmin-cynober Re: polskie czy zagraniczne??? 14.05.05, 10:18
            I polska kiszona kapusta, sauerkraut to jakas nedza smakowa w porownaniu.
      • Gość: dosia Re: do camomille IP: *.fbx.proxad.net 14.05.05, 14:14
        a mozesz zdradzic gdzie znajduje sie ten targ z polskimi pomidorami, oczywiscie
        jezeli mieszkasz w regionie paryskim.
        • Gość: jacek2 Re: do camomille IP: *.w83-200.abo.wanadoo.fr 14.05.05, 16:20
          Dobre pytanie!! :-))
        • camomille Re: do camomille 15.05.05, 11:47
          przykro mi, ale nie mieszkam w regionie paryskim lecz na poludniowym zachodzie
          francji, sorki ze nie podpowiem
          • camomille Re: do camomille 15.05.05, 11:49
            te pomidory w wolnym przekladzie nazywaja sie bycze jaja, tak tak, prosze sie
            nie smiac tylko! pytajcie o nie na swoich bazarkach, moze a noz widelec
            znajdziecie, pozdrawiam
            • anluk Re: do camomille 17.05.05, 11:44
              camomille napisała:

              > te pomidory w wolnym przekladzie nazywaja sie bycze jaja, tak tak, prosze sie
              > nie smiac tylko! pytajcie o nie na swoich bazarkach, moze a noz widelec
              > znajdziecie, pozdrawiam
              bycze serca chyba
    • roseanne Re: polskie czy zagraniczne??? 14.05.05, 16:47
      mysle ze pytanie postawione powinno byc raczej - produkty miejscowe, czy importowane

      nie jest to chyba juz nowinka, ze sporo nas pisze z roznych katkow swiata i taki
      np. chleb zytni na zakwasie jest prawie nieosiagalny, chyba ze sie ma jakas
      polonijna piekarenke blisko badz maszyne
      nie nie przebije smaku pomidora zerwanego z krzaka dopiero co

      najlepiej wogole to miec farme z wlasnymi kurami dla jajek, krowa dla mleka,
      kozami - tez dla mleka i serow

      czego sobie i wam tez zycze :)
    • Gość: mika Re: polskie czy zagraniczne??? IP: *.adsl.proxad.net 15.05.05, 01:25
      Caly ten watek skupia sie wokol... sily przyzwyczajenia.

      Obiektywnie: lepszy chleb od polskiego robia niemieccy piekarze. Wybor ogromny,
      jakosc nieporownywalna. W Polsce trudno teraz znalezc pieczywo bez polepszaczy
      i innej chemii. Bulki sa zwyczajnie niejadalne. Bagietki kupione w bulangerii
      na rogu w Paryzu czy Lionie sa o niebo lepsze. Pewno zaraz wszyscy
      zaprostestuja... ze sa male sklepiki i piekarnie, etc. Ja jezdze do duzych
      polskich miast i to co dostaje w sklepie (nie w hipermarkecie!) uraga mianu
      dobrego pieczywa.

      Polskie szynki sa glownie slone i wodniste. Z kg miesa robi sie 2 kg
      tego "specjalu"! Woda + chemia. W dodatku afera "Constaru" pokazuje ze
      nieswieze bywaja...czesto. Wspaniale szynki maja Hiszpanie, o wloskiej
      parmenskiej nie wspomne. Ale to roznica kilku klas, wiec nie kazdy doceni.
      Wybaczcie ale to tak jakby chlopu, co zywil sie tylko chlebem ze slonina podac
      homary. Gwarantuje: nie beda mu smakowaly.

      Pomidory wloskie czy greckie sa wspaniale. I choc osobiscie bardzo lubie
      polskie sierpniowe, to wiem, ze nigdy nie osiagna tego aromatu, co kupione na
      targu w Rzymie.

      Truskawki polskie wygrywaja, bo jeszcze mamy odmiane Zenga. Uzywana obecnie
      niemal wylacznie w przetworstwie. Sa aromatyczne, ale nie sposob sprzedawac ich
      w sklepie - robi sie packa. Musi byc "pani", co sie nimi zajmie i nie pozwoli
      klientowi grzebac w koszyczku. A po kupieniu trzeba zjesc natychmiast, bo
      zginija zwyczajnie.

      Wszystkie lososie czy inne anchois, ktore mozna kupic w Polsce to odrzut
      odrzutu. Ryby sa skandalicznej jakosci, bo normalne sa po prostu drogie; a malo
      kto w Polsce zaplaci minimum 80 zl za kg. przyzwoitej. Dlatego w sklepach sa
      najtansze i najgorsze jakosciowo. A juz tunczyk w puszce to po prostu kpina z
      konsumentow. Probowalam chyba wszystkich firm - to sie nie nadaje do jedzenia i
      nie powinno sie tego nazywac tunczykiem.

      Zastanawiam sie czy krowki istnieja w innych panstwach... Nie widzialam, ale
      moze sa.

      Ktos napisal, ze w Niemczech makaron zawsze jest rozgotowany. A jak wypada
      srednia w polskich domach?! Makaron jest rozgotowany, polany zimna woda, obok
      pszenicy durum nawet nie lezal, a podaje sie go, o zgrozo, z twarogiem i
      cukrem. I to polaczenie niektorzy uznaja za najwspanialsze na swiecie. Bo to
      jest sila przyzwyczajenia. Zaraz napiszecie, ze u was to pene z pesto. OK.
      PIsze o sredniej polskiej.

      Podobno najtrudniej zmienic wlasnie nawyki kulinarne. Czyli mozna czlowieka z
      buszu przekonac do dobrych manier, chodzenia w jeansach czy garniturze, itp. A
      za maniokiem zawsze bedzie tesknil. I tak samo jest z przyzwyczajeniem: polska
      kapusta kiszona najlepsza, gdziez do niej kapuscie gotowanej z przyprawami na
      bialym winie... tak jak i niemieckie/parmenskie/hiszpanskie szynki padna w
      konkurencji ze slona woda sprzedawana pod nazwa "szyneczka babuni"...
      • linn_linn Re: polskie czy zagraniczne??? 15.05.05, 12:09
        Pene z pesto to juz wykracza poza dyskusje o gustach kulinarnych...
        • nchyb Re: polskie czy zagraniczne??? 16.05.05, 14:46
          Ajeżeli ja lubię zarówno pene z pesto, jak i polskie kluchy z serem i cukrem -
          to plasuję się poniżej kreski, czy powyżej, czy już całkiem brak klasyfikacji
          na takie pomieszanie gustu i smaku?
          • Gość: mika Re: polskie czy zagraniczne??? IP: *.adsl.proxad.net 17.05.05, 00:03
            Dlaczego chcesz stawiac kreski i plasowac siebie ponizej lub powyzej? O gustach
            trudno dyskutowac. Tak jak trudno jest przekonac kogos, kto zawsze jadl
            schabowe z kapusta, ze surowe foki sa lepsze. I odwrotnie.
            Podobnie rzecz ma sie z polska szynka, chlebem, itp.
    • giezik jeszcze o koreczkach 15.05.05, 16:32
      ta podana strona jest bardzo interesująca:
      Anchovis Helskie" (wym. anchowis)
      znaczy prosimy w sklepie o ANCHOWIS )nie anszowis
      • Gość: KiTTy.DK Marcepan IP: 212.130.112.* 15.05.05, 17:26
        Marcepan-tylko dunski!
        • fruwam Re: Marcepan 16.05.05, 12:29
          a probowales/as portugalski albo hiszpanski?
          • Gość: siwa Re: Marcepan IP: *.adsl.solnet.ch 16.05.05, 15:04
            w szwajcarii sa krowki, ale nie znalazlam jeszcze "mordoklejkow", a takie
            wlasnie najbardziej lubie. moze sa do kupienia, tylko ja mam pecha. polskie
            ogorki konserwowe przewyzszaja pod kazdym wzgledem tutejsze cornichons. polskie
            filety sledziowe w sosie smietanowym - niebo w gebie, no i kawa inka. natomiast
            biale brzoskwinie najlepsze sa we wloszech.
            • fruwam Inka 16.05.05, 15:48
              Czy w Polsce mozna jeszcze kupic Inke? bo to jedno z cudowniejszych wspomnien
              mojego dziecinstwa, a myslalam, ze juz nie do zdobycia...
            • Gość: mika Re: Marcepan IP: *.adsl.proxad.net 17.05.05, 00:07
              Jak bedziesz w Niemczech kup sloiczek ogorkow konserwowych,
              najlepiej "Moskiewskich", przewyzszaja polskie sklepowe o piec dlugosci,
              dorownujac jakoscia i smakiem domowym. Niemcy maja tez doskonale sledzie w
              smietanie z jablkami. Pychota.
              • Gość: goldi Re: Marcepan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 11:27
                Lepsza od Inki jest kawa zbozowa Nestle Caro smakiem zblizona do kawy
                prawdziwej.Niestety w Polsce jej jeszcze nie sprzedaja tylko w Europie
                zachodniej i Czechach,ale od niedawna w polskich sklepach dostepna jest pyszna
                kawa Nestle Ricore mieszanka w 40% kawy prawdziwej i 60% kawy z cykorii.
                • fruwam Re: Marcepan 17.05.05, 11:31
                  znam ricore ale to jednak nie to, co inka. byc moze dlatego, ze do inki mam
                  jednak sentyment.
                  • gourmet48 Re: bekon 17.05.05, 11:34
                    Gość: millie 13.05.2005 16:38 + odpowiedz


                    zupelnie nieprawda, owszem mozna kupic dunski bekon w Anglii, ale jest o wiele
                    nizej ceniony od angielskiego, bo naszpikowany chemia i slony jak sam diabel.


                    ?????????????????????????????????
                    • gourmet48 Re: marcepan 17.05.05, 11:35
                      Gość: KiTTy.DK 15.05.2005 17:26 + odpowiedz


                      Marcepan-tylko dunski!


                      ????????????????????????????????????

                      a nie z Lubecki ?????????????????????


                      • gourmet48 Re: paczki 17.05.05, 11:47
                        sernik, makowiec tylko od Blicklego (i innych szanujacych sie piekarnikow)
                        mozna kupic to w BRD ale to nie to samo
                  • Gość: mika kawa z cykoria IP: *.adsl.proxad.net 17.05.05, 13:27
                    orygialna kawa "Ricore" pochodzi z Francji i nazywa sie "szikore" (napisalam
                    fonetycznie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka