jacek1f
12.12.05, 14:06
nie wiem gdzie w Poznaniu, w w-wie sa na Wilsona i Bonifraterskiej i w
Carefurze i w Bomi.
...
Jeeest, znalazłem – ja tak robie jeśli robię, ale musze przyznać, ze dawno
nie robiłem, bo aż żal prądu na maleństwaJ)
Re: Arystokratyczne podniebienia IP: 81.210.22.*
Gość: jacek1f 10.11.04, 10:32 zarchiwizowany
Jesli nie szkoda Ci małych ptaszków ;-), to kup przepióreczki. Wcześniej
namocz
figi (jeśli masz suszone - świezych się na prawde nie opłaca tu używać)w
brandy
lub w wiśniówce (mniam!), tylko pamiętaj żeby je przekroić na pół. Tak po 2-3
figi na ptaszka. Obmyj rozmrożone przepiórki, wysusz dobrze i nasmaruj z
zewnatrz i wewnatrz mieszanką przypraw (smak jest Twój - do wyboru)Ja polecam
zestaw "cytrusowy" - oliwa z sola i pieprzem i sokiem z cytryny i melisa i
kolendra. Obsmaż ptaszki na patelni na oliwiez masłem solonym. Napakuj figi
do
wnetrza ptaszków i do nagrzanego piekarnika na 180 stopni - na 15-20 minut.
Ja czesto polewam je sosem lub masełkiem, bo inaczej suche, a inni owijaja
dwoma plastrami boczku, ale dla mnie za mocny smak zostaje boczkowy.
Wiem, że to bardzo sophisticated przepis, ale mi sie
sprawdził "arystokratycznie" kilka razy. Smacznego.
Re: Przepiórki
felicia 06.11.03, 12:04 zarchiwizowany
hania55 napisała:
> Dzięki za wskazówki. Chyba nigdy nic nie kupowałam w BOMI w dziale mięsnym,
ale
> teraz się rozejrzę :-)
> A co do przyrządzania, może zajrzę do Ćwierciakiewiczowej ("Młode pawice są
> wyborne" ;-)).
ĆwierCZakiewiczowa akurat o przepiórkach nie pisze (zdziwiło mnie to),
przynajmniej w 365 obiadach...
Przepiórki kiedyś można było dostać w Hipernowej w Galerii Mokotów, ale dawno
tam nie bylam.
Przyrządzałam je tak: posolone, natarte leciutko jakimiś ziołami (majeranek?
rozmaryn? co lubisz, a można i bez) podsmażyłam na maśle (uważając, żeby nie
spalić). Potem podduszałam w piekarniku podlawszy bulionem (krótko z 15-20
minut, nawet może mniej, bo to małe ptaszki). W tym czasie usmażyłam z
pszennego chelba, dość grubo pokrojonego grzanki. I poddusiłam jabłka natarte
pieprzem i też ziołami (połówki lub całe wydrążone, napełnione żurawiną lub
borówkami, do czego można dodać płatki migadłów).
Podałam ptaszki wkładając je w lekko wydrążone grzanki, obkładając jabłkami.
Przyszło mi do głowy, że jabłka można nadziać konfiturą z róży i będzie
stylowo, jak z książki:)))........./////////////////////////////////////////