Dodaj do ulubionych

patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo?

13.10.07, 15:23
czy macie jakis patent na tarkowanie warzywek bez kolejnych skaleczen? Zawsze
na tradycyjnej tarce scierajac marchewki, pietruche musze sie sierotowato
przeciac (probowalam nawet w rekawiczkach). Moze znacie jakis fajny sprzet,
ktory usprawni mi te prosta przeciez czynnosc?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:Nazywa się toto - robot kuchenny.nt 13.10.07, 15:28

      • kasiagd Re:Nazywa się toto - robot kuchenny.nt 13.10.07, 15:35
        Wlasnie chodzi o to, ze robot zajmuje sporo miejsca i nie chce mi sie calej
        aparatury wyciagac dla starcia 3 marchewek, 3 piertruszek i selerka - cos
        prostego moze?:)
        • ba_nita Re:Elektryczna maszynka do mięsa z przystawkami. 13.10.07, 15:48
          Zajmuje mniej miejsca niż ekspres do kawy i to pojedyńczy.
          • ba_nita Re:Elektryczna maszynka do mięsa z przystawkami. 13.10.07, 15:53
            Na przykład taka:
            aukcja.onet.pl/show_item.php?item=252771746
            jogurtownica powierzchniowo zajmuje więcej miejsca a oprócz tego mam na stałe na
            blacie jeszcze kombiwar, maszynę do chleba, frytkownicę i dzbanek bezprzewodowy
            oprócz rzeczonej jogurtownicy. Blat: 180cm x 60 cm.
        • jacek1f prościej, to nie być tak "oszczędnym" :-) i 13.10.07, 15:48
          zostawiac po 3 cm pupek warzywnych - nie trzec do końca na siłę.

          Sa jeszcze takie uchwyty do tarcia warzyw i owoców, trzymadełko
          pełne "szpilek", na które nabijasz koniec warzywa i toto chroni
          palce. Ale i tak te 2-3 cm zostaja.
          • kasiagd Re: prościej, to nie być tak "oszczędnym" :-) i 13.10.07, 15:59
            hehe i to mnie rozlozylo na lopatki:)toż ja nie tylko przy tych pupkach tak sie
            kalecze - moze ja po prostu za szybko bym chciala:)Ale cenne uwagi, cenne:)
            • kasiagd a takie cos? 13.10.07, 16:04
              a myslicie,ze takie cos by sie nadawalo? Czy to raczej do miekkich ceblek itp.?
              www.allegro.pl/item251042709_rozdrabniacz_tupperware.html
              Albo takie cos?
              www.allegro.pl/item251681629_nicer_dicer_tarka_ktora_pokroi_wszystko_hit.html
              • ba_nita Re:Nie dowierzam tworzywom sztucznym (parę razy 13.10.07, 16:22
                jesli mają służyć do rozdrabniania twardych warzyw (parę razy się znajomi
                przejechali na czymś takim, ja raz też się dałem zrobić) a już podróbom za żadne
                skarby świata.
              • bene_gesserit Re: a takie cos? 13.10.07, 21:13
                Nie wierze w takie genialne wynalazki. Rzadko kiedy ktos tego
                naprawde uzywa, z reguly takie gadzety laduja w zapomnianej
                szufladzie z innymi przydasiami.

                Miksery teraz sa nieduze, nieskomplikowane i nieklopotliwe, w
                dodatku tanie. Dwiescie zeta i jestes szczesliwa posiadaczka
                porecznej tarki, ktora nie zagrozi twoim palcom:
                www.totu.pl/kupie.php?p=15627
                • wanda-maria mam patent 13.10.07, 21:49
                  Wczoraj na brukselskich Targach Gospodarstw Domowego kupilam
                  urzadzenie do krajania i tarcia owocow i warzyw. Jest to zestaw z
                  roznymi dostawkami do bezpiecznej obrobki w/w produktow, do tego
                  jest jeszcze praktyczna misa, do ktorej mocuje sie te rozne
                  dostawki. Jest to wyrob niemieckiej firmy Börman. Maja
                  przedstawicielstow w Polsce. Oto dane:

                  " ELWA - KONAR "
                  Import - Export
                  inz. Andrzej Kowalczyk
                  ul. Chelmonskiego 2 C/3
                  66-400 Gorzow Wlkp.
                  tel. 95-722-086-2
                  elwak@poczta.onet.pl
              • Gość: korzystam Re: a takie cos? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.07, 10:01
                Tten z tupperware - jest mały - średnica do 15 cm, ale są tez
                większe. Do twardych warzyw sie nie nadaje (marchewka, pietruszka),
                ale cebula, pieczarki, jajka, jak najbardziej. Czasami w tym robie
                surówkę z kapusty pekińskiej w dodatkami (pomidory, papryka) i jest
                OK. Mały siekacz dobry jest do robienia sosów do sałatek, siekania
                kopru czy naci pietruszki.
                • Gość: nika Re: a takie cos? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 14:49
                  www.boerner-system.com.pl/v-hebel.html
                  Ja korzystam z tego już przeszło 15 lat.Nie jest tanie ale warte ceny, przez
                  tyle lat jest ostre.Surówkę mam w kilka munut,polecam bardzo.
                  • kocia_noga Re: a takie cos? 29.10.07, 09:48
                    Gość portalu: nika napisał(a):

                    > www.boerner-system.com.pl/v-hebel.html
                    > Ja korzystam z tego już przeszło 15 lat.Nie jest tanie ale warte
                    ceny, przez
                    > tyle lat jest ostre.Surówkę mam w kilka munut,polecam bardzo.

                    Miałam "hebel" wiele lat, ale w końcu wyrzuciłam, bo się nie dało
                    frytek zrobić - blaszka się wygięła i nie docinalo do końca, poza
                    tym ok.Mam też "roko", fakt, superostre, dobre do cienkiego
                    julienkowania, ale w zasadzie nie używam, bo tarcie końvczy się
                    krwawo.
              • jagienka.p2 Re: a takie cos? 29.10.07, 09:35
                Nie polecam kupowania produktów Tupperware na Allegro. Są one wprawdzie tańsze,ale nie ma na nie 30-letniej gwarancji, ale o tym już nikt na aukcjach nie pisze....Są to naprawdę bardzo dobre produkty, ale nic nie jest niezniszczalne, a bez gwarancji nie ma szans na wymianę...
                Gdyby ktoś z Nowego Targu lub okolic był zainteresowany prezentacją, to proszę o kontakt mailowy.
    • mwookash Wbrew pozorom - ostra tarka kaleczy najrzadziej.nt 15.10.07, 15:55

    • chicarica Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 29.10.07, 09:50
      Opcja 1: kupić dobrą tarkę. Jeszcze nie zawiodłam się na tarkach z Ikei,
      zwykłych metalowych, a miałam w swej karierze już trzy.
      Opcja 2: pomyśleć o zakupie robota kuchennego. Właśnie stałam się szczęśliwą
      posiadaczką Philips Essence 7768 i nie mogę się nachwalić. Oczywiście trochę
      zajmuje miejsca, ale ma wszystko: tarki, noże, mieszadła do ciasta i ubijania
      piany, sokowirówkę, blender, maszynkę do mięsa. Jak na tyle sprzętu, to wcale
      nie jest dużo miejsca, bo jest tylko 1 jednostka centralna, reszta to
      przystawki. Gorąco polecam, u mnie mąż zawsze kaleczył sobie palce trąc
      ziemniaki na placki.
      • kocia_noga A próbowałaś już sokowirówki? 29.10.07, 14:13
        Bo w sieci znalazłam taką opinię:Lista opinii użytkowników Philips
        Essence Smart Chef HR 7768
        Napisz własną opinię
        Oceniający : Ania Data napisania postu : 2007-10-24 19:03:33
        Ocena:
        Jakość:
        Cena:
        Wygląd:
        Nie polecam tego produktu.

        Pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne, rzeczywiście sprzęt fajny,
        porządnie wykonany, pracuje bez zarzutu, ale... No właśnie wszystko
        jest w porządku do póki nie wałczyłam sokowirówki. Ostrze
        rozdrabniające produkty (np. marchewkę) podczas pracy wpada w bardzo
        duże wibracje przez co ociera obudowę z plastiku. Ten z kolei topi
        się, śmierdzi spalenizną, a wiórka drobnego plastiku wpadają do
        soku! Sprzęt był w naprawie już dwa razy, ale niestety nic to nie
        pomogło. Będę starała się zwrócić urządzenie i kupić jakiś malakser
        i osobno sokowirówkę.


        Zalety produktu
        Bardzo ładny wygląd,
        Wszystkie funkcje (oprócz sokowirówki)działają bardzo dobrze,
        wszystkie elementy łątwo jest umyć

        Wady produktu
        Fatalna sokowirówka, która niweluje wszystkie zalety

        • chicarica Re: A próbowałaś już sokowirówki? 29.10.07, 14:49
          Próbowałam właśnie sokowirówkę w pierwszej kolejności, żadnych problemów tego
          typu, może dziewczynie trafił się jakiś felerny egzemplarz albo coś źle zamocowała?
          Robiłam sok z jabłek i grejpfrutów, bardzo dobry wyszedł, nic nie obcierało,
          żadnych wiórków plastiku broń Boże.
          • kocia_noga Re: A próbowałaś już sokowirówki? 29.10.07, 18:15
            chicarica napisała:

            > Próbowałam właśnie sokowirówkę w pierwszej kolejności, żadnych
            problemów tego
            > typu,

            Pytam bo się przymierzamy do zakupu jakiegoś większego kombajnu.
    • qubraq Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 29.10.07, 17:05
      Nie kombinuj...Banita ma rację! Kup maszynke do mielenia mięsa
      Zelmera "Diana z szatkownicą" - Diana 886.84 koszt 342 zet a jak
      trafisz gdzieś na promocje to kupisz tak jak ja ponizej dwoch stów!:)
      • maadbar Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 06.11.07, 12:51
        Jeśli gotuję zupę, to wrzucam całe obrane warzywa, tzn. marchewki,
        pietruszkę, seler, a jak się ugotują do prawie miękkości, to wtedy
        wyciągam, trochę się przestudzą i miękkie trę na tarce i z powrotem
        wrzucam do zupki.

        Jeśli chodzi o surówki, to niestety, też się męczę, bo dla dwóch
        marchewek nie chce mi się wyciągać sprzętu.
        • 0yotte Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 07.11.07, 14:54
          a ja już tak się rozleniwiłam, zę nawet dla dwóch marchewek wyciagam
          sprzęt ;)))
          niemniej jednak tarka jeszcze się czasem przydaje - a to imbir
          ucieram, albo ser, skórkę z cytryny itp...
          Ale marchewek ani innych twardych warzyw ręcznie nie trę, miałam to
          samo, co autorka wątku - pocharatane paluszki...
          • Gość: joma24 Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 10:06
            no własnie mi tez się coś marzy do szatkowania surówek i ewentualnie
            ieszania ciast, bo blender juz mam, stoi na wierzchu i bardzo często
            korzystam (nie tyle ja, co moje dziecko namietnie miksuje :)
            chciałabym tez coś takiego, co stanie na wierzchu, zeby za kazdym
            razem wyciągac nie trzeba było a nie za duże jest .
            Jak ktoś ma coś w tym stylu i jest zadowolony niech da znac !
    • ilekobietamalat Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 08.11.07, 10:15
      co to tarka to moje palce zapomnialy juz daaaawno temu. jak nie
      mialam nic innego,to nawet dla dwoch marchewek uruchamialam
      thermomixa;> teraz na szczescie wyposazylam sie w blender brauna, z
      takim okraglym pojemniczkiem do siekania.. i wszystko tam
      rozdrabniam, ser, marchewke, selera,czosnek,cebule,co tylko
      potrzebuje;> jedynie laski cynamonu sie nie daly (czego powinnam sie
      domyslic wczesniej..ale coz,blondynka w kuchni;)) za to blender
      ladnie potem pachnial;))
      • Gość: senin a jamysle ze ktos wreszcie powinien IP: *.for.connect.net.au 08.11.07, 10:36
        wymyslic/skonstruowac plastikowy "przytrzymaywacz" do warzyw i
        ziemniakow
        - bedziesie nim bezkarnie jezdzic po tarze bez zdzierania skory z
        paluchow

        Ilez to roboty - pomyslec, opatentowac, znalezc producenta,
        wdrozyc... i odcinac kupony ;))-
        • kocia_noga Re: a jamysle ze ktos wreszcie powinien 08.11.07, 13:53
          Ziemniaki trę w sokowirówce.Dolewam potem sok do wytłoczyn.
      • Gość: joma24 Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 17:37
        czy ten blender tak sieka/ tnie/uciera jak malakser ? ma rozne opcje
        scierania ? bo zaczynam coraz powazniej o nim myslec ?
        • ilekobietamalat Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 08.11.07, 17:57
          nie wiem jak sieka tnie i urciera malakser;> ale moj, najprostszy za
          czym idzie ze najtanszy blender, ma chyba 12 predkosci plus turbo..
          w dodatkowym pojemniku rozdrabniam, w zaleznosci od predkosci, mozna
          zrobic cos kolo sporej kostki,do b.drobniutko posiekanych. kwestia
          wprawy i wyczucia co sie chce;)
          o tym konkretnym mowie tnij.org/agd8 , przy czym ja za niego
          jakis spory czas temu placilam mniej niz ta cena na stronie;>
    • ampolion Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 08.11.07, 21:09
      Taka tarka z korbką jest chyba idealnym wyściem z sytuacji:
      www.domik.com.pl/produkt.asp?lang=pl&id=1
      • ilekobietamalat Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? 08.11.07, 21:16
        oj nie, taka tarka z korbka wlasnie lezy gdzies na dnie piwnicy,ani
        to sie nie trzymalo siebie,ani szafki ani niczego innego;> a zachodu
        wiecej niz to warte.. :/ mimo ze oczywiscie mam do niej ogromny
        sentyment to uzywac jej nie zamierzam juz nigdy w zyciu:>
    • Gość: ola Re: patent na tarkowanie warzywek bezkrwawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 21:29
      a może przystawki tnące do maszynki do mięsa. Wprawdzie nie mam
      takich, ale wydaje mi się, że mniej garów do zmywania i mniej
      miejsca w szafce zajmuja. Jakoś wszyskie roboty z misą mnie nie
      przekonują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka