Gość: Koobz IP: *.poz1.cyber-cafe.pl 12.11.03, 16:32 Co moglibyście mi polecić w temacie dobrej kuchni w Poznaniu? Jestem tu nowy, a lubie dobrze zjesc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
anetchen Re: Dobre restauracje w Poznaniu 12.11.03, 16:39 Ja Ci najpier powiem, której nie polecam: Wczoraj byłam w restauracji chińskiej Azalia na Św. Marcinie. Jedzenie nijakie bez żadnego wyrazu. Z kuchni chińskiej polecam Bambusa na Starym Rynku, ale jest dosyć drogo (obiad dla 2 osób ok 100 zł, bez alkoholu). Ostatnio byłam też dwa razy w restauracji meksykańskiej Czerwone Sombrero w pasażu Apollo - wrażenia smakowe bardzo pozytywne (koszt obiadu dla 2 osób z piwek ok. 60 zł, miła obsługa i ciekawy wystrój. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen Re: Dobre restauracje w Poznaniu 12.11.03, 16:39 Ja Ci najpierw powiem, której nie polecam: Wczoraj byłam w restauracji chińskiej Azalia na Św. Marcinie. Jedzenie nijakie bez żadnego wyrazu. Z kuchni chińskiej polecam Bambusa na Starym Rynku, ale jest dosyć drogo (obiad dla 2 osób ok 100 zł, bez alkoholu). Ostatnio byłam też dwa razy w restauracji meksykańskiej Czerwone Sombrero w pasażu Apollo - wrażenia smakowe bardzo pozytywne (koszt obiadu dla 2 osób z piwek ok. 60 zł, miła obsługa i ciekawy wystrój. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnaw Re: Dobre restauracje w Poznaniu 12.11.03, 21:00 polećcie jakieś miłe miejsce, będę niebawem na wyjeżdzie służbowym i chętnie odwiedziałabym jakieś typowo poznańskie miłe miejsce, byle nie za drogie. Może być ciekawy pub :) gdzieś w centrum Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yagnaw Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 12:22 nie ma nikogo z Poznania? HelloŁ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: 217.11.133.* 13.11.03, 12:28 Parę lat temu otwarli najtypowszą poznańską knajpkę Muchos Potatos. Wszystko było z ziemniaków, jak na Krainę Kwitnącej Pyry przystało :), ale nie wiem, czy jeszcze istnieje. Poczekajmy na głosy Poznaniaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anetchen Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: 217.153.106.* 13.11.03, 12:39 Jest jest ale nie byłam, więc nie wiem czy jedzenie dobre. Jeśli jesteście zainteresowani znalezieniem fajnej knajpy w Poznaniu, polecam recencje Macieja Kucharskiego na stronach wyborczej w dodatku "Co jest grane" (oczywiście dodatek dla woj. Wielkopolskiego). Muszę przyznać, że jego ocena zazwyczaj jest trafna. W nowszych recenzjach podaje również przykładowe ceny. Pozdrawiam. Mogę udzielić jakichś bliższych informacji na temat konkretnej kuchni (o ile sama byłam w odpowiedniej restauracji) bo nie znam waszych preferencji... Pozdrawiam ze stolicy Pyrlandii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: 217.11.133.* 13.11.03, 12:43 Moje preferencje kulinarne? Dużo, tłusto, niezdrowo i ciężkostrawnie :))) Z ogroooomną ilością złego cholesterolu. Czyli po prostu lubię sobie dobrze podjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yagnaw Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 15:09 no taaak, pocztałam te recenzje, jest ok, myśle że coś znajdę ale niestety nie znam topografii miasta i wolałabym znaleźć coć w samym centrum, tym bardziej że moje spotkanie służbowe będzie mieć miejsce w okolicach ul. Sw. Marcin, na wysokośći Akademii Ekonomicznej, Dzieki za sugestie Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen Re: Dobre restauracje w Poznaniu 13.11.03, 15:28 W samym centrum oczywiście knajp najwięcej przeróżnych. Więc polecam na samym rynku z kuchnią polską piwnicę Pod Koziołkami (bardzo dobre jedzenie ale dosyć drogo, tak ok. 70 zł za obiad dla jednej osoby z tego co pamiętam), Restaurację Kresową (wielu zachwyca się blinami i innymi podobnymi potrawami kresowymi) - też nie jest za tanio, obiad powyżej 50 zł za osobę. Bardzo dobra jest restauracja chińska na rynku "Bambus" - Makłowicz mówił w swoim programie, że najlepsza w Polsce, obiad dla dwóch osób ok. stówki. W centrum oczywiście są takie fastfoody jak Sfinks, Siux czy Ali Baba (tam to się można najeść, że trudno wstać od stołu, jedzenie dużo tańsze, ale chyba nie dla wielkich smakoszy... czasami mam ochotę na wielkie żarcie więc dałam się skusić...). W okolicach rynku jest fajna knajpka Wypas czarnej owcy, dają dam przepyszną kwaśnicę, żurek i gulaszową i ciekawy półmisek zbójnicki (masa kalorii, boczek zapiekany z kapustką kiszoną i ziemniaczkami). Oprócz tego na rynku wpadam czasem na naleśniki do Dramatu (duży wybór i tanie, ale dużo ludzi). Co tam jeszcze mamy?... Aha, jest jeszcze Bee Jays na rynku przez Hindusa prowadzony, niezbyt drogo, raczej więcej facetów niż kobiet, regularnie puszczane są mecze piłki nożnej. Zrobiłam się głodna od tego pisania więc na tym skończę.... Tak jak wyżej pisałam smakowało mi żarełko w Czerwonym Sombrero w Pasażu Apollo (też centrum). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babeczka do anetchen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 15:39 bardzo Ci dziękuję, bede tam u Was tylko 2 wieczory wiec chyba mi starczy, boje się żebym nie musiała się zbyt długo po tej wizycie doprowadzać do stanu wyjściowego- tj. spalać te liczne kalorie z pyrowego grodu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdabi Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 13.11.03, 15:53 Czerwone Sombrero jest faktycznie dobre. Najlepszy jest szaszłyk. Dwa porządnie zrobione szaszłyki w boczku, z cebulką, fryty, fasola, tortile. Fajne niewielkie desery na koniec. Z cynamonem. Tak w sam raz na zwieńczenie posiłku. I nawet miałbyś po drodze. Świetne jest Figaro na Ogrodowej (blisko AE), ale tam jest już drożej 40-50 zł na osobę. Jest tam stylowo, frymuśnie ale b. miło i smacznie. Obcokrajowcy na kontraktach niedzielne obiadki, klienci lubią tam jadać. Najlepsze jednak jedzenie w Poznaniu jest w Palais De Jardin na Rynku. Ale tu już trzeba wydać na osobę ok. 70 zł. Nowoczesne, minimalistyczne wnętrze. Wyśmienite żarcie aczkolwiek wielkie to to nie jest. Wiadomo, po francusku: przystawki, zupki, danie główne, desery, na wszystko trzeba mieć jeszcze miejsce. Jeżeli ma być tanio, tłusto i dużo to niezastąpiony jest Sfinks i Sioux (20 zł). Oba na Rynku, niby inne a takie same z królującą shoarmą. Siouxy właściwie na Rynku są dwa, lepszy jest ten mniejszy między Żydowską a Wrocławską. Fajne krwiste steki. Podobne jedzenie jest w Bee Jay'sie (Rynek - 30 zł), ale knajpa jest elegantsza. Niespecjalnie drogo, dość dobre jedzenie, kuchnia międzynarodowa poprawna, ale nie brać niczego meksykańskiego, dobre są potrawy indyjskie (często b. ostre)- właściciel jest hindusem. Fajne miejsce na większe i mniejsze spotkania firmowe, delegacyjne imprezy. Połączenie pubu z restauracją. A z pubów to Lizard King. Nowa knajpa z dobrą muzyką, czasem kapele na żywo. Można wypić zjeść, może nie aż tak pysznie i dużo ale jest OK, fajne przegryzki w przystępnej cenie, jakieś tościki, makarony itd. A jeżeli będzie was niewiele i lubisz np. nowoczesne miejsca to fajna jest kawiarnia Czekolada na Żydowskiej (zaraz przy Rynku). I też można zjeść. Hiszpańską tortillę, fajne zupki i pyszne nietypowe desery. Z tym, że knajpka jest niewielka. Fajna muzyka, inna niż gdziekolwiek. To miejsce zdecydowanie ma klimat. W ogóle to w Poznaniu dopiero ostatnio się ruszyło w temacie kawiarnie, restauracje, puby. Ale odkąd ograniczyli ilość letnich ogródków na Rynku to restauratorzy zaczęli kombinować i w ten sposób powstało parę naprawdę fajnych miejsc w okolicach Rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen Re: Dobre restauracje w Poznaniu 13.11.03, 15:58 Szaszłyczki jadłam dwa razy strasznie mi smakowały, ale mam na nie teraz wielką ochotę, bo siedzę w pracy o suchym pysku. Stoi przede mną tylko kawałek suchego rogala marcińskiego (dla niewtajemniczonych rogale marcińskie to poznańska atrakcja z okazji święta ulicy Św. Marcin). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magdabi Re: Dobre restauracje w Poznaniu IP: *.icpnet.pl 13.11.03, 16:28 Na rogale mam sposób. Nigdy ich nie lubiłam, zawsze takie zime, twardawe, wielkie. Ale przypadkiem zjadłam takiego, który był jeszcze ciepły i od tej pory odgrzewam w piekarniku parę minut. Pomaga to nawet takim kilkudniowym. Nawet je zamrażam i potem też do piekarnika. Bo jestem teraz zagorzałym fanem i smakoszem. Uwielbiam te dyskusje w pracy o wyższści Fawora nad Kandulskim i odwrotnie. Warto spróbować. Takich nie ma nigdzie nawet jak je nazwą marcinki. W ogóle to całorocznie są w sprzedaży przy samym Starym Rynku, jak się schodzi z Paderewskiego i kawałek dalej, w cukierni na początku Półwiejskiej. Gość też niech spróbuje i zawiezie rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś