Dodaj do ulubionych

którą rybę?

23.11.08, 16:23
Oto sondaż sporządzony na moje własne osobiste potrzeby :-) Która ryba wydaje
wam się najbardziej odpowiednia na święta:

- pstrąg
- łosoś
- dorsz
- łupacz
- flądra

Będę wdzięczna za opinie :-)
Obserwuj wątek
    • coralin Re: którą rybę? 23.11.08, 16:42
      Zależy dla jak dużego grona ma być przygotowana. Im więcej ludzi tym większe
      ryzyko nielubienia jakiejś ryby przez część rodziny. Sporo osób nie przepada za
      łososiem.
      • lula_ripley Re: którą rybę? 23.11.08, 17:44
        Dałabym głowę, że łososia wszyscy lubią. ;)
        Ale poczytałam cały wątek i jednak nie.

        Może faktycznie łosoś jest nieco bardziej "rybny" w smaku od pstrąga.
        • coralin Re: którą rybę? 23.11.08, 17:56
          Bardzo dużo ludzi nie lubi łososia. Ja lubię (tak jak zreszta większość rzeczy),
          ale na wigilię robi się najczęsciej nie tylko dla siebie. Łosoś jest po prostu
          zupełnie inny od pstrąga. Niektórzy nie lubią tłustych ryb. Większości za to
          smakuje sola,pstrąg i kergulena.
          Sądzę, że też flądra, ale nigdy nie robiłam na święta, bo zdaje mi sie to taka
          ryba codzienna(jem najczęściej), a nie świąteczna.
          • lula_ripley Re: którą rybę? 23.11.08, 18:14
            Jest inny, choćby w kolorze. ;)
            Taki upieczony nie wydawał mi się tłusty.
            Ja nie jestem w stanie jeść węgorza.

            Flądra, fakt... Nie nadaje się na święta bo z "flądrą" kojarzą się wredne
            kobiety. ;)
            Tuńczyk, mimo, ze pyszny, też kojarzy się z powszechnie dostępnymi puszkami...
            Na święta chce się jeść coś niecodziennego, pewnie droższego i bardziej
            pracochłonnego.
            • Gość: alicja Re: którą rybę? IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 18:24
              tuńczyk tuńczykowi nierówny :-))
              tuńczyk zapuszkowany to ZUPEŁNIE inna para kaloszy niż świeży tuńczyk
              i nie jest tak powszechnie dostępny, jak puszkowy
              • lula_ripley Re: którą rybę? 23.11.08, 18:35
                Ale ja o tym wiem. :)
                Stek z tuńczyka czy tuńczyk na surowo nie ma porównania. Ale nazwa jest
                "oblatana". ;)
    • pani.serwusowa Re: którą rybę? 23.11.08, 16:44
      A co chcesz robic z ta ryba? Znaczy w jakis sposob przyrzadzic? :)
      (tak wiem, nie odpowiada sie pytaniem na pytanie... ;) ).

      Kiedys nie jadalam karpia i Mama serwowala mi lososia na swieta, ale
      teraz losos stal sie dla mnie pospolita ryba, bo czesto go jadam. Ja
      osobiscie postawilabym na pstraga, bo go jadam rzadko i mialby dla
      mnie bardziej odswietny wymiar. :)
      • eeela Re: którą rybę? 23.11.08, 17:20
        Jeszcze nie wiem, jak chcę przyrządzić, to zależy jaką wybiorę rybę :-)

        Ja właśnie też nie lubię karpia. Różne ryby jadam często, więc trudno mi
        zdecydować, który rodzaj miałby być 'odświętny'. Dlatego właśnie zrobiłam
        sondaż, żeby zobaczyć, jak się innym wydaje, która ryba nadaje się na świąteczny
        klimat :-)
        • pani.serwusowa Re: którą rybę? 23.11.08, 20:02
          No tak... Lupacza, dorsza i lososia jem najczesciej. Dlatego z tego
          zestawu, ktory podalas zdcydowanie wybralabym pstraga, ktorego
          bardzo lubie i jadam rzadko. Nie lubie tylko, jak lypie na mnie z
          talerza. ;/
          • Gość: Nika Re: którą rybę? IP: *.icpnet.pl 23.11.08, 20:24
            Łupacz... Jest jeszcze inna nazwa? Bo nie kojarzę.

            Pstrąga z kolei jadam często bo w wielu polskich restauracjach świeży jest tylko
            pstrąg lub łosoś.
            Za wilka morskiego czy tuńczyka itp. trzeba zapłacić znacznie więcej. :(
            • pani.serwusowa Re: którą rybę? 23.11.08, 20:35
              Lupacz to chyba inaczej plamiak. Smakuje podobnie do dorsza.
              Swiezy tunczyk jest piekielnie drogi, ale to chyba najlepsza ryba,
              jaka jadlam. Jest zdecydowanie warta swojej ceny. Jadam ja jednak
              bardzo odswietnie.
          • eeela Re: którą rybę? 24.11.08, 12:10
            Właśnie się skłaniam ku pstrągowie :-) Z podanego zestawu pstrągi i flądry jem
            najrzadziej, a na dodatek pstrąg wygrywa w świątecznym castingu zdecydowanie ;-)
    • Gość: anka Re: którą rybę? IP: *.aster.pl 23.11.08, 16:48
      Karp w galarecie i smażony.
    • eeeewa Re: którą rybę? 23.11.08, 16:49
      W/g mnie na pewno nie dorsz. Ja wybrałabym pstrąga, uwielbiam je.
    • fettinia Re: którą rybę? 23.11.08, 16:55
      U nas jest losos i pstrag:)Karpia jakos nikt nie lubi:)
    • Gość: to ja gość portalu Re: którą rybę? IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 17:14
      pstrąg w galarecie i dorsz "po grecku" :)
    • eeela Re: którą rybę? 23.11.08, 17:22
      Dzięki za odpowiedzi. Widzę, że na razie wygrywają pstrąg i dorsz :-) Karpia nie
      lubię, a kolację wigilijną robimy tylko dla nas dwojga. W drugi dzień świąt
      planujemy co prawda sprosić gości na dojadanie, ale akurat ryby chyba nie należy
      tyle trzymać...
      • Gość: gość Re: którą rybę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 17:30
        pstrąg lekko usmażony na maśle zmieszanym z oliwką.Bez panierki. potem w tym
        maśle podduszony(pod przykrywką),jak w sosie.Podany z cytryną. Posolony tuż
        przed podanim i lekko popieprzony.
        • nexstartelescope Re: którą rybę? 23.11.08, 17:43
          Ze swiętami mi się kojarzy smażony karp i wędzony węgorz, a z
          proponowanego zestawu wybrałabym pstrąga. Dorsz i łosoś są jak dla
          mnie zdecydowanie nieświąteczne :)
      • coralin Re: którą rybę? 23.11.08, 17:46
        To masz pole do popisu. Ja też nie lubię karpia, ale inne ryby owszem i choc
        jestem odpowiedzialna za przygotowanie ryby i barszczu czerwonego na wigilie to
        biorę jednak pod uwagę, że w rodzinie nie przepadają za łososiem. Więc u mnie
        łosos i karp odpadają na wigilię. Najczęściej robię pstrąga, kergulenę i solę.
    • lula_ripley Re: którą rybę? 23.11.08, 18:16
      Dzięki postowi coralin uświadomiłam sobie ile ryby mają smaków...

      Moim zdaniem znacznie więcej niż mięsa.
      Drób smakuje inaczej niż wołowina ale to znacznie mniejsza różnica niż między
      halibutem a łososiem czy śledziem a pstrągiem.

      Ale może się mylę. ;)
      • coralin Re: którą rybę? 23.11.08, 18:36
        Ryby maja różne smaki i często jest tak,że dany sposób obróbki wydobywa ich
        najlepszy smak. Wędzenie sprzyja tym tłuściochom- makrela, łosoś.
        Co do wigilii polskiej to pewnie fajnie byłoby coś polskiego .
        Jeśli nie karp to pstrąg , który kojarzy się z górskimi strumykami;) Wielu ludzi
        podaje tez śledzia, ale część uznaje go za niezbyt świąteczny.
        Choć nie lubię karpia i nie kupuję na świeta to lubie ten widok ludzi kupujących
        go przed wigilią.
        • lula_ripley Re: którą rybę? 23.11.08, 18:46
          Mam to samo z karpiem! :D
          Karp musi być na wigilijnym stole, zawsze był. ;) A sama go nie tykam.
          Spróbowałam kilka razy nie mogę się przemóc. Ale jak jestem na wigilii to cieszy
          mnie widok karpia i to jak inni jedzą go ze smakiem. :)

          U mnie śledź (Poznań) był obecny tylko w jednej sałatce.

          Generalnie: karp dla smakoszy, śledź w sałatce/przystawce i dorsz dla tych co
          nie jedzą karpia. ;)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: którą rybę? 23.11.08, 18:22
      Z proponowanych ryb:
      1. Łosoś z rusztu podany na liściu sałaty z czerwonym kawiorem i szyjkami
      rakowymi w skorupkach.
      2. Pstrąg smażony i podduszony na maśle nadziewany ziołami
      3. Dorsz lub flądra faszerowana w galarecie.
      Natomiast mój zestaw jest troszkę inny:
      1. sum polski w szarym sosie
      2. węgorz wędzony
      3. szczupak jeziorowy faszerowany w skórze.
      4. lin jeziorowy np smażony i podduszony na maśle.
      5. leszcz faszerowany w galarecie
      Z morskich :halibut, sola,
      o ile o czymś nie zapomniałem to chyba wszystko
      pozdrawiam
      • pengua Re: którą rybę? 23.11.08, 18:34
        Uwielbiam mieczonego pstrąga na wigilie. Łosoś kompletnie mi
        spowszednial, karpia nienawidze a fladre uwielbiam tylko nad morzem
        chwile po tym jak jest wylowiona z morza i od razu smazona ;-)
        Pstraga na wigilie piecze w folii, uprzednio faszerujac brzuszek
        maslem, pietruszka, platkami migdalow i drobno siekana pietruszka
        (+sol i pieprz). Pycha!
        • sylwia1607 Re: którą rybę? 23.11.08, 19:23
          Tak samo jak Ty robie pstraga, jest przepyszny, tylko ja jeszcze przed podaniem
          posypuje platkami migdalow wczesniej uprazonych na suchej patelni. Robilam tez z
          innymi ziolami, tez byl bardzo dobry.
      • eeela Re: którą rybę? 23.11.08, 18:48
        > Natomiast mój zestaw jest troszkę inny:
        > 1. sum polski w szarym sosie
        > 2. węgorz wędzony
        > 3. szczupak jeziorowy faszerowany w skórze.
        > 4. lin jeziorowy np smażony i podduszony na maśle.
        > 5. leszcz faszerowany w galarecie
        > Z morskich :halibut, sola,
        > o ile o czymś nie zapomniałem to chyba wszystko
        > pozdrawiam


        Mój wybór jest ograniczony tym, co jest w moim sklepie :-)
    • roseanne Re: którą rybę? 23.11.08, 23:35
      lososia serwuje od kilku lat, pstrag w galarecie - wspanialy tez

      lubie rowniez karmazyna

      a jakby jeszcze miec dostep do szczupaka, to bym byla bardzo zadowolona

      fladra, dorsz, sola wydaja mi sie sie bardzie pospolite
      co to lupacz nie mam pojecia
      • roseanne poprawka 23.11.08, 23:40
        znalazlam - lupacz= haddock

        pyszna ryba, zwlaszcza pieczona, ale jakos mi na siwateczna nie pasuje, moze za
        czesto jadam? :)
    • Gość: aa Re: którą rybę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 23:44
      halibut :]

      łosoś w papilotach jakiego zaserwowała moja mama przebił chyba
      wszystkie ryby jakie jadłam - smakuje jak nie łosoć :) pycha.
      pstrąg - bardzo ok
      dorsz - zbyt codzienny
      łupacz - nie znam
      flądra - kojarzy mi się z wakacjami, więc raczej nie :)
    • Gość: ret Re: którą rybę? IP: *.acn.waw.pl 24.11.08, 00:30
      pstrąg!

      skojarzenia mam takie: pstrąg - potok - góry - tatry - zakopane - zimno - śnieg - zaśnieżona chatka w górach - kominek - pachnący świerk-choinka - nastrój - klimat świąteczny - boże narodzenie

      :-)

      dlatego pstrąg :-))
      • Gość: madeleine Re: którą rybę? IP: *.dsl.mindspring.com 24.11.08, 01:33
        ja tez nie daje karpia, bo nie lubie.......
        Ale za to podaje-na zimno- sledzia (najczesciej z cebula i w oliwie), robie tez
        gravalx z lososia. A na cieplo bardzo lubie smazona orange roughy, chociaz nie
        wiem jak sie nazywa po polsku. To ryba pyszna i droga, wiec na Swieta jak
        znalazl:-))))
        • smutas13 Re: którą rybę? 24.11.08, 06:49
          My jesteśmy tradycjonalistami i karp musi być.
          Nigdy karp nie smakuje tak, jak w Wigilię.
          • Gość: Karolina Re: którą rybę? IP: *.adsl.alicedsl.de 24.11.08, 09:50
            Halibut jest smaczna ryba, polecam.
          • Gość: jan Re: którą rybę? IP: *.acn.waw.pl 24.11.08, 09:54
            > Nigdy karp nie smakuje


            Uciąłbym zdanie w tym miejscu.
            Karp nie smakuje nigdy, nawet w Wigilię :-)))
            • billy.the.kid Re: którą rybę? 24.11.08, 16:20
              karp smakuje ZAWSZE.
              karp po0 żydowsku- MIóD.
              • Gość: miu Re: którą rybę? IP: *.fbx.proxad.net 27.11.08, 15:45
                Nie cierpie karpia. Od dziecka tak mam!
    • j.o.a.q.u.i.n.a Re: którą rybę? 24.11.08, 17:41
      ktora ryba bylaby "najbardziej odpowiednia" na swieta to raczej
      zalezy od wlasnego smaku...;)

      u nas sa: sandacz, tigerfisch (poszukalam w google: dokladnego
      odpowiednika nie znalazlam ale jest to ryba z okonioksztaltnych, w
      takie "tygryskowate" paseczki-plameczki), losos i roznego rodzaju
      sledzie (w marynatach z czerwonego wina, musztardy i koperku etc).
      wszystkie te ryby sa na stole swiatecznym nie dlatego, ze
      sa "wyjatkowe" czy "najbardziej" swiateczne a dlatego, ze lubimy i
      zawsze jemy.

      pozdrawiam :)
    • Gość: dzezik Re: którą rybę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 19:13
      no na swieta to karpik wedlug mnie. a jesli chodzi o dni powszednie
      wszystko jedno jaka ryba oby byla z frytkami i surowka:). dla mnie rybka,
      mccainy i suroweczka to najlepsze jedzonko. frytki z piekarnika oczywiscie, nie
      z tluszczu;)
    • marta.r.8.5 Re: którą rybę? 24.11.08, 19:16
      Oczywiście że KARP, ale niestety tego co zazwyczaj jadam na swieta nie
      umiescilas w swojej "liscie", w zwiazku z tym wybieram: pstrąg i łasoś, ponieważ
      to są "szlachetne" rybki
      • eeela Re: którą rybę? 24.11.08, 19:21
        Nie rozumiem, na jakiej podstawie szereg osób uważa, iż ja nie wiem, że na
        święta podaje się karpia :-) Nie umieściłam go jednak na liście, i musiałam
        chyba mieć do tego jakiś istotny powód, nieprawdaż? :-)
        • pani.serwusowa Re: którą rybę? 24.11.08, 19:56
          Eeee... Yyyy... To ja po dluzszym zastanowieniu wybieram....
          karpia. ;)

          A tak serio, ciekawe czemu karp? Tak wiem, to moja osobista opinia i
          wiem, ze jest wielu jego smakoszy, ale to nie jest, delikatnie
          mowiac rewelacyjna ryba...
          • eeela Re: którą rybę? 24.11.08, 22:08
            Może dlatego, że łatwo namnażalny w sztucznych warunkach? Właśnie sobie
            poczytałam, że hodowany był na ziemiach polskich już od XII wieku, a w XVI już
            na skalę masową.


            > Eeee... Yyyy... To ja po dluzszym zastanowieniu wybieram....
            > karpia. ;)

            No właśnie nadziwić się nie mogę, dlaczego tyle osób sugeruje mi wybór karpia,
            chociaż go nie ma na liście :-) No cóż, wolne forum, ale w swoje statystyki
            karpia nie wstawię tak czy siak :-)
            • Gość: fachman Re: którą rybę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 22:21
              jeśli juz masz jeść karpia to nigdy dużego. Jedz kroczka tj takiego do 30-40
              dkg. Ten jest smaczny. Osobniki większe to tuczniki,smakują jak trociny.Ludzie
              zachwycają się sosami i przyprawami do karpia a nie samym mięsem bo tak po
              prawdzie nie ma się czym zachwycać.
              Z karpii najbardziej lubię sandacza
            • Gość: miu Re: którą rybę? IP: *.fbx.proxad.net 27.11.08, 15:53
              Dlaczego karp? Bo w powojennej Polsce byla straszna bieda i ludzie
              nie mieli co wlozyc do garnka. O jesiotrach czy sandaczach to mozna
              bylo poczytac... w przedwojennych ksiazkach. Wiec minister Minc
              wymyslil, ze trzeba rozpowrzechnic karpia. Ryba to tania w hodowli,
              malo wymagajaca, itp. (tylko pangi lepiej znosza stloczenie i masowa
              hodowle). Ruszyla propaganda. Dzis po ponad piecdziesieciu latach
              wiekszosc polskiego narodu nie wyobraza sobie swiat bez tej ryby.

              Na Zachodzie karpie traktuje sie jako ryby ozdobne, jadalne, ale nie
              traktowane jak przysmak. Chyba tylko my i Zydzi chetnie jadamy
              karpie.
              • Gość: Anka Re: którą rybę? IP: *.adsl.alicedsl.de 27.11.08, 17:39
                Miu nie zgadzam sie z Toba, a kto rozpowszechnil pierogi z kapusta, barszcz i
                inne potrawy? W wiekszosci ludzie w Polsce nie wyobrazaja sobie bez tych dan
                swiat. Np. w Niemczech tradycyjnie je sie kielbase z kapusta i salatka
                ziemniaczana, to dopiero musiala byc bieda.
          • marta.r.8.5 Re: którą rybę? 27.11.08, 17:42
            pani.serwusowa napisała:
            > A tak serio, ciekawe czemu karp? Tak wiem, to moja osobista opinia i
            > wiem, ze jest wielu jego smakoszy, ale to nie jest, delikatnie
            > mowiac rewelacyjna ryba...
            Masz rację nie jest rewelacyjna i pływa w jakimś mule, ale np. jak dla mnie
            smakuje i jestem przyzwyczajona...
            właśnie może to wpływ tradycji/kultury, np. nie w każdym rejonie Polski je się
            na święta karpia...
            ale tak samo wiele innych przyzwyczajeń świątecznych ma do Bożego Narodzenia jak
            słoń do mrówki i szczerze to wzięte z pogaństwa a nie chrześcijaństwa...
    • westina Re: którą rybę? 24.11.08, 21:05
      Karp oczywiscie:)
    • jarek_zielona_pietruszka Re:Nie tylko karpie są hodowlane 25.11.08, 00:12
      Co prawda karpia hoduje się od dawien dawna i chyba dlatego uważny jest za
      typową rybę hodowlaną. Jest jeszcze coś takiego jak sazan (dziki karp) i ten
      jest zupełnie inną rybą, zarówno pod względem smaku jak i wyglądu.
      A wracając do tematu ryb hodowlanych to:
      1. łosoś norweski jest rybą hodowlaną. kolor mięsa "komponentom" dodawanym do
      granulatu, którym jest karmiony.
      2. Pstrągi już od dawna występujące w obrocie handlowym, pochodzą z dużych ferm
      hodowlanych.
      3.Od pewnego czasu rozpoczęto przy okazji hodowli karpia hodowlę innych ryb np.
      lin, ale jak na razie są to niewielkie ilości.
      4 Może to się wydać zadziwiające, ale uważam, że spora część szczupaków pochodzi
      właśnie z hodowli.
      pozdrawiam
      • eeela Re:Nie tylko karpie są hodowlane 25.11.08, 00:43
        Przecież nie pisałam, że tylko karpie są hodowlane. Wiem dobrze, że wiele innych
        gatunków ryb pochodzi z hodowli. Mówiłam tylko, że w przypadku karpia było to od
        wieków znacznie łatwiejsze niż w przypadku innych gatunków ryb.
        • jarek_zielona_pietruszka Re:Nie tylko karpie są hodowlane 25.11.08, 01:09
          Przepraszam napisałem to raczej w celu informacji, bo Ty wiesz, ale nie wszyscy
          o tym wiedzą. Później po wysłaniu tego postu i po chwili zastanowienia mogę
          dodać do tamtej listy jeszcze kilka gatunków ryb. Sum afrykański, panga, tilapia
          i podejrzewam, że po głębszym zastanowieniu można by jeszcze trochę dorzucić.
          Przepraszam raz jeszcze, bo było to raczej offtopic, ale trochę związane z tematem.
          pozdrawiam
          • eeela Re:Nie tylko karpie są hodowlane 25.11.08, 02:24
            Nie ma sprawy :-)
            A o historii hodowli ryb w Polsce przeczytałam tutaj:


            muzeumkarpia.eco.pl/muzeum.php?view=page2_1
            • jarek_zielona_pietruszka Re:Nie tylko karpie są hodowlane 25.11.08, 10:50
              W Szwecji w miejscowości Morum jest realne muzeum łososia. Pokazana jest tam
              cała historia restytucji i hodowli łososia w Szwecji. Obok znajduje się
              restauracja w której podają wspaniałe potrawy z tej właśnie ryby.:)
              • Gość: lola Re:Nie tylko karpie są hodowlane IP: *.127.107.11.dyn.user.ono.com 25.11.08, 12:40
                w sumie pstrag ale poza tradycyjnymi portawami zawsze cos nowego
                stawiam zeby sie nie nudzilo. i tak w zeszlym roku przyrzadzilam
                mrozone filety z mintaja. wszyscy sie zajadali. w tym roku to nie
                wiem moze tez te filety ale w innej potrawce bo sama rybka bardzo
                smaczna.
    • mhr-cs Re: którą rybę? 25.11.08, 16:41
      my uwielbiamy karpia,
      sa osoby kture go nie lubia
      ze wzledu na oscie,
      ale tego mozna sie nauczyc,
      u nas tylko w wywarze(20min)caly,
      a pstragi
      to jemy przynajmniej raz w miesiacu,



      • eeela Re: którą rybę? 25.11.08, 16:59
        Same ości jeszcze bym przeżyła. Mnie nie odpowiada smak karpiego mięsa.
        • mhr-cs Re: którą rybę? 25.11.08, 17:14
          eeela napisała:

          > Same ości jeszcze bym przeżyła. Mnie nie odpowiada smak karpiego
          mięsa.
          >
          >ja nie mam zamiaru cie przekonywac
          ale to zalezy od tego
          jak jest zrobiony,
          ja zrobilam raz takiego smazonego
          to cos okropnego,tluszcz
          dlatego jest zawsze w wywarze
          z dodatkiem soli i octu,
          i musi byc caly,mniej osci
          tak od 1,5kg do 2kg,

    • arabelka13 Re: którą rybę? 25.11.08, 20:47
      poniewaz ja nie znosze karpia i co roku migam sie od jego jedzenia / robienia,
      stawiam na pstraga i lososia:)
      • an_0 Re: którą rybę? 26.11.08, 19:23
        u mnie w domu karpia również się nie jada. Jakoś nie przypadł nam do
        gustu. Ostatnio był łosoś (choć może dla niektórych jedynie karp
        jest iście śiąteczna rybą). Teraz zastanawiam się nad jakąś inną byc
        koże "białą" rybką. Jedliśmy ostatnio pyszne filety z mintaja. Może
        mintaj?:)
    • Gość: miu Re: którą rybę? IP: *.fbx.proxad.net 27.11.08, 00:41
      Wg mnie:
      - pstrąg - nie, kojarzy mi sie z przydrozynym zajazdem a nie Wigilia
      - łosoś - tak, szczegolnie jesli znalazabys dzikiego
      - dorsz - raczej nie
      - łupacz - tak,
      - flądra - nie
    • dvoicka Re: którą rybę? 27.11.08, 14:51
      z podanej listy wybrałabym pstrąga. w zeszłym roku z powodzeniem (moim zdaniem)
      zastąpił karpia na wigilii u mojej mamy. i wydaje mi się najbardziej
      "świąteczny" z wymienionych.
      spoza listy zasugerowałabym solę, choć tę jadam zwykle w sosie a sos mi do
      wigilijnej ryby nie pasuje (chyba że to "sos" do ryby po grecku)
    • alinka_li Re: którą rybę? 27.11.08, 17:10
      Przepraszam, że nie na temat, ale ten karp tak tu się przewija, i taki
      nielubiany nieszczęśnik;( Ja kiedyś też nie lubiłam, a teraz uwielbiam! (co nie
      znaczy, że jadam częściej niż raz w roku:)
      Pyszne są filety z karpia, takie nacinane, przyprawione solą czosnkową i
      odrobiną pieprzu, panierowane tylko w mące i po prostu usmażone na oleju, no
      pycha! Na zimno taż super, jedzone z ręki na balkonie przy okazji podziwiania
      świątecznych światełek w całym mieście:) Wybaczcie, nie mogłam się powstrzymać
    • jagoda85 Re: którą rybę? 27.11.08, 20:34
      A co powiecie na temat ryby pod nazwą nototenia? Czy jest to smaczna
      ryba, nadaje się na kolację wigilijną?
      • jagoda85 Re: którą rybę? 03.12.08, 17:45
        Dzisiaj zrobiłam na patelni grilowej tą "wspaniałą" nototenię, jak
        dla nas nie do przyjęcia. Niesmaczna, śledziowata. Więcej napewno
        nie kupię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka