Dodaj do ulubionych

Awanturka z ziemniakami

    • jendruha Re: Awanturka z ziemniakami 17.07.06, 11:38
      Wg.mnie to to ziemniaki niepowinno się obierać,bo są takie odmiany,że można je
      pożądnie umyć.Te które musi się obierać to nie należą do dobrego gatunku i
      lepiej dać je na paszę.Natomiast,gotować powinno się zalewając,nie w zimną, ani
      gorącą wodą, lecz w ciepłą.Czemu,wypróbujcie kilka razy.
    • Gość: agga ziemniaki i wartości odżywcze??? hi hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 12:07
      • ba_nita Re: RZeczywiście sądzisz, że nie mają wartości odż 17.07.06, 12:34
        ywczych?
        Ziemniaki zawierają m. in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź,
        cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten, witaminy: K, B1, B2, B6, C; biotynę,
        fruktozę, sacharozę, skrobię, kwasy: nikotynowy i pantotenowy.
        Faktycznie...strasznie są "ubogim" warzywem.)))))))))))))))))) Porażka....
        • Gość: Pedro Re: RZeczywiście sądzisz, że nie mają wartości od IP: *.autocom.pl 17.07.06, 17:08
          No to jedz ziemniaki tylko i zobaczymy czy ci wystarczy witaminek
        • tekisk Re: RZeczywiście sądzisz, że nie mają wartości od 18.07.06, 13:42
          ba_nita napisał:

          > ywczych?
          > Ziemniaki zawierają m. in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź,
          > cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten, witaminy: K, B1, B2, B6, C; biotynę,
          > fruktozę, sacharozę, skrobię, kwasy: nikotynowy i pantotenowy.

          I dlatego uwielbiam ziamniaki .
    • niemyte_mohery Argument za zimna woda... 17.07.06, 12:45
      ..ktory wyczytalam kiedys jako rade znanego francuskiego mistrza kulinarnego, to
      smak ziemniakow. Ponoc ziemniaki wstawiane do zimnej wody gotuja sie bardziej
      rownomiernie co wplywa dodatnio na jakosc potrawy.
    • ojojoj1 Re: Uprzejmie zapytam - co ma piernik do wiatrak 17.07.06, 13:52
      W dłuższym procesie gotowania? Woda gotuje się przy ok. 100 stopniach Celka,
      więc czy wrzucisz do zimnej czy do wrzątku gotowanie rozpoczyna się wraz z
      początkiem wrzenia wody. Wcześniej to zwykłe moczenie i podgrzewanie, a nie
      gotowanie :)
      • mwookash A wiesz że można ugotować jajko 17.07.06, 13:59
        bez osiągania temperatury 100 st. C? ;)
      • Gość: Lanied Tak ale IP: *.net.autocom.pl 21.07.06, 12:47
        Jeżeli wrzucisz do zimnej proces obróbki cieplnej trwa dłużej. Oczywiście samo
        gotowanie (wrzenie)tyle samo.
    • mr_osjano Re: Awanturka z ziemniakami 17.07.06, 14:19
      Zdecydowanie nie powinno się jeść ziemniaków surowych, a szkoda, bo problem
      pytania przeskałby istnieś.
      Gotując ziemniali, zalewając je zimną lub gorącą wodą dzieje sie tak jak w
      przypadku parzenia herbaty - powstaje płyn z zawatroscia tego najlepszego co sie
      w ziemniakach i herbacie mieści. W przypadku herbaty jednak wyrzucamy fusy a w
      przypadku ziemniaków spożywamy owe "fusy" wylewając (że tak powiem)w zlew ową
      "kartoflaną herbatkę". I na tym polega ludzka niemadrość. Moim zdaniem jest
      sprawą drugo planową i banalną czy ziemniaczki zalewamy zimną czy gorącą wodą.

      A np pomidor (też z rodziny psiankowatych) to jest taki kartofel, którego "krew
      zalała" jak sie dowiedział, że konsumujemy go po wypłukaniu najcenniejszych
      składników. Wyszło mu to na dobrze, bo chociaż "czerwony", to może być zjadany
      na surowo.

      Aby jak najbardziej skorzystać z warościowych składnikow ziemniaków powinniśmy
      je piec w folii a nie wypłukiwać wodą (bez względu czy to w "cywilu: czy w
      mundurowych kamaszach).

      Smacznego !!!
      • pliszkanse Re: Awanturka z ziemniakami 17.07.06, 14:29
        mr_osjano napisał:
        > "krew zalała" jak sie dowiedział, że konsumujemy go po wypłukaniu
        najcenniejszych składników. Wyszło mu to na dobrze, bo chociaż "czerwony", to
        może być zjadany na surowo.

        O ile z ziemniakami masz rację to od surowego pomidora cenniejsze są jego
        przetwory. Dopiero obróbka cieplna wydobywa z niego najcenniejsze składniki.)))
    • Gość: Matylda Re: darek IP: *.pl 17.07.06, 15:29
      ZIEMNIAKI zaczęły być uprawiane w Europie dopiero na początku dziewiętnastego
      wieku, jako substytut zboża, w okresie głodu związanego z rewolucją francuską.
      Od momentu odkrycia go w Peru w połowie XVI wieku, ziemniak służył WYŁĄCZNIE
      jako pokarm do tuczenia świń. Nazywano go zresztą "świńską bulwą" i był
      przedmiotem dużej nieufności ze względu na przynależność do rodziny botanicznej
      psiankowatych, z których większość gatunków jest trująca. Wartość odżywcza
      ziemniaków jest bardzo wątpliwa. Poza tym, że ich spożycie wywołuje bardzo
      silną hipoglikemię (Silny wzrost poziomu cukru we krwi, większy niż zjedzenie
      cukru z torebki!), zawierają tylko minimalną ilość substancji odżywczych (8mg
      witaminy C w 100g i bardzo niewiele błonnika).Zawartość witamin, składników
      mineralnych i mikroelementów jest tym mniej istotna, że znajdują się one w
      ziemniaku tuż pod skórką i wraz z nią są eliminowane.. Poza tym zmniejsza się
      ona pod wpływem długotrwałego przechowywania. Ziemniak również zawiera dużą
      ilość nieprzyswajalnej przez organizm człowieka skrobi. W związku z faktem, że
      ziemniaki zjada się zazwyczaj z tłuszczami są bardzo tuczące, ponieważ znacznie
      podnoszą indeks glikemiczny co w prosty sposób prowadzi do otyłości. Właśnie
      DLATEGO, że człowiek nie świnia to nie powinien się tuczyć. Subtelną kobietą
      rzeczywiście staram się być ale moje upodobania kulinarne akurat nie mają z tym
      nic wspólnego a co jadam? To co Ty tylko bez ziemniaków. Na przykład mięso i
      dużo surówki. Po takim posiłku czuję się najedzona, po co mi jeszcze zapychacz?
      serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: breadcrumbs Re: darek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 16:34
        Hipoglikemia to chyba niedobor cukru? Czy sie myle?
        A organizm ludzki przyjmuje skrobie.
        A ziemniak i tak na ogół jest zapychaczem wiec spokojnie mozna go do zimnej
        wrzucic. No chyba ze sa mlode, do jakiejs salatki to wtedy w calosci, bez
        obierania, do wrzatku. Dlatego tez lubie wybierac taki najmniejsze podpierdolki,
        ktore sa tanie i szybko sie gotuja.
        • Gość: Matylda Re:breadcrumbs IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 11:11
          :) Oczywiście masz rację, miała być hiperglikemia. Owszem, organizm ludzki
          przyjmuje skrobię ale nie w każdej postaci. Znaczenie ma tu sposób obróbki
          kulinarnej gdyż od tego zależy ilość skrobi nieprzyswajalnej czyli nie
          podlegającej procesowi trawienia. Kiedy ziemniaki się piecze lub robi z nich
          piure ilość nieprzyswajalnej skrobi zostaje niewielka i większość z niej
          zostaje przyswojona przez organizm. Jednak indeks glikemiczny produktów jest
          tym większy, im bardziej produkt został poddany obróbce przemysłowej (skrobia
          ziemniaczana, płatki ziemniaczane) lub przekształcają się w czasie obróbki
          kulinarnej (piure ziemniaczane, zapiekanka z ziemniaków). Z tego wszystkiego
          wynika, że ziemniaki nie są zdrowe a jeśli już koniecznie to najzdrowsze są
          surowe, na dodatek bez obierania.
    • Gość: Żaba Re: Awanturka z ziemniakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 15:30
      Ziemniaki przed ugotowaniem nalezy zalaćć wodą o temperaturze 60 C. na pół
      godziny. To powoduje, że podczas gotowanie nie wypływa z nich skrobia.
    • Gość: wrocman@poczta.fm Re: Awanturka z ziemniakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 15:38
      ziemniaki, czy też inne warzywa, nie powinno się ani moczyć, ani gotować w
      wodzie - ponieważ do wody przechodzą najcenniejsze składniki mineralne i
      pokarmowe. A wtedy najwartosciowsze jest to co wylewamy. Jedynie warzywa do zupy
      gotuje się podgrzewając je z zimną wodą. Ziemniaki warzywa nie tracą swych
      właściwości odżywczych gotowane na parze, a dodatkowo są wielokrotnie
      smaczniejsze. Jednak nie wszyscy mają taką możliwość - trzeba mieć odpowiednie
      naczynie. Zalewanie więc gorącą wodą, po pierwsze zasklepia kanaliki, a więc
      mniej z warzyw (ziemniaków) będzie przechodzić do wody, dodatkowo skraca ich
      gotowanie co jest dla ich właściwości odzywczych korzystne. Reasumując najlepsze
      jest gotowanie na parze. A w przypadku omawianym lepsze jest zalanie gorącą wodą
      i gotowanie niż gotowanie z zimną wodą. należy tez pamiętać, aby warzyw i
      ziemniaków nie moczyć długo w wodzie.
      • zyrafa46 Re: Awanturka z ziemniakami 17.07.06, 18:08
        I ja może coś wtrącę: solanina to silna trucizna. Występuje ona, jak inni
        napisali w starych, kiełkujących albo majacych się KU - ziemniakach. Z tego
        powodu najlepiej wcale nie jeść ziemniaków wiosną. One wtedy chca sie rozmnażac
        a nie - być jedzone :-).
        Mamy tyle wspaniałych kasz...
        Żyrafa
    • Gość: dadd Re: Awanturka z ziemniakami IP: *.wro-com.net 17.07.06, 16:22
      Ziemniaki - jak wszystkie rośliny psiankowate (pomidory, papryka) zawierają
      solaninę. Szczególnie dużo jest jej w ziemniakach młodych i starych z zieloną
      skórką (takich, które np. poleżały na słońcu po wykopaniu z ziemi). Jeśli więc
      gotujemy takie ziemniaki, to należy je zalewać zimną wodą. Proces gotowania trwa
      wtedy dłużej i rozpuszczalna w wodzie solanina zostaje wypłukana z bulw. Z tego
      samego powodu nie należy gotować zupy ziemniaczanej z młodych ziemniaków, a do
      zupy jarzynowej z młodych warzyw lepiej dodawać osobno ugotowane ziemniaki.
      Ziemniaki "stare" można zalewać wrzątkiem. Wtedy witamina C (której ziemniaki są
      bogatym źródłem) ma szansę przetrwać w większej ilości.
      • zyrafa46 Re: Awanturka z ziemniakami 17.07.06, 18:39
        Przyznaję, osobiście nie sprawdzałam, czy w młodych ziemniaczkach jest
        solanina. Jednak z tym, ze ona tam jest, choćby w niewielkich ilościach
        spotkałam sie po raz pierwszy. Zaintrygowała mnie Pani/Pan...
        Przepraszam, prosze o źródło informacji. Oczywiście pisze poważnie, bez
        złośliwości. Niczego do końca nie możemy być pewni. No może tylko jednego :-(.
        Żyrafa
        • ba_nita Re: Jest Żyrafo na 100% tylko nkt nie pamięta, że 17.07.06, 21:23
          musiałby/musiałaby zjeść praktycznie niedojrzałe grule (tak samo zresztą jak i
          pomidory, z których to kiedy są jeszcze zielone i tak można zrobić doskonałą
          sałatkę właśnie po kilkudniowym płukaniu tychże w ZIMNEJ i ZMIENIANEJ H2O.)

          Solanina - silnie trujący glikozyd, w znacznym stężeniu występuje w pędach
          roślin psiankowatych. Spożyta, np. z kiełkującymi ziemniakami, może spowodować
          poważne zatrucia pokarmowe. Znajduje sie ona w największym stężeniu w owocach
          ziemniaka (małe zielone kulki jesienią) oraz w niedojrzałych pomidorach.
          Niewskazane jest jedzenie młodych ziemniaków, które sa jeszcze częściowo zielone
          — może to spowodować silne problemy żołądkowe.
          (z wikipedii)
          ;-D
          • zyrafa46 Re: Jest Żyrafo na 100% tylko nkt nie pamięta, że 18.07.06, 10:32
            Zjem trochę na surowo w sałatce. Jak przeżyję to opiszę wrażenia i dowiodę, ze
            nie mają solaniny (te młode).
          • Gość: magdadrozd Re: Jest Żyrafo na 100% tylko nkt nie pamięta, że IP: *.adsl2.versatel.nl 18.07.06, 18:52
            Wikipedia podaje bzdury . Mlode ziemniaki nie zmieniaja koloru z zielonego na
            inny dojrzewajac.Kolor zielony pojawia sie w ziemniakach -obojetnie mlodych czy
            starych -pod wplywem slonca .To tez jest powodem dla ktorego okopuje sie
            ziemniaki . Czyli podsypuje sie ziemia krzaki aby kontaktu ze swiatlem nie
            mialy zawiazki ziemniakiw ktore znajduja sie blisko powierzchni ziemi i rosnac
            moga czesciowo wychylic sie nad powierzchnie .Zielony kartofel jest pelen
            solaniny . To silna trucizna .Ale na szczescie ma tak wstretny smak ze trzeba
            ogromnego samozaparcia aby spozyc szkodliwa dawke.
    • Gość: angieblue Re: Awanturka z ziemniakami IP: *.net85-168-82.noos.fr 18.07.06, 06:52
      Najlepsze sa gotowane w mundurkach :-)
    • zoe13 Re: Awanturka z ziemniakami 18.07.06, 08:25
      Czasami warto posłuchać teściowej. Tak się gotuje jak mówi, a przy okazji
      oszczędza sie gaz (prad)...niezaszkodzi posłuchać starszego:)
      • shmoo Re: Awanturka z ziemniakami 18.07.06, 13:29
        Ale w jaki sposób oszczędzi się gaz/prąd? Wodę na ziemniaki trzeba wcześniej
        zagotować... :/
    • Gość: jaaa ehhh IP: *.vx.pl / *.vx.pl 18.07.06, 16:30
      ja tam nie wiem.
      Odkręcam gorącą wodę w kranie, wlewam do garnka, stawiam na gazie, dodaję
      trochę soli. Wtedy zabieram się za obieranie, mycie i krojenie ziemniaków.
      Wówczas najczęściej wrzucam je do wrzącej wody.
      Gotuję ok 20-25 minut. Są dobre.. ;))

      na końcu wylewam z nich wodę, stawiam na minimalnym gazie by woda odparowała.
      Czasem dodaję trochę zimnego mleka i masła.. i ugniatam. Wówczas są
      pyszniutkie ;)))
    • Gość: zyrafa46 Re: ja alergik IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.07.06, 00:54
      To jak oni gotują pyry to Ty w tym czasie skocz do sklepu po koperek.
      I wszyscy będą zadowoleni.

      O tej porze się nie loguję.
    • Gość: Pyra Re: Awanturka z ziemniakami IP: 80.54.171.* 19.07.06, 08:47
      Ziemniaki się gotuje zalewając zimną wodą.Rób po swojemu nie słuchaj teściowej.
    • Gość: OlgaP Dziękuję Wam wszystkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 10:56
      za głos w dyskusji. Mądrzejsza się od tego nie stałam, ale nadal będę gotować
      ziemniaki zalewając je zimna wodą, tak mi wygodniej. Z teściową na szczęście
      nie mieszkam, ale często wpada - blisko mieszka niestety.
      • asienka32 Jeśli mogę Ci coś poradzić to gotuj ziemniaki 19.07.06, 15:12
        w zimnej, dodajac do tego beszczelny komentarz: BO TAK!

        Co do zasady warzywa i mięso zalewa sie zimną wodą, jeśli gotujemy wywar a
        gorącą - jeśli gotujemy je jako jako potrawę.

        Co do zasady rownież gotować trzeba /jak sama zauważyłaś/ tak aby było
        wygodniej, a do tego teściowa wychować, że to Twoje ziemniaki i Twój obiad!

        powodzenia :)
    • llukiz Re: do lubelanki 19.07.06, 11:45
      przecież to kosty blog...
    • skorpionica11 Re: Awanturka z ziemniakami 19.07.06, 18:29
      po ugotowaniu ziemniaków odlewam wode a pózniej na gaz nastawiam na chwilke aby
      reszta wody wyparowała


      od pokolen tak gotowało sie ziemniaki w rodzinie
      • Gość: wrzatek I jeszcze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.07.06, 19:30
        warzywa traca mniej witamin gotowane w mniejszej ilosci wody, czyli tyle co
        trzeba, zeby zakryc woda ziemniaki. Tak w ogole to mozesz je w folie aluminiowa
        zapakowac i upiec w piekarniku. No to, ciekawe co tesciowa na to.
        • Gość: Ava Re: I jeszcze IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.06, 12:55
          Mozna rowniez obrane ziemniaki zalac trzema lyzkami wody, dodac lyzeczke masla
          i ugotowac w odpowiednim naczyniu w ... mikrofalowce, caly proces trwa w
          zaleznosc od ilosci gotowanych ziemniakow 6-10 min. Wyjmujesz naczynie z
          kuchenki i dopiero wtedy solisz.

          Nie rozumiem dlaczego sobie zawracasz glowe tym co Ci tesciowa mowi o gotowaniu
          ziemniakow :), czy ty ja pytalas o zdanie w tej kwestii???

          Doswiadczenie o niczym nie swiadczy, mozna i przez 35 lat robic cos zle :P
    • Gość: Matylda Re:Ilukiz IP: *.tronic.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.06, 14:08
      Oczywiście masz prawo do swojej racji ale ja na Twoim miejscu nie pisałabym tak
      kategorycznych stwierdzeń przed zapoznaniem się z tematem. Poczytaj sobie na
      temat ziemniaków, dowiedz się od tych, którzy coś wiedzą na ten temat a dopiero
      potem przeanalizuj i wyciągaj wnioski. Ja napiszę jeszcze, że szkodliwa dla
      człowieka jest gotowana marchewka i jeśli chcesz wiedzieć dlaczego to poszukaj
      sobie w literaturze.
    • Gość: achu Re: Uprzejmie zapytam - co ma piernik do wiatrak IP: *.promax.media.pl 20.07.06, 18:03
      Aby zanęcić łowisko mieszamy w wiadrze zanętę i dodajemy piasku celem uzyskania
      określonej spoistości tudzież efektu dywanowania 9 prtzyznaję tu lepsza jest
      ziemia:).
      Ja wrzucam do gotującej wody i czasami dodaje ząbek czosnku...

      Pozdrawiam, Achu
    • brain1 Re: Awanturka z ziemniakami 21.07.06, 13:13
      Niestety, teściowa ma rację! Ziemniaki zachowują wtedy więcej witamin itp. Na
      potwierdzenie sprawdziłem w: A. Karpowicz "Wyczaruj coś z ziemniaka", T.
      Barowicz "Sekrety kuchni", K.Hebda "Technologia gastronomiczna". Moja żona
      zalewa ziemniaki zimną wodą, bo twierdzi, że są mniej tuczące /tracą wtedy
      skrobię/. Dla mnie nie ma to znaczenia, bo "kocham PYRY" w każdej postaci, jako
      poznaniak. A propo's - co Ci szkodzi przy teściowej zalewa je wrzątkiem?
      Przecież ZGODA jest najważniejsza, tym bardziej przy posiłku. Pozdrawiam.
      Pyrlandczyk
    • Gość: mała:) Re: Awanturka z ziemniakami IP: *.prokom.pl 21.07.06, 14:43
      Bidulka...Ale mi Ciebie szkoda. A propos teściowych. Dzisiaj jadąc do pracy
      zauważyłam świetną rzecz. Jechał przede mną gość, który zainstalował sobie
      świetne hasło na obramówce tablicy rejestracyjnej: "...Wal śmiało. To auto
      teściowej..."
    • Gość: abc Re: Ziemniaków się nie gotuje,tylko piecze,zapieka IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.07.06, 21:59
      Ziemniaki zapiekane w plastrach,przekładane warstwami cebulą i dobrą kiełbasą
      np. wieprzową(mój kot obecnie większości kiełbas kupionych,nie robionych nie
      jada nigdy,w przeciwieństwie do psa).Ewentualnie piecze w ognisku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka