turchanyi Re: "sposoby" w kuchni :) 10.07.08, 08:42 Sposób na równe krojenie biszkoptu na tort: czubkiem ostrego noża nadkrawamy poziomo (1/2 - 1 cm) naokoło okrągły biszkopt. Zakładamy w to "wcięcie" mocną bawełnianą nitkę, zaciągamy powstałą pętlę i biszkopt jest przekrojony. Sposób wielokrotnie wypróbowany, ściągnięty z jakiegoś niemieckiego przepisu, 100 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
an-nie Re: "sposoby" w kuchni :) 10.07.08, 09:25 Jak byłam mała, to zawsze wołaliśmy babcię do krojenia biszkoptu na tort - była w tym mistrzynią i zawsze używała w tym celu nitki :) Odpowiedz Link Zgłoś
turchanyi Re: "sposoby" w kuchni :) 10.07.08, 09:31 Nitki juz używam, to może i babcią zostanę? Odpowiedz Link Zgłoś
smutas13 Re: "sposoby" w kuchni :) 10.07.08, 14:06 Kuchnia, to także zlewozmywak. Mam zwykły blaszany, emaliowany. Służy nam już 27 lat i wciąż jest biały. Przypadkiem odkryłam, jak go czyścić i nie zmęczyć się. Zatykam odpływy korkami, napuszczam trochę wody- ok.1 cm. sypię równomiernie miarkę proszku do prania. Zostawiam na dwie godz. spłukuję i gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
olushia Re: "sposoby" w kuchni :) 10.07.08, 14:59 ja do krojenia cebuli zakładam duże okulary słoneczne, inne "sposoby" na cebule sie nie sprawdziły,a i ułatwiam sobie krojenie,dzielenie mięsa nożyczkami, np jak kroje mięso na gulasz to kroje takimi wielkimi nożycami krawieckimi przeznaczonymi tylko do mięsa jakoś szybciej mi to idzie nożyczkami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: "sposoby" w kuchni :) IP: 217.97.254.* 10.07.08, 20:33 Aby kalafior nie pachniał brzydko pod czas gotowania, wrzucam do garnka orzech włoski. Działa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: "sposoby" w kuchni :) IP: *.pools.arcor-ip.net 10.07.08, 22:11 pierwsze slysze z tym kalafiorem, ale moge przetestowac :) orzech w skorupce, czy wyluskany? Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia dziekuje za "patent" z orzechem:)Dziala!!!:) 27.07.08, 13:01 Z gotowaniem kalafiora zawsze byl problem-szczegolnie dla sasiadow:PP Oprocz znanych sposobow-mleko,skorka chleba wykorzystalam Twoj i dorzucilam trzy orzechy.I faktycznie-zero meczacego zapachu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AA Re: "sposoby" w kuchni :) IP: *.bredband.comhem.se 11.07.08, 00:03 Jesem stara gospodynia i z przyjemnoscia poczytalam waszych porad i sposobow na wiele rzeczy.Najbardziej spodobal mi sie sposob na cebulke z wykalaczka i kalafior z orzechem.Nigdy bym na to nie wpadla.Gratuluje.Moze teraz i ja cos dodam od siebie.Jesli ktos z was bedzie mial brzydki zapach w lodowce to wsypac trzeba do miseczki sody kuchennej i wstawic do lodowki na 2-3 dni.A najlepiej to zawsze niech stoi taka miseczka z soda.Tylko trzeba sode wymieniac 1-raz na tydzien.Nigdy nic nie bedzie pachniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lila Re: "sposoby" w kuchni :) IP: 217.97.254.* 11.07.08, 07:12 Orzech w skorupce. Odpowiedz Link Zgłoś
gleism szczypce 15.07.08, 11:37 Nieważne czy drewniane, czy metalowe lub z tworzywa sztucznego Szczupce używam do obracania kotletów, ryb i innych rzeczy smażonych, wyciągam nimi nitkę makaronu i sprawdzam czy jest gotowa, obracam rzeczy na grillu.... Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: szczypce IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.08, 13:55 taaa :) od pierwszej audycji na rtlII z jamie oliverem jakies 10 lat temu rownez nie moge wyobrazic sobie prac kuchennych bez nich. po pierwsze do przewracania steka na patelni. jesli robimy to widelcem, nakluwamy mieso i caly sok z niego wycieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: szczypce 21.07.08, 14:50 napewno, to potwierdzenie, nie mozna wiedelcem jest stare, a jak ogladasz tyle programow(kabel,VOX,TVGUSTO) to nie mam slow Odpowiedz Link Zgłoś
kititi Re: "sposoby" w kuchni :) 21.07.08, 14:27 Fajne macie sposoby, na pewno skorzystam żeby sobie ułatwić kuchenne życie... Moje sposoby to: wałek do mięsa - taki owinięty metalowym pierścieniem z wzorkiem jak na tłuczku do mięsa - bardziej równomiernie spłaszczone mięso i, szczególnie w blokach, nie utrudnia życia sąsiadom; ryż gotowany w mikrofalówce - od razu z kostką rosołową albo szpinakiem i czosnkiem - zupełnie inny smak (i kolor). A jak wyjdzie za suchy i zbity (bo zwykle żeby nie przedobrzyć leję za mało wody) to po ugotowaniu dolewam kilka łyżek wrzątku, mieszam i za parę minut jest dobry; bułka tarta - od lat pochodzi u mnie z maszynki do mięsa (słowo "tarta" nie bardzo pasuje); pieczarki - równe plasterki wychodzą z krajalnicy do jajek; kolorowe figurki z warzyw dla dzieci ;) - wycinane z plasterków gotowanych warzyw, np. marchewki, buraków foremkami do ciastek, głównie jako ozdoba ale także dobry sposób na niejadka Odpowiedz Link Zgłoś
mloda0242 Re: "sposoby" w kuchni :) 21.07.08, 15:53 Twoje warzywa mi przypomniały: jeśli muszę kroić surową paprykę najpierw przekrawam każdą wzdłuż, wydłubuję ogonek i pestki i dopiero myję: oszczędzam czas bo za jednym zamachem myję z zewnątrz i wypłukuję ze środka pojedyncze pestki które zawsze zawieruszają się po przekrojeniu a które nad wyraz mnie denerwują :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieczęstowkuchni Re: "sposoby" w kuchni :) IP: 212.180.168.* 23.07.08, 21:44 Ja paprykę ostukuję (np o dłoń nad zlewem, czy wiadrem ze smieciami) po przekrojeniu na pół i wydłubaniu środka - wszystkie "luźne" i zbłąkane pestki ładnie wypadają. Podejrzane u znajomej Węgierki, oni nie płuczą papryki od wewnątrz (co sama wcześniej robiłam) bo podobno traci na smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mięsożer Re: "sposoby" w kuchni :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 16:24 a wołowina na gulasz najlepiej się kroi, jak jest lekko zmarznięta ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: "sposoby" w kuchni :) 27.07.08, 16:30 a jeszcze lepiej jak sie ma dobry,ostry noz Odpowiedz Link Zgłoś
evrin Re: "sposoby" w kuchni :) 03.09.08, 15:02 papryka - wygrawam gore po prostu i wymuje za ogonek cale gniazdo z nasionkami :) potem tylko stuk puk z drugiej strony i ewentualne resztki nasionek wypadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
super_benek Re: "sposoby" w kuchni :) 05.08.08, 21:46 Bezłzawo cebulę siekam pod włączonym na maksymalną moc okapem. I nic się nie dzieje z moimi oczami:) Za to łez było sporo, gdy siekanie cebuli przydzieliłam mojemu m. - zastałam go siekającego cebulę w ...goglach narciarskich i popłakałam się ze śmiechu:))) Co nie zmienia faktu, że gogle bardzo dobrze się sprawdzają w tej roli - są szczelne i dobrze się przez nie widzi (w przeciwieństwie do okularów przeciwsłonecznych. Taki tam sposób dla ludzi z fantazją:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "sposoby" w kuchni :) IP: *.toya.net.pl 10.08.08, 20:30 Dawno tu nie zaglądałam, ale widzę że wątki wciąż ciekawe :) Ja niedawno odkryłam, że kaszę gryczaną IDEALNIE gotuje się w garnku do mleka (z gwizdkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
absit panierka bez jajek 10.08.08, 21:28 mam ochote na schabowe ( lub cokolwiek innego w panierce tradycyjnej) a okazuje się, że nie mam ani jednego jajka zastępuję je mlekiem zagęszczonym nieco mąką z odrobiną sosu sojowo-grzybowego ( to mój niezbędnik w kuchni - polecam Tao-Tao )i wyciśniętym zabkiem czosnku.No i normalnie - mąka-mleko-bułka tarta. Odpowiedz Link Zgłoś
absit bezpieczne siekanie/krojenie cebuli 10.08.08, 21:32 w przekrojoną na pól cebulę wbijam przy samym końcu ( od strony "korzonków" gdzie warstwy cebuli są ścisłe )widelec i kroję cebulę do samego końca ( bez obawy o pociachanie paluchów )Jesli mam cebule pokroic w kosteczke - podobnie wbijam widelec, nakrawam cebule wzdłuż a potem w poprzek. W przypadku dużej cebuli kiedy istnieje ryzyko "rozejścia się" płatków można widelec wbić najpierw w środek a potem w koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: bułka "tarta" IP: *.toya.net.pl 28.08.08, 18:41 Dziś wypróbowałam wyczytany w tym wątku sposób na jej zrobienie: kawałki suchych bułek do płóciennego woreczka i tłuc tłuczkiem (ja-młotkiem) REWELACJA :))) Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: bezpieczne siekanie/krojenie cebuli 30.08.08, 22:38 mloda0242 napisała: > genialne! :) cieszę się, że mogłam pomóc:) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: "sposoby" w kuchni :) 29.08.08, 17:00 mloda0242 napisała: > tak mnie naszło ostatnio, bo sezon młodych ziemniaczków z >koperkiem się zaczął i to jest moje pierwsze lato, kiedy nie >cierpię katuszy krojenia koperku nożem na desce, całej usmolonej na >zielono, gałązki się wyślizgują, pokrojona natka spada z deski, >wysycha, potem deska do mycia, coś okropnego... > bardzo tego nie lubiłam robić; Dziwne i śmieszne; mnie zawsze sprawiało frajde przykrawanie natki pietruszkowej, selerowej czy kolendrowej albo koperku; oczywiscie deska musi byc deską a nie deszczułką wielkosci dziecięcej dłoni, musi byc sucha po pierwsze; nóż tez nie może byc miniaturą z jakiegoś breloczka tylko musi być wielki i ciężki i kuty-30centymetrowy - musi leżeć w dloni i sam kroić... :-)) Pamietam jak w 1946 roku to była jedna z pierwszych kuchennych mądrości jakie nam - dyzurnym na kuchni smarkaczom - przekazywały nasze kucharki w domu dziecka; krojenie cebuli, krojenie warzyw, obieranie ziemniaków...Boze to było 62 lata temu...wierzyć sie nie chce: zamykam oczy i widze siostrę Leokadię - jedną z kucharek - jak mnie uczy "rozcierania czosnku na soli" na desce duzym i szerokim nożem, widze inne dzieci w białych fartuszkach i w czepkach na glowie krzątajace sie po kuchni ogromnej jak boisko do koszykowki... :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "sposoby" w kuchni :) IP: *.toya.net.pl 30.08.08, 20:58 Żeby jajka nie pękły podczas gotowania,wystarczy nakłuć szpilką - to genialny patent (i pochodzi z tego forum) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m czyszczenie zapiaszczonych grzybow IP: *.pools.arcor-ip.net 30.08.08, 22:51 w szczegolnosci kurek. podlinkuje moj typ, bo jak widac, kilku osobom juz pomogl, a jesli jest watek zbiorczy, moze przyda sie jeszcze komus. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=83761459 Odpowiedz Link Zgłoś