Dodaj do ulubionych

Haagen Danz

22.01.07, 19:45
czy ktoś kiedyś jadł lody Haagen Danz.... snią mi się po nocach choć ostatnio
jadłam je... 10 lat temu w Londynie. W Polsce chyba ich nie ma-jeśli się mylę
proszę o info!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • loganmylove Re: Haagen Danz 22.01.07, 20:13
      NIe mylisz się niestety-nie ma:-( Nigdy ich nie jadłam ale tyle się naczytałam
      o obłęnym smaku,że jak gdzieś zobaczę za granicą to na pewno spróbuję:-)
    • ampolion Re: Haagen Danz 22.01.07, 20:25
      Dużo się o tym mówiło i mówi. Ciągle nic?
      www.google.com/search?hl=en&q=lody+Hagen+Daz&btnG=Google+Search
    • kaye Re: Haagen Danz 22.01.07, 21:38
      Tez próbowałam ich w Londynie
      I baaardzo żałuję, że nie ma ich w Polsce:-(
    • Gość: avvg Re: Haagen Danz IP: *.chello.pl 22.01.07, 23:43
      najbliżej w Niemczech:(
      a tak na marginesie, założyciel był z pochodzenia Polakiem
      • Gość: Finka Re: Haagen Danz IP: *.acn.waw.pl 23.01.07, 15:26
        i stworzyl nazwe ktora nic nie znaczy a brzmi intrygujaco (tak po
        holendersku) :)
        taki pomysl na to byl...
    • Gość: zadumana Re: Haagen Danz IP: 83.238.166.* 23.01.07, 09:03
      Naczytałam się o nich na FK. Kiedy zobaczyłam w Grecji z daleka napisy na
      kawiarni natychmiast przystąpiliśmy rodzinnie do konsumpcji. Ja nie lubię
      słodyczy, ale obowiązkowo polizałam. Rodzina degustowała solidnie i z
      przekonaniem stwierdzając, że faktycznie "jakieś niezłe":) Cena chyba też
      nietuzinkowa.
      • Gość: gosc Re: Haagen Danz IP: *.dsl.club-internet.fr 23.01.07, 11:32
        sa znakomite, ale bez przesady. sekret i ch rewelacyjnosci polega na tym, ze sa
        bardzo tluste, bardzo slodkie i wszystkiego zawieraja wiecej niz normalne,
        doskonale lody. sprobowac warto, ale to nie znaczy, ze obowiazkowo zostanie sie
        ich amatorem. brak im subtelnosci, wyszukania, wyrafinowania. o wiele lepsze sa
        paryskie lody od berthillon czy rzymskie u giolitti. te, to faktycznie odjazd i
        niebvo w gebie...
        • ampolion Re: Haagen Danz 23.01.07, 16:27
          Ani "bardzo tłuste", ani "bardzo słodkie", różnią się jedynie smakiem i
          smakami. Są i niskokaloryczne.
          • ampolion Re: Haagen Dazs 23.01.07, 16:32
            Moje ulubione:
            ec1.images-amazon.com/images/P/B00032HDBY.01-A3CDPEGSIQM61V._SCMZZZZZZZ_V65968353_.jpg
          • Gość: gosc Re: Haagen Danz IP: *.dsl.club-internet.fr 25.01.07, 12:07
            sa bardzo tluste, bardzo slodkie i pod kazdym wzgledem maja wiecej niz inne
            lody. typowo amerykanskie podejscie do sredniego konsumenta. lody "na bogato".
            a smaki maja niezbyt oryginalne, jesli wziac po uwage, ze wkrecane sa do nich
            brownies, cheesecaki i inne "wynalazki". jestem pewna, ze idac za swiatowa moda
            na lody wytrawne, zaczna wkrecac hamburgery.
            u giolitti w rzymie masz przeszlo 100 smakow. w tym rowniez lody z tiramisu,
            ale oprocz tego inspiracje smakowe sa szlachetniejsze.
            lody czekoladowe (z czarnej) u HD , z kawalkami topornej czekolady (w tej
            dziedzinie jestem prawdziwa koneserka, czekolada, ktora dodaja jest kiepskiego
            sortu) sa niejadalne. sa to najgorsze czekoladowe lody, jakie kiedykolwiek
            jadlam. a skale porownawcza mam spora.

            kiedys bardzo mi smakowaly caramel cone explosion od HD. potrafilam zjesc dwa
            kubki dziennie (dwa pollitrowe). i po jakims czasie doszlam do wniosku, ze
            jadlam bezmyslnie, bo po kilku lyzkach kubki smakowe byly zneurealizowane. te
            lody sa przedobrzone i toporne. dlatego je sie ich duzo (jesli ma sie te
            mozliwisc). dzialaja na insuline powodujac, ze mozna je wpierniczac jak malpa
            kit. wszystko udowodnione naukowo. cena wysoka jak na srednia jakosc.

            I tylko niech nikt mi tu nie pisze, ze wszystko jest w nich naturalne i
            przedniej jakosci :)))
            jaki ma smak naturalna wanilia (bardzo subtelny) czy przednia czekolada akurat
            wiem :)))

            Jestem pewna, ze kazda cieszaca sie dobra opinia budka w Polsce proponuje
            lepsze lody niz HD.

            a niskokaloryczne...hahahaha... te na jogurcie ? :))) ujda, chociaz uwazam, ze
            w takiej sytuacji lepiej w ogole nie jesc lodow.





            • Gość: jackk3 Re: Haagen Danz IP: *.ptr.terago.ca 25.01.07, 18:50
              Wszystko to ladnie ale czy ten 'giolitti' jest dostepny w kazdym supermarkecie,
              7/11 i innych sklepach? Co ty mislisz ze w USA czy Kan nie ma takich lodow jak
              we Wloszech np.? I gwoli scislosci dodam ze tez nie uwazam lodow Hagen za 8-my
              cod swiata (chocby ze wzgledu na cene). Z drugiej strony nie kazdemu smakuja
              np. gelato.
              • Gość: gosc Re: Haagen Danz IP: *.dsl.club-internet.fr 25.01.07, 20:56
                gelati od Giolitti sa dostepne tylko u Gioliiti w Rzymie... teraz wszystko
                jasne ? ;)

            • ampolion Re: Haagen Danz 25.01.07, 19:16
              Oj gościu, jesteś chyba gościem i w Stanach bo mówisz o innych branżach. H-D
              wcale nie są takie jak opisujesz, są bardziej europejskie niż powiedzmy Ben &
              Jerry bo to właśnie te mają bezsensowne i frymuśne smaczki. I jeśli
              unikasz "bardzo tłustych" lodów, wybierz dietetyczne lub wręcz tofutti.
              • Gość: gosc Re: Haagen Danz IP: *.dsl.club-internet.fr 25.01.07, 21:08
                oh, ampolionie, lody HD poznalam we Francji w sklepie z mrozonkami Picard
                surgelés - czyli jednak w Europie (mozna tez isc do firmowego salonu albo do
                firmowej budy z samoobsluga). przez to cholerne forum, po latach wyrafinowanej
                abstynencji, dzisijas po poludniu znow kupilam HG, tym razem w pudelkach z
                czterema kubeczkami, kazdy o innym smaku. kupilam dwa pudelka, jedno z lodami
                owocowymi, a drugie takie bardziej zajebiste, bo z orzechami macadamia, cookies
                (no prosze, znow jakies ciastka wkruszone, itp.). wyobraz sobie, ze nie
                otworzylam ani jednego pudelka.

                Ben & Jerry nie znam.

                Ja niczego nie unikam :) i nie jestem skazana na desery dietetyczne... po
                prostu nie przepadam za papranina. z wieksza przyjemnoscia zjem lody
                tymiankowe, fiolkowe czy rozane niz jakas zamrozona amerykanska bryje.

                ot co !

                • illiterate Pawi ogon smaku 25.01.07, 23:37
                  Ok, teraz juz wiemy, ze jestes wyrafinowana smakoszka - w dodatku bywala w
                  swiecie. Noi co? Jesli komus smakuja akurat te lody, ktore Ty uwazasz za
                  niejadalne, to wezmie Twoje swiatle uwagi pod rozwage? Nie przypuszczam :)
                  • Gość: gosc Re: Pawi ogon smaku IP: *.dsl.club-internet.fr 26.01.07, 08:53
                    przepraszam, czy ja napisalam , ze sa niejadalne ? przeciez jestem chodzacym
                    dowodem na to, ze sa jak najbardziej jadalne ! ale uwazam, ze nie sa rewelacja
                    i ze nie ma sensu sie za nimi uganiac. ale sprobowac warto (pisalam o tym w
                    moim pierwszym poscie). a to czy ktos bedzie o nich snil po nocach czy nie,
                    jest sprawa osobistych upodoban. ja tylko dziele sie swoimi doswiadczeniami i
                    preferencjami.
                    podobnie jak ty, nie sadze, by mogly sie tu trafic cieleta, ktore nie
                    dostrzegaja roznicy miedzy wyrazeniem osobistej opinii a manipulacja.
    • Gość: a Re: Haagen Danz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 12:27
      chyba Haagen Dazs
      • Gość: ka Re: Haagen Danz IP: *.cf.ac.uk 23.01.07, 18:05
        jadlam imbirowe z kawalkami swiezego imbiru!! pycha. tajemnica chyba polega na
        sporem ilosci smietanki, dlatego sa takie kremowe i nie zamarzają na kosc w
        zamrażalniku
        • joko5 Re: Haagen Danz 23.01.07, 18:15
          Widziałam te lody we Wrocławiu, są dużo droższe od np. Grycana
          • sonix73 Re: Haagen Danz 23.01.07, 21:23
            gdzie we wrocławiu??????? pojadę!!!!!!
            • joko5 Re: Haagen Danz 23.01.07, 21:32
              W Epi na Swobodnej, głowy sobie nie dam uciąć, ale to były te lody na 99,99%.
              • Gość: dorotka Re: Haagen-Dazs IP: 71.194.108.* 25.01.07, 07:26
                Haagen-Dazs sa z normalnych skladnikow dlatego sa dobre:smietana zoltka i owoce
                czy cos ale nie gumy i inne badziewia
                ciekawe dlaczego ich w PL nie ma tutaj w USA wkazdym miejscu mozna kupic
                NIESTETY!!! HE HE
                • joko5 Re: Haagen-Dazs 25.01.07, 08:35
                  Czy ktoś porównywał te lody z np. lodami Grycana?
                  • evamarija Re: Haagen-Dazs 25.01.07, 10:25
                    Ja porownywalam. Nie ma co porownywac. Tez tesknie za HD.
                    • aniutek Re: Haagen-Dazs 25.01.07, 19:18
                      czy o te chodziwww.haagen-dazs.com/??

                      IMO w Polsce w niemal kazdej lodziarni maja lepsze niz te bardzo, bardzo slodkie,tluste i sztuczne
                      lody.
                      ich truskawkowe nawet do piet nie siegaja Grycanowi czy budce przy pulawskiej rog al lotnikow-
                      naprawde nie ma za czym tesknic !
                      • ampolion Re: Haagen-Dazs 26.01.07, 17:09
                        Pokazałem zdjęcie wyżej. Pudełko wygląda nieco inaczej, zauważ tę pokrywkę.
                      • Gość: pio Re: Haagen-Dazs IP: *.200.106.210.kompex.pl 02.06.13, 16:05
                        ty chyba gościu nie wiesz o czym piszesz? albo płaci ci grycanka
        • Gość: gosc Re: Haagen Danz IP: *.dsl.club-internet.fr 25.01.07, 21:17
          oh, lody imbirowe !!!! rewelacja. oczywiscie nie pisze o lodach HD, tylko o
          lodach takiego mistrza lodowego, malo znanego poza paryzem, ktory ma jeden
          jedyny salon, na dodatek otwarty tylko w sezonie. facet nazywa sie Raimo i robi
          lody wlasnie imbirowe, pieprzne (sa niesamowite), herbaciane, lody z curry !!!!
          oczywiscie oprocz tego proponuje wiele innych, mniej kontrowersyjnych smakow.
          on jest z pochdzenia wlochem, z ktoregos tam pokolenia, ale to cos ;) jednak
          siedzi w genach...

          mysle, ze takie lody metoda prob i bledow mozna samemu zrobic. rzucam pomysl,
          moze ktos z tego forum zajmie sie lodziarstwem tak, aby polskie lody staly sie
          slawne na calym swiecie i wyparly to amerykanskie g... ?

    • j.o.a.q.u.i.n.a Re: Haagen Danz 26.01.07, 00:01
      rowniez u nas (austria) sa to supermarketowe lody, dostepne wszedzie.
      smak? czy ja wiem...taki sobie ;)
      • pinkink2 Re: Haagen Danz 26.01.07, 03:24
        W rzeczy samej nie wiem, skad te zachwyty dla H-D.
        Mysle, ze berze sie z tesknoty za czyms, czy ciekawosci czegos, co jest
        /chwilowo, jak sadze/ niedostepne, a nie uznanie dla ich jakosci.

        Nie jestem antyamerykanska ale powiem, ze lody H-G sa takie sobie. Zjesc mozna
        ale do wysokiej klasy im daleko.
        Dzieki gosciowi z Francji za glos rozsadku. Cookies, brownies, marshmellows plus
        kawalki niedobrej czekolady, ktora wypluwalam, bo byla nietopliwa /fe!/
        dopelniaja obrazu.

        Uwazam polskie lody za znacznie lepsze niz H-D. Moze tak trafilam szczesliwie,
        ale dobre wrazenie pozostalo wraz z przekonaniem, ze H-D moglby sie wiele
        nauczyc wlasnie od polskich lodziarzy.
        Nie pamietam juz jaka to byla firma - lody byly gruszkowe i morelowe chyba...
        Naprawde pycha!))))))))))))
    • Gość: zadumana Haagen Dazs IP: 83.238.166.* 26.01.07, 09:12
      Składniki tych lodów są chyba jednak lepiej wyposażone w tłuszcz niż inne
      przeciętne lody. Takie miałam wrażenie, ale ja znam smaki lodów bardziej z
      polizywania niż solidnej konsumpcji.
      Natomiast jako ten co wyjmuje z zamrażalnika pudełko i obdziela rodzinę i gość
      wiem, że lody w Polsce to głównie mrożona woda. Większość po wyjęciu trzeba
      atakować tasakiem raczej niż choćby łyżeczką do lodów, bo ta ostatnia jak nie
      jest z mocnej stali łamie się po pierwszym podejściu.
      Czyli jeśli HG jest średnie, to te góry lodowe wymagające lodołamacza są w
      takim razie chyba denne.
      Ale skoro twierdzicie, że mają (HG) polskie korzenie, to zaczynam jednak
      nabierać do nich sympatii:)))
      • joko5 Re: Haagen Dazs 26.01.07, 10:14
        Jeżeli twierdzicie, że lody HD są śmietanowe i takie "naturalne" to muszę
        koniecznie sprawdzić i porównać z moimi ulubionymi lodami Grycan. Uważam, że
        lody Grycan są w tej chwili najlepszymi jaki jadłam.
    • Gość: noel Re: Haagen Danz - przemysłowe kontra lokalne IP: 195.116.22.* 26.01.07, 10:26
      swego czasu nie potrafiłem żyć bez smaku dulce de lece od haagen mmmm...ale to
      było gdzieś daleko, gdzie łatwo dostępne były wyłącznie lody produkowane
      przemysłowo. I to chyba powinno być osią podziału w tej dyskusji. Lody
      wytwarzane przemysło kontra te z lokalnych cukierni. Twierdzę,że HD(nie mylić z
      harley'em he he)są bardziej niż przyzwoite.Jakość tych lodów przewyższa smakiem
      i jakością wszystkie znane mi marki występujące w polskich lodówkach.Mam
      nadzieję, że nie uznacie mnie za snoba ; )
      Inną sprawą są lody produkowane na mniej przemysłową skalę. Np. produkt na
      wagę, nakładany łopatkami do wafli w Szczawnicy. Bardzo smaczne (mimo, że smak
      nie jest tak wybitny jak wydawało mi się kiedyś).
      Natomiast absolutną ekstraklasą, jak dla mnie, są lody u Sarzyńskiego na
      Starowiślnej w Krakowie. Obłędne, niezmienne od lat. Wytwarzane na miejscu i
      tuż po dojrzewaniu przenoszone z pracowni do malutkiej lodziarni. Bez jednego
      kryształku lodu.Uwielbiam owocowe np. poziomkowe z kawałkami poziomek.Nie tylko
      smakują ale i pachną zniewalająco.Albo borówkowe(info dla tych z północy -
      jagodowe są nieznane w małopolsce hi hi) Właściciel opisuje swój wyrób jako
      lody mleczne.Mają cudownie kremową konsystencję. Nie są spienione jak wyroby
      przemysłowe (chociaż właśnie HD cenię też dlatego, że są minimalnie spienione)
      ani za twarde jak np. lody głeboko mrożone sprzedawane na gałki gdzieś w
      supermarketach. No, takie w sam raz. Ale się rozpisałem i rozmarzyłem. Niestety
      sarzyński wznowi produkcję dopiero na wiosnę. Szkoda.
      Może podzielicie się gdzie wpaść na lody w Polsce?

      pozdr, noel
      • Gość: jackk3 Re: Haagen Danz - przemysłowe kontra lokalne IP: *.ptr.terago.ca 26.01.07, 16:53
        Czesc, ja mieszkalem na 15 Grudnia wiec mialem do Starowislnej 3 min. i
        doskonale pamietam te lody. Coz smaki z dawnych lat pozostaja!
        Pzdr
    • ampolion Re: Haagen Danz konkurs 26.01.07, 17:14
      Mają właśnie konkurs na nowe smaki, można zgłaszać propozycje:
      www.megnut.com/2007/01/haagendazs-is-running-a-contest-for-a-new-flavor-on-their-site
    • ampolion Re: Haagen-Danzs: nowe smaki 09.04.07, 03:25
      www.haagen-dazs.com/reserve/images/spacer.gif
    • Gość: Etka Re: Haagen Danz IP: 212.2.101.* 09.04.07, 09:53
      Również uwielbiam te lody. Do kupienia i zjedzenia chyba wyłącznie "zagranicą"
      Ja uwielbiam te z karmelem.
      • szopen_cn Re: Haagen Dazs 10.04.07, 02:13
        Tak ogolnie.

        Lody tej marki w Ameryce i reszcie swiata to nie to samo.
        W Ameryce marka nalezy do Nestle (podobnie jak Movenpic, Scholler itd) a w
        reszcie swiata chyba do General Mills.

        Ja pare lat w fabryce lodow pracowalem i ciut sie w tej kwesti orientuje.

        Otoz (moim skromnym zdaniem) najwazniejsza kwestia jest swiezosc.
        Swiezo zrobione lody nawet prawie zawsze bija na glowe te, ktore byly
        przechowywane przez kilka miesiecy.

        Czyli nic dziwnego, ze swieze lody z lokalnej lodziarni wydaja sie lepsze od HD
        ktore wyprodukowane byly moze i pol roku temu.


        W sprawie jakosci samych HD to wprawdzie jest to produk przemyslowy ale z uwagi
        na cene producent moze sobie pozwolic na uzywanie drozszych skladnikow. Czyli
        moze byc w nich wiecej tluszczu, cukru mleka w proszku itd. Nie ma po prostu
        presji na koszt surowcow.


        • anmanika Re: Haagen Dazs 10.04.07, 11:56
          Jak bylam w Stanach natychmiast rzucilam sie na lody HD bo tyle o nich
          slyszalam. Rozczarowalam sie wielce. Jednak swieze lody produkowane na miejscu
          jak np. w Krakowie sa o niebo lepsze. Lody i jogurty w Stanach byly dla mnie
          niejadalne bo za slodkie.
    • lashqueen Re: Haagen Danz 02.06.13, 16:38
      Każde lody przemysłowe - w pudełkach, papierkach, kartonikach to shit. Dobre lody to lody "rzemieślnicze" (tak tłumaczone jest w każdym razie na j. polski włoskie słowo "artigianali"). Najlepsze oczywiście w Italii ;) Innych nie kupuję.

      tiny.pl/hsgjp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka