IP: *.smgr.pl 28.02.09, 19:44
Powiedzcie mi proszę gdzie mogę zjeść prawdziwego kebaba...nie takiego gdzie
pełno surówek zamiast mięsa....czy możliwe że nie ma u nas takiego...wszędzie
gdzie jadłam sprzedawali na ilość nie na jakość albo ja nie jadłam tam gdzie
powinnam....
Obserwuj wątek
    • peeky_wicky Re: Kebab 28.02.09, 20:19
      Jesli jestes z Wawy proponuje udac sie na ul. Francuska

      --
      moje tortowe portfolio
    • corrina_f1 Re: Kebab 28.02.09, 20:35
      Prawdziwy ? W Syrii, Egipcie, Libanie... Istambule, Berlinie.
      Sprecyzuj pytanie, o jakie miasto np chodzi. I jakie masz oczekiwania kryjące się pod słowem "prawdziwy".
      • bobralus Re: Kebab 28.02.09, 21:15
        mnie jakos efes(efez?) (z francuskiej i niepodleglosci) nie zachwyca, czesto
        bywa wrecz obrzydliwie tlusty, mieso przesolone, salata dodawana do niego jest w
        zasadzie bez sensu - robi sie z niej tylko nieapetyczna szmatka przesiaknieta
        tluszczem. owszem jest smaczny, nawet turkowie, z ktorymi mialam okazje
        rozmawiac uznali go za najblizszy temu, co mozna kupic u nich w kraju, ale jakos
        nie ciagnie mnie w to miejsce.

        bardzo natomiast smakuja mi dwa - kebab sahara w pawilonach przy metrze
        swietokrzyska, baranina jest tam swietna i nie smakuje jak barania mielonka, ale
        sa to normalne kawalki miesa, dodaja tam zawsze surowke z czerwonej kapusty,
        ktora nie jest za wspanialym dodatkiem, ale jakos razem graja, no i mozna tam
        sobie zamawiac mieso x2, x3 i najesc sie nim po kokardke. o ile zawsze zamawiam
        w tego typu miejscach raczej falafela, to tam mieso smakuje mi jak nigdzie.
        drugie miejsce to samira - tam cala kanapka jest grilowana na chrupko, a cale
        wnetrze mocno scisniete, w srodku oprocz miesa sa roznego rodzaju fajne marynaty
        (z rzodkwi, ogorka), ktore calosci nadaja fajny smak. wprawdzie pare lat temu
        bylo tam smaczniej, ale zdecydowanie polecam to miejsce.
        w saharze taki sobie jest falafel - strasznie papkowaty, natomiast w samirze
        jest swietny, tak samo jak we fresh&chili - kebab taki sobie (baranina imho nie
        do przelkniecia), ale falafel jest super, no i zielonej cicierzycy, co fajnie
        wyglada.
        • peeky_wicky Re: Kebab 28.02.09, 21:52
          bobralus napisała:

          > mnie jakos efes(efez?) (z francuskiej i niepodleglosci) nie zachwyca, czesto
          > bywa wrecz obrzydliwie tlusty, mieso przesolone, salata dodawana do niego jest
          > w
          > zasadzie bez sensu - robi sie z niej tylko nieapetyczna szmatka przesiaknieta
          > tluszczem. owszem jest smaczny, nawet turkowie, z ktorymi mialam okazje
          > rozmawiac uznali go za najblizszy temu, co mozna kupic u nich w kraju, ale jako
          > s
          > nie ciagnie mnie w to miejsce.

          mm... a mi jako pol-arabce tamtejszy bardzo podchodzi ;) i jakos nie trafilam
          jeszcze na przetluszczonego i przesolonego (a jestem na takie rzeczy raczej
          wyczulona). i podoba mi sie, ze zamiast kapusty (?!) jest w nim swieza cebula,
          salata i pomidor... a do tego "pita" bardzo smaczna ;)(a zjadam go od razu, wiec
          rozmoczona szmatka tez mi sie nie robi...;))
          pzdr
        • bene_gesserit Sahara 01.03.09, 18:35
          Wrocilismy wlasnie z Sahary, bo pogoda byla ladna, park blisko i
          postanowilismy polaczyc ciekawosc z przyjemnoscia :)

          Istotnie - i kebab, i lokal (jak na kebabczarnie) bardzo
          przyzwoity - zadnej podejrzanej mielonki z niewiadomoczego, porcje
          sluszne, wsciekle slodka herbata cynamonowa w tulipanowych
          szklaneczkach gratis, w dodatku na przekaske mozna zamowic humus.
    • bene_gesserit Re: Kebab 28.02.09, 23:53
      Moze sie cos zmienilo, ale kiedy jeszcze jadlam kebaby, najlepszy
      mi sie wydawal ten z Marszalkowskiej kolo Osrodka Czeskiego. Mieso
      jak mieso, kurczacze, normalne, ale do niego mozna bylo zamowic
      porcje z ziemniakami, podduszonymi w kurczaczym smalcu (boskie) a
      kapusta dodawana do tego jest w jakis swietny sposob marynowana i
      przeswietna. Ale nie wiem, czy nadal trzymaja poziom.
      • bobralus Re: Kebab 01.03.09, 00:07
        hm moze ten z francuskiej jest lepszy, ja jadlam na niepodleglosci i na
        chmielnej, jak jeszcze tam byl. za kazdym razem dosatwalam samo mieso w lawaszu
        z listkiem smutnej salaty, ktora byla szmatka pewnie zanim ja tam wsadzono.
        nigdy nie bylo w nim zadnych innych warzyw, ale w takim razie przejade sie na
        francuska. ten ktory jadlam byl po prostu strasznie ciezki i jeszcze wylewalo
        sie z niego po prostu mnostwo tluszczu (nawet moj chlopak sie obrzydzil i nie
        dokonczyl, a jest zdeklarowanym pochlaniaczem wszelkiej masci tlustych miesiw),
        ale moze sie po prostu mniej staraja na niepodleglosci. ale tak jak mowie, wiem,
        ze jest najblizszy oryginalowi i ze surowka z kapusty nie jest najlepszym
        dodatkiem, ale wole juz chrupiaca kapuste niz zwiedla salate. wybiore sie
        niedlugo na francuska i stestuje:)
    • Gość: J 23 najlepsze kebaby sa na Placu Pigalle ;) IP: *.unitymediagroup.de 01.03.09, 04:32
    • Gość: miu Do Bobralusa off topic IP: *.acn.waw.pl 01.03.09, 19:40
      Bobralusie, skad masz zdjecie takich kocich pieknosci??? Twoje sa?
      • bobralus Re: Do Bobralusa off topic 01.03.09, 21:29
        och nie, nie moje, chociaz moje tez sliczne:) te znalazlam w necie, podobnoz
        czasem przypadkiem wychodzi taka kombinacja trikolorow, z tego co wiem, na ogol
        sa to bezplodne kocury. przecudne sa.
        • Gość: miu Re: Do Bobralusa off topic IP: *.acn.waw.pl 01.03.09, 22:05
          Piekne, az niewiarygodne :)
    • grogreg Re: Kebab 01.03.09, 21:59
      Knajpa zwie się "Babylon"
      Jest na Rusholme w mieście Manchester.

      Jeśli kebab to tylko z kozy albo owcy, tylko halal (islamski koszer) i tylko od
      gościa, który wygląda jak skrzyżowanie terrorysty i bańdziora i który po piątej
      wizycie w jego restauracji mówi Ci po imieniu a Ty znasz imiona jego szóstki
      dzieci.
      • sylwia1607 Re: Kebab 01.03.09, 22:22
        > Jeśli kebab to tylko z kozy albo owcy, tylko halal (islamski
        koszer) i tylko o
        > d
        > gościa, który wygląda jak skrzyżowanie terrorysty i bańdziora i
        który po piątej
        > wizycie w jego restauracji mówi Ci po imieniu a Ty znasz imiona
        jego szóstki
        > dzieci.
        -Dokladnie taki jest prawdziwy kebab, a i w srodku sa jeszcze
        ziemniaki smazone, i nie ma zadnych salat ani kapusty i sosow.
        • grogreg Re: Kebab 01.03.09, 23:42
          Ziemniaki?
          Żadnych ziemniaków.
          Ale sałaty, cebuli i pomidorów zatrzęsienie. Do tego oliwki, humus i
          placki/chleb wypiekane na miejscu.
          • sylwia1607 Re: Kebab 02.03.09, 00:01
            Tak, ziemniaki,smazone, przypominaly takie duze frytki, jadlam tak
            przygotowanego kebaba w Istambule, w dzielnicy dla miejscowych.
            Cebula tez byla,i to duzo,pomidory i duzo natki pietruszki, zadnej
            salaty nie bylo, hummusu tez nie bylo.
            Hummus nie jest turecki:-) a kebab to oznacza doslownie grill.
            Wszystkie pieczone miesa podawane z grilla sa nazywane kebabem.
            • grogreg Re: Kebab 02.03.09, 11:45
              > Hummus nie jest turecki:-)

              A ziemniaki to są tureckie? :-)

              Pytanie uściślające. Chodzi Ci o Kebab czy i doner Kebab?
            • Gość: peeky_wicky Re: Kebab IP: *.aster.pl 02.03.09, 17:50
              sylwia1607 napisała:

              > Hummus nie jest turecki:-) a kebab to oznacza doslownie grill.

              ?????!!!!!
            • bene_gesserit Re: Kebab 02.03.09, 18:54
              sylwia1607 napisała:

              > Hummus nie jest turecki:-) a kebab to oznacza doslownie grill.

              Z anglojezycznej Wiki:
              "The word kabab (کباب) is ultimately from Arabic and originally
              meant fried meat, not grilled meat.[1] The Arabic word possibly
              derives from Aramaic כבבא kabbābā, which probably has its origins
              in Akkadian kabābu meaning "to burn, char".[2] In the 14th century,
              kebab is defined to be synonymous with tabahajah, a Persian word
              for a dish of fried meat pieces. The Persian word was considered
              more high-toned in the medieval period. Kebab was used frequently
              in Arabic books of that time to refer to meatballs made of ground
              or pounded chicken or lamb [3] [4] [5]. Only in the Turkish period,
              did kebab gain its current meaning of shish kebab, whereas earlier
              shiwa` شواء had been the Arabic word for grilled meat."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka