Dodaj do ulubionych

Fałszerze jedzenia - artykuł.

03.11.05, 09:01
wiadomosci.onet.pl/1257234,2677,kioskart.html
wiadomości Onet.
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 09:02
      Szczególnie chleb mi się podoba - idę uściskać swoją maszynę chlebową.;-D
      • w.szparag Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 09:19
        To ja idę sobie kupić taką maszynkę do chleba.
      • Gość: g Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:20
        to o włosach najlepsze:( brrrrrr...
        Też uściskam maszynę,a swoja drogą, ciekawe co do mąki sklepowej dodają.
        Nie zawsze chce mi się jechac do mojej "baby" na bazarek.
        • anmanika Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 09:24
          Świetny ten artykuł jako dieta, jeść się odechciewa. Chyba ponownie zacznę piec
          chleb, ominę przynajmniej jedno potencjalne ryzyko.
    • mnkra Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 09:29
      To jest przerazajace,
    • jpar Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 09:31
      mnie tez odechcialo sie jesc
      • nchyb Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 09:35
        przypomina mi się film z Louisem De Funes - Skrzydełko czy nóżka....
        • Gość: ela Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.elsat.net.pl 03.11.05, 10:33
          Chyba coś jest żeczywiście z tą żywnością nie tak.Mąż dostał zalecenie od
          arelgologa spożywanie jak najbardziej prymitywnej żywności,ten sam doktor o
          chlebie zapomniał jak zaczoł leczyc piekarzy...
    • aganiok32 ja też wrzuciłam....nie zauważyłam, że byłeś 1-szy 03.11.05, 10:38
      straszne, czym nas chca faszerować....
    • Gość: jan Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 80.50.49.* 03.11.05, 10:52
      Najbardziej obrzydliwe kryje się w zakończeniu artykułu:
      "Natomiast bezkompromisowym obrońcom żywności przemysłowej polecamy wynalazek
      opisany w zeszłym roku przez „New Scientist”. Amerykańscy specjaliści ds.
      żywienia opracowali dla armii amerykańskiej specjalny filtr. Pozwala on
      żołnierską rację żywnościową, którą przed spożyciem miesza się z wodą, mieszać z
      moczem. Zaufanie do żywności z fast foodów oraz współczesnej nauki każe się
      liczyć z tym, że hamburger przyrządzony z moczem nie ustępuje smakiem
      hamburgerowi z wodą. Smacznego!"

      Dlaczego miód jest taki żółto-złoty?
      remedy.unit01.net/galerie/smieszne/Honig.pps#256,1,Slajd
    • yamaneko NARESZCIE ktoś zaczął o tym choć pisać !!! 03.11.05, 10:55
      Zawsze wiedziałem, że jemy SYF (za przeproszeniem), ale ten artykulik poprostu
      uświadomił mi boleśnie jaką miałem rację i ile jeszcze nie wiedziałem !
      Całe szczęćie, że W KOŃCU ktoś choć napisał coś na ten temat, że ktoś się tym
      zainteresował u nas ! Mam cichą nadzieję, że nie skończy się tylko na jednym,
      ale za to przerażającym artykuliku !!! Mam nadzieję, że takich artykulików
      będzie więcej, że może kiedyś przyjdzie czas na jakieś czyny i ktoś to
      szaleństwo ukróci !!!

      Pozdrawiam Wszystkich
      Yamaneko
      • ba_nita Re: NARESZCIE ktoś zaczął o tym choć pisać !!! 03.11.05, 11:25
        Takich artykułów JEST więcej.
        • yamaneko Re: NARESZCIE ktoś zaczął o tym choć pisać !!! 03.11.05, 11:28
          To dobry sygnał - zaczyna ktoś to widzieć, a to już coś.
          Warto się zastanowić co można z tym zrobić !

          Może jakaś petycja w tej sprawie, albo list otwarty...
          ...nie mam pojęcia.

          Pewno i tak mieli by to gdzieś !

          Pozdrawiam
          • ba_nita Re: Mamy Federację Konsumentów. 03.11.05, 11:34
            Wystarczy się przyłączyć i poświęcić swój czas na działanie w tym kierunku. A
            są jeszcze organizacje slow-food'owe.
            • yamaneko Re: Mamy Federację Konsumentów. 03.11.05, 11:43
              Widzę,że jesteś dobrze zorientowany w temacie, ja niestety raczej nie :-(
              może spróbuj podesłać im ów artykuł z zapytaniem, co mają do powiedzenia w tej
              sprawie i czy próbują działać, czy tylko grzeją tyłki na posadkach.

              Jakby jakaś petycja, to chętnie podpiszę, a nawet załatwie podpisy !


              Pozdrawiam !
              Yamaneko
              • ba_nita Re: Mamy Federację Konsumentów. 03.11.05, 11:48
                Federacja to grupa zapaleńców. Aby cokolwiek zdziałać do akcji musi wkroczyć
                Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji, a jak widać w artykule wszystko odbywa
                się zgodnie z prawem. Paragraf 22.
                • yamaneko Re: Mamy Federację Konsumentów. 03.11.05, 11:55
                  Czyli poprostu należy naciskać na organy ustawodawcze. Owe organizacje jak
                  mniemam właśnie tym powinny m.in się zajmować :-)

                  Czyli jak stwierdziłem przydała by się jakas petycja czy list otwarty...
                  choc jak mniemam zostanie to "odpowiednio potraktowane (niszczarką)", pod
                  wpływem "słusznych argumentów (kasy)" wielkich firm zajmujących się żywnośćią
                  (to smutne)

                  Mam jednak nadzieję, że te artykuły pobudzą paru ludzi do działania !

                  Pozdrawiam
                  • ba_nita Re: Mamy Federację Konsumentów. 03.11.05, 12:06
                    A przypomnieć Ci (tfu!) senatora Stokłosę i jak jest traktowany w Polsce
                    lobbing?
                    • yamaneko Re: Mamy Federację Konsumentów. 03.11.05, 12:25
                      Pamiętam !
                      i niestety przyznaję Ci rację (co napisałem wcześniej)

                      Dopuki będzie nami rządziła mafia wielkich koncernów nic się nie zmieni

                      poprostu nalezy promować zdrową alternatywę chyba, bo cóż pozostało.
                      A ludzie zaczynają przeglądać na oczy - świadczą o tym choćby wypowiedzi na
                      forum i ogólna tendencja forumowiczów do ograniczenia chemii w kuchni !

                      Może kiedyś znajdzie się producent (producenci), którzy będą produkować dla tych
                      właśnie ludzi, a może nawet już są, tylko ciężko ich znaleźć.
                      W końcu ludzi podobnych nam jest coraz więcej jak mniemam (sądzę po rozmowach w
                      gronie swoich zbnajomych), więc siłą rzeczy tworzy się jakaś nisza i może ktoś w
                      końcu ją dojrzy i wykorzysta.
                  • Gość: Desi Re: Mamy Federację Konsumentów. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:07
                    Raczka myje raczke. Niestety bedziemy jedli nie tak jak my chcemy...a tak jak
                    oni chca. Jedna wielka mafia.
      • Gość: bata Re: NARESZCIE ktoś zaczął o tym choć pisać !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:34
        A ja bym chciała dla odmiany wiedzieć co MOŻNA jeść.
        • Gość: Desi Re: NARESZCIE ktoś zaczął o tym choć pisać !!! IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:23
          aby przezyc?..... ladne pytanie.
    • Gość: dana Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.tvp.pl 03.11.05, 10:59
      czytałam ten artykuł i włosy stanęły mi dęba !!! Pocieszam się, że chleb piekę
      sama, jeśli kupuję parówki to tylko łukowskie lub berlinki ( ale i te chyba
      przestanę jeść ).Kupuję masło a nie jakieś smarowidła olejowe. Zawsze byłam
      zdania, że najzdrowsze jest najprostsze jedzenie. Promocje to tak naprawdę
      produkt niepełnowartościowy (za komuny to była przecena ). Unikam kupowania
      żywności z promocji.Gdzieś czytałam, że supermarkety zamawiają produkty
      specjalnie na tę okazję i po zakończeniu promocji nie wykupione artykuły lądują
      na półkach z pełnowartościową żywnością. Najbardziej narażone są biedne
      rodziny, które nie mają pieniędzy na produkty pełnowartościowe i na takich
      ludziach "żerują" nieuczciwe firmy.Gdyby nie było tyle biedy w Polsce nie było
      by zapotrzebowania na te "śmieci" Pozdrawiam
      • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 11:11
        Gość portalu: dana napisał(a):

        > na półkach z pełnowartościową żywnością. Najbardziej narażone są biedne
        > rodziny, które nie mają pieniędzy na produkty pełnowartościowe i na takich
        > ludziach "żerują" nieuczciwe firmy.Gdyby nie było tyle biedy w Polsce nie było
        > by zapotrzebowania na te "śmieci" Pozdrawiam

        Nawet nie wiesz ile masz racji i to jest smutne !!!
        Sam raczej biednie żyję i czasem bywam zmuszony do zakupu podobnych artykułów,
        bo do końca miesiąca ledwo starcza.
        A i te tanie staram się skrupulatnie oglądać (zwłaszcza skład) wędlin prawie
        WOGÓLE nie kupuję - wolę załatwić, o ile się da od znajomych, przyjaciół coś
        swojskiego.
        Jeszcze gorzej mają ci ludzie biedni, którzy nie zdają sobie z tego sprawy - to
        głównie ich mamią takie "produkty"
    • Gość: as Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 11:33
      "Niektórzy producenci do chleba dodają startą bułkę, czasem gips i kreatynę
      otrzymywaną z ludzkich włosów, kupowanych w zakładach fryzjerskich."

      To jakas bzdura. Jakiemu piekarzowi chcialoby sie dodawac kreatyne albo gips -
      przeciez te rzeczy sa duzo drozsze od maki. I jeszcze ta sugestia, ze piekarze
      jezdza po zakladach fryzjerskich, skupuja wlosy i po przetworzeniu dodaja do
      pieczywa. Jak dla mnie glupota nie z tej ziemi. No coz, ale to tylko Ozon.
      • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:00
        to chyba lysi piekarze chodza po fryzierach zbierac wlosy na zrobienie perulki
        dla siebie. slyszalam glupoty....ale ta przebija wszystkie. nie bierzcie
        wszystkiego do glowy........BZDURA OKROPNA.
        • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 12:05
          w każdej bajeczce jest zawarta pewna doza prawdy !
          • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:12
            no to wyobraz sobie gips pomieszany z woda...... dentysta mial by co robic :).
            A na te wlosy to musieli by miec piekarze ambulatoria chemiczne w
            pracowni......Czy by im oplacalo sie?...ja nie mysle.
            • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:20
              wiem ze mieso jest faszerowane hormonami, w innych produktach sa
              konserwanty....ale zeby w pieczywie byl gips i wlosy.( kreatyna )....w to nie
              moge uwiezyc.
              • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 12:33
                jak mam być szczery to wcale by mnie to nie zdziwiło, gdyby były używane w
                formie wypełniaczy zwłaszcza przez wielkie molochy piekarnicze. właściwości
                gipsu (uwodnionego siarczanu wapnia) zależą w końcu od stopnia jego hydratyzacji
                (ilości przy łączonej wody) uwodniony gips nie ma właściwości wiążących - jest
                zwykłym minerałem. Zaś Keratyna (nie kreatyna - to literówka) to białko zawarte
                we włosach (paznokciach, piórach, rogach itp.) i zapewne nie chodzi tu o
                dodawanie włosów, ale owego białka (uzyskanego przez recykling wyżej wymienionych).

                Nie wiem ile w tym prawdy, ale jest to możliwe i wcale mnie by to nie zdziwiło,
                jak mam być szczery.

                Pozdrawiam
                • juditha71 Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 15:30
                  Nieuwodniony gips też jest "zwykłym" minerałem, aczkolwiek nie bardzo wiem, co
                  masz na myśli mówiąc zwykły minerał.
                  • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 17:41
                    juditha71 napisała:

                    > Nieuwodniony gips też jest "zwykłym" minerałem, aczkolwiek nie bardzo wiem, co
                    > masz na myśli mówiąc zwykły minerał.

                    może źle się wyraziłem poprostu chodzi mi, że nie ma właściwości wiążących -
                    może źle się wyraziłem :-D
            • ba_nita Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 12:22
              Desi - żyjesz w innej rzeczywistości. W Polsce nie takie cuda się zdarzały i
              długo jeszcze będą zdarzać. Wracając do domieszek do pieczywa. Każdy kto piecze
              chleb w domu używa różnych domieszek z ziaren, warzyw, dodaję nawet kaszę manną
              (krakowską) i powtarzam: każdy wie, że w cieście chlebowym po upieczeniu
              większość tych domieszek "znika". Spójrz na chleb, który wstawiłem niedawno do
              galerii. Dyni było dużo a widać tylko jeden nieduży kawałeczek. Nie odkładałbym
              więc między bajki relacji piekarskiej. O polepszaczach różnego rodzaju wiadomo
              nie od dziś. Czy to będzie gips czy inne świństwo to już niewielka różnica dla
              konsumenta. I tak wszystko sprowadza się do wspólnego mianownika. Producenci
              faszerują biednych, szarych ludków świństwem nie nadającym się do jedzenia.
              • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:31
                BA_ NITA....nie mysl ze tutaj tak kolorowo. Wiem ze w Polsce nie jest
                dobrze....specjalnie dla emerytow, studentow i bezrobotnych...ale chyba nie
                tylko.Slysze moja rodzine mieszkajaca jeszcze w Polsce. Lamentele dzien w
                dzien. Moj dziadek mowil....( za komunizmu )... BYLO LEPIEJ KIEDYS KIEDY BYLO
                GORZEJ (myslal o komunizmie ), NIZ TERAZ KIEDY JEST LEPIEJ . Boh.....moze to i
                prawda w malej czesci.
                • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:42
                  ops.....chyba juz osleplam. napisalam dobrze... :)
                • ba_nita Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 12:43
                  Nie myślę, że kolorowo. Trochę się po świecie włóczyłem i co nieco liznąłem.
                  Piszę, że jest inaczej. Niedaleko sięgając: w Szwecji lub w Finlandii tego typu
                  przekręty są nie do pomyślenia, ale te państwa szanują społeczeństwo płacące
                  (niemałe zresztą) podatki. Nie wszystko można zrzucić na UE. Przyjęcie
                  lżejszych norm unijnych na żywność i jej przetwory nie było warunkiem akcesu
                  Polski.
              • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 12:41
                BA_NITA. przepraszam za pomylenie Twojego nicku.
                • ba_nita Re: Nic się nie stało - zdarza się! ;-D n/t 03.11.05, 12:44

                  • jollka2 matko jedyna 03.11.05, 12:53
                    I co się dziwić, że tyle ludzi choruje na raka czy alergię?
                    Włos mi się zjeżył, mimo, że sporo juz wiem o przemysłowym żarciu.
                    Zaintrygowała mnie ta padlina. Na szczęcie jak mam mało kasy to żadnego mięcha
                    nie kupuje.
    • linn_linn Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 13:29
      Najlepiej zaczac od samych siebie i przyjrzec sie co kupujemy i dlaczego. Kilka
      dni temu przekonywaliscie mnie, ze kiedy pisze sie "krab" to wiadomo, ze chodzi
      o rybe. Paluszki krabowe to przeciez nazwa handlowa... "Mozzarella" z kazeiny
      syntetycznej na pizze tez jest bardzo dobra. Zupy z torebek niczego sobie,
      jogurty to im dziwniejsze tym lepsze... Mozna by tak dlugo. Nawet pietruszka
      nie mzoe byc z ogrodu, a powinna byc przemieniona przez pewna znana firme w
      kostke. Moglabym napisac: czemu sie dziwicie, sobie samym?
      • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 15:00
        masz rację - dużo w tym naszej winy !

        Lecz niekiedy brak jest alternatywy, jest nie na naszą kieszeń, jesteśmy
        wprowadzani w błąd, nie mamy czasu albo po prostu jesteśmy leniwi.

        Nie zmienia to jednak faktu, że to co się dzieje to jest przerażające !
        brak rzetelnej informacji o produkcie, jego składzie (też bywa) i proporcjach,
        podszywanie się wyglądem, opakowaniem i nazwą pod dobre produkty bez "cennych
        dodatków"

        Pozdrawiam
        • Gość: szpak Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 213.31.229.* 03.11.05, 15:22
          yamaneko
          Sam napisales, ze "bywasz zmuszony do zakupu podobnych artykułów, bo do końca
          miesiąca ledwo starcza."

          A bedziesz kupowal super jakosciowa szynke, jesli bedzie 4 - 5 razy drozsza od
          tej powszechnie dostepnej wysokowydajnej? Nie sadze. Przeciez moglbys kupowac
          ja nawet dzisiaj, takie towary sa przeciez w sprzedazy, ale tego nie robisz, bo
          pozostaje jednak kwestia ceny. Dla wiekszosci ludzi powazna kwestia ceny.

          Jak ma byc tanio, to jedzenie musi byc czyms nafaszerowane. Producenci nie
          produkuja jedzenia ku chwale ojczyzny, tylko dla zysku.
          • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:32
            Racja.....jest za duzy bisnes na rynku,okropne pieniadze w kwesti.
          • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 17:50
            no właśnie dlatego nie kupuję wędlin, albo robię to rzadko.

            jednakże czasami przychodzi mi chęć zjedzenia czegoś Prawdziwego i wtedy raczej
            ciężko to znaleźć.
            to samo tyczy się mleka - żadko można trafić na dobre mleko i nie uhate (UHT)

            Poprostu chodzi tu o to aby to ucywilizować, żeby nie było sytuacji, że coś kołó
            szynki nie leżało nosiło dumnie nazwę SZYNKA ! rzeby było wiadomo,że kupując
            polendwicę była to polendwica, a nie wyrób polendwicopodobny
            chodzi o to, żeby informacje na ten temat były jasne i wyraźne !
            • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 17:52
              Klonacja jest w modzie.....
              • yamaneko Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 23:35
                Wybacz, ale nie wiem o co Ci chodzi :-)
      • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:21
        malze, homary, ostrygi, krewetki,kraby..... to nie sa ryby. Naleza do rodziny
        SKORUPIAKUW..Taka mala wiadomosc :)
        • Gość: szpak Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 213.31.229.* 03.11.05, 16:25
          Desi
          Malze sa mieczakami, nie skorupiakami. Taka mala wiadomosc. ;-P
          • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:33
            ops...... masz racje.... smack
            • Gość: szpak Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 213.31.229.* 03.11.05, 16:35
              Ostrygi tez, ale ostryg nie lubie, to nie ma o co kruszyc kopii. ;-))
              • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:44
                ok ok.... masz racje.... a ja ostrygi uwielbiam, ciezkie na
                watrobe...uffaaaaa :(
    • Gość: zadumana Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 213.17.230.* 03.11.05, 15:00
      Agnes, nie dramatyzuj, proszę...
      Po prostu trzeba przestać kupować ten kit. Ktoś sprzedaje, ale i ktoś kupuje.

      Nie można się dawać nabierać jak na kolorowe koraliki.
    • linn_linn Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 16:30
      Jesli czujesz sie winna...
    • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:42
      Ah.... chcecie wiedziec co jedli w restauraci zamiast miesa zajaca czy cos
      podobnego? ..... na sama ide...na wymioty mnie zbiera. to co czytalam ostatnio
      w gazecie o aktorce wloskiej w restauraci chinskiej.... jedzac zamiast zajaca,
      krulica.....psa.
      • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:46
        NA VMITY.... na wymioty.... tak mi wyszlo. mysle po Polsku, a pisze po
        Wlosku.
      • Gość: PolskiCukier Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 80.68.236.* 03.11.05, 16:50
        W Polsce podawanie psiny się nie opłaca - kosztuje drożej niż drób.
        • Gość: szpak Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 213.31.229.* 03.11.05, 16:53
          Gość portalu: PolskiCukier napisał(a):
          > W Polsce podawanie psiny się nie opłaca - kosztuje drożej niż drób.

          W Polsce jest jeszcze kwestia prawa**, nie tylko oplacalnosci.

          ** - nie mowie o budkach na stadionie, gdzie zadnego prawa sie oczywiscie nie
          respektuje
          • Gość: PolskiCukier Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: 80.68.236.* 04.11.05, 08:43
            Ale w budkach jak sam zauważyłeś rządzi rynek a nie prawo (Wietnamczycy ponoć
            kupują psinę na własny użytek, płacą ok 20pln za kg tuszy). A przy okazji
            (pytam zupełnie poważnie): jakie prawo zabrania w Polsce uboju psów?
            • emka_waw Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 04.11.05, 09:28
              > Ale w budkach jak sam zauważyłeś rządzi rynek a nie prawo (Wietnamczycy ponoć
              > kupują psinę na własny użytek, płacą ok 20pln za kg tuszy). A przy okazji
              > (pytam zupełnie poważnie): jakie prawo zabrania w Polsce uboju psów?

              Tak naprawdę to żadne :) Po prostu w polskiej tradycji jedzenie psiny się nie
              mieści.
              • Gość: szpak Bzdury gadacie IP: 213.31.229.* 04.11.05, 10:20
                To, ze jakichs przepisow nie znacie, nie oznacza jeszcze, ze ich nie ma, czyz
                nie?

                Z Ustawy o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego:

                " zwierzęta rzeźne - hodowane, chowane lub utrzymywane w celu pozyskania
                mięsa bydło, w tym gatunki Bubalus bubalis oraz Bison bison, a także
                świnie, owce, kozy, zwierzęta jednokopytne, drób, króliki oraz zwierzęta
                łowne na fermach, w tym strusie i nutrie;"
                • emka_waw Re: Bzdury gadacie 04.11.05, 13:14
                  > To, ze jakichs przepisow nie znacie, nie oznacza jeszcze, ze ich nie ma, czyz
                  > nie?
                  >
                  > Z Ustawy o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego:
                  >
                  > " zwierzęta rzeźne - hodowane, chowane lub utrzymywane w celu pozyskania
                  > mięsa bydło, w tym gatunki Bubalus bubalis oraz Bison bison, a także
                  > świnie, owce, kozy, zwierzęta jednokopytne, drób, króliki oraz zwierzęta
                  > łowne na fermach, w tym strusie i nutrie;"

                  Jakoś nie widzę, żeby ktoś tu zabraniał hodowli psów rzeźnych, bo lista jest
                  zredagowana w sposób otwarty :)
        • Gość: Desi Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.cust-adsl.tiscali.it 03.11.05, 16:55
          JADLAM KONSKIE BO MUSIALAM I NIE DOBRZE MI SIE ROBILO...... PSIE NIE DALABYM
          RADY. przepraszam...nie krzyczalam :)
          • chantal11 Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 20:20
            Poczytałam troche forum pod artykułem,dowiedziałam sie ze mineralna to nie
            mineralna,tylko dodaja jakis "blok chemii",ktory wode mineralna czyni.Blleeee.
            A ja tyle wod mineralnych tak myśle,ze mineralną jest,wierze w to,kupuję.
            I co?
            A te mięsa,chleby,ogólnie żarciem co sie zowie!
            I jak tu sie zdrowo odzywiac?
    • chani-nr1 Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 03.11.05, 23:52
      mój brat pracuje w zakładach mięsnych... Do parówek podobno mozna dodac wszystko
      - u nich akureat t o"wszystko" miesz się i ubiaj na piane, dosypuje
      zagęszczacz z worka i... wciska w folijkę... jak pierwszy raz "robił te"
      parówki, to potem przez misiąc miał obrzydzenie do parówek...
      Kiełbaski cienkie, im bardziej zmielone, tym więcej zawierają w sobie
      przeterminowanych mięs... plus oczywiscie worek przypraw...
      a lubie Kubusie? itp. marchewkowe soki? to spróbujcie się dowiedziec, jakie to
      świeże marchewki stanowią skład... worek barwnika, worek zagęszczacza, worek
      zapachów owocowych, zamieszać i .. pyszny soczek gotowy!
      pozdrawiam - zajadajac sie kiełbaskami

      co zrobione przez ludzi dla ludzi - jest dla ludzi, a na cos trzeba umrzeć...


      ***})i({***
      ...AMAZING, CHARMING AND CHEERFUL WOMAN...
      • sikoreczka91 Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 04.11.05, 14:20
        Mój wujek jest masarzem, pracuje w w-wie, opowiedział mi jak to można z
        kawałeczka mięsa wyczarować całe kg "pieknej wędliny", jakim cudem "szyneczki
        spod strzechy" są takie ciemne. Bleee
        • aganiok32 Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. 04.11.05, 14:38
          szyneczki "spod strzechy" podobno są wcześniej przetrzymywane w zalewie z
          dodatkiem krwi...temu zawdzięczają swój głęboki brązowy kolor. Czy też o tym
          słyszałaś? Bo mi się wierzyć nie chce....
          Ale i tak przestałam je jadać.
    • Gość: szpak Re: Bzdury gadacie IP: 213.31.229.* 04.11.05, 14:21
      ;-))

      Szpaki (hmmm..., szpaczyce?) sa w moim wydaniu obrzydliwie miesozerne. Ale psa,
      to nie teges. W sensie przyjaciol raczej nie jadam, tak wiec odpada pies, kot i
      kon. Nawet jak "doczekamy takiej ubojni".
    • emka_waw Re: Bzdury gadacie 04.11.05, 16:11
      Tyle że ta lista nie obejmuje np. koni. A konina jest jadalna :) Tak samo jak
      hodowlane gołębie, z których rosół zdarzyło mi się kiedyś jeść. Gołąb do drobiu
      nie należy.

      No cóż, miło mi, że choć przez chwilę mogłeś mieć wobec mnie uczucie wyższości,
      którego ci najwidoczniej brakuje, sądząc z agresywności twojej odpowiedzi na
      mój żartobliwy post. Szkoda, że się skończyło, prawda?

      PS. Nie istnieje w przyrodzie coś takiego jak "zwierzęta jednokopytne"
      • emka_waw Re: Bzdury gadacie 04.11.05, 16:28
        I żebyś już nie miał wątpliwości:

        USTAWA
        z dnia 14 lutego 2003 r.

        o zmianie ustawy o zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt
        rzeźnych i mięsa oraz o Inspekcji Weterynaryjnej oraz niektórych innych ustaw

        (...)

        2) zwierzęta rzeźne - utrzymywane przez człowieka w celu pozyskania mięsa:
        bydło, świnie, owce, kozy, zwierzęta jednokopytne, drób, króliki, nutrie,
        jelenie, daniele, strusie oraz inne ssaki lądowe i ptaki,"

        (...)

        Znowu pokutuje tutaj ten jednokopytny bubel, ale wyraźnie widać, że katalog
        zwierząt jest otwarty.
    • aganiok32 więc to pewnie prawda, a fuj, już nigdy nie zjem:( 04.11.05, 19:59
    • Gość: dewad Re: Fałszerze jedzenia - artykuł. IP: *.pronet.lublin.pl 04.11.05, 20:19
      Gość portalu: mm napisał(a):

      > OK, to jest forum o kuchni, a nie o ortografii, ale jakies MINIMUM obowiazuje,
      > chocby ze wzgledu na szacunek do odbiorcow (z tonu Twoich wypowiedzi na moja
      > uwage wynika, ze ta ostatnia mysl jest Ci obca).

      No właśnie MINIMUM obowiązuje - obecnie te minimum stanowią polskie znaki
      diakrytyczne, sznujmy swój język - warto przejrzeć całe forum, jeszcze nikomu w
      miejsce polskich znaków "robaczki" nie wyskoczyły

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka