26.01.07, 16:12
Może pytanie banalne, ale zawsze miałam z tym problem.
Próbowałam już różnych części wołowiny, i póki co, najbardziej zbliżona do
ideału była polędwica. Ale wiadomo, drogo wychodzi.
Pytanie brzmi - z jakiego mięsa (część) wychodzą Wam najlepsze steki, takie
jak np podają w argentyńskich czy amerykańskich knajpach.
Czy ligawa by się nadawała ?
Obserwuj wątek
    • momas Re: Steki 26.01.07, 16:17
      hmmm ligawa ligawie nierówna. jeżeli trafisz na starego woła, to kiepsko
      wyjdzie.
      Kurcze, nie ma u nas dobrych mieśnych odmian wołowiny..
      :(
      • nimeska Re: Steki 26.01.07, 16:23
        to prawda momas
        ligwa sie nadaje i kazda inna czesc z udzca wolowego na steki jak najbardziej :)
        tylko raczej smaczniejsza bedzie z cieleciny niz z wlowa

        na steka wolowego mozesz tez uzyc antrykot jak i rostbef
        bardzo czesto sama uzywam antrykot

        tutaj fajna mala sciagawka z budowy wolow, swinek i cielaczkow wraz z
        zastosowaniem poszczegolnych czesci miesa, moze ci sie przyda :)
        • nimeska Re: Steki 26.01.07, 16:26
          zapomnialam wstawic link :)
          www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1068
          • corrina_f1 Re: Steki 26.01.07, 16:29
            Nimeska, dzięki za obrazek :)

            Podobny znalazłam na wikipedii.
            Z kolei na www.steki.pl znalazłam właśnie dużo przepisów z antrykotu (/-
            a?)
            No i befsztyk, wszak i sama nazwa , nieźle spolszczona, wskazuje, że to dobry
            kawałek na stek :)
            • nimeska Re: Steki 26.01.07, 16:48
              bardzo prosze i rowniez dziękuje za link, nie znałam go :)
              wiesz ale tez duzo zależy od dobrej patelni i temperatury
              nawet najpiękniejsza polędwice mozna zepsuć na zle patelni :) wiem to po sobie ;)
              • jacek1f antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, ale 26.01.07, 18:51
                nie zjemy w Polsce takiego jak w Argntynie o nie!
                :-( Niestety.

                U nas nie ma miesnych krów tak naprawde....
                Zrozumialem to jwedzac kawalek argentynskiej krowy ....Tylko raz w zyciu do
                dzis mialem okazje i sni mi sie od 12 lat...:-)
                • jacek1f jedzac a nie wędząc ;-) bn/t 26.01.07, 18:52
                • corrina_f1 Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, 26.01.07, 19:04
                  Oj wiem coś o tym... :(
                  W argentynie co prawda nie byłam, ale argentyńskie steki jadłam w Berlinie w
                  knajpie argentyńskiej właśnie, oraz w Hurghadzie (również w argentyńskiej
                  restauracji). Takiego smaku się nie zapomina...
                • Gość: jackk3 Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, IP: *.ptr.terago.ca 26.01.07, 19:25
                  Jak zawitasz kiedys do Kanady musisz sprobowac 'AAA' Alerta beef. Opinia o
                  argentyjskim miesie moze byc zagrozona.
                  Pzdr
                  • Gość: jackk3 Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, IP: *.ptr.terago.ca 26.01.07, 21:20
                    F..ck, powinno byc 'AAA' Alberta beef. Czas chyba okulary zmienic.
                • winoman Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, 26.01.07, 20:38
                  > nie zjemy w Polsce takiego jak w Argntynie o nie!

                  Nie jest aż tak źle (choć jest bardzo źle). Dobre polskie restauracje
                  zaopatrują się w argentyńskie i brazylijskie mięso w Berlinie i okolicach.
                  Znajomi zaopatrują się w argentyńskie antrykoty w polskich restauracjach!

                  A z innej beczki, choć na temat. Chyba najbardziej w Polsce niedoceniana część
                  wołu, łata, rodzi piękne mięso stekowe, tzw. "skirt steak". Twardsze niż
                  anrtykot, ale niezwykle soczyste. Owszem, mięsna argentyńska krowa byłaby
                  lepsza, ale i z polskiej da się coś wykroić. W dobrych sklepach mięsnych można
                  kupić łatę (zwykle na specjalne zamówienie), po czym trzeba się pobawić w
                  wykrawanie lepszych kawałków. Reszta na dobry rosół.

                  Pozdrawiam!


                  • jacek1f marzenia! .... ale jest lepiej, jak widac.n/t 26.01.07, 20:51
                • momas Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, 29.01.07, 10:02
                  Jacku, pytanko? czym się rózni stek od befsztyka? Tak łopatologicznie. No,
                  oczywiście oprócz rodzaju mięsa. Sposób przyrżadzania jest chyba taki sam...
                  No, oczywiście, oprócz befsztyka tatarskiego....
                  :)
                • dzioucha_z_lasu Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, 29.01.07, 14:58
                  No, to jest problem - w naszym pięknym kraju hoduje się praktycznie wyłącznie
                  rasy mleczne lub w najlepszym przypadku - mleczno - mięsne, nie wiem czemu... A
                  krowa na mleko i krowa na mięsko to zupełnie inna bajka...
                • Gość: marghe_72 Re: antrykot na steki a poledwica na bef-sztyki, IP: *.acn.waw.pl 29.01.07, 15:22
                  się podpisze pod JAckiem

                  co do steków domowych to niestety tylko polędwica


                  ps. ja polecam argentyńską knajpkę w Amsterdamie - Iguazu sie zowie :D
              • ampolion Re: Steki 26.01.07, 21:09
                Stek z patelni to już prawdziwy grzech pierworodny...
                • corrina_f1 Re: Steki 26.01.07, 21:15
                  ampolion napisał:

                  > Stek z patelni to już prawdziwy grzech pierworodny...

                  A z grillowej patelni ? Wybaczalny ? ;)
                  • ampolion Re: Steki 27.01.07, 04:43
                    Wybaczalny, ale prwdziwy tylko z rusztu. Duży i gruby. A jak po polsku "T-bone
                    steak"?
                    www.oznet.ksu.edu/edtech/images/jpglbry/Research/Animal%20Science/Domestic/Cattle/Beef/steak.jpg
                  • nimeska Re: Steki 27.01.07, 09:58
                    corrina_f1 napisała:

                    > ampolion napisał:
                    >
                    > > Stek z patelni to już prawdziwy grzech pierworodny...
                    >
                    > A z grillowej patelni ? Wybaczalny ? ;)
                    >
                    >

                    ja tez grzeszne patelnia grilowa i rozkoszuje podniebienie ;))
                • Gość: jackk3 Re: Steki IP: *.ptr.terago.ca 26.01.07, 21:17
                  Powinien byc paragraf w kodeksie karnym azeby do wiezienia wsadzac takowych.
                  • ampolion Re: Steki 27.01.07, 04:44
                    Popros panów K.K., oni to załatwią.
          • ampolion Podziały amerykańskie 26.01.07, 16:47
            Warto też porównać wizualnie podziały amerykańskie (meat cuts) z polskimi bo
            wtedy bardziej jednoznacznie można określić wzajemne odpowiedniki.
            images.google.com/images?hl=en&q=meat+cuts&btnG=Search+Images
    • siunsi_a Re: Steki 26.01.07, 20:55
      > Próbowałam już różnych części wołowiny, i póki co, najbardziej zbliżona do
      > ideału była polędwica.

      Ligawa jest bardzo urodziwa ale twaeda jak podeszwa.Najlepsza część to jednak
      taka która nosi dziwną nazwę "pierwsza krzyżowa" mięciutkie mięsko bez duszenia
      przez pół dnia.
      • wanda-maria Re: Steki 27.01.07, 09:30
        Rozbratel, antrykot, rostbef, rumsztyk, udziec / ligawa / i poledwica.
    • doris-ek Re: Steki 27.01.07, 19:54
      Corrina:
      przepisy/fotografie na moje steki popisowe znajdziesz tu:
      www.pinezka.pl/content/view/2218/202/
      Dobra jest poledwica wolowa, antrykot oraz podwojny antrykot z koscia (tzw cowboy steak czyli stek
      kowbojski).
      Wole wolowine teksanska od argentynskiej ale to kwestia gustu i w moim wypadku i przyzwyczajenia.
      Zwroc specjalna uwage na New York Strip (sposob "marynowania" i maslo smakowe). Mozna tak zrobic i
      zwykly antrykot. Przypomni Ci sie wtedy smak za ktorym tesknisz.
      Pozdrawiam,
      KD
      • corrina_f1 Re: Steki 29.01.07, 12:08
        doris-ek, i wszystkim pozostałym dziękuję bardzo za poszerzenie moich
        horyzontów w sprawie steków. Teraz wypada jeszcze tylko znaleźć odpowiedni
        antrykocik :)

        pozdrawiam
    • marghot Re: Steki 29.01.07, 12:19
      Na steki najlepszy jest antrykot, w ostateczności stosuję rostbef, ale to już
      nie to samo.
      • jacek1f Steak znaczy odciety, uciety kawałek,a 29.01.07, 12:27
        beafsteak - konkretnie z wołowiny, w dodatku z poledwicy jeno.
        Steki mamy z antrykotu, T-bony, z udźca, rostbeaf itd...

        Mamy tez steki cielece.

        A befsztyk jest tylko jeden:-))
        • momas Re: Steak znaczy odciety, uciety kawałek,a 29.01.07, 13:04
          dzieki. steki mogą być tez i z wieprzowiny zatem.
          • jacek1f a i z kangura i strusia wystepuja na miescie:-) 29.01.07, 13:32
            • momas Re: a i z kangura i strusia wystepuja na miescie: 29.01.07, 13:47
              No fakt, tylko cena zawsze z lekka zaoprowa mi się wydawała....
              Ale może dlatego, ze zawsze sie na to mieso przed pierwszym natykałam
              :))
            • momas Re: a i z kangura i strusia wystepuja na miescie: 29.01.07, 13:47
              No fakt, tylko cena zawsze z lekka zaporowa mi się wydawała....
              Ale może dlatego, ze zawsze sie na to mieso przed pierwszym natykałam
              :))
    • niebieska_sukienka Re: Steki 29.01.07, 15:58
      Jeśli chodzi o mięso na steki, na czele stoi wołowina. Steki z wołowiny powinny
      być po smażeniu czerwone lub różowe w środku. Obojętne czy są zrobione z
      polędwicy, ze zrazówki, z biodrówki czy rostbefu, czy też po amerykańsku z
      karkówki. Rumsztyk, stek z biodrówki, stek ze zrazówki smażyć 3 min. z każdej
      strony. Wtedy będą różowe. Kotlet (czyt. jako kawał mięsa) cielęcy potrzebuje 6
      min. na każdą stronę. Na kotlet wieprzowiny trzeba liczyć 5-6 min., na sznycel
      cielęcy 4 min z każdej strony, na kotlety z baraniny 3 min. Przy mięsie
      panierowanym czas smażenia wydłuża się o 1-2 min.

      I kilka ważnych uwag:
      - Steki smażone na jednej patelni w tym samym czasie muszą mieć jednakową
      grubość, jeśli mają być tak samo usmażone;
      - Steki i kotlety należy smażyć na patelniach o grubym dnie (równomierne
      rozprowadzanie ciepła);
      - Jako tłuszcz do smażenia nadaje się olej, margaryna lub smalec;
      - Po smażeniu odlać tłuszcz a steki zanurzyć w rozgrzanym maśle - będą smaczniejsze;
      - Wszystkie steki można bajcować przez noc w oleju. Najlepszy aromat da oliwa z
      oliwek, olej z orzechów włoskich i lakowych lub olej migdałowy;
      - Czas smażenia zależy od rodzaju mięsa. Należy je smażyć z każdej strony
      krótko, ale na dużym ogniu. Wtedy białko na powierzchni natychmiast się zetnie i
      wytworzy się smaczna skórka.
      • wanda-maria Re: Steki 29.01.07, 16:13
        Sa rozne rodzaje smazonych stekow : krwisty, srednio dosmazony, dosmazony,
        bardzo dosmazony. Odpowiedniki w jez. francuskim : bleu, saignant, à point,
        bien cuit.
      • Gość: jackk3 Re: Steki IP: *.ptr.terago.ca 29.01.07, 17:22
        Jezu, steki smazone na smalcu???
        1. Jesli juz mamy smazyc na patelni to smazymy praktycznie bez tluszczu (np. na
        zeliwnej) choc tak zrobiony stek nie bedzie nawet zblizony w smaku do tego z BBQ
        2. Cala idea grilowania steka to podkreslenie naturalnego smaku miesa (stad na
        steki daje sie najlepsze i najdrozsze kawalki, no moze za wyjatkiem poledwicy z
        ktorej stek jest slaby)
        3. Stek smazy sie czy robi na grilu/BBQ az jest 'gotowy' a nie na czas!
        4. Po zdjeciu z grila stek powinien odpoczac chwile, zapobiegnie to wyciekowi
        sokow po przecieciu
        5. Nie po to sie BBQ steki aby je potem zanurzac w tluszczu,
        6. Dobrze zrobiony (z dobrego miesa) stek powinien dac sie kroic widelcem
        7. zanim polozymy stek na grilu/BBQ powinien byz zawczasu wyciagniety z lodowki
        (mieso powinno byc w temp. pokojowej)
        Pzdr
      • Gość: jacek2 Re: Steki IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 02.02.07, 22:10
        Problem polega na tym zeby zrobic dobry stek trzeba miec dobre mieso... w 4RP
        nie mozna kupic dobrych stekow , najlepsze sa te z Argentynskich krow we
        Francji sa specjalne miesne rasy bydla np Charolais , lub Salers , takowych w
        4RP nie ma ...
    • a74-7 Re: Steki 29.01.07, 20:49
      Robie steki z poledwicy, rump steak, i sirloin steak.
      Pokrojone steaki smaruje slonecznikowym olejem , wkladam do
      naczynia,przykrywam cling film foil i do lodowki na kilka godzin.

      Rozgrzewam zeliwna patelnie na sucho, za chwile jak troszeczke dymi- wrzucam
      steak , spokojnie skaramelizuje sie na jednej stronie , przewracam na druga
      strone, Wysoki ogien,i 2 -3 steki na jednej patelni, inaczej zacznie sie dusic
      raczej niz smazyc.Mozna posypac pieprzem mielonym przed smazeniem, solic po.
    • kingajulia1 Re: Steki 02.02.07, 00:34
      Zainspirowana twoim wątkiem zrobiłam dziś na kolacje steki. Z czego? Ano udziec
      wołowy kupiony - O ZGROZO! - w supermarkecie i pocięty już na dość grube steki
      (a nigdy nie kupuję mięsa w supermarketach, chyba że dla psa). posmarowałam je
      solidnie oliwą, poczekałam aż grill rozgrzeje się na dobre i wrzuciłam.
      najpierw po 1 minucie po kazdej stronie, później jeszcze po minucie i jeszcze
      raz. na chwilkę zdjęłam i zawinęłam w folię aluminiową, żeby odpoczęły 1-2
      minuty (w tym czasie upiekłam chleb posmarowany masłem czosnkowym). I na koniec
      wrzuciłam na gorący grill - jeszcze po pól minutki po każdej stronie. Na
      ogrzane talerze, na to świeżo zmielony pieprz, gruba sól morska z czosnkiem i
      gruby opłatek dobrego irlandzkiego solonego masła (a obok kapary ze słoika).
      Rodzina mlaskała, pies nie dostał nic.
      • corrina_f1 Ste+musztarda ? 02.02.07, 15:58
        Zainspirowana własnym wątkiem, dziś ja robię steki :)
        Z polędwicy :P

        Mam pytanko. Otóż w Czarnogórze jadłam przewspaniały stek z grilla i był on
        posmarowany musztardą. Smaku dokładnego nie pamiętam, ale nie była jakaś super
        ostra. Pytanie - jaka musztarda pasowałaby ewentualnie do steku ? Niedawno
        kupiłam diżońską, ale niestety tylko Kamisa (jakoś nie mam nawet ochoty jej
        otworzyć), poza tym mam jakąś klasyczną czy tam stołową oraz "francuską" z
        pełnymi ziarenkami gorczycy (w " " bo też Kamisa :-/)
        Nie to żebym koniecznie musiała jeść ten stek z musztardą, ale jakoś mam ochotę
        na kawałeczek w tym klimacie :)
        • jacek1f kazda, nie ma znaczenia... n/t 02.02.07, 18:20
          • winoman Re: kazda, nie ma znaczenia... n/t 02.02.07, 19:50
            Oj, nie każdą. Niestety nie ma już w Polsce musztard Ducrosa i trudno znaleźć
            coś przyzwoitego (o dobrych przestałem marzyć). Dla mnie (choć wiem, że to
            kwestia gustu) dobra musztarda musi być robiona na occie winnym (prawie
            wszystkie polskie są na spirytusowym i to czuć, oj czuć) i nie może być
            słodzona, nawet miodem. Raczej z pełnymi ziarnami, ciepły stek z ostrą dijońską
            podkreśli ostrość i zabije towarzyszące posiłkowi wino, które jest tu oczywiście
            najważniejsze :-))

            Pozdrawiam!
    • a74-7 Re: Steki 02.02.07, 19:20
      Ja uzylabym tej gruboziarnistej musztardy, choc w roznych krajach one chyba
      roznie smakuja.
      My jemy z aioli, ( do majonezu dodaje kilka zabkow czosnku zmiazdzonego, troche
      soli ,pieprzu , i troche soku z cytryny, stawiam w lodowce na ok 2 godziny zeby
      przegryzlo sie i voila )
      Steki jemy z lekka salata wiec aioli swietnie tu gra.
    • nimeska rumsteck 16.03.07, 16:43
      stałam sie szczęśliwa posiadaczka pięknego steka o wadze 800 gram o 2.5 cm
      grubości :) pochodzącego podobno od najlepszych francuskich krów charolais

      i dziś tez nabyłam patelnie grillowa :D na którą dziś biegałam cały dzień :)

      mam do Was pytanie
      czy zamarynować mięsko wcześniej czy tylko pieprzem potraktować i na patelnie
      2-3 min z każdej strony ?

      każda rada na temat patelni czy mięska mile widziana

      Pozdrawiam
      Nimeska
      • corrina_f1 Re: rumsteck 16.03.07, 16:54
        Ja zawsze marynuję przed grillowaniem, choćby krótko i nawet polędwicę czasem.
        Wrzuć chociaż na pół godzinki np do czerwonego wina połączonego z sosem sojowym
        albo balsamico, albo do samego balsamico - daje pyszny aksamitny smak, albo
        oliwa+cytryna+odrobina czosnku, można dodać jakieś zioła, świetnie nadaje się
        rozmaryn.
        Generalnie bez przerostu formy nad treścią, w końcu ma być czuć mięso :)

        Jakbym na zwykłej patelni robiła, to bym pewnie jedynie pieprzu dała (sól pod
        sam koniec żeby nie odwodniła mięsa) i smażyła na sklarowanym masełku (ghee) -
        najwspanialszy smak !!
        • jacek1f nie marynuj!!!! szkoda takiego mięsa!!! 16.03.07, 16:58
          wszlekie inne owszem, ale to... tylko patelnia sekundy i ammm.

          zazdroszcze.
          • wanda-maria Re: nie marynuj!!!! szkoda takiego mięsa!!! 16.03.07, 17:20
            Ja tez nie marynuje, sole po usmazeniu. Sa 4 sposoby smazenia stekow:

            1/ mocno krwisty - ok. 1 min.30 s. z kazdej strony,
            2/ krwisty - ok. 2 min. 30 s. " "
            3/ dosmazony - 3 - 4 min. " "
            4/ dobrze wysmazony - 6 - 8 min. " "

            Smazyc lub grilowac na mocnym ogniu.
            Podawac z sosami, np. bernenskim, z zielonego pieprzu, maderowym i in.,
            aromatyczne masla, np. ziolowe, z anchois, czosnkowe i in.
            Do tego smazone lub pieczone ziemniaki, albo frytki.
            • nimeska Jacku 16.03.07, 17:35
              Jacku, ale nawet ani ciut ciut nie dawac oliwy czy innego tluszczu ?
              tak na suchej je smazyc ? :O

              a takie mieso kupiłam o tym tak doznalam rozkoszy bedac w restauracji w
              Charolles i zakochałam sie w tym miesie ...

              patelnia jest nówka sztuka wiec muszę ja wcześniej pewnie "przepalić "

              Wando, co do czasu smażenia to chyba nie ma uniwersalnej metody, wszystko zależy
              od miesa, choc można sie posiłkować jakimiś wahadełkami, ja po prostu wbijam
              widelec w mięso i widzę czy jest sok czy krew w zależności od upodobań
              • jacek1f patelnie grillowa nasmarujesz po przepaleniu lekko 16.03.07, 18:08
                oliwą.
                I juz.

                Żadnych łyżek olwiy, żadnych smalców...

                Na zwykłej patelni dałabyś łyżkę oliwy na 2 steki.
                Na grillowej - bardzo dobrze rozgrzanej po rozsmarowaniu oliwy - nic, tylko
                mięso.

                nadal zazdroszczę.
                • jacek1f chesz tłuściej :-) ? to "po francusku" nałoż już 16.03.07, 18:09
                  na talerzach na mięso gotowe kawałeczek masła solonego...

                  coraz bardziej zazdroszczę.
                  • nimeska Dziekuje 16.03.07, 18:25
                    dzieki za rady :) z maslem jest fajny pomysl, tym bardziej ze mam wlasnie porcje
                    w zamrażalniku :D
                    i juz przestan proszę zazdroscic bo bedzie mi je glupio zjesc ;) po tych acha i
                    ochach ;)hihihi
                    i nie powiem ci jutro jak smakowalo bo nie bede swinka ;)
                    teraz lece robic krewetki w czosnku :)
                    jeszcze raz bardzo dziekuje :)
              • wanda-maria Re: Jacku 16.03.07, 18:26
                Co do rodzaju miesa to zgadzam sie z Toba. Zalezy od jakiego, tj. z udzca,
                rumsztyku czy rostbefu.Jest mala roznica. Co do smazenia to wlasnie te 4
                metody, ktore podalam po polsku. Po francusku kolejno:
                bleu, saignant, à point i bien cuit.
                W kazdej, nie tylko francuskiej retauracji, gdy zamawiasz stek zawsze pytaja
                jaki, czyli te w/w 4 rodzaje.
                Nie do pomyslenia jest Twoja metoda z widelcem, czy krew wycieka...
                Moj ulubiony stek to ten dosmazony / à point /, czyli rumiany z wierzchu i
                rozowy w srodku.
                Niedawno moj kolega z Kraju, znajacy swietnie jez. francuski zamowil sobie stek
                saignant, " o tak sobie, z ciekawosci ". Kelner zaserwowal wg jego zyczenia /
                na steku byla choragiewka " saignant" /. Gdy zaczal go kroic zobaczyl, ze stek
                jest w srodku surowy. Prawie zbesztal kelnera, ze Francuzi nie umieja smazyc
                stekow. Zazadal innego, oczywiscie normalnego i usmazonego... Uratowalam dwie
                strony, tj. kelnera, wyjasnilam mu, ze Polak chce dobrze wysmazonego, a wiec
                bien cuit. Moj kolega dowiedzial sie po raz pierwszy w zyciu, ze sa 4 rodzaje
                smazonych stekow. PODROZE KSZTALCA !!!
                • nimeska Wando, 16.03.07, 18:57
                  Wando, dziękuje ci za lekcje francuskiego ale tak sie składa ze nie prosiłam o
                  te informacje, zresztą Twoja wiedza jest dalece odległa od prawdy. Jeśli tak
                  dobrze znasz kulturę francuska oraz ten piekny jezyk zapewne wiesz ze "
                  saignant" znaczy krwisty, co tez pewnie wiedział ale zapomniał Twoj kolega
                  "znajacy swietnie jez. francuski"

                  I nie ma sensu abym prostowała Twoja wypowiedz z błędnych informacji bo zapewie
                  i tak wszystko wiesz najlepiej.

                  BTW tak sie składa ze mieszkam we Francji od wielu lat.

                  Pozdrawiam
                  Nimeska
                  • wanda-maria Do Nimeski 16.03.07, 19:41
                    Znam jez. francuski, od lat mieszkam w Brukseli. Nie zabieralam glosu, gdy moj
                    kolega zamowil stek saignant, sadzilam, ze wiedzial... Dopiero przy konsumcji
                    wyszla sprawa , stad tez to nieporozumienie i zatargi z kelnerem.

                    Pozdrawiam.
                • Gość: jackk3 Re: Jacku IP: *.ptr.terago.ca 16.03.07, 20:22
                  Tak naprawde to jest 5 sposobow przyrzadzania stekow.
    • ampolion Taka sama dyskusja 16.03.07, 18:48
      po angielsku:
      answers.yahoo.com/question/index?qid=20070307121857AAlOYtd
      • nimeska Re: Taka sama dyskusja 16.03.07, 18:58
        Ampolinie, ale czy ty widzisz gdzieś zebym sie JA pytała o czas smażenia ? ;) hihihi
        no chyba ze mi cos umknęło ;)
        • ampolion Re: Taka sama dyskusja 16.03.07, 20:02
          Nimesko, czy ty widzisz by to była tylko dyskusja o czsie pieczenia?
          • nimeska Re: Taka sama dyskusja 16.03.07, 20:05
            Ampo, zwracam honor, przejrzałam link i masz racje, :)
            przepraszam :( wcześniej przejrzałam tylko wstęp, przyznaje sie bez bicia :D
    • Gość: pychotka Re: Steki IP: *.proxy.aol.com 16.03.07, 19:14
      Ja zawsze zamawiam steki z poledwicy wolowej, moze byc argentynska. Tyle ze
      musza byc w srodku lekko krwiste inaczej nie smakuja.
      • wanda-maria Re: Steki 16.03.07, 19:48
        Pychotka jest na biezaco. Wszystkiego mozna sie nauczyc, rowniez smazenia
        stekow. Nimeska nie musi sie obrazac, niech sama zadecyduje jakie steki lubi.
    • kwiatek_leona Re: Steki 16.03.07, 19:54
      Hihi, to i ja sie doloze z odpowiedzia na niezadane pytanie:

      Smaruje steki sosem sojowym i odstawiam do lodowki na pol godziny do godziny.
      Potem na ruszt i juz pozniej nie dodaje soli. Niestety nie dam rady opisac tego
      po francusku :)))
      • bagatella Re: Steki 16.03.07, 20:01
        ja nigdy miesa na grilla ani nie sole ani nie pieprze ani tym bardziej nie
        marynuje, sama natura. wyjatek stanowia szaszlyki choc i tez nie zawsze. gdybym
        miala mieso podejrzanej jakosci, to moze, ale takie swiezutkie to jak dla mnie
        profanacja. jestem za prostota a czasy pstrokacizny mam juz dawno za soba.
        a mieso wolowe jadamy bleu czyli jak najbardziej krwiste co nie kazdemu
        odpowiada, ale to wszystko rzecz gustow i przyzwyczajen
        • Gość: jackk3 Re: Steki IP: *.ptr.terago.ca 16.03.07, 20:24
          Czerwieniutkie, swieze mieso na stek..... brr...
          • bagatella Re: Steki 16.03.07, 20:43
            a co ci robi brr jackku? czyzbys nie lubil wolowiny:)
            • Gość: jackk3 Re: Steki IP: *.ptr.terago.ca 16.03.07, 21:15
              Bardzo lubie wolowine, ale swieza uzywam tylko do jednego - kotlety mielone!
              Chodzilo mi o to ze mieso na stek powinno byc dojrzewane (min.14 dni max do
              24), wiem ze tego sie w PL nie robi ale we Francji to chyba to jest?
              Stad te wszystkie marynowania na noc miesa, dobry stek jest w zasadzie
              zamarynowany naturalnie (zmiekczony przez bakterie) i dzieki temu ma
              niepowtarzalny smak (choc przyznaje ze i ja czasami marynuje ale max do 1
              godz., chodzi mi raczej o wytworzenie na powierzchni cienkie chrupiacej warstwy
              po grilowaniu.
              Pzdr
              • bagatella Re: Steki 16.03.07, 21:34
                a tosmy sie wcale nie zrozumieli:)
                majac na mysli swieze mieso chcialam rzec o jego jakosci tzn nie zadna podeszwa
                lecz dobre mieso gatunkowo. jestem tego samego zdania, ze dobre mieso wybroni
                sie samo i nie potrzebuje zadnych zbednych marynat. ale taka juz ta polska
                uroda, ze lubia wszystko i wszedzie marynowac, nawet lososie:)
                a we francji i owszem, metoda dojrzewania miesa identyczna jak u ciebie, wkoncu
                to prawie jak rodzina, canada i francja:)
                a ty jestes w ktorej czesci, anglo czy franco jezycznej?
                Pzdr
                • Gość: jackk3 Re: Steki IP: *.ptr.terago.ca 16.03.07, 21:40
                  Calgary (Alberta) z duma twierdzimy najlepsza wolowina na swiecie!
                  • nimeska Re: Steki 16.03.07, 21:43
                    Jakku o gustach sie nie dyskutuje :)
                    • Gość: jackk3 Re: Steki IP: *.ptr.terago.ca 16.03.07, 21:48
                      To nie sa gusta, trzeba tu przyjechac i zobaczyc jak te krasule tutaj sie
                      chowa, wielkie przestrzenie, nieskazona przyroda i klimat bardzo sprzyjajacy
                      hodowli.
                      Pzdr
                      • bagatella Re: Steki 16.03.07, 22:11
                        no to ci bardzo zazdroszcze tych czystych klimatow, kiedys tam mialam szanse
                        wyjechania do kanady, ale nie bylam tak odwazna i pozostalam w FR. ale i tak
                        sie kiedys wybiore na wycieczke, ale zima bo kocham zime, a zima w kanadzie
                        jest, choc mocno sroga, ale przepiekna, nieprawdaz?
                        • nimeska Re: Steki 16.03.07, 22:33
                          sąsiadko moja droga przecież my nie mozemy narzekac na miesko, u nas tez pod
                          dostatkiem krow rasowych Normandia, i Charolles, narzekać nie mozemy bo krowy z
                          Aquitaine tez nie sa zle bo hodowane specjalnie na mięso a nie na mleko
                      • nimeska Re: Steki 16.03.07, 22:28
                        oups jak najbardziej nie widziałam waszej dyskusji z Bagatella :)
                        krowa to krowa nie ma o czym gadam, krowa jest podstawa :D
      • nimeska Re: Steki 16.03.07, 20:02
        kwiatku, Twoja wypowiedz jest najbardziej :D w temacie mojego pytania
        marynować czy nie marynować :D

        a jakiego sosu używasz ? ciemnego zapewne ?
        jak sos to ma sie rozumieć ze sol juz nie :)

        dzięki za pomysł, wykorzystam następnym razem bo szkoda mi tego pięknego kawała
        wołowiny na marynowanie, jest po prostu za "jakościowa" ;o)
        • kwiatek_leona Re: Steki 16.03.07, 20:30
          Tak, to jest ten ciemniejszy sos o troche glebszym a mniej slonym smaku. I daje
          go naprawde malo, tyle tylko, zeby obie strony zalapaly ten sojowy kolorek :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka