Domowe Pasztety

IP: 195.41.211.* 26.07.05, 13:24
Strasznei uwielbiam pasztety, ale wogole nie wiem, jak sie za to zabrac
czy ktos ma jakis fajny przepis albo po prostu garsc porad, co i jak

ewa102
    • Gość: gargamel Re: Domowe Pasztety IP: *.olsztyn.mm.pl 26.07.05, 15:14
      Robię jedną baze pasztetową.Gotuję w/g nastepujących proporcji:
      1 porcję watroby (sparzamkawalki wątroby w wywarze po mięsie przez 3-5 minut)
      2 porcje podgardla
      3 porcje mięsa (np.łopatka)ja uzywam szyj indyczych,ktore po ougotowaniu obiera
      się b.łatwo z mięsa.
      stosunek 1:2:3
      mielę przez maszynkę,dodaję warzywko,gałkę muszkatułową,pieprz,imbir,jajko(3-4
      szt.)
      wymieszam,dodaję trochę wywaru i miksuję mikserem lub rozdrabniaczem na masę
      dosyc "gładką".
      W zależnośći jakie chcę zrobić pasztety dzielę masę na tyle części np.4
      1. do pierwszej dodaję pokrojone bakalie (migdały,śliwka kalifornijska,morele
      suszone,rodzynki,orzech wloski obrany ze skórki po sparzeniu,po wymieszaniu
      sprawdzam czy dosyć słony i pieprzny.Foremkę keksowkę smarujętłuszczem,posypuję
      bułką tartą,wkładam do niej masę pasztetowa i piekę około 40-50 minut w 180 -
      200 st.Po wystudzeniu wyjmuję z foremki.
      2. do masy dodaję sporo pieprzu czarnego,warzywka(smak musi byc ostry) i
      odsączony zielony marynowany pieprz,mieszam i do foremki (patrz jak wyżej)

      3. suszone grzyby namaczam,kroję na drobne paseczki,dodaję do masy,+
      ewentualnie warzywko,pieprz,do foremki i piec

      4. Sok z cytryny,starta skórka z cytryny,trochę cukru,wymieszać sprawdzić
      słoność,do foremki i piec.
    • lala-laleczna Proszę bardzo: 26.07.05, 15:20
      1 kg wątróbek drobiowych (najlepiej oczywiście gęsich, ale są trudne do
      kupienia)
      0,5 kg piersi z indyka
      30 dag wędzonej słoniny (można kupić w niektórych hipermarketach)
      2 cebule,
      2 marchwie
      1 pietruszka
      ¼ selera
      3 ząbki czosnku
      2 czerstwe bułki
      3 jajka
      ¼ szklanki oleju
      bułka tarta i łyżka masła do wysmarowania formy
      przyprawy – sól, świeżo mielony pieprz, 2 listki laurowe, 10 ziaren ziela
      angielskiego, 5 ziaren jałowca (trzeba je zgnieść np. nożem), duża szczypta
      majeranku, mielonego imbiru na czubek noża.

      Mięso i warzywa umyć, osuszyć. Pierś indyka pokroić na kawałki, obsmażyć na
      dużym ogniu na rumiano. Przełożyć do dużego garnka, zalać 2 szklankami wody.
      Dodać pokrojoną słoninę, oczyszczoną i pokrojoną włoszczyznę, obrany z łupinek
      czosnek, oczyszczoną i opieczoną nad ogniem cebulę. Przyprawy umieścić
      najlepiej w specjalnej siateczce, żeby łatwo je było potem usunąć – może być
      również woreczek z gazy wyjałowionej. Dusić razem na małym ogniu. Gdy wszystko
      będzie prawie miękkie, dodać wątróbkę i dodusić do miękkości.
      Bułki namoczyć w przegotowanej wodzie, dokładnie odcisną i dodać do masy.
      Masę przestudzić i albo zmiksować, albo przecisnąć przez maszynkę z siateczką
      pasztetową, najlepiej trzy razy.
      Dodać jajka, ewentualnie wywaru, gdyby masa była zbyt gęsta.
      Formę odpowiedniej wielkości wysmarować masłem, wysypać bułką tartą (nadmiar
      strząsnąć), do formy wylać masę, wierzch wyrównać przy pomocy łyżki moczonej w
      wodzie.
      Wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 190%, piec ok. 40-50 minut (do
      momentu, gdy patyczek wetknięty w masę będzie zupełnie suchy).
      Pasztet wyjąć z formy po całkowitym przestygnięciu.
      Najlepiej, gdy dojrzewa w lodówce co najmniej dwie doby.
    • Gość: limba Re: Domowe Pasztety IP: *.mos.gov.pl 26.07.05, 15:34
      Ja zwykły pasztet robię następująco:
      - ok 1 kg mięsa wieprzowego (może być np.łopatka nie musi być to mięso lepszego
      gatunku np.schab karkowy, bo i tak będzie zmielone)
      - ok 1 kg mięsa wołowego (kupuję mięso na rosół bez kości lub na gulasz,
      średniochude – ale musi być ono jasno-czerwone – wskazuje to na młodą jałówkę i
      na świeże mięso)
      - ok.3/4 kg podgardla lub boczku surowego, ewentualnie może być świeża słoninka
      w tej samej ilości
      - kurczak ok. 1 kg
      - dobra jest też golonka – ma mięso tzw. kleiste, co wpływa dobrze na zwięzłość
      pasztetu
      - można też dodać podroby kurcząt, czyli ok. 1/2 kg serduszek, ew.żołądków
      - no i ok.15 dkg wątróbki też drobiowej

      To są przykładowe proporcje mięsa, które można zmieniać ilościowo i jakościowo.
      Można zrobić pasztet z jednego gatunku mięsa np. tylko z wieprzowego [ostatnio
      robiłam tylko z kurczaka], ale konieczny jest dodatek tłustego mięsa lub
      słoniny, żeby pasztet nie był suchy.
      No i oczywiście potrzebna jest wątróbka, która nadaje charakterystyczny smak.
      Uwaga! zbyt dużo wątróbki powoduje, że pasztet jest gorzkawy.
      Przyprawy bez zmian - zmieniam tylko proporcje w zależności od ilości mięsa.

      Mięso musi być umyte, i dokładnie pozbawione pozostałości kostek i chrząstek –
      bo potem maszynka się uszkodzi lub ostre drobiny zmielonych kości będą
      wyczuwalne w pasztecie. Wyjątek robię dla kurczaka, którego kości nie wypadają
      i lepiej je wybierać, gdy jest miękki.

      Wszystkie gatunki mięsa [bez wątróbki, która nie musi być tak długo duszona, bo
      robi się twarda > dodaje się ją na końcu jakieś 20 min przed zakończeniem
      duszenia] – wkładam do dużego gara (ok.6 litrów), między mięso 4 - 5 dużych
      cebul [obranych ale w całości] i ok.10 listków laurowych, ewentualnie ogonki
      suszonych grzybków [kapeluszy za szkoda – lepiej je dodać do innej potrawy].
      Podlewam wodą [tak żeby prawie przykryła mięso], solę [ok.2 łyżeczki] i duszę
      do momentu, kiedy będzie miękkie.
      Potem mięso wyjmuję, studzę – a w sosie od mięsa moczę 4 kajzerki.
      Następnie wszystko to mielę TYLKO 1 RAZ – NAPRAWDĘ WYSTARCZY - i dodaję do tej
      porcji masy:
      - 1/2 łyżeczki imbiru mielonego
      - 1 pełną łyżeczkę gałki muszkatołowej mielonej
      - 1/2 łyżeczki pieprzu
      - 4 jajka lub same białka pozostałe po zrobieniu ciasta
      - i ewentualnie trochę soli, gdy po spróbowaniu stwierdzę, że mięso nie jest
      dostatecznie słone.
      Wyrabiam masę ręką [tak jak ciasto] i gdy jest już jednolita, formuję pasztety
      uklepując je dość mocno, żeby była zwarta i w czasie pieczenia nie tworzyły się
      w niej puste miejsca [pasztet będzie rozwalał się w czasie krojenia], pasując
      jednocześnie do wielkości foremek.
      Foremki wykładam papierem śniadaniowym [pasztet potrafi przywierać, szczególnie
      na dnie i trzeba go wyjmować kawałkami] i wysmarowanym dużą ilością smalcu [ma
      być dość gruba warstwa – nie tak cienko jak do ciasta].
      Nie sypię natomiast tartej bułki na foremkę, bułka się spiecze i bo pasztet
      wygląda jak posypany piaskiem.
      Wkładam pasztety do foremek, uklepuję wierzch, żeby go wyrównać i wstawiam do
      nagrzanego do temp.170 st. piekarnika. Piekę ok.1,5 godz.
      Do pasztetu - w przeciwieństwie niż do ciasta - można zaglądać i sprawdzać, czy
      zbyt szybko się nie rumieni [można zmniejszyć temperaturę] i sprawdzić czy jest
      gotowy.
      Po lekkim wystudzeniu w foremkach - jeszcze dobrze ciepłe pasztety wykładam do
      wystudzenia na półmiski i studzę do skutku. Jest to ważne, bo gdy tłuszcz
      zakrzepnie trudno jest wyjąć z foremki - a poza tym po co ma wsiąkać w niego
      tłuszcz, czyli stopiony smalec i ten, który trochę się wytopi podczas pieczenia.


    • Gość: kasiak Re: Domowe Pasztety IP: *.devs.futuro.pl 26.07.05, 15:37
      Właśnie jestem po skonsumowaniu pasztetu z... pieczarek i suszonych grzybów, z
      ciemnym chlebkiem i pomidorem jest najepszy!!!
      Potrzeba do tego: 1 kg pieczarek, garśc grzybów suszonych, 2 cebule, 2 łyżki
      masła, 10 dag słoninki, 2 jajka, 5 białek, 3 łyzki tartej bułki, gałkę
      muszkatołową.
      Pieczarki obsmażam na maśle, suszone grzyby podgotowuję, cebulę szklę takze na
      masle. Przepuszczam przez maszynkę do mięsa pieczarki, słoninkę i cebulę,
      przyprawiam sola, pieprzem i gałką. Dodaję żółtka, przesiekane grzyby, troche
      ziół, bułke tartą i mieszam wszystko z ubitymi białkami. W formę (posypana
      bułką) i do pieca na jakieś 50 min w temp. 180 st.
    • ba_nita Re: Domowe Pasztety 26.07.05, 17:00
      www.google.com/search?sourceid=navclient&ie=UTF-8&rls=GGLD,GGLD:2005-
      30,GGLD:en&q=pasztet+z
      • ba_nita Re:Nie weszło 26.07.05, 17:05
        www.google.com/search?hl=pl&q=pasztet+z&lr=
    • Gość: ewa102 Re: Domowe Pasztety IP: 195.41.211.* 27.07.05, 09:56
      Dziekuje bardzo za wszystkie przepisy i porady

      zawsze wydawalo mi sie, ze pasztet, to wyzsza szkola jazdy, ale teraz wyglada
      to bardziej przystepnie
      bede probowac w tym tygodniu

      ale jeszcze mam ostatnie pytanie
      jak jest rozica miedzy pasztetem a pate?
      • Gość: justka Re: Domowe Pasztety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:25
        a co to jest pate?
    • ampolion Re: Domowe Pasztety 04.08.05, 02:46
      www.kulinaria.pl/potrawy.asp?id=1545
    • ampolion Re: Domowe Pasztety 04.08.05, 02:50

      Pasztet
      Pasztet należy do potraw wykwintnych, chociaż powstaje z produktów całkiem
      zwyczajnych. Dobrze przyrządzony i ładnie podany jest atrakcją każdego stołu.
      Pasztet podany na zimno jest idealną przystawką. Gorący, albo tylko ciepły, może
      być daniem obiadowym lub kolacyjnym. Potrawę serwuje się z sosami albo z
      marynatami /grzybkami, śliwkami/. Istnieją dwa rodzaje pasztetów: pieczone w
      cieście albo bez niego. Pasztety w cieście /drożdżowym, półkruchym, francuskim/
      dłużej zachowują świeżość. Warto upiec go wówczas, gdy mamy np. mało miejsca w
      lodówce - pasztet w cieście zawinięty w pergamin, może z powodzeniem przetrwać
      kilka dni. Potrawę najczęściej przyrządza się z mięsa - mieszanego albo jednego
      rodzaju /dziczyzna, drób/. Można, co prawda wziąć mięso pośledniej jakości, ale
      wówczas gotowa potrawa też będzie "poślednia". Jeżeli pasztet ma być prawdziwą
      atrakcją, wszystkie składniki powinny być najwyższej jakości. Mięso musi też być
      zawsze świeże. Pasztet wykonany z mięsa dłużej przechowywanego będzie się
      rozpadał. Aromat potrawie nadają dodatki przede wszystkim przyprawy korzenne i
      grzyby. Do pasztetów "wykwintnych" dodaje się wino. Mięso na pasztet należy
      zemleć, co najmniej dwa razy na maszynce ze specjalnym sitkiem do pasztetów
      /drobnym/ lub do maku. Najlepsza do pieczenia pasztetów jest forma teflonowa -
      pasztet nie przywiera i łatwo go wyjąć. Upieczony pasztet wyjmujemy z formy po
      całkowitym ostudzeniu - najlepiej następnego dnia. Pasztet przechowujemy w
      lodówce, na górnej półce, zawinięty w pergamin.

      (Ze stronki GOTOWANIE)
      • Gość: kasik Re: Domowe Pasztety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:25
        dzięki - przydatne porady
Pełna wersja