lirio 14.08.07, 16:02 Zaczynam dziś domową produkcję ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
doral2 Re: ocet jabłkowy 14.08.07, 20:19 a przepis?? ja pójdę pogrzebać w swoich, bo tez gdzieś mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 14.08.07, 21:04 Ja muszę bez drożdży i bez cukru bo tylko taki ma najlepsze właściwości zdrowotne. Słodkie jabłka pokroić w całości, wrzucić do wyparzonego słoja, zalać chłodną przegotowaną wodą tak aby przykryć całkowicie jabłka, zamiast szczelnej zatyczki przykryć złożoną gazą lub płótnem, zawiązać i czekać kilka dni. Można dodać cukru - kopiasta łyżka na litr wody i wtedy jabłka nie muszą być słodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 14.08.07, 21:09 Jabłka oczywiście kroimy z gniazdami nasiennymi - całe jak leci. Fermentuje ponoć ok. 4 tyg. zlewamy jak przestanie się pienić. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 08:39 ooo, mój przepis trochę podobny.. obierki + ogryzki z jabłek zalać ciepłą, przegotowana wodą, posłodzoną miodem lub cukrem, w słoiku pod gazą trzymać 2-3 tygodnie, potem zlać i trzymać w lodówce...ponoć ten ocet ma właściwości zdrowotne i należy pić 1-2 łyżeczki od herbaty rozpuszczone w szklance wody ...to może wypróbuję w tym roku na mężu, bo coś osotatnio często choruje.. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 10:41 Zalałam, tylko jest jeden problem - nie da się przykryć jabłek wodą bo pływają ;) Dodałam też odrobinę cukru - płaską łyżkę na litr wody, bo na forum pisali, że bez cukru mogą zgnić - musi być pożywka na rozruch. W każdym razie dla celów zdrowotnych nie powinno być drożdży. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 11:08 no bez drożdży, o drożdżach ani słowa nie było :) Psycho - a czemu tak cię ten watek ucieszył?? Odpowiedz Link Zgłoś
psychogirl Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 12:51 A bo ja jestem octolubna, ocet jabłkowy lubię zwłaszcza. I chyba sobie sama wyprodukuję. Mam kłeszczyna: czy po zlaniu octu trzeba go jakoś konkretnie i w czymś konkretnym przechowywać? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 13:03 W butelce najlepiej, w każdym razie w szkle, a nie w czymś metalowym bo to kwas. Zauważ, że ocet ma zawsze plastikową nakrętkę. Czyli po zakończeniu fermentacji zamykamy w butelce. Jak zamkniesz jeszcze fermentujący to może być buuum :) Odpowiedz Link Zgłoś
psychogirl Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 15:01 zobaczyłam już to buuuum oczyma wyobraźni hihihihhi Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 15:25 konkretnie to w butelce i konkretnie w lodówce, żeby zatrzymac fermentację...tak stoi jak byk w przepisie :) to fajnie, że jesteś octolubna, bo ja też :)) Odpowiedz Link Zgłoś
psychogirl Re: ocet jabłkowy 16.08.07, 23:27 A też wypijasz ocet/zalewę z kupnych rzecyz w occie? Takich. np czosnek albo coś tam innego? Bo mi sie zdarza, wiem, że to na spirytusowym i niezdrowe, ale co poradzę, że lubię? Ale jabłkowy/winny są debest! Szkoda żźew mam lenia i mało czasu/miejsca - porobiłabym takie marynatki różne, mmmmmmmmmmmmmmmmm......... Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 08:38 wypijam ocet z konserwowych ogórków, z pomidórów z octem, solą i pieprzem, z ogórków kwaszonych, z kapusty..mniam :) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 10:12 A jakie robicie marynaty - łagodne czy piekielnie "octowe"?? W rodzinie mojego Taty robi się tak łagodne, że dają pół słoika grzybków na talerz jako sałatkę do obiadu, w rodzinie Mamy jak zjesz 3 grzybki to usta bieleją, a jednym pokrojonym grzybkiem wyściela się całą kanapkę - bardzo dużo octu mają ;)))) Moja Mama robi do słoików na zimę mistrzowską sałatkę z zielonych pomidorów. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 11:03 robię 1:3 czyli 1 szklanka octu na 3 szklanki wody, mocniejsze niestety są niesmaczne, próbowałam..zabijaja smak marynowanej rzeczy...raz nawet ocet zeżarł mi grzybki, zrobiły się sflaczałe... Odpowiedz Link Zgłoś
psychogirl Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 14:49 coś czuję że zaraz posypią się przepisy na marynaty różne :o> Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 14:25 baby ale ile tej wody na ile jabłek? no bo jak pokroje kilo jabłek w duze czastki to wejdzie więcej wody nizbym pokroiła je w malutkie kawałki. no niekumata w tym temacie jestem.. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 14:30 zalać to zalać, żeby zakryło obierki z ogryzkami...nie nastawiaj ilości przemysłowych, przecież jabłka są cały rok, to za tydzień czy dwa możesz nastawić następny, jeśli będzie ci szybko się zużywał... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 14:55 Jak naładujesz cały słoik jabłek to nie będzie zbyt dużo płynu, a o płyn chodzi. Ja dałam tak pół słoja (może troszkę mniej) jabłek pokrojonych na 1-2cm kostkę. Drobniej pokrojone oddają więcej siebie do octu. Zalałam wodą do mniej więcej 3/4 słoja - zostawiłam miejsce, bo jak fermentuje to będzie burzyło i pewnie wykipi z pełnego słoja. Teraz poważnie zastanawiam się nad włożeniem tego do kartonu i wywaleniem na balkon, bo mam małe mieszkanie i boję się, że zacznie pachnieć fermentem. Zaraz wrzucę fotki, mój już zaczyna fermentować. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 16:02 www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9df94a7efdf84917.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4a708d695bf0a638.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/07a1f8682614d197.html Odpowiedz Link Zgłoś
delilian Re: ocet jabłkowy 17.08.07, 20:19 A na jakie dolegliwosci ma pomagac ten ocet? Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 18.08.07, 12:28 cytuję za moim przepisem (z jakiejś gazety, chyba to był poradnik domowy): - profilaktycznie i leczniczo w reumatyzmie, przeziębieniach, zaburzeniach trawienia, kamicy nerkowej, otyłości, ogólnym wyczerpaniu organizmu, przywraca pożyteczną florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym, przy zaparciach, nadżerkach i wrzodach , anginie, katarze, płukanie gardła, kompresy na bóle głowy, nacieranie ciała w celu uzyskania właściwego Ph skóry.. wow!! jakiś jest uniwersalny!! :) już nastawiłam, wypróbuję :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 19.08.07, 13:20 Szeroko pojęte ustabilizowanie i oczyszczenie z grzybów i złej flory bakteryjnej układu trawienego - głównie jelit, co daje między innymi poprawę samopoczucia. Nie mylić z piciem normalnego octu, które prowadzi do śmierci lub kalectwa!!! Bardzo dobrze działa na włosy - stary babciny sposób na włosy, z tym, że ocet jabłkowy ma lepsze właściwości - łupież to też grzyb, który nienawidzi kwaśnego octu. tiny.pl/5pfr Odpowiedz Link Zgłoś
psychogirl Re: ocet jabłkowy 20.08.07, 14:43 a że się tak zapytam - nie zakwasza się zbytnio organizm? czy któraś z Was wie jak długo powinna trwać taka "KURACJA"? bardzoście mnie zainteresowały tematem... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 20.08.07, 16:57 Wręcz przeciwnie - to jest kuracja odkwaszająca. Ani ocet jabłkowy, ani cytryna nie zakwaszają organizmu. To nie jest tak, że kwasy zakwaszają, a zasady odwrotnie. Z kwasu jabłkowego i cytrynowego pozostają kationy działające alkalizująco ;)))) Dlatego np przy nadkwasocie pije się wodę z sokiem z cytryny. Odpowiedz Link Zgłoś
psychogirl Re: ocet jabłkowy 21.08.07, 13:29 aha.... to o nadkwasocie i soku z cytrusów już słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: ocet jabłkowy 01.09.07, 11:32 łe a w moim mimo że go gazą przykryłam zalęgły się robale ... fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 01.09.07, 13:31 nad moim fruwają muszki owocówki, nieznoszę ich :/ Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 01.09.07, 14:18 Nad moim nic nie lata. Przykryte ręcznikiem papierowym i obwiązane gumką tak jak na fotce. Tylko ja mam siatki na owady w oknach i może nie miały jak wejść. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 01.09.07, 16:58 a może to był robak z jabłka?? przed muszkami owocówkami żadne siatki nie uchronią...biorą się niewiadomo skąd... Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: ocet jabłkowy 02.09.07, 23:59 będę ten ocet robić jeszcze raz- aż do skutku... tylko powiedzcie mi jeszcze taką rzecz- jabłka umyć? może się komuś wyda pytanie dziwne ale na owocach są dzikie drożdże i np żeby zrobić wino, winogron nie wolno myć ( chyba że dodaje się drożdże szlachetne- ja nie daję bo mi się ze szlachetnymi kożuch z pleśni zrobił) no i jeszcze mnie ciekawi kiedy zrobi się ocet a kiedy wino...bo w sumie to zaczyna się podobnie. Do wina trzeba więcej cukru chyba co? żeby miał się z czego zrobić alkohol no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 03.09.07, 14:01 Jabłka umyłam. O ile pamiętam to ocet robi się gdy jest dostęp powietrza, a wino gdy nie ma - ale mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 25.09.07, 15:23 mój nastawiony ocet stoi nadal, dzisiaj zamierzam zajrzeć do jego wnętrza....zdam relację wieczorem :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: ocet jabłkowy 25.09.07, 15:39 A ja Kana Galilejska - stoi bez przykrycia w pełnych warunkach tlenowych i wyszło mi raczej wytrawne wino niż ocet. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: ocet jabłkowy 26.09.07, 06:08 hmmm.....zlałam rzeczony ocet, jakiś taki dziwny zapach miał...coś jakby metaliczny taki, to nie wiem...nawet nie spleśniał... Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: ocet jabłkowy 27.09.07, 08:51 uf... myślałam już że ja jakaś wybrakowana w roli producenta octu jestem :-/ lirio z tym winem nie masz racji.By zrobić wino tak samo owoce muszą zafermentować z dostępem powietrza, bopiero potem ten dostęp się odcina wkładając korek z taką rurką zalaną wodą. Wino musi mieć cukier który w wyniku fermentacji i związanych z nią reakcji chemicznych zmienia się w alkohol. Ilość cukru w winie wpływa najpierw na to jakie wino jest mocne (ile ma alkoholu) a dopiero potem na to czy jest słodkie czy wytrawne. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: uffff 11.10.07, 10:24 no zdaj teraz dokładną relację, jak tego dokonałaś...bo ja swój wylałam, miał podejrzany smak i zapach...:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lirio Re: uffff 13.10.07, 20:27 zostawiłam za szafką do wywalenia i sam doszedł ;) Odpowiedz Link Zgłoś