Jajecznica

11.02.03, 16:13
Są różne odmiany tego pysznego dania.
Ostatnio w jakimś filmie "ściągnęłam" przepis. Jajecznica na maśle i samych
pomidorach. Pyszne !!!
Mój mąż, który nie może żyć bez boczku, zachwycał się tym daniem.
Znacie jeszze jakieś dobre "odmiany" jajecznicy ?
ja lubię jeszcze samym szczypiorkiem.
    • Gość: Gonia Re: Jajecznica IP: *.oaza-dd.com 11.02.03, 16:35
      z pieczarkami!
    • Gość: N.C. Re: Jajecznica IP: *.satkabel.com.pl 11.02.03, 16:39
      Uwielbiam jajecznicę z żółtym serem. Może być starty, ub drobno pokrojony.
      Dodaje się go do masy jajecznej. Taka jajeczniczka z ciągnącym się serkiem,
      pycha!
    • givenchy Re: Jajecznica 11.02.03, 16:40
      Hmmm....głodna jestem. Idę do domku. Do jutra smakosze jajek !
      • Gość: eowin Re: Jajecznica IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.02.03, 17:14
        ja uwielbian najpierw chwile podsmazyc pomidorka i pozniej jajka.. ten sosik..
        hmm.

        albo troszke cebulki i pieczarka..

        albo pod koniec smazenia kawalek sera wrzucic zoltego..

        albo ze szczypiorkiem, jak przedmowca..

        dobra tez z koperkiem.. :>

        jak sie je mieso, to plasterek wedliny drobiowej najpierw podsmazyc..

        A probowal ktos z tunczykiem z puszki albo inna rybka? ja nie.. a mnie kusi..
        ale sie boje.. ;> Podobno z anchois jest niezla.. a jada ktos z lososiem
        wedzonym?? hmm.
        znajomi robia najpierw male grzaneczki na patelni [jak do zupy z kosteczek
        chleba i dopiero pozniej na to jajka.. ale to trzeba duzy ogien zeby sie
        szybko sciely i nie zrobily paciowate..]
        w ogole jajecznica jest pyszna!
        tylko wiem, ze jeden wersji bym nigdy nie strawila..
        na slodko..
        ;]
    • Gość: Mimi Re: Jajecznica IP: *.krakow.pl 11.02.03, 17:53
      Ja podsmażam na oliwie cebulkę. Następnie dorzucam do niej jakąć wędlinę
      (kiełbasę). Później wrzucam pomidory (obrane ze skórki, bez pestek i soku -
      pokrojone w małe kawałki), czasem trochę papryki czerwonej.
      Do kubeczka wybijam jajka i mieszam z solą, oregano, ziołami prowansalskimi .
      Jajka wylewam na patelnię i mieszam aż się zetnie (lubię mocno ściętą
      jajecznicę). Dla mnie pycha!!! :)
      • Gość: Asia Re: Jajecznica IP: *.upc-c.chello.nl 11.02.03, 18:06
        To tak jak ja robie. Uwielbiam z pomidorami. I zawsze dodaje duzo majeranku i
        pieprzu. Tylko znowu moja nie za mocno scieta
        • Gość: siwa Re: Jajecznica IP: 217.20.200.* 11.02.03, 20:51
          jajecznica na slodko! fuj!
          ale w innych odmianach to bardzo lubie.
          w mojej popisowej jajecznicy, to jajek jest chyba najmniej :-), ale jest
          pyszna. najpierw na patelnie wlewam 18% smietane, do tego pokrojona w kostke
          szynke, pomidory (najlepiej bez skorki), papryke konserwowa pokrojona w
          kostke, tak samo konserwowe ogorki, do tego moga byc tez jakies marynowane
          grzybki, wlewam tez troche tej wody z papryki, doprawiam sola i pieprzem i
          wszystko razem smaze chwile na dosc duzym ogniu. potem wbijam na patelnie
          jajka, szybko mieszam, ale tak, zeby nie uszkodzic zoltek. jak juz zetnie sie
          bialko, gasze ogien i "psuje" zoltka zeby tylko lekko sie sciely i szybko na
          talerz. pyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyycha.
          mozna tez dodac cebuli, albo boczku zamiast szynki.
    • hania_76 Re: Jajecznica 11.02.03, 21:47
      Jajecznica na kiełbasie + cebulka + pomidor
      Jajecznica na słoninie + szczypiorek albo dymka
      Jajecznica klasyczna tzn. na boczku + wtarty żółty ser i wkrojone pomidory

      Najohydniejsza jajecznica jaką jadłam? Smażona bez tłuszczu na patelni
      teflonowej, dopóki nie przybrała (jajecznica - nie patelnia) konsystencji
      czegoś pośredniego pomiędzy watą a styropianem, polana sosem czekoladowym
      Hersheys... Fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!
      • Gość: N.C. Re: Jajecznica IP: *.satkabel.com.pl 11.02.03, 21:56
        Jeszcze mi się przypomniało, ale to przepis letni, na sezon występowania kurek.
        Te grzybki podduszone na masełku i dodane do jajecznicy, pychotka!!!
    • Gość: margo Re: Jajecznica IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 21:54
      No cos takiego!Tyle wersji i nie znalazlam mojej ulubionej: na maselku,
      roztrzepane jajka z mlekiem, pieprz i prawie wcale soli, jajka na maselko, i
      jak juz sie zaczyna scinac, wkruszam kawalki niebieskiego serka. Pyyyyycha.
      jest tez wersja z pomidorami plus niebieski serek, tyz zacna
      • Gość: eowin Re: Jajecznica IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.02.03, 23:29
        margo! racja! z niebieskim plesniowym serkiem jest pyyychotka :)
    • aguniap Re: Jajecznica 12.02.03, 09:20
      witajcie smakoszki:)
      ja preferuje jajeczniczke albo z pomidorami i szczypiorkiem- lzejsza, albo z
      pokrojona szyneczka, cebulka i pieczarkami, dobrze przyprawiona sola i
      pieprzem... ale tak a propos jajek, to czasem, ku uciesze domownikow, robie im
      chlebek z dziurka...... w sporej kromeczce chlebka robie kieliszkiem dziurke po
      srodku.... wrzucam ta pajdke na patelnie z mala iloscia maselka dla
      podpieczenia... jak sobie "dojdzie" w dziurke wbijam jajko, sole i pieprze...
      potem przerzucam na druga strone... sprobujcie, pyszne naprawde i jakie sycace,
      wystarczy jedna, dwie kromki na sniadanko i czuje sie fullll....
      pzdr,
      Aga
      • Gość: koko8 Re: Jajecznica IP: *.crowley.pl 12.02.03, 12:03
        na smietanie, bardzo dobra
    • the_ladybird Re: Jajecznica 12.02.03, 14:11
      Mnie z kolei jajka (czy to w jajecznicy czy to w omlecie czy to...) kojarzą się
      nieodmiennnie z tymiankiem, bazylią, czarnym pieprzem.

      Kiedyś u kogoś jadłam jajecznicę z czosnkiem - brr... nigdy więcej nie dam się
      namówić...

      Mogę zdradzić mój sposób na jajecznicę (bo tego to nie znalazłam):

      Żółtka zawsze oddzielam od białek. Białka ubijam na pianę - która nie musi być
      całkiem sztywna - tym sposobem jajecznica jest niesamowicie wręcz puszysta i po
      cebulce, szynce, pomidorach (czy na co tam mamy ochotę) wrzucam te białka ubite
      na pianę i jak się dobrze już zetną to dorzucam (też roztrzepane) żółtka.
      Żółtka to już tylko na chwileczkę wędrują na patelnię, ot żeby się troszkę
      podgrzały, a nie ścięły mocno.

      chybam głodna ;)

      • Gość: siwa Re: Jajecznica IP: 217.20.193.* 12.02.03, 15:32
        widze, ze chyba wszyscy tu preferuja roztrzepanie jajek czy to w calosci, czy
        osobno bialka i zoltka, zanim trafia na patelnie. i to jest wlasnie powod, dla
        ktorego nie jadam jajacznicy nigdzie, poza moim domem i domem moich rodzicow.
        wszyscy roztrzepuja te jajka na packe i po wyjeciu z patelni mam na talerzu
        blado-zolta jednolita mase, fuj. to dla mnie nie do przyjecia.
        ja wbijam jajka prosto na patelnie. mieszam tak, zeby zoltka byly caly czas
        cale, dopoki bialko sie dobrze nie zetnie, a potem "psuje" zoltka, zeby sie
        ladnie rozlaly, szybko mieszkam, zeby byly tylko lekko sciete i na talerz.
        wtedy jest pyyyyyyyyyyyyyyyycha. sprobujcie
        • Gość: Jarek Re: Jajecznica IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 02:34
          Na patelni smażymy karkówkę pocietą w paski (jak frytki) na złoty kolor, wbijamy
          jaja i smażymy dalej do uzyskania lubianej przez nas konsystencji. Po włożeniu
          na talerze posypujemy całość szczypiorkiem i pokrojoną w plasterki rzodkiewką.
          Nad tym wszystkim mielimy czarny pieprz.
          Smacznego!

          jarek

          PS. Ta jajecznica jest szczególnie polecana dla młodych małżeństw (no
          niekoniecznie) po bardzo owocnej i wyczerpującej nocy. Nie musze dodawać, ze
          przygotowaniem jej powinien zająć sie meżczyzna.
        • the_ladybird Re: Jajecznica 13.02.03, 09:12
          Gość portalu: siwa napisał(a):

          > widze, ze chyba wszyscy tu preferuja roztrzepanie jajek czy to w calosci, czy
          > osobno bialka i zoltka, zanim trafia na patelnie. i to jest wlasnie powod,
          > dla
          > ktorego nie jadam jajacznicy nigdzie, poza moim domem i domem moich rodzicow.
          > wszyscy roztrzepuja te jajka na packe

          poczułam się wywołana do odpowiedzi :) - bo tylko ja pisałam o ubijaniu jajek -
          ale zważ że o ubijaniu, a nie roztrzepywaniu na paćkę - fuuuj! - szczególnie
          białek, żółtek się nie da :)

          > i po wyjeciu z patelni mam na talerzu
          > blado-zolta jednolita mase, fuj.

          eno nigdy w życiu. U mnie takiej nie dostaniesz :)
          Organicznie wręcz nie cierpię

          > ja wbijam jajka prosto na patelnie. mieszam tak, zeby zoltka byly caly czas
          > cale, dopoki bialko sie dobrze nie zetnie, a potem "psuje" zoltka, zeby sie
          > ladnie rozlaly, szybko mieszkam, zeby byly tylko lekko sciete i na talerz.

          ok. łatwiej jest jednak wcześniej żółtka i białka rozdzielić do dwóch osobnych
          miseczek. Czuję wówczas pełną kontrolę nad zawartością patelni i nie obawiam
          sie, że mi się żółtko "zepsuje" za wcześnie - co może sie zdarzyć, szczególnie
          gdy jajecznica jest na mięsie - podsmażone potrafi mieć ostre krawędzie,
          niebezpieczne dla delikatnej błonki żółtka.

          Z kolei dokładne rozmieszanie żółtek przed wlaniem ich na patelnię pozwala
          wyeliminować wszelkie niebezpieczeństwo, że gdzieś się nagle trafi jakaś
          ciągnąca błonka na talerzu. brr...



          • Gość: siwa Re: Jajecznica IP: 217.20.199.* 13.02.03, 10:34
            roztrzepane jajka, to nie to samo. a jezeli juz cos sie ciagnie na talerzu, to
            z pewnoscia nie zoltko, tylko wlasnie bialko.

            fakt, oddzielenie bialek i zoltek rzeczywiscie ulatwia sprawe, bo smazysz
            najpierw bialka, a jak maja odpowiednia konsystencje, dodajesz zoltka, ale
            bron boze nie utrzepane, roztrzepane, rozbite czy jak tam sobie to nazywacie.
            nie wiem, jak wyglada jajecznica u ciebie, ale widzialam juz wiele razy, jak
            ludzie ja robia i jak ona wyglada po wylozeniu z patelni. mnie taki widok
            bynajmniej do jedzenia nie nastraja, dlatego wole po swojemu. ale jak ktos
            lubi, to niech sobie zajada, byle by tylko mnie nie czestowal :-).

            no i to by bylo chyba na tyle, bo jeszcze dojdzie do tego, ze poklocimy sie o
            jajecznice :-)
            pozdrofka
            • the_ladybird Re: Jajecznica 13.02.03, 10:47
              Gość portalu: siwa napisał(a):

              > roztrzepane jajka, to nie to samo. a jezeli juz cos sie ciagnie na talerzu,
              > to z pewnoscia nie zoltko, tylko wlasnie bialko.

              nie da się ich perfekcyjnie oddzielić :(

              > no i to by bylo chyba na tyle, bo jeszcze dojdzie do tego, ze poklocimy sie o
              > jajecznice :-)

              Lubię kłótnie - pod warunkiem, że prowadzą do pozytywnych wniosków :)

              I chyba domyślam się, o co Ci chodzi - żółtka, jak się je, broń Boże,
              potraktuje mikserem, robią się faktycznie mało apetyczne. przyznaję Ci
              całkowitą rację - raz tak zrobiłam, eksperyment to był, został uznany za
              nieudany.
              Natomiast ubijania białek na pianę będę bronić własną piersią ;)
              • Gość: eowin Re: Jajecznica IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.02.03, 12:12
                hehe. a ja dodatkowo wiecie co robie przed wlaniem na patelnie, a nawet
                roztrzepaniem jajek? [widelcem, tak raz dwa trzepie]..
                zostalo mi to po podstawowce kiedy uczylam sie w 'skretkach bialkowych' na
                biologii.. wiecie.. takie biale..'sprezynki' [arcyarcy obrzydliwe dla mnie]
                odchodzace od zoltka..
                Zanim cokolwiek zrobie z jajkami odcinam je brzegiem lyzeczki i wyrzucam.. no
                po prostu nie zdzierze. nie trawie jajecznicy jak wiem, ze to w niej jest :)
                wariatka? ;]

                a jaka lubicie :bardziej scieta czy raczej rzadka?
                Ja kiedys lubilam taka 'ala pokrojony omlet' hehe. ale teraz coraz krocej ja
                smaze :)
    • Gość: konyo Re: Jajecznica IP: 193.190.100.* 13.02.03, 16:06
      hmm nie wiem czy moja sie kwalifikuje do jajecznic, bo jest podstawa innego
      dania (+ryz/makaron) ale w wesrji basic jest b.pyszna

      na gorocej oliwie/masle podsmazyc starty imbir
      wrzucic pokrojone w kostke pomidory z puszki, sol, pieprz
      odparowac na silnym ogniu
      efekt ma NIE przypominac sosu pom ale usmazone aromatyczne kawalki pomidorow!!!

      wesrja a) wbic na to jajka, poczekac az sie zetna, prawie nie mieszac...
      wesrja b) usmazyc jajka osobno, wymieszac z pomidorami...

      a co do jajecznicy z niebieskim serkiem to, wykorzystujac wiedze z biologi
      proponuje cudowne namnozenie serka w jajecznicy.
      Drobie ten serek (bleu d'auvergne bez konkurencji, ale moze bycx wszedzie
      dostepny Danablue) do razmaconych jajek w temperaturze pokojowej!!!
      Przykrywamm i robie cos innego prze nastepne 30 minut. Dopiero wtedy smaze.
      Serek i aromat sie namnaza, jajecznicy nie ma wyraznie przez to wiecej, ale
      efekt przechodzi ludzkie pojecie.
    • Gość: kaska Re: Jajecznica IP: *.tele2.pl 13.02.03, 22:26
      mozna dodawac cos ei chce: boczek, parowki, szynke, ser zolty, pomidory,
      papryke, szczypiorek! Mozna smazyc mieszajac, a mozna nakryc pokrywka bez
      mieszania i powstanie placek;-) ja osobiscie najbardziej lubie z samyms
      zczypiorkiem.
    • givenchy Re: Jajecznica 14.02.03, 08:46
      Ha ! Przypomniało mi się, z jakiego filmu "ściągnęłam" przepisa na jajecznicę z
      pomidorami. To był film o księżnej Dianie. Ona właśnie któregoś dnia poprosiła
      o takie danie (wtedy niestety cierpiała na bulimię).
      • Gość: marcee Re: Ksizna Di IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 15:28
        givenchy, ona chyba zasmakowala w jajecznicy gdyz jej ostatnie danie jakie
        jadla w Ritzu to byla jajecznica z grzybami, szparagi i sola

        notabene sola to wspaniala rybka, mniam
    • Gość: marcee Re: Jajecznica z pomidorami pycha))))) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 15:24
      mniam
      inne tez wyprobuje, bardzo lubilam jajecznice , fajnie ze mozna ja tak
      uszlachetnic
      • Gość: Kasia Re: Jajecznica z pomidorami pycha))))) IP: *.oaza-dd.com 23.02.03, 19:33
        Spiesze doniesc, ze jajecznica z pomidorami suszonymi jest wyyyyyyyborna! Kilka
        pomidorkow pokroic w kawaleczki i dodac po scieciu sie bialka, a jeszcze przed
        rozmieszaniem zoltka. Poezja!
        • mufka Jajka na patelni;))) 24.02.03, 00:39
          Jajecznica mojej potrawy nie mozna nazwac.
          Z wygladu przypomina omlet ( ale tylko PRZYPOMINA, bo omlet dla mnie to
          wymieszane jajka z maka i mlekiem)
          Czytajac pomyslicie, ze duzo roboty, ale wcale nie jest duzo, a smakuje jakos
          tak INACZEJ. PYCHA!
          - podsmazam pieczarki, kielbase, cebule, pomidorka bez skorki( to podstawa),
          moze byc papryka czerwona -wszystko w paski. Odlkadam na talerz.
          - roztrzepane posolone jajka wylewam na patelnie ( musi byc dobrej jakosci,
          zadne takie ktore przywieraja) i nie mieszam, tylko zgarniam lopatka od brzegow
          do srodka, kilka razy, zeby "placek" byl wyzszy. Gdy spod juz jest przysmazony
          odwracam na druga strone (ja robie to podrzucajac do gory;) ale polecam
          przelozyc na duzy talerz, nakryc talerz patelnia i odwrocic trzymajac wszystko
          razem- bo przewracajac lopatka czesto rwie sie placek)
          Na polowie placka kladziemy usmazone wczesniej skladniki i przykrywamy je
          plastrami sera zoltego. Przykrywamy druga polowa placka, a patelnie pokrywka, a
          bedzie soczyste i pulchne.

          Kiedys u znajomych zrobilam sobie to na sniadanie, jak zaczeli wszyscy probowac
          to musialam zrobic jeszcze 8 sztuk:)))
          Wszystki smakowalo i robia to do dzis. Polecam!
          • mufka Omlet 24.02.03, 00:51
            Czytajac powyzsze posty,sama wykrzywilam sie czytajac o jajecznicy na slodko.
            Jajecznica taka pewnie jest nie do przelkniecia, ale jajka na slodko w postaci
            omleta jadalam jak bylam mala.
            Podaje przepis, bo czesto robie to maluchom, jak sa u mnie.
            Jajko roztrzepac z czubata lyzka stolowa maki i kilkoma lyzkami mleka. Powinno
            byc bez grudek, wiec albo mixerem (albo trzepaczka- wtedy przelac przez sitko.)
            Usmazyc jak w powyzszym przepisie na placek. Posmarowac dzemem, ale nie calosc(
            bedzie za slodkie) tylko jeden pasek w poprzek i zwinac w rulon.
            Qrcze to sie da zjesc, mowie Wam......;)))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja