03.08.13, 19:10
jak tam na trasie? którym przejściem wjeżdżałeś do Serbii? niektórzy radzą jechać M6 przez Mohacs do HR a potem autostradą na Belgrad

podobno też lepiej jechać przez centrum Belgradu zamiast obwodnicą

wszelkie informacje i rady dot. trasy będą mile widziane

daj znać jeśli będziesz w zasięgu :)
Obserwuj wątek
    • Gość: polonista Re: trypel IP: *.devs.futuro.pl 03.08.13, 22:46
      des4 napisał: ...Mohacs

      Dlaczego Mohacs, a nie Mohacz?
      • des4 Re: trypel 03.08.13, 23:45
        bo miałem taką fantazję pajacyku :)))
    • trypel Re: trypel 07.08.13, 12:01
      Des
      podróż koszmar.
      Dawno nie jezdzilismy w sierpniu wiec zapomnielismy ze poczatek sierpnia to tradycyjny moment kiedy to 1/3 Europy wyjezdza do domu do Turcji...
      Na granicach standardowo po parę godzin.
      Pierwszą ominęlismy - Wegry-Serbia mają nowe dopiero co otwarte przejscie (żadne mapy i nawigacje go nie mają) - Assothalom jakies 10 km od od Horgos i 15 przed Tompą. Małe , 2 stanowiska ale zero ludzi. Oszczedzilismy jakies 3-4 h.

      Potem praktycznie co bramki to korek na 45min do 1 h.
      Obwodnica Belgradu to 2,5 h stania aż zjechalismy do miasta i naokoło w 45 min bylismy za.

      Stari Hrast może jest OK ale jak na trawnikach, parkingach i ławkach nie spi jakies 1200 osób podróżujacych autostradą.... nasza rezerwacja przepadła bo bylismy 2 h za późno.
      Recepcja skierowała nas do Svilajnac - jedyny hotel, akurat wesele ale mieli wolne pokoje :)

      stamtąd na następny dzień mielismy 800 km i 7 h... mielismy bo korek na granicy Serbsko-Macedońskiej miał 2 h a korek na pierwszych bramkach (Kumanovo) ukryty sprytnie za zakrętem (brak szansy na objazd) miał 4 h!!!!
      w sumie 800 km w drugi dzien robilismy od 8rano do 22 wieczorem. 16 h.

      dlatego od 2 dni leżymy pijemy wino, łazimy do tawerny na kolację. I moczymy d*py.
      Na Pelionie bosko - cisza, spokój, do morza 4,5 m z tarasu sniadaniowego (zmierzone), woda koło 25-26, powietrze 30, wiaterek wieje, platan daje cień, szprycer daje nirwane. Ideał wczasów w Grecji :)

      w razie czego pytaj - wieczorem znów odpale kompa.


      PS o ilę lubię Turcję o tyle straciłem resztki szacunku do tych podróżujących gastarbaiterów - syf jak zostawiają po sobie, wyrzucanie wszystkiego przez okna w czasie jazdy, jazda bez migaczy w dowolnej konfiguracji na autostradzie... człowiek po paru h ma zamiary mordercze.
      • des4 Re: trypel 07.08.13, 12:37
        no to liczę, że teraz to już fala spędu opada, tym bardziej, że w niektórych niemieckich landach w połowie sierpnia kończą się wakacje

        o przejściu w Backi Vinogradi słyszałem, co lepsze ma je moje IGo :), ale my polecimy raczej na Roszke, w niedzielę po południu nie powinno być korków

        tak samo z obwodnicą Belgradu, większość na forach jednak doradza lecieć przez miasto i pewnie tak zrobimy

        zaskoczyłeś mnie tymi korkami na autostradzie i na granicy macedońskiej, ale mam nadzieję, że w niedzielę/poniedzialek powinno być lepiej ;)

        miłego moczenia 4 liter :)))
        • des4 Re: trypel 07.08.13, 12:44
          w jakich dniach i godzinach jechałeś?
          • des4 Re: trypel 07.08.13, 12:51
            jeszcze jedno, w Macedonii ktoś właśnie radził, aby nie stać w ogonkach do gotówkowych bramek na autostradzie, tylko ew, poboczem jechać do bramki tylko na karty kredytowe, on jechał też w ostatni weekend i ponoć tak zrobił, czy możesz to potwierdzić
          • trypel Re: trypel 07.08.13, 19:34
            pierwszy dzień:
            start o 4 rano w sobote w wawie
            granica węgiersko-serbska ok 16.00

            granica serbsko-macedońska drugiego dnia (niedziela) ok 10.00
            pierwsze bramki 13.00-16.00

            teoretycznie jadąc poboczem mozna trafić do skrajnych bramek ale tam tak samo gotówka i karta (mówię o pierwszych bramkach w Macedonii - na pozostałych w Mac. korka nie było)
            Przy okazji - polecam piekarnię w Kumanovie goo.gl/maps/jE8cs dokładnie w środku linka. Domowy burek. Nie wiadomo który lepszy mieso czy ser :) dostalismy przepis- po macedońsku, mamy wysłac kartkę, pycha :)

            mamy nadzieję że na powrocie bedzie luz na granicach
            • des4 Re: trypel 08.08.13, 10:10
              no to miałeś wyjątkowego pecha z tym przejazdem

              goście którzy wyjeżdżali z PL w niedzielę i jechali tą samą trasą, twierdzą że przekraczali granice niemal z marszu, ruch był w przeciwna stronę

              Macedonię chcemy zrobić tylko z tankowaniem, ew. z jakimś obiadem, więc nie będziemy raczej zjeżdżać z autostrady, podobno na pierwszym Łukoilu za serbską granicą chachmęcą z licznikami paliwa na pompach

              jeśli możesz polecić jakiś fajny postój w MK na tankowanie i obiad, będę wdzięczny :)
              • trypel Re: trypel 08.08.13, 10:51
                w MK masz dwa Lukoile na autostradzie. Jeden tuż za granicą a drugi jakies 8 km dalej przed bramkami.
                Własnie przed tym drugim zjezdzasz do miasta - masz moze 800-900 m do centrum a tam już możliwosci sporo. I wszystko jeszcze przed bramkami wiec w razie godziny W mozesz ominąć pierwsze bramki (teraz już wiem)

                Udanego urlopu.
                My na razie nie ruszamy sie nigdzie ale już wiemy że w markecie w Argilasti pracują 2 Polki, już zamówilismy w lokalnej tłoczni 32 l oliwy :):):) (pakowana po 16 l), już znaleźlismy knajpę gdzie szefowa bedzie gotowała co chcemy... Bajka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka