IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.05.09, 23:51
Czy ktoś mi może powiedzieć, co to jest za ryba - bar? Kupiłam dziś w Auchan ,
widzę że ciągle tam ją mają, wyfiletowałam i włożyłam do lodówki. Co z nią
robić? I ogólnie co to?
Obserwuj wątek
    • emigrantka34 Re: ryba bar 05.05.09, 00:03
      Auchan jest nadal siecia francuska czy sie myle ?
      Jezeli tak, to moze podano francuska nazwe ryby - nie chcialo im sie
      poszukac polskiego odpowiednika, ale zgodnie z tym co w wiki, to Chodzi o Labraksa chyba, w handlu nazywany także barem (fr: bar),
      morenem, okoniem morskim lub (błędnie) wilkiem morskim, jest
      gatunkiem o wysokiej wartości użytkowej, poławianym i hodowanym w
      sadzach morskich (w Grecji, we Włoszech, Turcji, Hiszpanii, Francji,
      Chorwacji i innych krajach śródziemnomorskich). Spożywany najczęściej
      w postaci filetów rybnych lub ryby patroszonej - pieczonej lub
      grillowanej.

      fr.wikipedia.org/wiki/Bar_(poisson)
      • linn_linn Re: ryba bar 05.05.09, 08:43
        Po polsku labrax, po wlosku branzino / spigola /.
        www.ittiofauna.org/webmuseum/pesciossei/perciformes/moronidae/dicentrarchus/dicentrarchus_labrax/
        Sa tam tez nazwy w innych jezykach, dla podrozujacych.
        Ryba bardzo dobra, ale swieza. Robilam kiedys pieczona w calosci.
    • Gość: Marta Re: ryba bar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.09, 00:10
      Dziękuję wam wszystkim za wyjasnienia,kochani. Dziś podalam labraksa, ryba jest
      bardzo dobra, nie bez przyczyny nazywa się ją tez okoniem morskim, bo coś z
      okonia ma. Przy okazji polecam wszystkim - jedzcie dobre ryby, zamiast pangi i
      mintaja!!!! :))) Cmock
    • Gość: Magda Re: ryba bar IP: *.toya.net.pl 06.05.16, 00:10
      Ugotować z dodatkiem pieprzu (trochę, ja wypalam mielony), cebula jedna na dwie ryby, sól do smaku rosołu. Śmieszna ryba, bo rosół sam tężeje w galaretę, nic nie trzeba dodawać. Ości mało, wiec da się zjeść jako rybę gotowana jeśli ktoś lubi
      • Gość: miu Re: ryba bar IP: *.fbx.proxad.net 06.05.16, 20:14
        Watek ma jedyne siedem lat, ale skoro wyplynal ponownie...
        Gotowanie barow uwazam za barbarzynstwo kulinarne. To naprawde jedna z najlepszych ryb a jeszcze w znosnych cenach (zwykle ok.60 zl za kg i... w gore). Szkoda je gotowac jak szczupaka czy karpia!

        Bary pieczemy, smazymy na masle lub oliwie, by zostalo w nich jak nawiecej smaku. Sa szlachetne, pyszne i nie "pachna" ryba.

        Porcja na osobe: jeden maly lub sredni bar ew polowa wiekszego, mniej sie nie da. Na polskie warunki cena obiadu dla rodziny jest raczej zaporowa :((( Uwaga na jakies tanie zamienniki baropodobne. Ostatnio czesto sie zdarza, ze kazdy bar ma swoj wlasny certyfikat przymocowany do glowy, zaswiadczenie, ze to bar.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka