Dodaj do ulubionych

kiełbasa świąteczna.

11.04.06, 02:29
Jeżeli ktoś będzie robił kiełbasę na święta to już najwyższy czas zapeklować
mięso.
ja przygotowałem mięso do peklowania w nidzielę i mięso już się pekluje w
czwartek nabijanie kiełbaśnic i wędzenie. część będzie na białą kiełbasę.
postaram się jutro wklepać przepis jeżeli oczywiście ktoś jest zainteresowany :)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ich11 peklowanie jest wprawdzie smaczne, ale 11.04.06, 02:37
      niezdrowe.
      Panie Jarku, ja mam podwyższone ciśnienie, grzeszę jedząc parzoną surową
      polską, co mi pozostaje?
      • jarek_zielona_pietruszka Re: peklowanie jest wprawdzie smaczne, ale 11.04.06, 10:55
        mnie ciśnienie potrafi skoczyć do 235/190 ale to problem lekarzy a nie mój.
        badania cholesterolu i cukru mam zawsze idealne. ostatnie badanie usg wykazało
        tylko nadwagę. czym mam się martwić? wolę jeść swoje wyroby niż kupne bo są o
        tysiąćkroć zdrowsze i smaczniejsze. nie są może tak tanie jak z markieta na
        promocyi ale jak kiełbasa marketowa może kosztować 5zł za kilogram gdy kilo
        półtuszy w ubojni kosztuje w dniu wczorajszym 6.24gr. to musi być kant i
        oszustwo i zamiast mięsa inne rzeczy, o których już pisałem w innych wątkach
        wiele razy.pozdrawiam
        • Gość: gość Re: peklowanie jest wprawdzie smaczne, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 20:29
          jak dostanie Pan wylewu lub udaru to problem będzie jak najbardziej Pański ,a
          nie lekarzy.Takie ciśnienie powinno Pana skłonić do całkowitej rezygnacji z
          soli ,także tej peklowej.Wędzone i solone wyroby wędliniarskie nawet własne
          niestety nie są zdrowe.
    • blou1 Re: kiełbasa świąteczna. 11.04.06, 08:18
      Oj taka śierzutka uwędzona kiełbaska to jest to!!!Smak z dzieciństwa:)
    • momas Re: kiełbasa świąteczna. 11.04.06, 09:20
      Z przyczyn wyjazdowych musiałam już w niedzielę zrobić kiełbasę białą.
      Wieczorem była już sparzona. Wyszła pyszna! I wreszcie widać kawałki mięsa - a
      to dzięki szarpakowi ;)Nie musiałam kombinować z mikserem.
      Ja zrobiłam z 1,4kg łopatki wieprzowej, 0,7kg wołowiny, 0,4kg podgardla. Plus
      czosnek, ziele angielskie , kolendra, biała gorczyca, listek laurowy, pieprz
      czarny, majeranek. Przyprawy były utłuczone w moździerzu. Peklowanie znacznie
      skrócone - bo przy użyciu naczynia próżniowego. Teraz tam siedzi karkówka...
      Ich - o ile się nie mylę - surowa polska jest czerwona. Czyli nie ma siły -
      peklowana była....
      Peklowanie jest niezdrowe.... No cóż. Życie to dopiero jest niezdrowe!
    • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. 11.04.06, 10:50
      ja zrobiłem według swojego przepisu na białą:
      cała szynka (po wytrybowaniu kości i odkrojeniu skóry i tłuszczu zostało 6,1 kg
      mięsa) wołowina kleista 2.2 kg, tłuszcz od szynki 1,45kg dodałem 25 dkg boczku.
      4kg najładniejszej szynki i 60 dkg twardego tłuszczu od szynki poikroiłem ostrym
      nożem w kostkę o boku ok 1cm. wołowinę i resztę tłuszczu zmieliłem w maszynce o
      sitku ok 3mm. resztę wieprzowiny przez szarpak o 4 oczkach.
      dodałem 20dkg peklosoli i wszystko dokładnie wymieszałem.
      to było wczoraj, a co zrobię dzisiaj napiszę później.
    • Gość: Basia Re: kiełbasa świąteczna. IP: 87.207.236.* 11.04.06, 11:16
      Moje spostrzezenia sa podobne.Bardzo duza musisz miec rodzine skoro produkujesz
      tyle kielbasy na swieta, ktore, prawde mowiac trwaja 2 dni,moze ty prowadzisz
      jakis sklep w ktorym to sprzedajesz??Nie posadzam Cie ze jesz tylko kielbase
      przez siebie wyprodukowana?A jak do tego dojda jeszcze boczki, klopsy,
      pasztety, szynki i inna wiejszczyzna to Ty od stolu nie wstaniesz taki bedziesz
      ciezki.Albo po prostu braknie Ci czasu by to wszystko skonsumowac.Bez
      szalenstw,Wyluzuj troche,obzarstwo to grzech.Musisz tez miec duuuzy koszyczek
      zeby to wszystko zmiescic i poswiecic.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. 11.04.06, 12:13
        grzech to popełniają Ci co według nich jest grzechem. ja z koszyczkiem nie
        chodzę odkąd mój syn zaczął chodzić a instytucję zwaną kościołem omijam
        szerokim łukiem odkiedy nie zapłacili mi za wykonane dla nich prace i nie
        dotrzymali warunków umowy.
        10 kg kiełbasy dla niektórych może być to szokujące, szczególnie dla tych co
        kupują wszystko w marketach.ja już od przynajmniej półtora roku nie kupiłem
        wędliny w sklepie. nie mrożę zawsze robię świeżą.
        ja mam umowę z kolegą, który podobnie jak ja jest miłośnikiem wędlin domowych,
        ja robię kiełbasy on szynki i inne wędzonki. dlatego ja zrobię z tego farszu o
        którym pisałem wcześniej kiełbasą białą, kiełbasę śląską i toruńską lub
        podwawelską. jeżeli ktoś umie liczyć wyjdzie po 3kg każdego gatunku. czyli po
        1.6kg na rodzinę z każdego gatunku. ja jeszcze obiecałem znajomym na święta po
        kawałku kiełbasy. z tego zostanie dla mnie po ok 0,75kg z każdego gatunku. Czy
        to jakaś szokująca ilość? chyba nie. nie robię nic specjalnego bo to jak ktoś
        wspamniał wcześniej to tylko dwa dni, szkoda mi czasu, wolę w święta pojechać na
        działkę i iść na spacer do lasu. pozdrawiam tych co wolą siedzieć przy stole i
        zajadać plastikowe wędliny z marketu i mówić jakie to dobre i smaczne.
        a dla tych co tak krzyczą o koszyczku dedykuję kartkę świąteczną:
        www.100lat.pl/kartki/wielkanocne/berecik_wielkanocne/
        • Gość: sampol Re: kiełbasa świąteczna. IP: *.pronet.lublin.pl 11.04.06, 17:04
          i te wszystkie kiełbasy i szynki z saletrą robisz i potem ze smakiem wcinasz? No
          to ja bym na Twoim miejscu nie przycinała wędlinom z marketu.Jakoś nie
          zauważyłeś, że oprócz różowiastych kiełbasek i szynek można po prostu upiec
          szarobure mięsiwa, a będą jeszcze lepsze.A zrobić je można w ilościach
          detalicznych, no chyba, że się jest emerytem pamiętającym czasy komuny
          ,nadrabiająym zaległości(bez zdobycznej szynki i pomarańczy świąt wówczas nie
          wyobrażano).A jeszcze jedno- czy saletra jest zdrowsza od kostki rosołowej?
          • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. 11.04.06, 17:53
            tak jakoś nie widziałem na forum Twoich przepisów na te szarobure zdrowe mięsiwa
            pieczone na kostkach rosołowych. A gdybyś umiała posługiwać się wyszukiwarką to
            może znalazłabyś kilka moich przepisów na chociażby pieczony schab trikolor, w
            tych przepisach nie występuje saletra ani kostka rosołowa. a co do plastikowych
            wędlin z marketu to ja oprócz saletry (którą stosuje się od wieków do peklowania
            mięsa)nie stosuję żadnej innej chemii. u mnie z 10 kg mięsa wychodzi ok 8,5 kg
            wyrobów, w przeciwieństwie do Twoich ulubionych marketowych gdzie ze 100kg mięsa
            robi się 360 kg kiełbasy
            robię tyle ile uważam za stosowne i ile chcę, nie muszę się z tego nikomu
            spowiadać, ani wszystkiego zjeść na święta, bo moje wyroby następnego dnia nie
            robią się obślizgłe i śmierdzące. po dwóch dniach nie zielenieją.
            kiełbasa po wysuszeniu robi się krucha i mogę ją długo przechowywać, chociaż
            nigdy się to nie zdarza. A koro Ci zazdrość, żę sama takich rzeczy nie potrafisz
            robić, to napisz chętnie udzielę ci wskazówek i rad, abyś mogła sama robić sobie
            takie wędliny i pozbyć się kompleksów.
            życzę smacznych i zdrowych świąt z detaliczną ilością zdrowych marketowych
            wędlin pozbawionych oczywiście jakże szkodliwej saletry.
    • amikeo Re: kiełbasa świąteczna. 11.04.06, 23:59
      Peklowanie jest nie zdrowe, wędzenie cholernie rakotwórcze, saletra to jednak
      chemia. Mnie tam po kiełbasie się "odbija" ((przepraszam za obrazowe słókwo)a
      po robionej w domu szczegolnie. Więć jesli już (bo nie znoszę jak mi
      sie "o...") to jem białą zagotowaną w wodzie. To mi idzie dobrze. Zeby
      uprzedzić... po innych miesach mi się nie "o..." i prosze nie komentowac
      tego "marketowym jedzeniem":)
      Bardzo równiez dobrze czuje sie po twarożkach, warzywkach a nawet czekoladzie:)
      • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 00:31
        masz rację, że wedzenie jest szkodliwe, że saletra jest szkodliwa, tylko że jest
        mniej szkodliwe jeżeli jest robione fachowo, niż współczesne wyroby.Saletry
        używa się od wieków i wędzi się również od wieków. natomiast przemysłową obróbkę
        mięsa, gdzie stosuje się różne inne związki chemiczne bardziej szkodliwe niż
        saletra, stosuje się od kilku kilkunastu lat( jeszcze za gierka robiono wędliny
        m,etodą tradycyjną, chociaż już zaczęto wprowadzać różne "nowinki").tylko po to
        aby zwiększyć wydajność i zysk producentów. może i masz rację,że kupne wędliny
        są zdrowsze, bo skoro w mięsię nie ma mięsa. w szynce babuni jest ok 50-60
        procent wieprzowiny, w kiełbasie jak dobrze pójdzie jest nawet 30 procent mięsa
        to może i te wyroby są zdrowe.tylko co z tymi fosforanami, substratami sojowymi,
        emulgatorami, związkami aromatyczno smakowymi, poprawiaczami smaku i zapachu i
        całą gamą różnych E.ja jednak w to nie wierzę, że te wędliny kupne są zdrowsze
        od tych robionych przeze mnie. pozdrawiam
        • amikeo Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 09:19
          Eeee no nie napisałam przeciez, że kupne wedliny są zdrowe, zdrowsze czy cos
          takiego. Nie uzyłam w ogole takiego zdania! To jest już jakaś fobia i nie raz
          to na tym forum zaobserwowałam, w tym wątku tez. Ludzie nie pisali NIC o
          kupnych czy marketowych wędlinach a Ty od razu do tego nawiązujesz. To jest
          taki Twój "kulminacyjny" argument? Bez wzgledu na to na co odpisujesz. Mnie
          jest niedobrze po kiełbasie, nie lubię tego uczucia. Ale równa się to,że
          marketowe wędliy są zdrowsze? Nawet jak poprzestawiam literki to nic takiego mi
          nie wychodzi:)
          A Twoje ciśnienie jest bardzo niepokojace i powinno martwić Ciebie a nie
          Twojego lekarza. Oczywiscie na pewno mają na to wpływ uwarunkowania genetyczne
          (mam nadzieję, że nie palisz?) ale w pewnym stopniu tez ilość spożywanego mięsa
          z saletra. I naoprawde nie ma znaczenia, ze cholesterol i cukier masz w normie,
          takie cisnienie wykańcza serce stopniowo i powoli. Powoduje jego powiększenie
          i... sam na pewno wiesz co dalej. Mniej nerwów tez pomoże.
          • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 10:06
            masz rację skoro nie odpowiada Ci smak wędlin to przecież jest cała gama innych
            potraw sery, warzywa i drób. co do mojego ciśnienia to nie przekracza ostatnio
            150 (bez lekrstw)i nie miało związku z jedzeniem mięsa. masz rację papierosów
            nie palę i to od wielu lat.
            Nie wiem czemu utarło się przekonanie,że jeżeli ktoś robi wyroby wędliniarskie i
            to w większej ilości to musi je wszystkie sam zjeść.
            Ja osobiście owszem mięso jem w normalnej ilości ale również sery joguty,
            warzywa i inne potrawy. zajrzyj chociażby do galerii.
            rozumiem że wędlin jako takich nie jesz wcale - Twój wybór. Nie będę Cię do
            niczego namawiał, skoro Ci nie smakują i uważasz że są niezdrowe nie zmuszam do
            ich jedzenia. Taki jest Twój sposób na jedzenie Twoja wola. Ja lubie wędliny i
            mięso i jest to mój sposób. nie piszę, że jest to wszystko zdrowe, ale gdyby
            poczytać opracowania naukowców to okaże się, że nic w tej chwili nie jest
            zdrowe. ani warzywa , ani nabiał ani inne produkty.
            podałem przykład wędlin kupnych jako punkt odniesienia. większość ludzi jada
            wędliny. Są wegetarianie ktrórzy nie jedzą mięsa, ale czy ja piszę, że ich
            pokarmy są niezdrowe bo zawierają jakieś toksyczne zwiążki- nie bo mnie te
            tematyka nie dotyczy i nie piszę postów w tych tematach bo poco skoro ja nie
            jestem wege. tak samo Ty skoro nie jesz wędlin bo ich nie lubisz to po co
            piszesz, że jest to niezdrowe.
            ja nie lubię krupniku i zupy mlecznej, to czy mam pisać, że jest niezdrowe , bo
            np krowa która dała to mleko pasła się przy autostradzie. albo zboże z którego
            zrobiono płatki rosło przy pasie lotniska.
            ja podałem przepis na kiełbasę taki jak robię ja. co do kiełbasy białej zgoda
            można ją zrobić bez saletry z samą solą, ale ja z tego mięsa zrobię trzy gatunki
            kiełbasy i dlatego zapeklowałem wszystko.
            no ale widzę, że bardziej was interesuje to czy jest to zdrowe czy nie.
            ważniejsza jest Wasza troska o mój stan zdrowia- za co serdecznie dziękuję- a
            nie sam problem robienia kiełbasy, to myślę, że należy zakończyć ten wątek i już
            do niego nie wracać. po co inni którzy chcieliby zrobić sobie wędliny mają jeść
            niezdrowe wyroby, niech umrą zdrowsi, ze mną na czele. pozdrawiam serdecznie.
    • quba Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 09:38
      jacku Zielona Pietruszko, nie gniewaj sie na nich, "bowiem oni nie wiedza co
      czynia"
      ot, widzisz, podales ciekawy, smakowity przepis na kielbaske, a tu Cie jeszcze
      obsobaczyli zes obzartuch,
      biedni ludzie wychowani w kulturze masowej dla ktorych dobre jedzenie jest
      symbolem obzarstwa a smakosz lakomczuchem

      mnie sie Twoj przepis bardzo przyda
      skad tylko wziac jelita na kielbase?

      a swoja droga co sie stalo z naszym przemilym forum, ze teraz nie ma tu juz
      serdecznych przyjaciol tylko niegrzeczni "wyzywacze"?

      przeciez jesli ktos nie chce skorzystac z jakiegos przepisu to wystarczy z
      niego nie korzystac, ale dlaczego autora obrazac ?


      Ciebie pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze wesolych smakkowitych i slonacznych
      Świąt

      quba
      • Gość: andzia Re: kiełbasa świąteczna. IP: 195.205.24.* 12.04.06, 09:46
        Brawo quba!! Też nie rozumiem, uważam nie podoba się nie jedz, wolna wola, co
        kto lubi. A tak nawiasem to już pytanie do zielonej pietruszki - Można po
        świetach zgłosić się na krótki kurs ???
        • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. @ Andzia 12.04.06, 10:10
          bardzo proszę szykuję właśnie przy okazji robienia tej kiełbasy multimediałny
          poradnik, który udostępnię gdy będzie gotowy.
          ale zawsze postaram się udzielić rad w ramach swoich umiejętności.
          Quba i Andzia dziękuję, za życzenia i wzajemnie najlepsze życzenia świąteczne.
    • Gość: Maxell Re: kiełbasa świąteczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.06, 10:16
      I znów 80% pary poszło w gwizdek, a przeciez temat zaczął sie tak ładnie.
      Trzymaj sie Jarek, jestem z Toba.
      Pozdrowionka dla smakoszy
      • irenka82 Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 12:11
        mniam,chcialabym sprobowac takiej kielbasy domowej,co ja Jarek robi.
        • marzennak Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 13:40
          Gdy byłam mała moja Babcia na święta sama robiła kiełbasy i szynki. Kupowała
          świniaka, czasami też cielaka z kimś z rodziny. Wszystko było zapeklowane,
          przyprawione, a potem uwędzone. I nikt się nie dziwił i wszyscy się zajadali.
          Bo to lepsze niż wystana w kolejkach kiełbasa z papierem w środku. A teraz
          zajadają niektórzy chemiczne i wybrzydzają,że saletra niezdrowa.Wędzenie też
          niezdrowe. A jak wędzą w masarniach? W dymie z jałowcem? Nie, psikają chemią,
          żeby pachniało jak wędzone.
          Czekam Jarku na twoje przepisy, może sama coś zrobię, a może Babci przypomnę.
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Może po prostu nie odpowiadaj na zaczepne
          posty? Typu ja tego nie zjem, bo mi się odbija...Jakby to kogoś obchodziło i
          byłby obowiązek akceptowania wszystkich przepisów umieszczonych na forum.
          • amikeo Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 17:30
            Błagam przeczytajcie starnnie wszystkie posty od poczatku!!! Zdanie po zdaniu.
            Zobaczcie kto tu najbardziej bije pianę? Jak ja lubie mięso, karkówke lubie,
            boczuś hmmm i wiele innych. Napiszę takie zdanie (prawda to jest) i juz mi tu
            będą docinać "kupuj sobie to plastikowe w marketach skoro lubisz". O to głownie
            tu chodzi, o czytanie ze zrozumieniem i o nie robienie wywodów na temat
            konserwantów w wedlinach, bo JA nic nie napisałam na temat kupowania wędlin w
            sklepach i pare innych osób tez nie i co? Od razu im sie dostało. Ja po prosty
            wole biała kiełabaskę:)
            • kejro Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 18:54
              zgadzam się z Tobą amikeo,nie wiem dlaczego producenci domowych wędzonek tak
              wrogo nastawiają się na tych,którym takie wędliny nie służą, mimo że nikt nie
              neguje walorów smakowych ich produktów.
              Ja również długo "wspominam" po zjedzeniu takie swojskie kiełbasy i dlatego na
              święta przygotowuję głównie mięsa pieczone, ewentualnie parzę roladę drobiową.
              Obawiam się, że w tym momencie kilka osób nie zrozumie mojej wypowiedzi i wyśle
              mnie do działu z wędlinami w markecie.
              • amikeo Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 21:04
                I właśnie w tym problem, nie tylko tego wątku, że od razu "wsiadają" na Bogu
                ducha winnego człowieka. Bo nie bijemy pokłonów i "nie peklujemy" co dwa dni
                mięsa? Ja zdecydowanie wolę, tak jak Ty, właśnie mięsa pieczone, przyprawione
                ziołami, karczek, boczuś, lekkie, pachnące.
                A propos saletry i peklowania mój Teść od lat robi własne kiełbasy i nie używa
                saletry, nie są czerwone więc nie jest to konieczność. Mój Dziadek tez robił
                parę razy i też bez saletry, drube kawałki mięsa napychał palcem do jelita (nie
                jest ona równa i kolorowa, ale smaczna) tak jak się robiło lata temu w jego
                domu na wsi więc teoria o staropolskim zwyczaju saletrowania upadła. Zaraz
                zostanę "odpowiednio pouczona":))
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Do wszystkich "dyskutantów" 12.04.06, 23:33
      temat był o kiełbasie świątecznej i sposobie jej wykonania a nie o tym ,że
      chcecie na mne pojeździć i czepiać się szczegółów.
      skoro temat was nie interesuje to przecież nikt nikogo nie zmusza do czytania, a
      tym bardziej do odpisywania i pisania bzdetów nie związanych z tematem.
      wątek uważam za zakończony a wszystkich zainteresowanych tematem zapraszam do
      dyskusji w innym poście. może ktoś zainteresowany założy. bo ja nie sądzę, zeby
      było warto. pozdrawiam
      • Gość: andzia Re: Do wszystkich "dyskutantów" IP: 195.205.24.* 13.04.06, 09:22
        Myślałam, że już skonczyli, a oni dalej.
        Tak nawiasem, jak to czytam to tęksnię, za wiejska kiełbasą.
        taką prawie prosto (chciałam z rozpędu napisać "prosto od krowy")
        od zaprzyjaźnionego wiejskiego masarza.
        Możliwości takich zakupów skończyły mi sie parę lat i teraz żal.
    • boris_kr Re: kiełbasa świąteczna. 12.04.06, 23:34
      Jarek, nie przejmuj sie krytycznymi uwagami.
      To pokolenie hipermarketowcow, ktorzy w zyciu w ustach nie mieli czegos
      prawdziwego i caly czas jedza szynke owocowa albo mleczna w sprayu :)))
      To niekuki, ktore tak sa zapatrzone na PROMOCJE, ze nie zauwazaja, ze cena
      ZYWCA jest wyzsza niz tych ich mies i wedlin :)))))))
    • viinga Re: kiełbasa świąteczna. 13.04.06, 11:01
      Najlepsza kiełbasa na swięta to kiełbasa "swojska" lub "wiejska" jak kto woli.
      białej nie lubię.
      Ową wiejską kiełbasę robi wujek mojego męża, on dopiero robi hurtowe ilosci ok
      20 kg i wiecej, po wedzeniu zostaje ok 1/3 mniej. odstepuja ją rodzinie i
      znajomym, zamówione mam 2 kg. Oprócz tego robi pyszną szynke wedzoną
    • jarek_zielona_pietruszka Re: kiełbasa świąteczna. przepisu ciąg dalszy 13.04.06, 14:59
      po 24 godzinach farsz podzieliłem na 3 części 4 kg wziąłem na białą kiełbasę
      dodałem 5 żąbków czosnku drobniutko posiekanych i utartych z odrobiną soli 5
      czubatych łyżek majeranku i czubatą łyżkę pieprzu dolałem 200ml wody i wszystko
      dokładnie wymieszałem. wstawiłem do lodówki. przed godziną wyjąłem z lodówki
      dolałem 400ml wody wyrobiłem jeszcze raz sprawdziłem smak i za chwilę będę
      napychał w kiełbaśnice.
      pozostałą część mięsa poszieliłem na dwie równe porcje. do jednej dodałem
      czosnek 3 ząbki zrobione j.w łyżkę zmielonej kolendry łyżkę majeranku, łyżkę
      mielonego pieprzu.
      do trzeciej porcji zamiast majeranku dałem łyżkę zmielonego jałowca.
      wszystko będzie zaraz wepchnięte do flaków.
      reszta później bo muszę robić kiełbasę.
      • jarek_zielona_pietruszka Re:Dokończenie przepisu 14.04.06, 12:42
    • yvona73pol Re: kiełbasa świąteczna. przepisu ciąg dalszy 14.04.06, 07:03
      no wlasnie, mam te nieszczesna kielbase i zastanawiam sie co dalej, chcialam
      pare porad przejrzec, a tu pyskowka nad wyzszoscia
      saletry/supermarketu/peklowania i te pe.... :(
    • Gość: Maxell Re: kiełbasa świąteczna. przepisu ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:35
      Witam.
      Wejdźcie na nasza stronke www.wedlinydomowe.pl i tam w dziale kiełbasy/
      nitrwałe surowe, macie gotowe przepisy na te specjały z lat 50-tych z- i bez
      saletry.
      Życzę smacznego
    • otama Re: kiełbasa świąteczna. 14.04.06, 10:51
      Szanowni Forumowicze

      Zgadzam się jednak z Jarkiem. Co komu do tego ile i jak kiełbasy przygotowuje na
      święta. Jeśli się komuś nie podoba niech nie czyta a już na pewno nie odpowiada.
      Jarek chciał się podzielić swoim doświadczeniem i pasją (takie mam wrażenie), a
      teraz musi się bronić bo komuś nie podoba się to co przygotowuje i będzie jadł w
      czasie świąt. Czy to nie paranoja, która żywcem zaczyna przypominać sytuację w
      Rzeczpospolitej - znowu ktoś nam próbuje coś narzucić i udowodnić, że tylko jego
      racje są słuszne. Przypominam - mamy demokrację.
      Swoją drogą zazdroszczę tego, że Jarek przynajmniej wie co będzie jadł w
      przeciwieństwie do skazanych na sklepowe wyroby :-)
      Zdrowych i Radosnych Świąt, smacznego jajka oraz dużo słońca i pogody ducha.
      Pozdrawiam
      Tomasz
    • jarek_zielona_pietruszka Re: dokończenie przepisu 14.04.06, 12:47
      do drugiej i trzeciej porcji mięsa dodałem po ok 300-400 ml wody (szklanka i
      trochę) następnie wszystko zostało wczoraj nabite do flaczków. przy pomocy
      przystawki do maszynki do mięsa.
      biała kiełbasa została jako biała , a pozostałe dwie za chwilę jadę uwędzić. po
      uwędzeniu zostaną sparzone i po wystudzeniu będą świetną wędliną na świątecznym
      stole.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka