Dodaj do ulubionych

marchewka w zalewie

07.10.08, 18:19
kochani poratujcie mnie przepisem zalewy do marchewki.
Chcę ja ugotowaną i pokrojoną w kostkę włożyć do słoików i zalać zalewą by
później mogłambym ją użyć z groszkiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: marchewka w zalewie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 18:42
      Jeśli masz marchewkę kupić to równie dobrze możesz ją kupić tuż przed robieniem
      jej z groszkiem. Jesli masz własną,to lepiej przchowaj ją w piwnicy w
      piasku,albo zakopcuj na ogrodzie. Akurat na marchewkę nie traciłbym czasu.
      Mozna ja kupić zawsze,wszędzie. Surowa,w słoikach,mrozona w kostkę,mrozona
      cała,mrozona z groszkiem,w słoikach z groszkiem itd. Po co marnować
      czas,energię,zadawać sobie tyle trudu.
      Ja kupuje kilka marchewek,obieram je ze skóry(jak trzeba) kroje w podłuzne
      paski,gotuję w wodzie z solą i cukrem i po kilkunastu minutach mam jako
      jarzynke,do masła z bułką,mieszam z mrozonym groszkiem,daję do sałatki.
    • evamarija Re: marchewka w zalewie 08.10.08, 10:23
      Na pewno nie zamrazaj - nie jest dobra.
      Pokroj w kostke i zalej roztworem 1l wody - 1 lyzka soli. Gotuj 2x w odstepie
      doby po 30 min.
      Po otwarciu sloika - podgrzej w zalewie, zasmazka: na patelnie maslo i maka -
      dodaj zalewe (ilosc na oko, reszte wylej), odrobina cukru, groszek i co tam
      chcesz (ja jadam np. z zielona pietruszka, koprem).

      Uzywam tez na zimno - np. z ogorkiem kiszonym i majonezem.
      • sylwia1607 Re: marchewka w zalewie 08.10.08, 23:16
        evamarija, a dlaczego marchew mrozona jest niedobra twoim zdaniem? Ja gdy
        mialam za duzo marchwi, to wlasnie tak robilam, obieralam ja, kroilam w kostke,
        wrzucalam na wrzatek na minute, pozniej na durszlak i jak bylo zimne to
        porcjowalam do woreczkow i siup do zamrazalki. Pozniej tylko troszke wody z sola
        i cukrem zagotowac, wrzucic ta marchewke zamrozona, jakies 10 minut gotuje, do
        tego czasem groszek, czasem nie, troszke masla i gotowe.
        Kiedys moja mama robila w sloikach wlasnie taka w zalewie i pamietam bylo kupe
        roboty a i czasem sie psula w sloikach mimo dwukrotnego pasteryzowania.
        • evamarija Re: marchewka w zalewie 09.10.08, 13:31
          Tak, czasem sie psuje, jak to ze sloikami.
          Marchew mrozona mi nie smakuje - kiedys mrozilam zeby miec do zupy (generalnie
          mroze wloszczyzne, zeby w kazdej chwili miec na wywar) i jako ze jadam marchew z
          zupy, to nie bylo to samo.
          Fakt, ze mrozilam surowa - Ty gotujesz, moze to sekret jej smaku :-)

          Fakt, zabawy jest troche. Juz dawno nie robie w sloiki, bo szkoda mi czasu i
          sloikow na marchew. Kupuje surowa w zimie jak mnie najdzie i robie na miejscu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
Wersja mobilna